Blog > Komentarze do wpisu
Pewne zwycięstwo Vive w Legionowie

W poniedziałek 12 października 2015 r. w meczu 8. kolejki PGNiG Superligi, beniaminek KPR RC Legionowo przegrał z Mistrzem Polski Vive Tauron Kielce 25:35 (14:18). Klasą dla siebie był obrotowy gospodarzy – Tomasz Kasprzak, który rzucił aż dwanaście bramek.

Zdecydowanym faworytem byli oczywiście goście, ale to gospodarze objęli prowadzenie po bramce Michała Prątnickiego. Drużyna z Kielc odpowiedziała trzema bramkami (1:3), ale KPR doprowadził do remisu (4:4) a następnie miał aż trzy szanse, aby objąć prowadzenie. Sławomir Szmal powstrzymał Tomasza Kasprzaka i Kamila Cioka, ale najbardziej spektakularna była pierwsza próba, gdy daleko wysuniętego Szmala próbował zaskoczyć rzutem przez całe boisko Mikołaj Krekora. Piłka trafiła tylko w poprzeczkę. Bramkę za to zdobyło Vive (4:5), a niedługo potem zwiększyło prowadzenie do czterech goli (5:9, 6:10). Vive rozpoczęło mecz „siódemką” Sławomir Szmal – Denis Buntić, Mateusz Kus, Piotr Chrapkowski, Ivan Cupić, Manuel Strlek i Grzegorz Tkaczyk. Po kwadrancie gry Talant Dujszebajew dokonał zmian i na boisku pojawili się: Krzysztof Lijewski, Uros Zorman, Branko Vujović, Mateusz Jachlewski.

2015.10.12_KPR_Legionowo_-_Vive_Kielce_(2)

Trener Vive Tauron Kielce – Talant Dujszebajew.

Trzy kolejne bramki, w tym ostatnią z rzutu karnego zdobyli jednak gospodarze i zbliżyli się na jedną bramkę (9:10). Jakby to nie był koniec problemów Kielczan, to w 19. minucie w krótkim odstępie czasu aż trzech z nich otrzymało dwuminutowe kary (Kus, Zorman, Jachlewski).

2015.10.12_KPR_Legionowo_-_Vive_Kielce_(11)

Uros Zorman.

Wtedy na boisku pojawił się Ivan Cupić i mimo potrójnego osłabienia zdobył gola (9:11)! Mistrzowie Polski tylko na chwilę złapali oddech, bo w tym momencie gra wyrównała się i do wyniku 13:14 Vive nie mogło uciec gospodarzom. Wtedy Uros Zorman nie wykorzystał szybkiej kontry, a gospodarze szansy na wyrównanie, bo Szmal obronił ich rzut. Od tej chwili cztery kolejne bramki (Jachlewski, 2x Kus i Jurecki) zdobyli Kielczanie obejmując najwyższe, pięciobramkowe prowadzenie (13:18). Szansy na powiększenie prowadzenia nie wykorzystał Julien Aguinagalde, który z rzutu karnego trafił tylko w słupek. W odpowiedzi w ostatnich sekundach pierwszej połowy gola zdobył Kasprzak i gospodarze przegrywali 14:18. Vive od stanu 0:1 prawie cały czas prowadziło i wydawało się, że kontroluje przebieg meczu, ale KPR niebezpiecznie deptał im po piętach. Faworyci z wielkim trudem budowali przewagę, ale po pierwszej połowie wydawało się, że mogą być spokojni zwycięstwa.

2015.10.12_KPR_Legionowo_-_Vive_Kielce_(18)

Drugą połowę goście rozpoczęli od bramki Manuela Strleka (14:19). Następnie dwóch szybkich akcji nie wykorzystał Grzegorz Tkaczyk. Legionowianie zdobyli dwie bramki i zbliżyli się na dystans trzech goli (16:19), ale na więcej nie było ich stać. Witalij Titow po raz drugi w tym meczu nie pokonał Szmala z rzutu karnego, a trener gospodarzy „wściekł się i kopnął butelkę, jakby to był rzut na wagę dwóch punktów” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl). KPR przegrywał wtedy 16:20.

2015.10.12_KPR_Legionowo_-_Vive_Kielce_(25)

Za chwilę Sławomir Szmal obroni rzut karny wykonywany przez Witalija Titowa.

Zamiast gola kibice gospodarzy oglądali przez następne kilka minut tylko bramki kielczan – Tkaczyka, Strleka, dwukrotnie Cupicia i dwukrotnie Strleka (16:26). Wreszcie piłka po rzucie Kasprzaka dosłownie wtoczyła się do bramki i Legionowianie przegrywali 17:26. Warto dodać, że Kasprzak zdobył siedem z ostatnich dziewięciu bramek gospodarzy i był wyróżniającą się postacią końcówki meczu. Potrzebował do tego nieco ponad szesnastu minut, a w całej pierwszej połowie zdobył pięć goli. Vive zbudowało przewagę twardą i dokładną obroną połączoną szybkimi i skutecznymi kontrami w wykonaniu Cupicia i Strleka.

Po upływie 16 min. 27 sek. podobnie, jak w pierwszej części meczu, trener gości zmienił większość zawodników. Z pierwotnego ustawienia na boisku pozostali tylko Aguinagalde i Szmal. Po trzech kolejnych bramkach Kasprzaka, gospodarze zmniejszyli stratę do siedmiu goli (20:27), ale po 53 min. po golach Aguinagalde i dwóch Jachlewskiego, znowu przegrywali dziesięcioma golami (22:32). Szansę na podwyższenie prowadzenia do jedenastu bramek zmarnował jednak Vujovic, którego (po raz drugi w tym meczu) powstrzymał serbski bramkarz gospodarzy – Tomislav Stojković, a warto jeszcze dodać, że dodatkowo Czarnogórzec w pierwszej połowie zaliczył strzał w poprzeczkę. Ostatecznie mecz zakończył się porażką Legionowa 25:35, choć ambitny KPR walczył o zmniejszenie straty.

2015.10.12_KPR_Legionowo_-_Vive_Kielce_(36)

2015.10.12_KPR_Legionowo_-_Vive_Kielce_(38)

Piłkarze i sztab szkoleniowy Vive Tauron Kielce byli zadowoleni z wyniku, podkreślając, że gra wyglądała dobrze i kontrolowali wynik meczu. KPR zdobył pierwszą bramkę w meczu, ale później tylko dwukrotnie remisował (1:1, 4:4), bo faworyt na więcej nie pozwalał. Gospodarzom należą się jednak słowa uznania za starania i ambitną postawę. Spotkanie obejrzało ponad tysiąc widzów, a wśród nich kuwejcka drużyna piłki ręcznej Burgan SC.

 

12 października 2015 r., godz. 19:30, Arena Legionowo

VIII kolejka PGNiG Superligi mężczyzn 2015/2016

KPR RC Legionowo - Vive Tauron Kielce 25:35 (14:18)

KPR: 1. Mikołaj Krekora, 12. Tomislav Stojković – 5. Artur Bożek, 7. Michał Prątnicki 4, 8. Tomasz Mochocki 3 (1 z rzutu karnego), 9. Damian Suliński, 10. Tomasz Kasprzak 12, 11. Paweł Kowalik, 22. Witalij Titow 1, 24. Franci Brinovec, 25. Paweł Gawęcki 3, 32. Adam Twardo, 77. Kamil Ciok 2.

Trener: Robert Lis.

Karne: 1/3.

Kary: 6 min. (Kasprzak, Kowalik, Ciok - 2 min.).

Vive: 1. Sławomir Szmal – 2. Branko Vujović, 5. Michał Jurecki 2, 6. Grzegorz Tkaczyk 2 (1), 10. Piotr Chrapkowski, 11. Mateusz Kus 3, 13. Julen Aguinagalde 5, 15. Mateusz Jachlewski 3, 17. Manuel Strlek 7, 19. Krzysztof Lijewski 3, 21. Denis Buntić 1, 23. Uros Zorman 1, 27. Ivan Cupić 8 (2).

Marin Sego – nie grał.

Trener: Talant Dujszebajew (Hiszpania/Kirgistan)

Karne: 3/4.

Kary: 8 min. (Kus – 4 min., Jachlewski, Zorman – 2 min.).

Sędziowie: Ł. Kamrowski, D. Godzina (Tczew).

Widzów: 1550.

 

Źródła: własne, kielce.sport.pl, vtkielce.pl, miejscowa.pl, gazetapowiatowa.pl, sportowefakty.wp.pl. „PGNiG Superliga Mężczyzn. Sezon 2015/2016” – bezpłatny dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 4 września 2015 r.

poniedziałek, 06 marca 2017, martinez-4ever

Polecane wpisy