Blog > Komentarze do wpisu
Sevilla po raz drugi wygrała Ligę Europy!

W środę 27 maja 2015 r. po niezwykle ciekawym i emocjonującym meczu FC Sevilla pokonała Dnipro Dniepropietrowsk 3:2 (2:2) i wygrała rozgrywki Ligi Europy. Mecz finałowy rezegrano na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Obie drużyny wystąpiły w najsilniejszych składach. Zaskoczeniem w pierwszej jedenastce Dnipro mogła być obecność Nikoli Kalnicia kosztem Jewhena Sełezniowa. W Sevilli zaskoczeń nie było, choć dziennikarze zastanawiali się przed meczem, czy od pierwszej minuty nie wystąpi Coke kosztem Aleixa Vidala. Tak się jednak nie stało.

2015.05.27_Dnipro_-_Sevilla_(0687)

Od początku meczu inicjatywę przejęli obrońcy trofeum. „(…) w szóstej minucie świetnie podał Vidal w pole karne do Reyesa, ten upadł po starciu z rywalem, ale sędzia faulu się nie dopatrzył. Dnipro odpowiedziało kontrą. Zabójczą.” (cyt. za: sport.pl). Po zagranej piłki z własnej połowy Kalinić zagrał piłkę głową do Matheusa, który uciekł Benoit’owi Tremoulinasowi, a następnie dośrodkował w pole karne. Daniel Carrico próbował przeciąć głową dośrodkowanie, ale wyskoczył za wcześniej i Kalinić pewnym strzałem głową pokonał Rico!

2015.05.27_Dnipro_-_Sevilla_(0710)

Sevilla otrząsnęła się po tym ciosie i ruszyła do odrabiania strat. „Dobre okazje mieli Vitolo oraz Jose Antonio Reyes, ale żadnemu nie udało się doprowadzić do remisu.” (cyt. za: sport.tvp.pl). W 24. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Grzegorz Krychowiak uderzył piłkę głową, ale jego strzał z trudem odbił Denys Bojko. Cztery minuty później Krychowiak dopiął jednak swego i strzelił wyrównująca bramkę. Rzut rożny krótko rozegrali Ever Banega i Jose Antonio Reyes, a po dośrodkowaniu w pole karne, Bacca zgrał piłkę do Krychowiaka, który mimo, że przeszkadzał mu Leo Matos, oddał strzał z kilku metrów i pokonał Bojkę. Krychowiak strzelił niezwykle ważną bramkę, bo „uspokoiła drużynę i skróciła drogę do obrony tytułu.” (cyt. za: sport.pl). Dla Krychowiaka był to czwarty gol w sezonie, drugi w Lidze Europy i pierwszy od trzydziestu lat gol Polaka w meczu o europejskie trofeum.

2015.05.27_Dnipro_-_Sevilla_(0712)

Po upływie kolejnych trzech minut Sevilla już prowadziła. Reyes zagrał znakomitą prostopadłą piłkę do Bacci, który uciekł Douglasowi, na pełnej szybkości minął ukraińskiego bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki. „Sevilla odwróciła losy wyniku... i przestała atakować. Ukraińcy natomiast odzyskali właściwy rytm i mogli wyrównać już w 37. minucie, gdy Sergio Rico w sobie tylko znany sposób obronił soczyste uderzenie Jewhena Konoplianki sprzed pola karnego. W tej akcji golkiper hiszpańskiego zespołu zachował się fenomenalnie (…)” (cyt. za: sportowefakty.pl). Siedem minut później był jednak bezradny wobec strzału Rusłana Rotania z rzutu wolnego z osiemnastu metrów. „Uderzył nad murem, a źle ustawiony Rico nie miał szans sięgnąć piłki.” (cyt. za: sport.pl). Dla Rotania, podobnie jak i dla Artema Fedeckyja to mógł być kolejny piękny wieczór na Stadionie Narodowym, bowiem obaj grali tutaj w marcu 2013 r. w meczu eliminacji mundialu w Brazylii, gdy Ukraina pokonała Polskę 3:1.

2015.05.27_Dnipro_-_Sevilla_(0717)

Piłka po strzale Rotania zmierza do bramki Rico.

Pierwsza połowa była prowadzona w znakomitym tempie, a cztery gole przez czterdzieści pięć minut musiały przywoływać skojarzenia z pamiętnym finałem Pucharu UEFA w 2001 r., gdy FC Liverpool pokonał Deportivo Alaves 5:4. „W przerwie obaj trenerzy najwyraźniej wpajali swoim piłkarzom, że muszą więcej myśleć o dyscyplinie taktycznej - od początku drugiej połowy obserwowaliśmy już bardziej zachowawczy futbol. Dnipro bardzo głęboko się cofnęło, licząc w zasadzie wyłącznie na kontrataki. Sevilla z kolei przejęła wyraźną inicjatywę, ale długo nie mogła przedostać się pod pole karne Ukraińców.” (cyt. za: eurosport.onet.pl). Postęp w grze Sevilli polegał przede wszystkim na tym, że szybciej rozbijali próby Ukraińców i nie pozwalali im rozwinąć skrzydeł.

W 64. minucie bliski szczęścia był jednak Stephane M'Bia, który po rzucie rożnym doszedł do piłki na 6. metrze, ale główkował nad poprzeczką. Chwilę później Krychowiak mógł skompletować dublet, lecz jego mocny strzał w zamieszaniu został zablokowany przez obrońców.” (cyt. za: sportowefakty.pl). Dziewięć minut później piłkarze obu drużyn walczyli o piłkę na dwudziestym metrze. Jaba Kankava instynktownie podbił piłkę, a Vitolo natychmiast zagrał ją do wbiegającego w pole karne Bacci. Kolumbijczyk pewnym strzałem pokonał Bojkę i ponownie dał Sevilli prowadzenie. „Dnipro na tego gola już nie potrafiło odpowiedzieć, za to Bacca mógł mieć na koncie nawet hat-trick, gdyby w 79. minucie Bojko nie zatrzymał instynktowną interwencją jego uderzenia głową.” (cyt. za: sportowefakty.pl). „Ukraińcy mieli co prawda dużo czasu, by jeszcze doprowadzić do dogrywki, jednak zabrakło im już sił oraz nieco szczęścia.” (cyt. za: sport.tvp.pl).

W 87. minucie powiało grozą. Brazylijczyk Matheus osunął się na murawę. Wyglądało jakby zasłabł, a koledzy z drużyny natychmiast prosili o pomoc lekarzy. Piłkarz nie wrócił już na boisko, a że trener Markiewicz wykorzystał limit zmian, to Dnipro kończyło mecz w dziesiątkę. Sport.pl informował, że zasłabnięcie Matheusa było następstwem zderzenia głowami z Tremoulinasem, do którego doszło chwilę wcześniej, a Brazylijczyk doznał złamania nosa. Eurosport.onet.pl informował, że Matheus „mógł doznać wstrząśnienia mózgu”. Sportowefakty.pl donosiły, że „nic poważnego mu się nie stało”.

2015.05.27_Dnipro_-_Sevilla_(0747)

Matheus leży na boisku.

Do końca meczu nic się nie zmieniło i Sevilla w zimnej Warszawie sięgnęła całkowicie zasłużenie po puchar Ligi Europy.

2015.05.27_Dnipro_-_Sevilla_(0794)

2015.05.27_Dnipro_-_Sevilla_(0797)

2015.05.27_Dnipro_-_Sevilla_(0806)

Analiza

Cóż to był za mecz! Dynamiczny, prowadzony w wysokim tempie, na naprawdę niezłym poziomie. Bez kalkulacji, bez asekuracji. To był futbol na tak.” (cyt. za: weszlo.com). „Dnipro, szalenie groźne z kontry, nie wytrzymało na dłuższą metę chorego tempa narzuconego przez Sevillę i kontrolowanego przez Krychowiaka. Potwierdziły się słowa prezesa Castro: – Dnipro pełne entuzjazmu? Entuzjazmu Sevilli nikt nie pobije.” (cyt. za: weszlo.com). Warszawski finał był połączeniem pięknej gry i walki, czego dowodem może być aż osiem żółtych kartek, które przyznał sędzia spotkania – Anglik Martin Atkinson, który prowadził m.in. półfinał Juventus – Real w Turynie (2:1).

Portal sport.pl jako głównych bohaterów meczu wskazał rozgrywających obu klubów, czyli Rusłana Rotania i Evera Benagę. „Banega miał cztery kluczowe podania, ale kończył mecz bez asysty i z jednym strzałem. Rotań strzelił gola, ale zagrań "otwierających" naliczono mu ledwie trzy. Jednak oni pokazali, że grając na "dziesiątce", nie trzeba trzymać się napastnika, nie trzeba dreptać między defensywnymi pomocnikami rywala, ale od razu, od obrony przejmować dowodzenie nad grą zespołu (…) Kluczem do zwycięstwa była wymienność w strefie między liniami obrony i pomocy obydwu drużyn. Zwłaszcza dla piłkarzy Dnipro było to spore wyzwanie, ponieważ mieli naprzeciw siebie Mbię i Krychowiaka. A jednak inteligencja 33-letniego Rotania pozwoliła (zwłaszcza przed przerwą) na przenoszenie akcji bliżej bramki Sevilli. Fedorczyk wchodził na pozycję kapitana zespołu, co dawało rozgrywającemu więcej miejsca, swobody. Z kolei w Sevilli to Banega schodził bardzo blisko defensywnych pomocników, niemal zabierał piłkę spod nóg Krychowiakowi czy Mbii i przyspieszał ataki. Wtedy do środka mogli schodzić i Reyes, i Vitolo - najbardziej było to widoczne przy akcji na 2:1, ale też przy trzecim golu dla Hiszpanów, gdy ten drugi skrzydłowy prostopadle podał do napastnika.” (cyt. za: sport.pl).

KRYCHOWIAK!

Z polskiego punktu widzenia Krychowiak musiał być kluczowym graczem tego meczu. Sport.pl ocenił występ Krychowiaka jednoznacznie: „Był w finale taki jak przez cały sezon: niezastąpiony”, a weszlo.com wskazało Polaka jako jednego z trzech najważniejszych aktorów warszawskiego finału, dodając – „Spotkanie to było kropką na „i”, wisienką na torcie, w zasadzie idealnym podsumowaniem sezonu w wykonaniu Krychowiaka (…)Dziś El Polaco del Sevilla to lider i mentalny kapitan jednej z najatrakcyjniej grających drużyn na świecie.” (cyt. za: weszlo.com). W warszawskim finale wypełnił trzy zadania, które przed nim stoją w każdym meczu, czyli (1) walczenie o piłkę przed obrońcami i wspieranie stoperów, (2) łatanie dziur po wyjściach bocznych defensorów i (3) wchodzenie w pole karne przy stałych fragmentach. „Cały czas był pod grą. 73 kontakty z piłką! Więcej w dzisiejszym meczu miał ich tylko Ever Banega (94). Celność podań na poziomie 82%. Nieźle. Do tego odbiory, przechwyty, wygrane pojedynki. Wszystko na swoim, czyli bardzo wysokim poziomie.” (cyt. za: weszlo.com).

 

27 maja 2015, godz. 20:45 – Warszawa, Stadion Narodowy

Finał Ligi Europy 2014/2015

Dnipro Dniepropietrowsk – Sevilla FC 2:3 (2:2)

Bramki: Kalinić (7 min.) i Rotan (44 min.) – Grzegorz Krychowiak (28 min.), Carlos Bacca (31 min. i 73 min.).

Dnipro: 71. Denys Boyko, 12. Leo Matos, 14. Evgeniy Cheberyachko, 23. Douglas, 44. Artem Fedeckyj – 25. Valeriy Fedorchuk (68. min., 19. Roman Bezus), 7. Jaba Kankava (85. min., 28. Jewhen Shakhov), 10. Jewhen Konoplianka, 29. Rusłan Rotan, 99. Matheus Nascimento – 9. Nikola Kalinić (78. min., 11. Jewhen Sełezniow).

Rezerwowi: 16. Jan Lastuvka – 2. Alexandru Vlad, 24. Walerij Łuczkiewicz, 20. Bruno Gama.

Trener: Miron Markiewicz.

Sevilla: 29. Sergio Rico – 2. Benoit Tremoulinas, 15. Timothee Kolodziejczak, 6. Daniel Carrico, 22. Aleix Vidal – 4. Grzegorz Krychowiak, 25. Stephane Mbia, 20. Victor Vitolo, 19. Ever Banega, 10. Jose Antonio Reyes (58. min., 23. Coke) – 9. Carlos Bacca (82. min., 7. Kevin Gameiro).

Rezerwowi: 13. Beto – 3. Fernando Navarro, 5. Diogo Figueiras, 17. Denis Suarez.

Trener: Unai Emery.

Żółte kartki: Kankava (17 min.), Kalinić (45 min.), Bezus (70 min.), Rotan (75 min.), Matos (83 min.) – Krychowiak (45 min.), Carrico (62 min.), Bacca (74 min.).

sędziowali: Martin Atkinson jako główny, Michael Mullarkey i Stephen Child jako liniowi, Anthony Taylor i Andre Marriner (wszyscy Anglia) jako sędziowie dodatkowi oraz Pavel Královec (Czechy) jako sędziowie liniowi.

widzów: 45 000 (według 90minut.pl), 54 000 (według „Przeglądu Sportowego”).

 

Źródła: własne, 90minut.pl, sport.pl, pzpn.pl, weszlo.com, sport.tvp.pl, sportowefakty.pl, eurofutbol.pl, eurosport.onet.pl, uefa.com. Final 2015 Warsaw – Official Programme, UEFA 2015. „Przegląd Sportowy” z dnia 28 maja 2015 r., s. 2-3.

sobota, 19 marca 2016, martinez-4ever

Polecane wpisy