Blog > Komentarze do wpisu
Polskie ślady w lidze tureckiej 2013/2014

Liga turecka z roku na rok staje się coraz bardziej niedostępna zarówno dla polskich piłkarzy, jak również dla obcokrajowców, którzy występowali w polskiej lidze. Nie ma się jednak czemu dziwić skoro ich wkład w grę poszczególnych drużyn jest niewielki, a że w Turcji nie ma czasu na czekanie i prezesi klubów podejmują decyzje personalne szybciej niż myślą, więc w przyszłym roku nad Bosforem może zabraknąć polskich piłkarzy.

W minionym sezonie w tureckiej Spor Toto Süper Lig występowało trzech Polaków – Adrian Mierzejewski (Trabzonspor), Kamil Grosicki (Sivasspor) i Mariusz Pawełek (Çaykur Rizespor Kulübü). Przy czym już teraz wiadomo, że żaden z nich nie będzie występował w Turcji od nowego sezonu. Grosicki jesienią rozegrał tylko 5 meczy dla Sivassporu i już w styczniu zdecydował się na transfer do francuskiego Stade Rennes. Grosicki zaliczył jeszcze jedno trafienie, ale w Pucharze Turcji (Ziraat Türkiye Kupası). Mierzejewski wystąpił w 27 meczach, strzelając w nich 4 gole. Po sezonie wybrał jednak sportową „emeryturę” w Arabii Saudyjskiej, a dokładniej w klubie Al-Nassr Rijad. Natomiast Pawełek jesienią był wypożyczony z drugoligowego Adana Demirspor Kulübü do Çaykur Rizespor Kulübü, w którym rozegrał tylko 3 mecze. Wiosną wrócił do Adany, gdzie rozegrał 8 meczy, a od nowego sezonu będzie reprezentował barwy Śląska Wrocław. Dla porównania – w sezonie 2012/2013 nad Bosforem wystąpiło pięciu Polaków, którzy łącznie zdobyli 9 goli (Mierzejewski – 5, Grosicki – 2, Piech i Małecki po 1, Robak – 0).

Jeśli chodzi o obcokrajowców, którzy wcześniej występowali w polskiej ekstraklasie, to w minionym sezonie było ich w Turcji pięciu i zdobyli 20 goli. Rok wcześniej takich piłkarzy było czterech, ale zdobyli aż 32 gole, głównie za sprawą KaluUche (19 goli). Przed rozpoczęciem zakończonego niedawno sezonu Kalu Uche zamienił Turcję na Katar, gdzie jesienią występował w El Jaish SC (8 meczy/4 gole), a wiosną w Al Rayyan (8/7). Wracając jednak do zawodników, którzy zostali w Turcji, to Brazylijczyk Bruno Mezenga (Akhisar Belediyespor Kulübü) wreszcie zagrał na miarę oczekiwań i zdobył 11 goli w 31 meczach.

Bruno_Mezenga(Belediyespor)_2013-2014

Bruno Mezenga (Akhisar Belediyespor Kulübü)

Źródło: haber3.com.

Reprezentant Burkina Faso – Abdou RazackTraore, choć miał opuścić Gaziantep, został i zdobył 8 goli w 26 meczach. Jego wartość wzrosła i na zasadzie wolnego transferu przeniósł się do Kardemir DC Karabükspor. Dużo gorzej w drużynie „Orłów” poszło Litwinowi Darvydasovi Sernasowi. Jesienią rozegrał tylko 3 mecze (oczywiście bez gola), więc został wypożyczony do australijskiego Perth Glory FC, gdzie w 10 meczach wiosną zdobył tylko jednego gola. Czyżby po dobrym początku w Gaziantep wrócił do formy, do której przyzwyczaił reprezentując barwy Widzewa, a zwłaszcza Zagłębia Lubin? W Gaziantep na krótko zakotwiczył Bośniak Semir Stilić, który po (spodziewanym) rozwiązaniu kontraktu z Karpatami Lwów podpisał kontrakt pod koniec sierpnia. Zagrał w 6 meczach i zdobył 1 gola. Na wiosnę był już jednak piłkarzem Wisły Kraków (16/7). Warto jeszcze dodać, że w jednym z meczów Pucharu Turcji, Stilić zaliczył hat-tricka! Piątym obcokrajowcem, który występował na polskich boiskach był Peruwiańczyk Hernan Rengifo. Jesienią podpisał kontrakt z Sivassporem, ale nie wystąpił w żadnym meczu i pewnie dlatego od nowego roku wrócił do ojczyzny, a dokładniej do Club Juan Aurich de la Victoria (Chiclayo). Warto jeszcze dodać, że w drugiej lidze tureckiej (Denzilispor) 18 meczów bez gola rozegrał Azer SaşaYunisoğlu, który ma za sobą przygodę z Groclinem Grodzisk Wielkopolski.

Informowanie o poczynaniach obcokrajowców przymierzanych do polskich klubów darujemy sobie z uwagi na fakt, że takie przymiarki niejednokrotnie są wymysłami „ekspertów”, działaczy, dziennikarzy, kibiców, a także blogerów. Często są spekulacjami i/lub marzeniami. Wprawdzie w szukając polskich śladów w lidze tureckiej w sezonie 2012/2013 uwzględniłem takich piłkarzy, to jednak w tym sezonie takiego zestawienia (z podanych przyczyn) już nie będzie.

 

Strzelcy bramek w tureckiej Spor Toto Süper Lig 2013/2014

Polscy piłkarze:

4 – Adrian Mierzejewski (Trabzonspor),

0 – Kamil Grosicki (Sivasspor),

0 – Mariusz Pawełek (ÇaykurRizesporKulübü).

 

Obcokrajowcy, którzy grali w polskiej lidze:

11 – Bruno Mezenga (Brazylia, AkhisarBelediyesporKulübü),

8 – AbdouRazackTraoré (Burkina Faso, Gaziantepspor),

1 – SemirStilić (Bośnia i Hercegowina, Gaziantepspor)

0 – DarvydasSernas (Litwa, Gaziantepspor),

0 – HernanRengifo (Peru, Sivasspor).

 

Kilkanaście lat temu Polacy byli dosyć licznie reprezentowani w Turcji, ale czasy się zmieniają i wygląda na to, że w tureckiej pierwszej lidze w sezonie 2014/2015 nie będzie żadnego Polaka. Mierzejewski i Grosicki od kilku lat byli etatowymi reprezentantami polskiej piłki w Turcji, ale każdy kolejny sezon przynosił rozczarowania i wiarę w to, że nowy sezon będzie lepszy. Z drugiej jednak strony było jasne, że dla swojego dalszego rozwoju obaj piłkarze potrzebują nowych wyzwań. Grosicki takie podjął i nawet zagrał w przegranym finale Pucharu Francji 2014. „Mierzej” wybrał emeryturę… A jeśli chodzi o obcokrajowców z polskim doświadczeniem, to ich liczba także się kurczy. Na pewno zostaną Mezenga i Traore, ale czy Sernas wróci do Gziantep trudno przewidzieć.

Z polskiego punktu widzenia to był raczej smutny sezon, który zakończył czasy Mierzeja i Grosika w Turcji, bo przecież tak na poważnie, to trudno pocieszać się golami Mezengi i Traore w kontekście polskiej reprezentacji…

 

Źródła: własne, 90minut.pl, sport.pl, weszlo.com, transfermarkt.pl, pl.wikipedia.org, eurofutbol.pl, haber3.com.

czwartek, 24 lipca 2014, martinez-4ever

Polecane wpisy

Komentarze
2014/07/24 19:25:58
Zapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 2200 blogów z 22 kategorii.
Należy założyć konto jako bloger i w 2 krokach dodać bloga do serwisu. Nasz robot sam pobiera aktualne wpisy i prezentuje je tysiącom użytkowników którzy codziennie korzystają ze zBLOGowanych. Dla blogera to korzyść w postaci nowych czytelników i większego ruchu na blogu. Zapraszamy!