Blog > Komentarze do wpisu
Przed meczem Polska – Dania

Dane statystyczne obejmują stan na dzień 7 października 2016 r.

Przed meczem Polski – Dania w ramach eliminacji Mistrzostw Świata w Rosji w 2018 r. głównym problemem polskiej reprezentacji był stan zdrowia Michała Pazdana. Niezależnie od tego, Igor Lewczuk deklarował na konferencji prasowej, że choć życzy swojemu byłemu klubowemu koledze jak najlepiej, to w razie potrzeby będzie gotowy do gry. Na tej samej czwartkowej konferencji (6 października) dziwnie zachowywał się Łukasz Teodorczyk, który nie odpowiadał na pytania dziennikarzy. O ile można zrozumieć, że miał jakieś niedopowiedzenia z red. M. Wawrzynkowskim, o tyle jego postawa wobec duńskich dziennikarzy jest niezrozumiała. Inna sprawa, że w Belgii też nie odpowiada na pytania, a grą błyszczy tam, jak mało kto. W barwach „Fiołków” rozegrał 13 oficjalnych meczów, w których zdobył 8 bramek i zaliczył 2 asyst. W lidze ten bilans wygląda: 8 meczów – 5 goli i 2 asysty.

Dziennikarze szukali sensacji, gdy okazało się, że Robert Lewandowski opuści wtorkowe i środowe zajęcia biało-czerwonych, ale Hubert Małowiejski, przedstawiciel sztabu szkoleniowego zapewniał, że „Nie ma jakiegokolwiek zagrożenia czy problemu” (cyt. za przegladsportowy.pl). „Przegląd Sportowy” przypominał, że „Robert Lewandowski jest jedynym, obok bramkarza Manuela Neuera, piłkarzem Bayernu, który w tym sezonie zagrał we wszystkich dziesięciu meczach swojego klubu od pierwszej do ostatniej minuty.” (przegladsportowy.pl). Odpoczynek był „Lewemu” potrzebny. Martwić mogło, że zatracił skuteczność. Ostatniego gola strzelił 17 września 2016 r. i w czterech kolejnych meczach (z Herthą, Hamburgiem, Atletico Madryt i FC Koeln) bramki już nie zdobył, a przecież początek sezonu miał imponujący. Na pocieszenie można dodać, że w dwóch ostatnich meczach kadry (z Portugalią i Kazachstanem) zdobył dwie bramki.

Polska_-_Dania_grafika

Źródło: polsatsport.pl.

Media szukały tematów zastępczych wskazując na nieskuteczność Arkadiusza Milika, niewiele występów Grzegorza Krychowiaka w PSG, czy dylematy kto powinien wystąpić na lewej obronie – stabilny Artur Jędrzejczyk, czy dający więcej w ofensywie, ale popełniający więcej błędów Maciej Rybus.

Duńczycy mieli zdecydowanie więcej problemów. Wątpliwości dotyczyły występu zmagającego się z drobną kontuzją bramkarza Kaspera Schmeichela (Leicester City). Kontuzję zgłosił też jeden z najbardziej znanych duńskich piłkarzy – Daniel Wass (Celta Vigo), a następnie wystąpił 83. minuty w ligowym meczu z FC Barceloną (4:3) i zaliczył asystę. Trener Hareide skomentował dziwne zachowanie piłkarza następująco: „Jeśli piłkarz zgłasza mi kontuzję, nie mogę brać go pod uwagę. W reprezentacji chcę zawodników gotowych do gry na 100 proc. Oglądałem jego występ przeciwko Barcelonie, grał dobrze, ale jeśli sam mówi, że nie można na niego liczyć, wszystko jest dla mnie jasne.” (cyt. za: sport.interia.pl). Pewnie, żeby nie psuć atmosfery przed ważnymi meczami eliminacyjnymi dodał: „(…) nikogo nie mogę zmuszać do gry w barwach narodowych. Nie będzie zatem żadnych konsekwencji dla Daniela, ale oczywiście porozmawiamy jeszcze na ten temat. Mamy wielu klasowych piłkarzy mogących go zastąpić.” (cyt. za: sport.interia.pl). I co do klasowych zawodników chyba się Hareide mylił, bo już wcześniej nie powołał chyba najpopularniejszego i niezwykle doświadczonego duńskiego piłkarza – Nicklasa Bendtnera. 28-letni napastnik obecnie występuje w Nottingham Forrest, na zapleczu angielskiej Premier League. Wcześniej reprezentował Arsenal, Birmingham City, Sunderland, Juventus Turyn i VfL Wolfsburg. W reprezentacji od 2006 r. rozegrał 74 mecze, w których zdobył 29 goli. „Selekcjonerowi nie podoba się jego rozrywkowy tryb życia.” (cyt. za: sport.interia.pl). Powołani czterej napastnicy (Nicolai Joergensen, Yussuf Poulsen, Viktor Fischer, Andreas Cornelius) łącznie rozegrali w kadrze 54 mecze i zdobyli 12 bramek. Do osiągnięć Bendtnera jeszcze daleko… Spośród tych czterech piłkarzy najwięcej meczów w kadrze (18) i najwięcej goli (5) ma na swoim koncie Joergensen (Feyenoord). W tym sezonie najlepiej prezentują się Cornelius (FC Kopenhaga) – 17 meczów / 9 goli i właśnie Joergensen – 12 meczów / 7 goli.

Trener Hareide został zmuszony do dokonania korekty w kadrze na mecze z Polską i Czarnogórą. Uraz kolana wyeliminował z gry skrzydłowego FC Nantes – Nicolaja Thomsena. W jego miejsce powołanie otrzymał Erik Sviatchenko z Celtiku Glasgow. 25-latek rozegrał w tym sezonie 11 spotkań dla mistrza Szkocji, a jeszcze w zeszłym sezonie w barwach FC Midtjylland mierzył się z Legią w fazie grupowej Ligi Europy (1:0, 0:1). Kolega Thomsena z klubu – Mariusz Stępiński „tym razem nie otrzymał powołania do kadry A i wystąpi w meczach towarzyskich reprezentacji U-21 z Ukrainą i Czarnogórą.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl).

Sztab szkoleniowy polskiej reprezentacji przestrzegał, że Dania to groźny przeciwnik grający ofensywną piłkę, czego dowodem miało być dwanaście goli strzelonych w ostatnich czterech meczach. Tyle tylko, że w tym meczach od czerwca do września, Dania nie grała z klasowymi rywalami i korzystny bilans zbudowała w meczach sparingowych z Bośnią i Hercegowiną (2:2), Bułgarią (4:0) i co zrozumiałe z Liechtensteinem (5:0). W jesiennym meczu o punkty Duńczycy wymęczyli u siebie 1:0 z Armenią. Optymizmem może jednak napawać fakt, że ostatni mecz o punkty kadra przegrała ponad rok temu z Niemcami (1:3, 5 września 2015). Z drugiej jednak strony ostatnie trzy mecze „Biało-czerwonych” i jednocześnie ostatnie trzy o punkty zakończyły się remisami – ze Szwajcarią (1:1), Portugalią (1:1) i Kazachstanem (2:2).

Rywale z szacunkiem wypowiadali się o reprezentacji Polski, a zwłaszcza o Robercie Lewandowskim. Polacy jednak też znają i doceniają swoich najbliższy rywali. O czym świadczy wypowiedź Łukasza Fabiańskiego: „Christian Eriksen to motor napędowy Duńczyków, dobrze znam go z Premier League. Świetnie kopie piłkę prawą i lewą nogą, doskonale wykonuje stałe fragmenty. Wybija się wśród naszych sobotnich przeciwników.” (cyt. za: eurosport.onet.pl). Trudno jednak dziwić się „Fabianowi”, skoro 24-letni pomocnik jest czołową postacią Tottenhamu Hotspur. „Biało-czerwoni” powinni zwrócić jeszcze uwagę na Pierre Hoejberga (Southampton), który ma za sobą ponad 50 meczów w barwach Bayernu, Schalke i Augsburga.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, gazeta.pl, laczynaspilka.pl, transfermarkt.pl, sportowefakty.wp.pl, sport.interia.pl, national-football-teams.com, eurosport.onet.pl, pl.wikipedia.org, polsatsport.pl.

piątek, 23 listopada 2018, martinez-4ever

Polecane wpisy