Blog > Komentarze do wpisu
Plac budowy, ale co dalej?

Pod takim tytułem przygotowałem w 2008 r. wpis, który nie został wtedy opublikowany, ale częściowo pozostaje aktualny. Wprawdzie stadiony, o których mowa w tym wpisie – albo zostały wybudowane albo zmodernizowane, to jednak w dalszym ciągu zasadne są pytania o zarządzanie stadionami i wykorzystywanie ich przestrzeni w sposób zmniejszający koszty utrzymania.

 

W Polsce aktualnie trwa gorączkowe budowanie stadionów, choć patrząc na leniwe tempo prac można mieć wątpliwości, czy budowanie jest rzeczywiście „gorączkowe”. Tylko czy ktokolwiek zastanowił się co będzie się działo na tych stadionach po ich wybudowaniu?

Bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że piłkarska Polska przypomina jeden wielki plac budowy. Priorytetem są stadiony przeznaczone na Euro 2012. Nowe stadiony budowane są w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu a przebudowie podlegają Stadion Śląski (o ile mi wiadomo nie zakończył się jeszcze etap planowania) oraz stadiony Lecha i Wisły, gdzie prace są najbardziej zaawansowane. Dodatkowo nowy stadion buduje Legia a także Zagłębie Lubin, choć Dialog Arena wkroczyła w ostatnią fazę budowy. Inwestycje i remonty zapowiadają również inne kluby (Jagiellonia, Widzew, Cracovia, Hutnik Kraków, Zagłębie Sosnowiec Polonia Bytom, Wisła Płock) a nawet Korona Kielce, która może pochwalić się najładniejszym polskim stadionem.

Budowa_Stadionu_Narodowego_(WP)

Budowa Stadionu Narodowego.

Źródło: wiadomosci.wp.pl.

Wydaje się, że wszytko idzie w dobrym kierunku a Euro 2012 zostanie w Polsce zorganizowane. Najważniejsze, czyli stadiony zostaną wybudowane a w najgorszym wypadku pojawią się kilkumiesięczne opóźnienia. Zabraknie jednak zapowiadanych zmian w infrastrukturze – nowych dróg, lotnisk czy hoteli.

Korci mnie jednak, aby zadać pytanie o wykorzystanie nowych stadionów po zakończeniu Euro. Oczywiście, to nie będą supernowoczesne stadiony i nie będą wyznaczały nowych trendów jak swego czasu Arena „A” czy Arena auf Schalke (Veltins Arena). W większości będą to nowoczesne stadiony odpowiadające standardom UEFA. Zastanawiam się czy Polska, a dokładniej miasta, w których powstają nowe stadiony, będą próbowały wykorzystać koniunkturę i starać się o organizację innych imprez, niekoniecznie piłkarskich. Stadiony będą utrzymywały się z organizacji np. koncertów muzycznych. Na Narodowym zapowiada się na fascynujące zawody FMX i być może mecze rugby i futbolu amerykańskiego.  

W 2006 roku w Wielkopolsce zorganizowane zostały Mistrzostwa Europy do lat 19, mimo że żaden ze stadionów nie był nawet europejskim średniakiem. W ciągu najbliższych lat sytuacja zmieni się a stadiony będą pozwalały na organizację dużych imprez. Prezydent Poznania już dawno zapowiedział starania o finał Pucharu UEFA, ale kto nie chciałby zobaczyć finału Ligi Mistrzów na Stadionie Narodowym? Choć przyznam, że nie wiem, czy Narodowy będzie spełniał wymogi UEFA w tym zakresie. Mecze eliminacyjne Polaków do Euro i mundialu nie zaspokoją wszystkich potrzeb, dlatego (przynajmniej w początkowym okresie po wybudowaniu) należy starać się o organizację turniejów eliminacyjnych bądź samych mistrzostw juniorów, meczów sparingowych reprezentacji i być może spotkań, które muszą być rozgrywane na terenie neutralnym (we wrześniu 2008 r. Gruzja grała z Irlandią w Gelsenkirchen, choć Legia była gotowa udostępnić swojego stadionu). Należy pamiętać, że po upływie kilku lat stadiony stracą swoją nowoczesność a UEFA będzie szukała innych regionów wymagających wsparcia. Rozbudowy infrastruktury piłkarskiej wymaga nie tylko Polska i Ukraina, ale także Rumunia, Słowacja, Węgry czy państwa byłej Jugosławii.

Oczywiście dużo będzie zależało od przygotowania, zorganizowania i przebiegu Euro 2012, ale w dzisiejszym świecie, kto nie myśli perspektywicznie, ten stoi w miejscu. Wybudowanie stadionu to jedno zagadnienie a drugie i nie mniej ważne to utrzymanie go. Warto już teraz, gdy stadiony jeszcze nie powstały, pomyśleć o tym i odpowiednio zaplanować, żeby nie okazało się, że stadiony są deficytowe.     

Budowa_Stadionu_Miejskiego_w_Białymstoku

Budowa Stadionu Miejskiego w Białymstoku.

Źródło: bialystok.sport.pl.

Największe emocje (głownie z uwagi na pojemność, koszty i zainteresowanie opinii publicznej) budzą stadiony, które były arenami UEFA Euro 2012. Zdecydowanie najlepiej wiedzie się Stadionowi Narodowemu. Najdroższy obiekt, na którym nie gra żaden klub, szybko dorobił się miana prestiżowego i wielofunkcyjnego. Na Stadionie odbywają się spektakularne i zróżnicowane imprezy, jak otwarcie siatkarskich mistrzostw świata, zawody żużlowe, czy windsurfingowe. Obiekty jest oczywiście miejscem koncertów, wystaw, targów i licznych małych imprez. Przestrzenie biurowe są wykorzystywane niemalże w całości. Poza tym, Stadion jest miejscem rozgrywania meczów reprezentacji Polski w piłce nożnej i finału Pucharu Polski. Dużym wyróżnieniem była organizacja finału Ligi Europy 2015, a zarządzający mają kolejne pomysły na potwierdzenie wielofunkcyjności obiektu. Stadion podobno zaczął zarabiać na siebie, ale widać, operator obiektu ma pomysł na jego ciągłe wykorzystywania i co jakiś czas prezentuje kolejne pomysły i kolejne imprezy, które mogłyby przyciągnąć kibiców. Dodatkowo, w ten sposób buduje odpowiednią markę obiektu, podsycając medialne zainteresowanie obiektem.

Na pozostałych obiektach jest dużo, dużo gorzej. Ich potencjał, usytuowanie i zainteresowanie medialne są mniejsze, co na pewno przekłada się na wykorzystywanie obiektu. O ile w Warszawie wszystkie (albo prawie wszystkie) loże są wykorzystywane, to na pozostałych polskich arenach UEFA Euro 2012 tak nie jest. Wykorzystywanie obiektów przez kluby sprawia, że w przeciwieństwie do Narodowego, terminarz ich dostępności jest znacznie uboższy. Poza meczami klubowymi i reprezentacyjnymi działo się na nich stosunkowo niewiele. W Poznaniu jeszcze przed Euro był koncert Stinga i zawody Red Bull FMX. W Gdańsku odbyły się liczne towarzyskie mecze Lechii Gdańsk (z Metalistem Charków, VfL Wolfsburg, Schalke 04) i w ramach Super Meczu z Barceloną i Juventusem. Poza tym, stadion gości koncerty i mniejsze imprezy. Najgorzej jest chyba we Wrocławiu. Walka Kliczko – Adamek, koncert Queen, turniej towarzyski Polish Masters Cup 2012 (PSV Eindhoven, Benfica Lizbona, Athletic Bilbao, Śląsk Wrocław), Super Mecz (Śląsk – Borussia Dortmund), finał PLFA i impreza Monster Truck’ów to trochę mało jak na kilka lat. Prawie każda z nich (jak wynikało z doniesień medialnych) przynosiła straty. Na stadionie zmieniał się operator i chyba nie ma pomysłu na wykorzystywanie obiektu w dłuższej perspektywie czasowej.

Pozostałe obiekty radzą sobie w miarę możliwości, a że są głównie obiektami miejskimi, to miasta organizują na nich swoje imprezy. Poza tym, co jakiś czas pojawiają się imprezy komercyjne. W przyszłym roku na mniejszych obiektach odbędą się Mistrzostwa Europy do lat 17, ale liczymy na kreatywność zarządzających obiektami. Polskim obiektom UEFA Euro 2012 dalej będziemy się przyglądali.

 

Źródła: własne, gazeta.pl, bialystok.sport.pl, wiadomosci.wp.pl, zaglebie-lubin.pl, legia.com, stadiony.net.

środa, 27 lipca 2016, martinez-4ever

Polecane wpisy