Blog > Komentarze do wpisu
Rekordy Polaków podczas Euro 2016

Francuski turniej UEFA Euro 2016 na długo pozostanie w pamięci polskich kibiców. Wprawdzie Polacy nie dotarli do fazy medalowej, to jednak po latach posuchy wyszli z grupy, zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i dopiero w rzutach karnych przegrali z późniejszym mistrzem Europy, czyli Portugalią. Dla „Biało-czerwonych” turniej był historyczny, wyjątkowy i rekordowy z wielu powodów.

Mistrzostwa we Francji były jubileuszowym – dziesiątym turniejem mistrzowskim dla Polski (siedem w mistrzostwach świata i trzy w mistrzostwach Europy), ale dopiero piątym, w którym Polacy pokonali (pierwszą) fazę grupową i czwartym z awansem do ostatniej „ósemki”. Do fazy pucharowej Polacy awansowali po raz pierwszy od 30 lat (od mistrzostw świata w Meksyku w 1986 r.), a ćwierćfinał osiągnęli po raz pierwszy od 34 lat (od mistrzostw świata w Hiszpanii w 1982 r.). Zwycięstwo w meczu z Irlandią Północną (1:0) było dopiero drugim zwycięskim meczem Polaków na inaugurację wielkiego turnieju. Wcześniej pierwszy mecz na mistrzostwach udało się wygrać Polakom tylko na mundialu w RFN w 1974 r. (z Argentyną 3:2).

Jeśli chodzi o mistrzostwa Europy, to „Biało-Czerwoni” zagrali w nich po raz trzeci z rzędu, ale dopiero po raz pierwszy wyszli z grupy. Mecze ze Szwajcarią i Portugalią zostały rozstrzygnięte po rzutach karnych. Nigdy wcześniej podczas wielkich turniejów mecz Polaków nie kończył się rzutami karnymi.

We Francji Polacy rozegrali pięć meczy, z których (w regulaminowym czasie gry) – dwa wygrali (z Irlandią Północną i Ukrainą po 1:0) i trzy zremisowali (z Niemcami 0:0, ze Szwajcarią 1:1 k. 5:4 i z Portugalią 1:1 k. 3:5). Co ciekawe, nasi pogromcy, czyli Portugalczycy z siedmiu meczów tylko jeden (półfinał z Walią) wygrali w 90 minut, a w pozostałych sześciu padł remis, przy czym mecze z Chorwacją i Francją rozstrzygnęli na swoją korzyść w dogrywce.

Polska_Euro2016_yt

Źródło: youtube.com.

W tabeli wszechczasów piłkarskich Mistrzostw Europy Polacy awansowali z 25. na 16 miejsce wyprzedzając reprezentacje Serbii, Szkocji, Rumunii, Szwajcarii, Norwegii, Irlandii, Bułgarii, Węgier i Ukrainy. Znakomity występ Polaków przyczynił się także do znacznego, historycznego i zdecydowanie ponad stan polskiego futbolu awansu w rankingu FIFA. Na koniec 2015 r. Polacy zajmowali 34. miejsce, a na koniec 2016 r. – 16 miejsce. Utrzymanie doskonałej formy i unikanie meczów sparingowych sprawiło, że w sierpniu 2017 r. „Biało-czerwoni” wspięli się na niesamowite 5. miejsce!!!

Jeśli chodzi o osiągnięcia piłkarzy, to tylko dwóch znalazło się w kadrze na wszystkie turnieje Euro, w których wystąpili Polacy (2008, 2012, 2016) – Łukasz Piszczek i Jakub Wawrzyniak. Z tą tylko różnicą, że ten ostatni w 2012 i 2016 nie zagrał w żadnym meczu. Zresztą trener Adam Nawałka skorzystał we Francji z osiemnastu piłkarzy, a jedynymi, którzy nie zagrali byli Artur Boruc, Bartosz Salamon, Karol Linetty, Mariusz Stępiński i właśnie Wawrzyniak. A co do Łukasza Piszczka, to podczas Euro jubileuszowy 50. mecz w reprezentacji rozegrał. Zadebiutował 3 lutego 2007 r. w meczu towarzyskim z Estonią (4:0).

Pozostałych dwóch piłkarzy z dawnego „polskiego trio w Dortmundzie” też przeżywało ważne chwile we Francji. Jakub Błaszczykowski został pierwszym po Zbigniewie Bońku piłkarzu, który strzelił gole w dwóch kolejnych meczach w wielkiej imprezie piłkarskiej. Później dołączył do niego Robert Lewandowski. Zresztą Błaszczykowski z trzema golami jest najlepszym strzelcem w historii występów Polski na Mistrzostwach Europy. Dwa gole zdobył Robert Lewandowski, a po jednym Roger Guerreiro i Arkadiusz Milik. Nie może więc dziwić, że w plebiscycie „Przeglądu Sportowego” właśnie „Błaszczu” został wybrany najlepszym polskim piłkarzem podczas mistrzostw we Francji. Widać, że kibice docenili jego grę i puścili w zapomnienie niewykorzystany rzut karny w ćwierćfinale.

Jeśli chodzi o Lewandowskiego, to strzelając bramkę w setnej minucie meczu z Portugalią stał się autorem drugiego najszybszego gola w historii europejskiego czempionatu. Szybciej bramkę zdobył tylko Rosjanin Dmitrij Kiriczenko, który w 2004 r. potrzebował tylko 67 sekund. Bramka była szczególna dla Lewandowskiego z jeszcze jednego powodu. Na gola w reprezentacji czekał aż 568 minut (w tym 361 minut na Euro), czyli siedem meczy. Poprzednio trafił w meczu z Islandią (4:2, Warszawa, 13 listopada 2015 r.).

Skoro była mowa o grze ofensywnej Polaków, to warto wspomnieć o defensywie, bo we Francji został pobity rekord pod względem liczby minut bez starty gola w wielkim turnieju – 270 minut. Do tej pory rekord wynosił on 262 minuty i został ustanowiony podczas mistrzostw świata w Hiszpanii. Na czyste konto reprezentacji złożyły się występy Wojciecha Szczęsnego w jednym meczu i Łukasza Fabiańskiego w trzech meczach. Natomiast jeśli chodzi o indywidualne osiągnięcia bramkarzy, to „Fabian” nie wpuścił bramki przez 261 minut, co oznacza, że zabrakło mu tylko minuty do osiągnięcia Józefa Młynarczyka z Hiszpanii. Z drugiej strony, Fabiański poprawił osiągnięcie Jana Tomaszewskiego z Argentyny z 1978 r. (231 minut).

Turniej we Francji potwierdził, że drużynę Nawałki stać na wielkie rzeczy, dlaczego z niecierpliwością czekamy na awans na mundial i kolejne rekordy.

 

Źródło: własne, youtube.com, fifa.com. „Skarb Kibica. Podsumowanie Euro 2012” – wydanie specjalne „Magazynu Przeglądu Sportowego” nr 25 (45) 2012 z dnia 4 lipca 2012 r., s. 28. „Skarb Kibica Euro 2016” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 10 czerwca 2016 r., s. 138-141. P. Rudzki, Mamy to! A teraz Szwajcaria, „Przegląd Sportowy” z dnia 22 czerwca 2016 r., s. 2-3. R. Błoński, Najważniejsze gole Kuby, „Przegląd Sportowy” z dnia 22 czerwca 2016 r., s. 10.  A. Bugajski, Zaledwie o jedną minutę za Józefem Młynarczykiem, „Przegląd Sportowy” z dnia 27 czerwca 2016 r., s. 8-9. P. Rudzki, Nie płacz Polsko, i tak byłaś wspaniała!, „Przegląd Sportowy” z dnia 1 lipca 2016 r., s. 2-3. T. Włodarczyk, Wejście smoka Lewego, „Przegląd Sportowy” z dnia 1 lipca 2016 r., s. 4. „Skarb Kibica Euro 2016. Podsumowanie” – bezpłatny dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 13 lipca 2016 r.

niedziela, 20 sierpnia 2017, martinez-4ever

Polecane wpisy