Blog > Komentarze do wpisu
Fiorentina pokonała Real Madryt w Super Meczu!

W rozegranej w sobotę 16 sierpnia 2014 r. drugiej edycji Super Meczu ACF Fiorentina niespodziewanie pokonała zwycięzcę tegorocznej Ligi Mistrzów – Real Madryt 2:1. Spotkanie na Stadionie Narodowym obejrzało ponad 40 tys. widzów.

Real po triumfie w Cardiff, gdzie pokonał Sevillę 2:0 w meczu o Superpuchar Europy, przyleciał do Warszawy w prawie najsilniejszym składzie. Zabrakło tylko Luki Modricia i Isco, a jedynymi znanymi, którzy w ogóle nie pojawili się na boisku byli Iker Casillas, Pepe i Gareth Bale. W drużynie Fiorentiny zabrakło tylko reprezentanta Hiszpanii – Joaquina.

2014.08.16_Super_Mecz_(047)

Od pierwszych minut spotkania bardzo aktywny był argentyński skrzydłowy Realu – Angel di Maria. Od kilku dni trwały medialne spekulacje na temat klubu, do którego miałby przenieść się di Maria, a piłkarz na Stadionie Narodowym zachowywał się tak, jakby chciał przekonać władze „Los Blancos” do pozostawienia go w klubie. Już w 3. minucie di Maria zdecydował się na uderzenie sprzed pola karnego, ale było ono niecelne. W 4. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Fiorentinę piłkę przed własnym polem karym przejął Ronaldo i przebiegł z nią kilkadziesiąt metrów i podał do di Marii. Argentyńczyk zagrał płaską, przekątną piłkę do Cristiano Ronaldo, który zamykał akcję i spokojnym strzałem z pięciu metrów zapewnił „Królewskim” prowadzenie 1:0! Co ciekawe, Ronaldo już po raz trzeci grał na Stadionie Narodowym, ale po raz pierwszy publiczność witała go oklaskami. Zupełnie inaczej niż w sparingu Polska – Portugalia (0:0) i ćwierćfinale UEFA Euro 2012 Portugalia – Czechy (1:0), gdy jedyne na co mógł liczyć ze strony widzów to potężna porcja gwizdów.

2014.08.16_Super_Mecz_(020)

Gratulacje dla Ronaldo.

Dwie minuty później di Maria znowu strzelał sprzed pola karnego, ale tym razem Neto musiał się trochę postarać i odbił jego uderzenie, a po chwili złapał piłkę po słabej dobitce Ronaldo. W 8. minucie groźnie atakowała „Viola”. Borja Valero przerzucił piłkę do linii bocznej, skąd jeden z piłkarzy włoskiej drużyny dośrodkował do Khouma Babacara, ale jego uderzenie nie trafiło w światło bramki. W 13. minucie Marcelo został sfaulowany przy linii bocznej przez Nenada Tomovicia. Obrońcy Fiorentiny wybili piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale po raz trzeci sprzed pola karnego strzelił di Maria. Tym razem piłka przeleciała nad poprzeczką. Fiorentina odpowiedziała w 19. minucie strzałem Mario Gomeza, który otrzymał piłkę przed linią szesnastu metrów, obrócił się i strzelił obok słupka. Pięć minut później David Pizzaro z szesnastu metrów strzelił bardzo niecelnie. W 26. minucie z groźnie zapowiadającej się akcji nic nie wyszło, bo James Rodriguez zdecydował się na strzał z ponad trzydziestu metrów, ale nie mógł zagrozić bramce strzeżonej przez Neto. Po chwili Fiorentina przeprowadziła akcję zakończoną zdobyciem gola. Alberto Aquilani przejął piłkę po zgraniu jej przez Xabiego Alonso (co za błąd!) i dośrodkował z prawej strony boiska, a Gomez szczupakiem pokonał debiutującego w bramce Realu – Keylora Navasa. W 26. minucie Fiorentina doprowadziła więc do remisu 1:1. Dwie minuty później „Viola” mogła wyjść na prowadzenie! Marcelo popełnił błąd we własnej szesnastce, piłkę odebrał mu Aquilani i zagrał do Pizzaro. Chilijczyk podciął piłkę w pole karne do Aquilaniego, który uderzył z woleja w poprzeczkę!

2014.08.16_Super_Mecz_(013)

Kilka minut przewagi Fiorentiny próbował przerwać Ronaldo, ale jego strzał zza pola karnego był niecelny i piłka przeleciała kilka metrów obok słupka. W 33. minucie James Rodriguez dośrodkował w pole karne. Ronaldo nie sięgnął piłki, ale obrońcy tak niefortunnie ją wybili, że Sami Khedira przyjął piłkę przed szesnastką, ale jego strzał był bardzo niecelny. Dwie minuty później niecelnie z dystansu uderzał Ronaldo. W 37. minucie Khedira składał się do strzału przed polem karnym, ale zagrał do wychodzącego na czystą pozycję di Marii, który trafił do siatki, ale był na pozycji spalonej.

Do końca pierwszej połowy obie drużyny grały tak, jakby oczekiwały na gwizdek sędziego. Najbardziej aktywnym piłkarzem był di Maria, a z dobrej strony pokazał się też Ronaldo, wspierany przy kreowaniu ofensywnych akcji przez Marcelo. Inna sprawa, że Brazylijczykowi zdarzały się błędy. James Rodriguez próbował się pokazać, szukał gry, ale widać, że mimo umiejętności, jeszcze nie do końca rozumie się z partnerami. Rodriguez szukał gry z di Marią i Ronaldo, ale nie wychodziło mu to najlepiej. Fiorentina z kolei zaprezentowała się całkiem nieźle na tle utytułowanego rywala, choć piłkarze Realu, gdy tylko przyspieszyli z łatwością dostawali się przed pole karne „Violi”.

2014.08.16_Super_Mecz_(017)

W przerwie nastąpiły cztery zmiany w Realu. Za Ronaldo, Marcelo, Jamesa Rodrigueza i Xabiego Alonso weszli na boisko Karim Benzema, Fabio Coentrao, Daniel Carvajal i Toni Kroos. W Fiorentinie nie było zmian. Początek drugiej połowy, podobnie jak i pierwszej, należał do Realu. W 50. minucie di Maria zagrał w pole karne do Karima Benzemy, który strzelił tuż przy słupku, ale był na pozycji spalonej. Sędzia Stefański nie uznał już drugiej bramki strzelonej przez „Królewskich”! Choć przyznać trzeba, że obie decyzje były słuszne. Nie mniej jednak kibice w uwielbieniu dla „Królewskich" gwizdali na decyzję sędziego ile się tylko dało!

Po chwili świetny przechwyt zaliczył Pizzaro i „Viola” wyszła z akcją „dwóch na dwóch”, ale Babacar stracił piłkę w prosty sposób. Real próbował szarpać akcjami di Marii, który starał się, jak tylko mógł. W 54 minucie obrońcy Fiorentiny wybili piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Kroos zagrał w pole karne do di Marii, ale piłka po jego strzale znalazła drogę do rąk Neto.

2014.08.16_Super_Mecz_(027)

Tempo meczu spadało, a coraz śmielej poczynała sobie Fiorentina, choć też nie szarżowała ze swoimi akcjami ofensywnymi. W 58. minucie Khedira zagrał piłkę w pole karne do Benzemy, który ją przyjął, ale oddał niecelny strzał. Po chwili di Maria spod linii bocznej wbiegł między dwóch rywali, ale gdy był przed polem karnym nieczysto trafił w piłkę i właściwie oddał piłkę brazylijskiemu bramkarzowi Fiorentiny.

Na boisku działo się coraz mniej, a tymczasem w 69. minucie Fiorentina objęła prowadzenie 2:1! Marcos Alonso ograł Khedirę i Alvaro Arbeloę, wbiegł w pole karne i oddał techniczne uderzenie w długi róg. Navas nie miał szans na skuteczną interwencję, a wbiegający Nacho próbował jeszcze ratować sytuację wybiciem piłki, ale nie udało się.

2014.08.16_Super_Mecz_(030)

Za chwilę Marcos Alonso ogra Khedirę i Arbeloę i zdobędzie drugą bramkę do Fiorentiny.

2014.08.16_Super_Mecz_(033)

Piłkarze Fiorentiny gratulują strzelcowi gola.

Real wcale nie rzucił się do odrabiania strat. Wprawdzie w 71. minucie strzelał Carvajal, ale niecelnie. W odpowiedzi „Viola” mogła zdobyć gola na 3:1! Ale potężne uderzenie Juana Manuela Vargasa odbił Navas! Przez kilka następnych minut, gdyby nie zmiany (m.in. w 76 min. wszedł Rafał Wolski) można by uznać, że wiało nudą, gdyby nie „fałszywy” Ronaldo. W 76. minucie na boisko wbiegł „kibic” z Elbląga przebrany za Ronaldo. Przy biernej postawie służb porządkowych przygotowywał się w polu karnym do gry. Uciął sobie pogawędkę z Benzemą, a ochrona nie reagowała! Sędzia Stefański pokazał niesfornemu kibicowi czerwoną kartkę, a niemrawo reagujące służby porządkowe wyręczył jeden ze stewardów. Wstyd dla organizatorów!

2014.08.16_Super_Mecz_(040)

„Fałszywy” Ronaldo na boisku.

W 79. minucie di Maria zagrał pod linię końcową do Coentrao, który z trudem utrzymał się przy piłce i dośrodkował, ale na tyle słabo, że Neto spokojnie złapał piłkę. Trzy minuty później w doskonałej sytuacji znalazł się di Maria, ale będąc sam na sam z Neto postanowił go lobować i szesnastu metrów fatalnie spudłował. Nawet nie trafił w światło bramki! W 86. minucie po podaniu z głębi pola do Josipa Ilicia wyjściem przed pole karne musiał się ratować Navas, który wybił piłkę na aut. Fiorentina grała spokojnie starając się utrzymać korzystny wynik, a Real wcale nie kwapił się do ataków.

W ostatniej minucie meczu po dośrodkowaniu Andrei Lazzariego, Ilicić przyjął piłkę i uderzył z powietrza tuż obok słupka. Niewiele zabrakło, aby piłka wpadła do bramki Navasa. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry żółtą kartkę za faul na di Marii otrzymał Stefan Savić. Minutę później niewidoczny w meczu Sergio Ramos uderzył piłkę głową po dośrodkowaniu w pole karne, ale trafił w jednego z obrońców i na strachu się skończyło.

Czwarta drużyna włoskiej Serie „A” pokonała zwycięzców Ligi Mistrzów i zdobywców Pucharu Europy. Real wcale nie zagrał źle, ale trochę niefrasobliwie zwłaszcza w obronie i nieskutecznie w ataku. Piłkarze „Królewskich” potwierdzili, że mecze towarzyskie im nie służą. A amerykańskim turnieju International Champions Cup zremisowali z Interem Mediolan (1:1) i przegrali z AS Romą (0:1) i Manchesterem United (1:3).

W meczu oczywiście brakowało walki, zawziętości a nawet agresji charakterystycznej dla meczów o stawkę, ale w sumie nie ma się czemu dziwić. W końcu to był tylko mecz sparingowy, ale obaj trenerzy powinni być zadowoleni z tego sprawdzianu. W Realu mogli zagrać nowi zawodnicy – Navas, James Rodriguez i Kroos. Fiorentina uzyskała możliwość gry z najlepszym obecnie klubem w Europie, a taka gra jest zawsze wartościowym sprawdzianem. Kibice też powinni być zadowoleni, bo w obu drużynach zagrały prawie wszystkie gwiazdy dodatkowo pokazując (szkoda, że tylko chwilami) szybkość i sztuczki techniczne. Szkoda, że Rafał Wolski w swoim ostatnim (póki co) występie w „Violi” wszedł na boisko dopiero w 76. Minucie, ale niejako na osłodę otrzymał opaskę kapitana. Przed meczem mówiono o wypożyczeniu „Wolaka” do Empoli, a skończyło się na występującym w Serie „B” – Bari.

2014.08.16_Super_Mecz_(045)

Rafał Wolski.

Druga edycja Super Meczu przeszła do historii. Ciekawe, kto zagra w trzeciej, o ile dojdzie do skutku…

 

16 sierpnia 2014 r. godz. 20:45 – Warszawa, Stadion Narodowy

Mecz towarzyski – Super Mecz (II. edycja)

Real Madryt - ACF Fiorentina 1:2 (1:1)

Bramki: Cristiano Ronaldo (4 min.) – Mario Gomez (29 min.) i Marcos Alonso (69 min.).

Real Madryt: Keylor Navas, Alvaro Arbeloa (76 min. Lucas Vazquez), Nacho, Raphael Varane (76 min. Sergio Ramos), Marcelo (46 min. Fabio Coentrao), Sami Khedira (76 min. Alvaro Medran), Xabi Alonso (46 min. Toni Kroos), Asier Illarramendi (76 min. Burgui), Angel di Maria, James Rodriguez (46 min. Daniel Carvajal), Cristiano Ronaldo (46 min. Karim Benzema).

Trener: Carlo Ancelotti (Włochy).

ACF Fiorentina: Norberto Murara Neto, Gonzalo Rodriguez (85 min. Ahmed Hegazy), Nenad Tomović (85 min. Cristiano Piccini), Stefan Savić, Alberto Aquilani (68 min. Joshua Brillante), David Pizarro (76 min. Rafał Wolski), Borja Valero, Marcos Alonso (85 min. Manuel Pasqual), Juan Manuel Vargas (85 min. Andrea Lazzari), Khouma Babacar (76 min. Federico Bernardeschi), Mario Gomez (68 min. Josip Ilicić).

Trener: Vincenzo Montella.

Żółta kartka: Savić (90 min. + 1 za faul).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Widzów: ponad 40 tys. (eurosport.onet.pl), ok. 45 tys. (sport.pl i gwizdek24.se.pl).

 

Źródła: własne, sportowefakty.pl, eurosport.onet.pl, sport.tvp.pl, gwizdek24.se.pl, pl.wikipedia.org.

sobota, 11 października 2014, martinez-4ever

Polecane wpisy