Blog > Komentarze do wpisu
Jak Podbrożny (nie) strzelał w Lidze Mistrzów

Jerzy Podbrożny w połowie lat dziewięćdziesiątych był czołowym strzelcem polskiej ligi. W europejskich pucharach, a zwłaszcza w Lidze Mistrzów i później zagranicą już tak skuteczny nie był. Dwukrotny król strzelców polskiej ligi (jeszcze w barwach Lecha Poznań), w Lidze Mistrzów trafił tylko raz i jego grze przyjrzymy się przez pryzmat cytatów z „Przeglądu Sportowego”.

31 maja 1995 r. Legia pokonała w meczu XXII kolejki polskiej ligi, Raków Częstochowa 3:0 (2:0) i zdobyła mistrzostwo Polski w sezonie 1994/1995. Dwie bramki dla Legii zdobył Zbigniew Mandziejewicz, a trzecią dołożył Jerzy Podbrożny. To był drugi mecz Legii, który oglądałem na stadionie przy Łazienkowskiej. Pamiętam, jak po jednej z niewykorzystanych sytuacji przez „Gumę”, siedzący obok mnie ojciec nie mógł się nadziwić, jak Podbrożny mógł nie trafić. Wtedy odwrócił się do nas jeden ze stałych bywalców (karneciarzy) i powiedział: „Proszę Pana, on tu nie w takich sytuacjach pudłował. Wiem, co mówię, bo wszystkie mecze oglądam.”. Taki był właśnie Podbrożny – z jeden strony superstrzelec, a z drugiej strony marnował doskonale sytuacje. W ówczesnej Legii nie było to problemem, bo drużyna była tak silna w każdej formacji, że stwarzała mnóstwo sytuacji w prawie każdym meczu.

Dwa miesiące później Legia (z Podbrożnym) w składzie rozpoczęła walkę o historyczny, pierwszy awans polskiego klubu do Ligi Mistrzów. Jak „Przegląd Sportowy” relacjonował występy „Gumy”?

 

Runda eliminacyjna Ligi Mistrzów 1995/1996

09.08.1995 Legia – IFK Goeteborg 1:0.

Grał 87 minut i został zmieniony przez Ryszarda Stańka, gol z rzutu karnego w 49. minucie, żółta kartka.

Podbrożny pędzi sam na bramkarza. Ravelli to jednak wielki cwaniak, nie wychodzi do napastnika, czeka i broni strzał z ostrego kąta.” [wszystkie cytaty z meczów za „Przeglądem Sportowym”].

 

23.08.1005 IFK Goeteborg – Legia 1:2

Grał 90 minut.

Supersnajper z Łazienkowskiej dryblował, przepychał się i strzelał, ale bez niezbędnego fartu. Chwaląc pana Jurka nie można mu jednak nie wytknąć pewnej nonszalancji.” Zresztą sam piłkarz przyznał to po meczu mówiąc: „Może zbyt nonszalancko grałem po zdobyciu wyrównującej bramki.”.

Last musnął piłkę ręką a futbolówka spadła pod nogi Podbrożnego, który jednak za długo zwlekał ze strzałem.

Lewandowski ponownie wrzucił ze skrzydła, Podbrożny strzelił głową, ale za słabo.”.

Podbrożny_przeciwko_IFK_Goeteborg

Podbrożny atakowany przez dwóch piłkarzy IFK Goeteborg.

Źródło: sport.tvp.pl.

Faza grupowa

13.09.1995 Legia – Rosenborg Trondheim 3:1

Nie grał.

 

27.09.1995 Spartak Moskwa – Legia 2:1

Nie grał.

 

18.10.1995 Legia – Blackburn Rovers 1:0

Grał cały mecz, strzelił bramkę w 26. minucie.

Jeszcze ze skrzydła podaje Pisz i Podbrożny z linii pola bramkowego przenosi futbolówkę nad poprzeczką.”.

 

01.11.1995 Blackburn Rovers – Legia 0:0

Grał 45. minut, zmienił go Cezary Kucharski

Wieszczycki oddaje Podbrożnemu. Potężne uderzenie i Tim Flowers wybija piłkę ręką.

Po meczu powiedział: „Zszedłem z boiska po pierwszej połowie, bo grałem słabo.”.

Podbrożny_przeciwko_Blackburn

Podbrożny w meczu przeciwko Blackburn – jedynym w Lidze Mistrzów, w którym zdobył bramkę.

Źródło: przegladsportowy.pl.

22.11.1995 Rosenborg Trondheim – Legia 4:0

Grał cały mecz.

Podbrożny przyjmuje piłkę na udo, strzela, ale w nogi Kucharskiego.”.

 

06.12.1995 Legia – Spartak Moskwa 0:1

Grał cały mecz.

Podbrożny z czterech metrów uderzył wysoko nad poprzeczką.  Czasami tak bywa… Piękna akcja, wyborna sytuacja a gola nie ma.”.

 

Ćwierćfinał

06.03.1996 Legia – Panathinaikos Ateny 0:0

Grał cały mecz.

Strzał Podbrożnego obok bramki.”.

Podbrożny nie doszedł do dośrodkowania Bednarza.

Najładniejsza z dotychczasowych akcji Legii, zainicjowana przez Sokołowskiego, ale bramki i tak by nie było, ponieważ Podbrożny był na spalonym.”.

 

20.03.1996 Panathinaikos Ateny – Legia 3:0

Grał cały mecz.

Sędzia odgwizduje spalonego, ale Podbrożny udaje, że nie słyszy i strzela. Z trzech metrów w słupek do pustej bramki. Aż przykro na to patrzeć.”.

 

Podsumowanie występów Podbrożnego w Lidze Mistrzów

„Guma” wystąpił w sześciu meczach Ligi Mistrzów przez 495 minut. Strzelił jedną bramkę, ale sytuacji strzeleckich miał znacznie więcej. Najdogodniejszych sytuacji w domowych meczach z Blackurn i Spartakiem nie wykorzystał. Zamiast w bramkę celował nad bramką. Oto cały „Gumiś”.

Podbrożny zajmuje obecnie 12. miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców polskiej ligi. Zdobył 122 gole dla… siedmiu klubów – Igloopolu Dębica (7), Lecha Poznań (48), Legii (45), Zagłębia Lubin (11), Pogoni Szczecin (6), Amiki Wronki (1) i Widzewa Łódź. Był nawet dziesiąty, ale został wyprzedzony przez Tomasza Frankowskiego (168) i Pawła Brożka (138). W latach 1994-1996 Podbrożny rozegrał w barwach Legii 99 meczów, w których zdobył 55 goli. W lidze zagrał 78 razy i zdobył 45 bramek. W Warszawie był krótko, ale taką skutecznością i sukcesami na stałe zapisał się w historii Legii i trafił do galerii sław tego klubu.

 

Źródła: własne, legia.net, legionisci.com, 90minut.pl, sport.tv.pl, przegladsportowy.pl. Różne archiwalne wydania „Przeglądu Sportowego” z 1995 r. UEFA Champions League. Statistics Handbook Sesaon 1996/1997. A. Gowarzewski, Encyklopedia piłkarska FUJI. Kolekcja klubów. Tom 13. Legia najlepsza jest…, Wydawnictwo GiA, Katowice 2013, s. 204-207. „Skarb Kibica. Ekstraklasa sezon 2017/2018 – jesień” – bezpłatny dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 14 lipca 2017 r., s. 103.

poniedziałek, 27 listopada 2017, martinez-4ever

Polecane wpisy