poniedziałek, 15 kwietnia 2019
Nagrody bloga za 2016 r.

W 2016 r. wydarzeniem nr 1 dla polskiej piłki był start Polaków w UEFA Euro 2016. Sukces jakim był ćwierćfinał zaowocował nagrodami dla Roberta Lewandowskiego, Adama Nawałki i reprezentacji Polski. Zresztą aż cztery z pięciu nagród powędrowały do tych samych laureatów, co rok wcześniej, bowiem obcokrajowcem roku został Nemanja Nikolić.

Piłkarz roku – ROBERT LEWANDOWSKI

Robert Lewandowski był zdecydowanie najlepszym polskim piłkarzem w 2016 r. Równą, wysoką, wręcz światową formę utrzymał przez cały rok, choć oczywiście miał gorsze okresy, to jednak liczby przemawiają zdecydowanie za nim. Z Bayernem wywalczył mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Niemiec, a jesień 2016 r. Bayern zakończył na pozycji lidera Bundesligi. Trochę poniżej oczekiwań Bayern wypadł w Lidze Mistrzów, gdzie wiosną 2016 r. odpadł w ćwierćfinale z późniejszym finalistą – Atletico Madryt, a jesienią zajął w swojej grupie drugie miejsce właśnie za Atletico. Z reprezentacją „Lewy” osiągnął historyczny ćwierćfinał Euro 2016, a jesień „Biało-czerwoni” zakończyli pozycją lidera w swojej grupie eliminacji do mundialu w Rosji. Lewandowski był kluczowym piłkarzem tak Bayernu, jak i reprezentacji. W 2016 r. rozegrał 61 oficjalnych meczów (49 w Bayernie, 12 w reprezentacji Polski), w których zdobył aż 47 bramek i zaliczył 7 asyst! Rok wcześniej strzelił 49 goli w oficjalnych meczach (Cristiano Ronaldo 57, a Lionel Messi 51). Lewandowski po raz drugi w swojej karierze został królem strzelców Bundesligi (pierwszym od z co najmnej 30 bramkami w sezonie), a eliminacji mundialu zakończył jesienią jako lider klasyfikacji strzelców.

Seryjnym strzelaniem goli jesienią przesunął się na 2. miejsce w klasyfikacji strzelców polskiej kadry. Zdobył 42 gole i do liderującego Włodzimierza Lubańskiego tracił tylko sześć trafień. W Bukareszcie pobił jeden rekord należący do Lubańskiego – w pierwszych czterech meczach zaliczył bowiem siedem goli i był liderem klasyfikacji strzelców eliminacji do mundialu w Rosji. „Lewy” miał szansę jako pierwszy w historii piłkarz zostać jednocześnie królem strzelców eliminacji Euro i mundialu. Poza tym, pobił inny rekord – trafił do siatki w dziewięciu kolejnych meczach eliminacyjnych. Lewandowski podkreślał jednak, że nie interesują go indywidulane rekordy, jeśli nie są poparte sukcesami drużyny.

Lewandowski_strzela_gola_Portugalii_jastrzabpostpl

Radość Roberta Lewandowskiego po zdobyciu bramki przeciwko Portugalii.

Źródło: jastrzabpost.pl.

W Bundeslidze strzelił łącznie 133 gole i razem z Brazylijczykiem Giovanie Elberem zajmuje drugie miejsce na liście najskuteczniejszych obcokrajowców w historii Bundesligi i 23. wogóle. Do liderującego Claudio Pizzaro brakuj mu jednak 57 goli. „Lewy” w 2016 r. strzelił w Bundeslidze 27 goli, to jego najlepszy wynik. Do tej pory 25 strzelił w 2013 i 2015 r.

Lewandowski zajął 5. miejsce w rankingu najlepszych strzelców w rozgrywkach międzynarodowych 2016 r., prowadzonym przez Międzynarodową Federację Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS). Zdobył 15 bramek – 7 dla Bayernu w Lidze Mistrzów i 8 dla reprezentacji. Natomiast w rankingu IFFHS strzelców ligowych zajął 7. miejsce (30 goli).

To wszystko musi robić wrażenie! Żaden inny Polak nie zaliczył tak udanego roku. Pozostali zaliczali dobre występy przez jedną rundę i na tym się kończyło. Kroku „Lewemu” dotrzymywał tylko Kamil Glik, ale i sukcesy i osiągnięcie były znacznie mniejsze. Dobrze prezentował się Grzegorz Krychowiak, który zdobył z Sevillą po raz drugi Puchar Ligi Europy, ale po letnim transferze do PSG nie było już tak różowo. „Lewy”, jak mało który Polak zasłużył na tą nagrodę po raz szósty z rzędu.

Obcokrajowiec roku – NEMANJA NIKOLIĆ

Serbski napastnik z węgierskim paszportem był maszynką do strzelania goli. Wprawdzie nie strzelał jak jesienią 2015 r., gdy trafiał ze skutecznością kałasznikowa (21 ligowych goli), to jednak przez cały 2016 r. zdobył aż 30 goli w oficjalnych meczach Legii (19 w lidze, 5 w Pucharze Polski, 6 w eliminacjach i fazie grupowej Ligi Mistrzów). Nikolić walnie przyczynił się do sukcesów warszawskiego klubu na stulecie. Wprawdzie nie był playmakerem i nie zaliczył dziesiątek asyst, to wywiązywał się ze swojego zdania najlepiej jak mógł. Strzelał, strzelał i strzelał, a takich piłkarzy w polskiej lidze (zwłaszcza obcokrajowców) wcale nie było tak dużo w całej jej historii. Nikolić nie był jednak powszechnie doceniany z trzech powodów – nie był takim superstrzelcem, jak jesienią 2015, nie był tak widoczny i nie absorbował uwagi kibiców, jak piłkarze drugiej linii i wreszcie nie uzależniał od siebie swojej drużyny, jak np. Kamil Vacek Piasta Gliwice albo Konstantin Vassiljew Jagiellonię Białystok. Nie można zapomnieć o wkładzie Nikolicia w awans do Ligi Mistrzów. To właśnie on strzelił pięć pierwszych goli Legii w eliminacjach do fazy grupowej. Nikolić jako jeden z pięciu obcokrajowców z polskiej ekstraklasy wystąpił na UEFA Euro 2016 (dwa mecze i tylko 39 minut).

Nikoli_2016_polsatsportpl

Nemanja Nikolić.

Źródło: polsatsport.pl.

Odkrycie roku – JAN BEDNAREK

Defensor Lech dokonał w 2016 znacznego progresu w swojej karierze. W Lech zadebiutował jesienią 2013 roku i w sezonie 2013/2014 dołożył jeszcze jeden występ. W kolejnym zagrał także dwa razy. Latem 2015 roku został wypożyczony do Górnika Łęczna, gdzie jesienią wystąpił w dziewięciu ligowych meczach (w pięciu od pierwszej minuty), ale gdy naszedł 2016 rok zobaczyliśmy nowego Jana Bednarka. Wiosną (jeszcze w barwach Górnika Łęczna) zagrał w ośmiu ligowych meczach, a w tym we wszystkich siedmiu w grupie spadkowej i we wszystkich od pierwszej minuty. Wprawdzie Górnik Łęczna spadł do I ligi, to jednak Bednarek był chyba największym wygranym drużyny z Lubelszczyzny. Gdy wrócił do Lecha niespodziewanie stał się podstawowym piłkarzem drużyny, która miała walczyć o mistrzostwo. Bednarek wystąpił w 19 oficjalnych meczach „Kolejorza” (15 w lidze, 4 w Pucharze Polski) i zdobył jedną bramkę. W latach 2013-2015 Bednarek wystąpił łącznie w 13 ligowych meczach, a w samym tylko 2016 r. w 23 w każdym od pierwszej minuty i w każdym prawie do ostatniego gwizdka sędziego. Świetne warunki fizyczne, pewność siebie, zdecydowanie i dobra gra głową wyróżniały młodego lechitę. Wprawdzie było wiadomo, że jest utalentowany, ale jego talent wystrzelił właśnie w 2016 r., a rekordowy transfer do Southamptonu (6 mln euro) latem 2017 r. nikogo nie mógł dziwić.

Bednarek_gol_przeciwko_Cracovii

Radość Jana Bednarka po zdobyciu bramki przeciwko Cracovii.

Źródło: okiemlechity.blogspot.com.

Trener roku – ADAM NAWAŁKA

Kontrkandydata nie było. Dobre występy kadry zarówno w pierwszej połowie roku (Euro!!!), jak i drugiej (eliminacje do mundialu) były możliwe dzięki trenerowi. Oczywiście, Nawałka w przeciwieństwie do swoich poprzedników otrzymał do gry w kadrze piłkarzy, którzy stanowią o sile swoich klubów i są rozpoznawalni w Europie. Fabiański, Glik, Piszczek, Krychowiak, Milik i Lewandowski to piłkarze znakomici, ale trzeba było ułożyć ich w drużynę, odpowiednio ustawić na boisku, zapewnić im partnerów do gry i znaleźć zmienników.

A.NawalkapodczaskonferencjiEuro2016sportpl

Adam Nawałka podczas konferencji prasowej w trakcie UEFA Euro 2016.

Źródło: sport.pl.

Drużyna roku – REPREZENTACJA POLSKI

Wybór mógł być tylko jeden – reprezentacja Polski! Historyczny ćwierćfinał UEFA Euro 2016 to największy sukces kadry narodowej od 34 lat i 3. miejsca w hiszpańskim mundialu. Co więcej, jesienią kadra, mimo remisu z Kazachstanem, potwierdziła wysoką formę, a trzy kolejne zwycięstwa z Danią, Armenią i Rumunią wywindowały „Biało-czerwonych” na pozycję lidera w swojej grupie. Reprezentacja grała na tym samym poziomie, tworzyła dobrze funkcjonujący kolektyw, w którym każdy piłkarz zna swoje miejsce w szeregu. I nawet „afera hotelowa” nie może zmienić tego wizerunku, z takiej reprezentacji można być dumnym. W 2016 r. reprezentacja nie przegrała żadnego meczu o punkty, a z późniejszym mistrzem Europy odpadła na Euro dopiero po karnych.

Reprezentacja_Polski_przed_wierfinaem_Euro_2016_pzpnpl

Reprezentacja Polski przed meczem ćwierćfinałowym UEFA Euro 2016.

Źródło: pzpn.pl.

W klubowej piłce niezłą skutecznością na stulecie klubu wykazała się Legia – mistrzostwo, puchar i awans do Ligi Mistrzów, ale jesień przyniosła też fatalne występy w lidze, kompromitującą porażkę z Borussią Dortmund i odpadniecie z Pucharu Polski z pierwszoligowym Górnikiem Zabrze. To, co popsuł Besnik Hasi, ratował z niezłym skutkiem Jacek Magiera – trzecie miejsce w lidze po jesieni i niespodziewany awans do1/16 finału Ligi Europy. Słodko-gorzki rok jubileuszu nie mógł jednak przyćmić sukcesów reprezentacji.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, sport.pl, jastrzabpost.pl, okiemlechity.blogspot.com, polsatsport.pl, pzpn.pl. „Fakt” z dnia 24-26 grudnia 2016 r., s. 20-21. T. Włodarczyk, „Lewy” wyznacza nowe granice, „Przegląd Sportowy” z dnia 14 listopada 2016 r., s. 4. M. Szmigielski, Kolekcjoner goli oraz rekordów, „Przegląd Sportowy” z dnia 5 grudnia 2016 r., s. 16.

Stadion Narodowy 2016 – bliżej ludzi

W 2016 r. na Stadionie Narodowym odbyło się mniej dużych, spektakularnych imprez sportowych o szerokim zainteresowaniu medialnym, a jednocześnie operator obiektu wykonał kilka działań, aby wyjść ze stadionem bliżej mieszkańców Warszawy.

Number One – Szczyt NATO

Absolutnie najważniejszą imprezą Stadionu Narodowego w 2016 r. był Szczyt NATO. Wprawdzie trwał tylko dwa dni (8-9 lipca), to przygotowania do niego, zapewnienie bezpieczeństwa i przywrócenie obiektu do normalnego funkcjonowania zajęły łącznie dwa miesiące. W tym czasie na Narodowym nie można było zorganizować żadnej imprezy, a w tym meczów towarzyskich reprezentacji Polski w piłce nożnej przed UEFA Euro 2016 we Francji. Mecz z Litwą rozegrano na stadionie Wisły w Krakowie, a hitowy pojedynek z Holandią w Gdańsku.

Stadion_narodowy_szczyt_nato__wppl

Stadion Narodowy podczas Szczytu NATO (8-9 lipca 2016 r.)

Źródło: wp.pl.

W efekcie w 2016 roku na Narodowym odbyło się 19 imprez masowych, 200 wydarzeń społecznych i 280 wydarzeń biznesowych. Imprez całostadionowych było mniej niż w latach poprzednich (w 2014 i 2015 r. po 27) i planuje się w 2017 r. (24). Niewątpliwie wpływ na taką liczbę przedsięwzięć miały ograniczenia spowodowane organizacją Szczytu NATO.

Rekreacja, targi, konferencje, wystawy, muzyka

Na stadionie zorganizowano przedsięwzięcia rekreacyjne skierowane do mieszkańców – Zimowy Narodowy, Kartingowy Narodowy, Ekstremalny Narodowy, uzupełnione o możliwość zwiedzania punkt widokowy. Odbyly się też warsztaty rolkowe, a na błoniach stadiony (krytykowana przez polski kościół) impreza The Colour Run. Poza tym, zorganizowano dwie długotrwałe czasowe wystawy – Wielka Makieta Kolejowa i Oceanarium Prehistoryczne 3D (oraz dwudniową Wystawę Kotów Rasowych). Podobnie jak w latach poprzednich stadion był miejscem konferencji (Transport Research Arena, Forum Autodesk) i targów (np. Targi Ślubne Wedding, Orzeł Dystrybucji FMCG, Targi Mieszkaniowe, Audio Video Show, Grecka Panporama, CSR, IT Future Expo, , Warsaw Fashion Store, Slow Fashion, Warszawskie Targi Książki, Festiwal Food Trucków, Snow Expo). Dla najmłodszych odbiorców przeznaczony był Piknik Naukowy i komercyjna Wielka Fabryka Elfów.

Największym wydarzeniem muzycznym był koncert Rihanny. Po raz pierwszy odbył się natomiast koncert Roztańczony Narodowy z udziałem gości zagranicznych (m.in. Lou Bega, Alphaville, Boney M.) oraz gwiazd disco polo (np. Akcent, Boys, Weekend, Milano).

Imprezy sportowe

Co do imprez sportowych, to na Stadionie Narodowym w 2016 r. odbyły się mecze piłkarskie – finał Pucharu Polski (Legia – Lech) oraz mecze reprezentacji Polski w ramach eliminacji Mistrzostw Świata w Rosji (Polska – Dania i Polska – Armenia). Poza tym, Narodowy gościł GP Polski na żużlu, a następnego dnia żużlowy mecz towarzyski Polska – Reszta Świata. GP Polski poprzedziły zamknięty dla kibiców testowy turniej juniorów. Na błoniach stadionu znajdowała się meta Orlen Warsaw Marathon. Rozegrano też Mistrzostwa Polski w Street Workout w karagoriach freestyle i siłowej.

Imprezą z pogranicza sportu i rozgrywki była rewia na lodzie pn. „Kings of Ice. Tribute to Chopin”, w której wystąpili m.in. Rosjanin Jewgienij Pluszczenko (dwukrotny mistrz olimpijski, trzykrotny mistrz świata i siedmiokrotny mistrz Europy w łyżwiarstwie figurowym) i Szwajcar Stephane Lambiel (srebrny medalista olimpijski, dwukrotny złoty medalista i brązowy medalista mistrzostw świata oraz trzykrotny srebrny medalista mistrzostw Europy), Francuz Brian Joubert (mistrz świata i trzykrotny mistrz Europy) i Czech Tomas Verner (złoty, srebrny i brązowy medalista mistrzostw Europy) oraz reprezentanci Polski – Natalia Kaliszek, Maks Spodyriew i Aleksandra Rudolf. Rewię oglądało ok. 10 tys. widzów.

Dlaczego „bliżej ludzi”?

Jak widać Stadion Narodowy był miejscem otwartym dla różnych odbiorców, podobnie zresztą, jak w latach poprzednich. Co więc zdecydowało, że stał się (zgodnie z tytułem) bliżej ludzi? Zmiana charakteru dwóch imprez cyklicznie rozgrywanych na stadionie i organizacja Narodowego Dnia Badmintona. Lekkoatletyczny Memoriał Kamili Skolimowskiej tym razem charakteryzował bezpłatny wstęp, a ponad dwudziestotysięczna widownia została nagrodzona za swoją obecność rekordem świata Anity Włodarczyk w rzucie młotem (28 sierpnia 2016 r.; 82,98 cm). Verva Street Racing tym razem była bezpłatna, tyle że zorganizowana na błoniach stadionu. Narodowy Dzień Badmintona został rozegrany po raz pierwszy i miał na celu przybliżenie badmintona osobom, które go nie znają. Oprócz możliwości poznania zasad, techniki i historii tej dyscypliny sportu była możliwość zagrania oraz obejrzenia meczu pokazowego (Władimir Iwanon, Iwan Sozonow – Adam Cwalina, Przemysław Wacha) i profesjonalnych zawodów rozegranych w ramach Pucharu Polski.

Poza tym, Jakub Opara, prezes zarządu spółki 2012+ podkreślał, że: „Naszym celem jest rozszerzanie oferty. Aby utrzymać status lidera "przemysłu czasu wolnego", chcemy zapewnić naszym gościom możliwości aktywnego spędzenia czasu nie tylko na terenie naszego obiektu, ale również na błoniach PGE Narodowego. Zgodnie z zapowiedziami, w 2016 roku rozpoczęliśmy prace nad projektem "Wspólny PGE Narodowy", który ma stać się ważną częścią przestrzeni miejskiej stolicy. Chcemy stworzyć miejsce dla rodzinnego spędzania czasu. Bezpieczne, przyjazne, atrakcyjne i wspierające relacje międzypokoleniowe. Projektujemy je także z myślą o osobach z ograniczoną sprawnością. "Wspólnym PGE Narodowym" chcemy również wspierać działalność amatorskich organizacji sportowych działających w otoczeniu naszego obiektu (…) W 2016 roku, również zgodnie z obietnicą, do sprzedaży trafiły nasze własne gadżety z logo PGE Narodowego. To dopiero początek uruchomionego przez nas projektu komercjalizacji pamiątek (…) "Mobilny PGE Narodowy" to kolejny projekt realizowany w 2016 roku. Przygotowaliśmy aplikacje na telefony i tablety, z interaktywnymi mapami z możliwością zlokalizowania się na stadionie i w jego obrębie, kalendarzem wydarzeń z aktualizowaną na bieżąco listą oraz funkcją sprawdzenie widoku w wybranym sektorze w różnych aranżacjach np. meczowych czy koncertowych.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl).

Czego zabrakło i co zaplanowano?

Po zapowiedziach z 2015 r. pewnym wydawało się zorganizowanie finału Pucharu Polski w hokeju na lodzie, ale tak się nie stało. Prezes PZHL, który rok wcześniej dużo wypowiadał się na temat takiej możliwości, przez cały rok milczał. Kolejny już nie rozegrano Super Meczu, bo formuła tego wydarzenia chyba już się wyczerpała. Kibiców elektryzowała plotka, że Robert Lewandowski zagwarantował sobie w nowym kontrakcie z Bayernem Monachium rozegranie meczu sparingowego w przerwie letniej 2018 roku na Stadionie Narodowym. Dociekliwi wskazywali, że Bayern zapewne spotka się z Legią. Poza tym, pojawiły się plany organizacji Narodowego Dnia Tenisa Ziemnego albo rozegranie pokazowego meczu. Zobaczymy…

Wymiar finansowy

W 2012 r. Stadion zanotował stratę 20 mln zł, w 2013 r. – 11 mln zł (według innych źródeł – 12 mln zł), ale w 2014 r. już tylko 1 mln zł (według innych źródeł blisko zera). Rok 2015 był pierwszym, w którym obiekt przyniósł zysk operacyjny w kwocie 2,3 mln zł.

W sierpniu 2016 r. Jakub Opara, prezes zarządu spółki PL.2012+ ogłosił, że prognoza na 2016 r. zakłada zysk na poziomie ok. 6 mln zł.Warto przypomnieć, że przychody z działalności operacyjnej w 2013 r wyniosły 13 mln zł, a w 2015 r. – 46 mln zł (28 mln zł – przychód z działalności biznesowej, 13 mln zł – z wydarzeń całostadionowych, 5 mln zł – z wynajmu powierzchni).

 

Źródła: własne, pgenarodowy.pl, badmintonzone.pl, pl.wikipedia.org, sport.pl, stadiony.net, wp.pl. RT, Czary na Narodowym, „Przegląd Sportowy” z dnia 29 lutego 2016 r., s. 28.

Organizacyjny wstyd polskich panczenów

Jesienią 2016 r. Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego poinformował, że zrezygnował z organizacji wielobojowych Mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim planowanych na 6-8 stycznia 2017 r. Wstyd pozostał ogromny, zwłaszcza że po Igrzyskach Olimpijskich w Soczi łyżwiarstwo przeżywało wspaniały okres społecznego i medialnego zainteresowania.

Prezes PZŁS Kazimierz Kowalczyk poinformował pod koniec października: „Zwróciliśmy się do Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (International Skating Union – ISU – przyp. blog) o przeniesienie zawodów. Problemów było wiele, między innymi finansowo-organizacyjne” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”). Działacze PZŁS przekonywali, że zachowali się profesjonalnie rezygnując z organizacji imprezy wobec licznych problemów. Do mnie to nie trafia. Problemy, problemami, ale wizerunkowa porażka jest niezaprzeczalna.

Projektmodernizacjitorulyzwiarskiego2016warwyborczapl

Projekt modernizacji toru łyżwiarskiego „Stegny” w Warszawie.

Źródło: warszawa.wyborcza.pl.

„- To pierwsza od lat międzynarodowa impreza sportowa, która mimo zapowiedzi nie odbędzie się w Warszawie - podkreśla Janusz Samel, dyrektor miejskiego biura sportu (…). Ratusz planował tu budowę zadaszonej hali łyżwiarskiej z widownią na ponad 6 tys. miejsc. Inwestycję obiecywało współfinansować Ministerstwo Sportu. Po zmianie rządu resort z tej deklaracji się wycofał. Tłumaczono to m.in. kosztami: inwestycja miała pochłonąć aż 160 mln zł, z czego 100 mln zł miał wyłożyć ratusz. Ministerstwo wolało dofinansować zadaszony tor w Tomaszowie Maz. - ma kosztować 47 mln, resort przekazał 19 mln zł. Jednak ta hala będzie gotowa dopiero wiosną 2017 r. Ani obecny tor na Stegnach, ani ten w Zakopanem nie spełniają wymogów Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej. Dlatego Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego oddał mistrzostwa holenderskiemu miastu Heerenveen. - Inwestycja na Stegnach była przeskalowana, ministerstwo słusznie nie chciało jej finansować. Tor w Tomaszowie położony jest niedaleko bazy odnowy biologicznej, to lepsze miejsce dla kompleksowego szkolenia, zakwaterowania i dbania o kondycję polskiej kadry łyżwiarskiej - przekonuje Cezary Jurkiewicz, warszawski radny PiS i dyrektor państwowego Centralnego Ośrodka Sportu, któremu podlega m.in. lodowisko na Torwarze.” (cyt. za: warszawa.wyborcza.pl).

Zawody były planowane do rozegrania na odkrytym torze „Stegny” w Warszawie, „co już na wstępnie budziło wątpliwości” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”), ponieważ największe i najważniejsze imprezy w łyżwiarstwie szybkim są organizowane na krytych torach np. w Hamar, Heerenveen, Erfurcie, czy Berlinie. „Przegląd Sportowy” po Mistrzostwa Polski rozegranych właśnie na „Stegnach” (17-18 grudnia 2016 r.) pisał: „patrząc na zmagania o mistrzostwo Polski na Stegnach, trudno sobie wyobrazić, by w tym miejscu i w podobnych warunkach mogła ścigać się cała światowa czołówka”. Prawie dwadzieścia lat wcześniej, gdy na „Stegnach” rozegrano drugie w historii Mistrzostwa Świata na dystansach (7-9 marca 1997 r.), Peter Mueller, były amerykański zawodnik, specjalista od biegów na 500 i 1000 m, wówczas trener kadry holenderskich sprinterów, mówił: „Przyznawanie mistrzostw takim miastom jak Warszawa to… nieporozumienie. Na Stegnach wiatr hula jak chce i kiedy chce (…)” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

Tor_Stegny__sportowawarszawapl

Tor łyżwiarski „Stegny” w Warszawie.

Źródło: sportowa.warszawa.pl.

Wprawdzie Mistrzostwa Europy są imprezą drugiej (po mistrzostwach Świata), a nawet trzeciej kategorii, jeśli liczyć igrzyska olimpijskie, a dodatkowo są znacznie mniej prestiżowe i popularne, to jednak poważny niesmak pozostał. Zwłaszcza, że międzynarodowych mistrzostw w łyżwiarstwie szybkim było w Polsce jak na lekarstwo. Tor Stegny był gospodarzem mistrzostw świata na dystansach (1997), Pucharu Świata (1991, 1999) i Mistrzostw Świata juniorów (1992, 2015). Na torze COS w Zakopanem rozegrano Mistrzostwa Świata juniorów (2009) i Puchar Świata juniorów (2009, 2010, 2013), a na torze Balice w Sanoku – Europejskie Igrzyska juniorów (1995).

W tamtym czasie można było obawiać się, czy ISU potraktuje PZŁS jako niewiarygodnego i niepoważnego partnera do współpracy. Tak się jednak nie stało, o czym świadczy powierzenie Polsce, a dokładniej Tomaszowowi Mazowieckiemu organizacji Pucharu Świata seniorów (2018) i juniorów (2018) oraz Mistrzostw Świata juniorów (2020). Otwarcie krytego toru niewątpliwie otworzyło Polsce nowe możliwości do organizacji imprez międzynarodowych. Zasadnym jest jednak pytanie, czy wybudowanie obiektu w Tomaszowie Maz. spowoduje przeniesienie wszystkich imprez ogólnokrajowych z Sanoka, Warszawy i Zakopanego właśnie do Tomaszowa Maz., a w konsekwencji poważne konsekwencje finansowo-organizacyjne dla trzech odkrytych obiektów.

 

Źródła: własne, warszawa.wyborcza.pl, pl.wikipedia.org, sportowa.warszawa.pl. M. Kaczmarczyk, Klapacze i tulipany, „Przegląd Sportowy” z dnia 14-16 marca 1997 r., s. 10. WOJ, Polska traci mistrzostwa, „Przegląd Sportowy” z dnia 17 października 2016 r., s. 24. J. Wojczyński, Złota Czerwonka, „Przegląd Sportowy” z dnia 19 grudnia 2016 r., s. 20.

| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi