Blog > Komentarze do wpisu
Sezon 2015/2016 doskonały w wykonaniu Polaków występujących w Serie „A”

Polscy piłkarze występujący we włoskiej Serie „A” mogą zaliczyć sezon 2015/2016 do niezwykle udanych. Nie chodzi o sukcesy ich klubów, tylko indywidualne osiągnięcia. Pięciu z nich było podstawowymi piłkarzami swoich klubów i stanowili o ich sile.

W sezonie 2015/2016 w lidze włoskiej wystąpiło aż dziewięciu polskich piłkarzy, który spędzili na boisku aż 15.046 minut. Liczba Polaków nieznacznie wzrosła, ale liczba minut była prawie czterokrotnie (!) większa niż w poprzednich sezonach, co oznacza, że częściej pojawiali się na boisku. Można z tego wywnioskować, że grali częściej, bo grali po prostu lepiej. W sezonie 2014/2015 wystąpiło czterech Polaków (4.325 minut), a w sezonie 2013/2014 aż ośmiu (4.577 minut). Polacy wystąpili łącznie w 185 meczach i strzelili 7 goli. Pod względem liczby meczów to prawie trzykrotny wzrost, ale liczba bramek pozostaje na tym samym poziomie. W sezonie 2014/2015 – 69 meczy, 7 goli, a w sezonie 2013/2014 - 83 mecze, 5 goli

W.Szczesny_AS_Roma_2015-2016

Wojciech Szczęsny jest Polakiem, który w sezonie 2015/2016 spędził na boiskach Serie „A” najwięcej minut (3.060). Akurat na tym zdjęciu podczas meczu Ligi Mistrzów.

Źródło: sportowefakty.wp.pl.

Kamil Glik stracił miano polskiego piłkarza, który spędzał najwięcej czasu na boiskach Serie „A”. Więcej od Glika meczy i minut na boisku zaliczyli Wojciech Szczęsny i Piotr Zieliński. Szczęsny został wypożyczony z Arsenalu i szybko stał się kluczową postacią AS Roma, choć zdarzały mu się błędy w poszczególnych meczach. Cały sezon może jednak zaliczyć na plus, a z klubem zajął najniższe miejsce na podium włoskich rozgrywek. Zieliński po przeprowadzce (wypożyczeniu) z Udinese też odnalazł się w nowym miejscu. Empoli zajęło 10. miejsce, a młody pomocnik należał do piłkarzy regularnie występujących w pierwszej „jedenastce”. Glik zagrał mniej niż do tej pory i nie strzelił żadnego gola, a przecież w poprzednim sezonie z siedmioma trafieniami należał do grona najskuteczniejszych obrońców Europy. Niewiele mniej od Glika (180 minut) występował Łukasz Skorupski. Bramkarz wypożyczony z AS Roma trafił do tego samego klubu, co Zieliński, czyli do Empoli. I podobnie jak Zieliński stał się podstawowym piłkarzem „Azzurich”. Szczęsny, Zieliński, Glik i Skorupski to wielka „czwórka”, bo wszyscy spędzili na boisku ponad 80% możliwego czasu.

P.Zieliński_Empoli_2015-2016

Piotr Zieliński – polski piłkarz z największą liczbą meczów (35) w sezonie 2015/2016 w Serie „A”.

Źródło: iosonomilanista.altavista.org.

W ponad połowie ligowych meczy wystąpił Paweł Wszołek, który do sierpnia 2015 r. rozegrał dwa mecze dla Sampdorii Genua, a następnie został wypożyczony do Hellas Verona, gdzie rozegrał 26 meczy. Jego nowy klub spadł jednak do Serie „B”. Pozostali Polacy grali dużo mniej. Jakub Błaszczykowski trochę przez kontuzje, trochę przez późne dołączenie do nowej drużyny rozegrał dla Fiorentiny tylko 15 meczy, ale strzelił dwa gole. „Viola” ukończyła sezon na 5. miejscu. Trzej kolejni reprezentowali barwy spadkowiczów, a ich występy były epizodyczne. Thiago Cionek rozegrał dla Palermo pięć czy, Kamil Wilczek dla Carpi FC – trzy mecze i Dominik Furman (Hellas Verona) – jeden mecz. W składach klubów serie „A” było jeszcze dwóch Polaków. Do sierpnia 2015 r. barwy Sampdorii Genua (na ławce rezerwowych i treningach) reprezentował Bartosz Salamon, a od września 2015 r. Łukasz Borecki był natomiast w składzie SS Lazio.

W Serie „B” wystąpiło trzech Polaków – Kupisz, Salamon i Cionek, z których dwaj pierwsi byli podstawowymi piłkarzami swoich klubów. Poza tym, dwóch kolejnych piłkarzy było w składach drużyn występujących na tym poziomie rozgrywek, ale nie wystąpili w żadnym meczu. W poprzednim sezonie w Serie „B” wystąpiło sześciu Polaków. W przypadku Bartosza Salamona powtórzyła się sytuacja jak rok wcześniej. Dosyć szybko, na początku jesieni okazało się, że nie przebił się do składu Sampdorii i został wypożyczony do klubu Serie „B”, który bił się o awans do włoskiej elity. Wtedy była to Pescara, a teraz Cagliari z tą tylko różnicą, że Pescara przegrała baraże, a Cagliari awansowało z pierwszego miejsca. Salamon w obu sezonach był kluczowym piłkarzem odpowiednio Pescary i Cagliari.

Wreszcie w Serie „C” dziesięć meczy w dwóch różnych klubach rozegrał (wypożyczony z Napoli) Igor Łasicki. Michał Chrapek był tylko w składzie Catanii. W poprzednim sezonie w Serie „C” wystąpiło trzech Polaków. W tym gronie była też Łasicki, i co ciekawe, reprezentował barwy jezcze innego klubu.

 

Serie „A”

Wojciech Szczęsny (AS Roma, 3. miejsce) – 34 mecze, 3.060 minut (89,47%).

Piotr Zieliński (Empoli FC, 10. miejsce) – 35 meczy, 5 goli, 3.036 minut (88,77%).

Kamil Glik (Torino FC, 12. miejsce) – 33 mecze, 0 goli, 2.970 minut (8684%).

Łukasz Skorupski (Empoli FC, 10. miejsce) – 31 meczy, 2.790 minut (81,58%).

Paweł Wszołek (UC Sampdoria Genua, 15. miejsce – 2 mecze do sierpnia 2015 r. i Hellas Verona FC, 20. miejsce, spadek – 26 meczy) – 28 meczy, 0 goli, 1.848 minut (54,04%).

Jakub Błaszczykowski (ACF Fiorentina, 5. miejsce) – 15 meczy, 2 gole, 758 minut (22,16%).

Thiago Cionek (US Citta di Palermo, 16. miejsce) – 5 meczy (tylko wiosną), 0 goli, 450 minut (13,16%).

Kamil Wilczek (Carpi FC 1909, 18. miejsce, spadek) – 3 mecze, 0 goli, 115 minut (3,36%).

Dominik Furman (Hellas Verona FC, 20. miejsce, spadek) – 1 mecz, 0 goli, 19 minut (0,56%).

Łukasz Borecki (SS Lazio, 8. Miejsce) – wiosna 2016 r. – 0 meczy. 

Bartosz Salamon (UC Sampdoria Genua, 15. miejsce) – do sierpnia 2015 r. – 0 meczów.

 

Serie „B”

Tomasz Kupisz (Brescia Calcio, 11. miejsce) – 40 meczy, 6 goli.

Bartosz Salamon (Cagliari Calcio, 1. miejsce, awans) – 33 mecze, 2 gole.

Thiago Cionek (Modena FC 1912, 18. miejsce) – 15 meczy, 1 gol.

Mateusz Lewandowski (FC Crotone, 2. miejsce – awans) – 0 meczy.

Mateusz Góra (Vicenza Calcio, 13. Miejsce) – jesień 2015 r. – 0 meczy.

 

Serie „C”

Igor Łasicki (SS Maceratese 1922, 3. Miejsce – 4 mecze do stycznia 2016 r. i AC Rimini 1912 – 6 meczy, 15. miejsce) – 10 meczy, 0 goli.

Michał Chrapek (Calcio Catania, 13. miejsce) – 0 meczy.

 

Trzeba przyznać, że sezon 2015/2016 był dla Polaków grających w Serie „A” wyjątkowy, ponieważ pięciu z nich odegrało kluczowe role w swoich zespołach, a o niektórych mówiono jako wyróżniających się w całej lidze. O ile, Szczęsny i Glik są piłkarzami europejskiego formatu i poziom ich gry nie stanowi zaskoczenia, o tyle postawa Zielińskiego, Skorupskiego i Wszołka mogły być zaskoczeniem. Z punktu widzenie polskiej piłki i gry w reprezentacji cieszy fakt, że zmniejsza się liczba Polaków statystujących, terminujących na ławkach i zaliczających na boiskach tylko epizody.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, transfermarkt.pl, sportowefakty.wp.pl, iosonomilanista.altavista.org.

sobota, 13 maja 2017, martinez-4ever

Polecane wpisy