Blog > Komentarze do wpisu
Przed meczami Wisła - Standard Liege (1)

Piłkarze Wisły Kraków przebywają na zgrupowaniu w hiszpańskiej Olivie. Dzisiaj rozegrają pierwszy mecz w 2012 r., a ich rywalem będzie drugoligowy Eintracht Brunszwik. Trzy dni później zmierzą się z FC St. Pauli. „23 stycznia wrócą do Krakowa, a cztery dni później wylecą na kolejny obóz - do Portugalii” (cyt. za sport.pl).

Na portugalskim Estadio Algarve, Wisła rozegra dwa lub trzy mecze w ramach Atlantic Cup. Jej rywalami będą szwedzki Helsingborgs IF oraz duńskie zespoły FC Midtjylland i Odense BK. Próbą generalną przed startem Ekstraklasy i dwumeczem ze Standardem Liege będzie mecz o Superpuchar Polski z Legią na Stadionie Narodowym (11 lutego).

Jeśli natomiast chodzi o transfery, to „Biała Gwiazda” w tym okienku transferowym wyjątkowo nie jest aktywna, ale trudno sobie wyobrazić, żeby Stan Valcx długo wytrzymał bez przeprowadzenia jakiegokolwiek transferu. Póki co pod Wawelem delektują się myślą, że wszyscy piłkarze są gotowi do gry, a przede wszystkim, że do zdrowia powrócili liderzy drużyny, czyli Melikson, Małecki, Sobolewski i Genkow. Nie bez znaczenia jest stabilizacja na stanowisku trenera i poparcie jakie Kazimierz Moskal otrzymał zarówno od władz klubu, jak i kibiców.

W bramce Wisły raczej nie zanosi się na zmiany. Estońskie media donosiły, że Siergiej Pareiko jest bliski przedłużenia kontraktu wygasającego z końcem sezonu. Z drugiej jednak strony belgijskie media informowały, że Grzegorz Sandomierski zakupiony latem przez Racing Genk za 1,6 mln euro ma zostać wypożyczony do Wisły.

Do Wisły przymierzanych było także czterech obrońców, ale transfer tylko jednego wydaje się jeszcze realny – Brazylijczyka Dudu Pariby z Widzewa Łódź (1,5 mln zł). Pomysł sprowadzenia na Reymonta Jakuba Rzeźniczaka od początku wyglądał na wymysł dziennikarzy bądź menadżera piłkarza. Zachwalany od kilku miesięcy kandydat do gry w Wiśle – Boliwijczyk Marvin Bajerano zamiast do Krakowa wybiera się natomiast na testy w rosyjskiej Wołdze Niżny Nowogród. Poza tym, bułgarskie media informowały, że Iwanem Bandałowskim z CSKA Sofia interesowała się Wisła, a później Udinese. Ostatecznie Bułgar zostaje w Sofii. Wprawdzie CSKA znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, ale pozbyło się już dwóch pomocników (Ianis Zicu i Gregory Nelson) i jednego napastnika (Spas Delew), co pozwoli przynajmniej na jakiś czas pozostawić resztę kadry bez zmian. Poza tym media przypominają, że związany z Wisłą przez wiele lat Arkadiusz Głowacki w czerwcu prawdopodobnie będzie wolnym piłkarzem, bo Trabzonspor raczej nie przedłuży z nim kontraktu.

Jeśli chodzi o napastników to Spas Delew, na którego Valckx „polował” od jakiegoś czasu podpisał kontakt z tureckim Mersin Idmanyurdu. CSKA Sofia otrzyma od tureckiego klubu 1 mln euro. Do Wisły nie trafi także Jakub Świerczok, z którym wprawdzie spotkał się prezes Basałaj, to jednak piłkarz Polonii Bytom, czego można się było spodziewać, przeszedł za 400 tys. euro do 1. FC Kaiserslautern. Poza tym w gronie kandydatów do gry w napadzie „Białej Gwiazdy” wymienia się Arkadiusza Piecha (Ruch Chorzów). Kwestią otwartą pozostaje transfer Dudu Bitona. Izraelski piłkarz wypożyczony jest do czerwca a kwota odstępnego dla Charleroi w postaci 1,6 mln euro raczej odstrasza, mimo skuteczności Bitona, który we wszystkich rozgrywkach zdobył 14 goli w 23 meczach.

W zeszłym tygodniu „Super Express” informował, że Wisła jest zainteresowana reprezentantem Senegalu Baye Djiby Fallem z Odense BK, który strzelił wyrównującą bramkę w meczu z Fulham Londyn dającą awans Wiśle do fazy pucharowej Ligi Europy. W marcu 2009 r. Fall został zakupiony przez Lokomotyw Moskwa od Odense BK za kwotę 4,7 mln euro. W Rosji grał mało i nieskutecznie dlatego został wypożyczony do norweskiego Molde FK, a teraz do Odense. Wypożyczenie niebawem dobiega końca, a Senegalczyk uważa, że jego kontrakt zostanie rozwiązany. Co ciekawe w obecnej edycji Ligi Europy Fall zdobył 4 gole, ale żadnego przeciwko Wiśle.

Rywal Wisły w 1/16 finału Ligi Europy w weekend zachwycił gromiąc belgijskiego średniaka – Germinal Beerschot 6:1. Z drugiej jednak strony w trakcie krótkiej przerwy zimowej Standard rozegrał tylko jedno spotkanie, w którym uległ (w znanej Lechowi Poznań – La Mandze) Borussi Dortmund 0:3. Zwycięstwo mistrzowi Niemiec przyszło na tyle łatwo, że Polacy w barwach BVB podkreślali słabość rywala…

 

Źródła: własne, sport.pl, 90minut.pl i „Przegląd Sportowy”.



środa, 18 stycznia 2012, martinez-4ever

Polecane wpisy