czwartek, 20 kwietnia 2017
Polacy zagrali w Grupie Światowej Pucharu Davisa 2016!

W dniach 4-6 marca 2016 r. w gdańskiej Ergo Arenie reprezentacja polskich tenisistów przegrała 2:3 z Argentyną w historycznym, bo pierwszym swoim meczu, w Grupie Światowej Pucharu Davisa.

Pierwszy mecz w ramach Pucharu Davisa Polacy rozegrali już w 1925 r. (0:5 z Wielką Brytanią), ale dopiero we wrześniu 2013 r. wystąpili (po raz pierwszy w historii) w meczu barażowym o Grupę Światową Pucharu Davisa. Po zwycięstwach nad Słowenią (3:2, Wrocław) i RPA (3:1, Zielona Góra) odbili się jednak od ściany. Porażka 1:4 z Australią na warszawskim Torwarze była wysoka, aczkolwiek zasłużona.

W 2014 r. wszyscy byliśmy przekonani, że przy dobrej postawie Jerzego Janowicza i niezawodnym polskim deblu powtórzenie tego wyniku jest prawie pewne. A tymczasem po pokonaniu Rosji (3:2, Moskwa) przyszło rozczarowanie i kłótnia Janowicza po meczu z Chorwacją (1:3, Warszawa), zresztą też rozegranym na Torwarze. Wreszcie w  2015 r. Polacy dopięli swego. Pokonali kolejno Litwę (3:2, Płock), Ukrainę (3:1, Szczecin) i Słowację (3:2, Gdynia) we wrześniowym barażu o Grupę Światową. Zwycięstwo i awans zawdzięczają sobie, bo nikt go nie sprezentował, ale przyznać trzeba, że mieli sporo szczęścia w losowaniu. Słowacja zajmowała bowiem najniższe miejsce w rankingu spośród reprezentacji, które były rozstawione.

Polska_-_Argentyna_Davis_Cup_plakat

Źródło: tenispolski.pl.

Przygotowania do historycznego meczu nie przebiegały jednak tak, jak można było się tego spodziewać. Zarówno, jeśli chodzi o dyspozycję sportową polskich tenisistów, jak i o kwestie organizacyjne w postaci szybkiego kortu.

Nie jest żadną tajemnicą, że daviscupowa reprezentacja Polski jest uzależniona od Jerzego Janowicza, a tymczasem polska rakieta nr 1 była kontuzjowana. Co gorsza sytuacja pozostałych polskich singlistów nie była najlepsza. Michał Przysiężny też był kontuzjowany, a Łukasz Kubot trenował tylko debla i nie był gotowy na wyzwanie gry w singla w Pucharze Davisa.

Przysiężny po kontuzji jednak zagrał, ale przystępował po przerwie do rywalizacji z rankingiem ATP – 318! „Przegląd Sportowy” podkreślał, że lepszy ranking miały pierwsze rakiety takich tenisowych mocarstw jak Barbados i Salwador! Druga singlowa rakieta to Hubert Hurkacz – 602. Jeśli chodzi o Argentyńczyków to Leonardo Mayer – 41., Guido Pella – 42. Nawet debliści – Carlos Berlocq (141.) i Renzo Olivo (167.) byli lepsi od obu Polaków.

Aleksander Charpantidis, drugi trener kadry Polki i Michała Przysiężnego, tłumaczył Polaka, który doznał dwóch singlowych porażek mówiąc, że „niewielu tenisistów byłoby w stanie zagrać dwa długie mecze po czteromiesięcznej przerwie i jedynie kilku treningach” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”). Polacy przegrali 2:3, ale przyznać trzeba, że drugi punkt zdobyli, gdy było już pozamiatane, a Hurkacz pokonał Olivo w dwusetowym pojedynku. Porażka z Argentyną nie była jedynie porażką sportową. Potężny cios za organizację meczu przyszedł kilka miesięcy później, choć wydawało się, że problem został rozwiązany.

Polska_-_Argentyna_Davis_Cup_przed_meczem_deblistów

Przed meczem deblistów.

Źródło: sportowefakty.wp.pl.

Superszybki kort, jaki na mecz z Albicelestes przygotowali Polacy miał być szansą dla „Biało-Czerwonych”, a tymczasem… oprotestowali go goście. Delegat Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF – International Tennis Federation) zbadał kort i uznał, że mieści się on w dopuszczalnych granicach. „Na tak szybkim korcie, jak w Ergo Arenie, nie rywalizuje się już dziś praktycznie nigdzie na świecie.” pisał „Przegląd Sportowy”. Wydawało się, że sprawa jest załatwiona, a tymczasem na początku lipca 2016 r. ITF ogłosiła, że za nieregulaminową nawierzchnię w meczu z Argentyną, „Biało-Czerwoni” zostają ukarani: (1) odjęciem 2000 punktów rankingowych, co spowodowało spadek w rankingu o ponad 30 miejsc, (2) utratą prawa do organizacji kolejnego meczu Pucharu Davisa i wyboru nawierzchni oraz (3) grzywną w wysokości 62 300 euro. Prezes PZT, Jacek Muzolf, nie chciał komentować sprawy, natomiast członek zarządu, Maciej Stańczuk powiedział m.in.: „Oczywiście, ta sytuacja to lekcja dla związku. Nie powinniśmy w przyszłości za bardzo ryzykować.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl). Ryzyko było niewspółmierne do kary, a lekcja okazała się niezwykle droga.

Warto jeszcze dodać, że Argentyna po pokonaniu Polski już się nie zatrzymała i po wygraniu trzech wyjazdowych meczów z Włochami (3:1, Pesaro), Wielką Brytanią (3:2, Glasgow) i Chorwacją (3:2, Zagrzeb) po raz pierwszy w historii sięgnęła po Puchar Davisa. Wcześniej Argentyńczycy czterokrotnie wystąpili w finale (1981, 2006, 2008, 2011).

 

Źródła: własne, daviscup.com, sportowefakty.wp.pl, tenispolski.pl, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org. Kończę z singlem – wywiad red. Bartosza Gębicza z Łukaszem Kubotem, „Przegląd Sportowy” z dnia 8-9 sierpnia 2015 r., s. 16-17. Biało-czerwoni w elicie!, „Przegląd Sportowy” z dnia 21 września 2015 r., s. 27.B. Gębicz, Brakuje im zdrowia, „Przegląd Sportowy” z dnia 15 lutego 2016 r., s. 27. B. Gębicz, Wielki sprawdzian charakteru, „Przegląd Sportowy” z dnia 4 marca 2016 r., s. 26.

niedziela, 15 września 2013
Puchar Davisa: Polska – Australia – zapowiedź pierwszego dnia

Pierwszego dnia (13 września 2013 r.) meczu tenisowego Polska – Australia w ramach Pucharu Davisa odbędą się dwa mecze singlowe. Stawką meczu będzie awans do strefy światowej. Polacy nigdy dotąd nie grali w strefie światowej, czyli w stawce 16. najlepszych drużyn świata, natomiast Australijczycy wygrali Puchar Davisa aż 28 razy, przy czym ostatni raz w 2003 r. Więcej zwycięstw mają jedynie Amerykanie (32).

Historia Pucharu Davisa

Puchar Davisa można nazwać drużynowymi mistrzostwami świata mężczyzn w tenisie ziemnym. Mecze reprezentacji narodowych są rozgrywane do trzech zwycięstw. Struktura każdego meczu jest taka sama. Pierwszego dnia rozgrywane są dwa mecze singlowe, drugiego dnia – mecz deblowy, a trzeciego dnia – dwa mecze singlowe.

Puchar_Davisa_-_trofeum

Puchar Davisa – trofeum.

Źródło: theguardian.com.

Idea turnieju datowana jest na koniec XIX wieku, gdy czterech zawodników z drużyny tenisowej Uniwersytetu Harvarda chciało rzucić wyzwanie studentom brytyjskim. Jeden z pomysłodawców - Dwight Filley Davis opracował reguły rywalizacji i z własnych oszczędności zakupił srebrny puchar stanowiący główną nagrodę. „Pierwsze zawody pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a Wielką Brytanią zostały rozegrane 10 sierpnia 1900 r. w Brookline, w stanie Massachusetts. Drużyna amerykańska, której jednym z zawodników był Davis, rozgromiła Brytyjczyków wygrywając trzy pierwsze mecze (…) Nazwa Puchar Davisa została nadana dopiero w roku 1945 po śmierci pomysłodawcy zawodów. W latach 1950-1967 turniej zdominowała Australia wygrywając 15 razy w ciągu 18 lat. Niekwestionowanym liderem jest jednak USA – zwycięzca 32 edycji.” (cyt. za pl.wikipedia.org).

Oprócz USA i Australii zwycięstwa w Pucharze Davisa odniosło jeszcze 11 reprezentacji – Francja i Wielka Brytania (po 9 razy), Szwecja (7), Hiszopania (5), Niemcy (3), Czechy (2, w tym 1 jako Czechosłowacja), Rosja (2), Chorwacja, Włochy, RPA i Serbia (po 1). Co ciekawe od 2000 r. w 13 edycjach zwycięstwo odniosło 8 reprezentacji (Hiszpania, Francja, Rosja, Australia, Chorwacja, USA, Serbia, Czechy).

Polska i Australia w Pucharze Davisa

W aktualnym rankingu ITF (International Tenis Federation) Polska zajmuje 21. miejsce, zaś Australia 14. Nigdy wcześniej obie reprezentacje nie spotkały się ze sobą w rozgrywkach Pucharu Davisa.

Polska przystąpiła do rozgrywek Pucharu Davisa w 1925 r. Uczestniczyła w 75 edycjach, a bilans meczów wynosi 73 zwycięstw – 73 porażki. Najwięcej zwycięstw w meczach singlowych odniósł Bartłomiej Dąbrowski (bilans: 28-19), zaś w meczach deblowych Mariusz Fyrstenberg (19-7) i Marcin Matkowski (19-8). Najwięcej zwycięstw w ogóle odniósł Bartłomiej Dąbrowski (37-25), natomiast w największej liczbie meczów reprezentacji wystąpił Mariusz Fyrstenberg (31). Najwięcej lat grał Tadeusz Nowicki (16).

Australia przystąpiła do rozgrywek Pucharu Davisa w 1905 r. Uczestniczyła w 89 edycjach, w których osiągnęła bilans meczów 168-62. Australijczycy wygrali Puchar Davisa 28 razy (1907, 1908, 1909, 1911, 1914, 1919, 1939, 1950, 1951, 1952, 1953, 1955, 1956, 1957, 1959, 1960, 1961, 1962, 1964, 1965, 1966, 1967, 1973, 1977, 1983, 1986, 1999, 2003). Najwięcej zwycięstw w meczach singlowych odniósł Lleyton Hewitt (bilans: 53-16), zaś w meczach deblowych Todd Woodbridge (25-7). Najwięcej zwycięstw w ogóle odniósł Lleyton Hewitt (40-13), natomiast w największej liczbie meczów reprezentacji wystąpił oczywiście Lleyton Hewitt (36). On też rozgrywał mecze w największej liczbie edycji Puchary Davisa (15).

W składzie polskiej reprezentacji zabraknie pierwszej rakiety – Jerzego Janowicza (ATP 14) tegorocznego półfinalisty Wimbledonu. W składzie rywali zabraknie Marinko Matosevica (ATP 55).

2013.09.13-15_Polska_-_Australia

Źródło: tenisklub.pl.

Pierwszy mecz singlowy: Łukasz Kubot (ATP 70) – Lleyton Hewitt (ATP, 58)

W pierwszym pojedynku spotkają się Łukasz Kubot z Lleyton Hewittem. Polak jest aktualnie drugą rakietą Polski i jest w trakcie jednego z najlepszych swoich sezonów singlowych. W rankingu ATP zajmuje 70. miejsce. W tym sezonie osiągnął życiowy sukces, gdy dotarł do ćwierćfinału Wimbledonu, w którym przegrał jednak z Jerzym Janowiczem. A warto dodać, że od tamtej pory nie wygrał żadnego meczu w turniejach ATP! Najwyższe w miejsce w rankingu ATP – 41. zajmował w kwietniu 2010 r. W tamtym sezonie dotarł do IV rundy Australian Open. Jeśli chodzi o pozostałe turnieje wielkoszlemowej, to jego największymi osiągnięciami są: III runda Rolanda Garrosa (2011, 2012) i III runda US Open (2006). Z zawodnikami pierwszej „dziesiątki” rankingu ATP wygrywał dwukrotnie. W październiku 2009 r. pokonał Andy Roddicka w Pekinie, a w czerwcu 2011 r. pokonał Gaëla Monfilsa na Wimbledonie. Kubot nigdy nie wygrał turnieju singlowego, ale dwukrotnie grał w finale – w Belgradzie (2009) i Costa do Sauípe (2010). Bilans meczów w turniejach ATP wynosi 87 zwycięstw – 110 porażek, a w tym sezonie 8 – 15. Na korcie zarobił 3.567.078 dolarów. Bilans meczów singlowych w Pucharze Davisa: 15-7 (w deblu nigdy nie grał).

Dużo większe sukcesy osiągał w grze podwójnej z Austriakiem Oliverem Marachem. Wygrał 8 turniejów ATP, a w rankingu deblistów we wrześniu 2010 r. zajmował 7. miejsce. Dwukrotnie wystąpił w deblowym turnieju Masters (2009, 2010). Największym sukcesem pzostaje półfinał Australian Open (2009) oraz ćwierćfinały Roland Garros (2010), Wimbledon (2009) i US Open (2010).

Rywal Łukasza Kubota – Llleyton Hewitt obecnie zajmuje 58. miejsce w rankingu ATP, ale od połowy listopada 2001 r. do połowy czerwca 2003 r. przez 80 tygodni był liderem tego rankingu. Wygrał dwa turnieje wielkoszlemowe – US Open (2001, 2002). W Australian Open osiągnął finał (2001), a w Rolanda Garros „tylko” ćwierćfinał (2001, 2004). Dwukrotnie wygrywał kończący sezon Tennis Masters Cup (2001 i 2002). Łącznie wygrał 28 turniejów singlowych i 2 deblowe. Dwukrotnie wygrywał Puchar Davisa (1999, 2003) i dwukrotnie występował w finale tych rozgrywek (2000, 2001). Ponadto, zwyciężył w Drużynowym Pucharze Świata (2001) oraz był finalistą mikstowego Pucharu Hopmana (2003). Bilans Hewitta w historii występów w turniejach ATP to 589 zwycięstw – 233 porażki, a w tym sezonie 22 – 15. Na korcie zarobił 19.869.168 dolarów. Bilans meczów singlowych w Pucharze Davisa: 39-13, a w deblu 14-3.

Faworytem tego spotkania jest Hewitt dodatkowo zmotywowany ostatnimi zwycięstwami w US Open nad Brianem Bakerem, Juanem Martínem del Potro i Jewgienijem Donskojem.

 

Drugi mecz singlowy: Michał Przysiężny (ATP 113) – Bernard Tomić (ATP, 51)

W drugim meczu singlowym spotkają się Michał Przysiężny (ATP 113) i Bernard Tomić (ATP, 51). Polak w rankingu ATP zajmuje 113. miejsce, a najwyżej był listopadzie 2010 r. – 76. W turniejach wielkoszlemowych najwyżej docierał do II rundy – Wimbledon (2010, 2013) i Roland Garros (2013). Do tej pory nie wygrał żadnego turnieju, a na korcie zarobił 765.674 dolarów. Bilans jego meczów w turniejach ATP wynosi 19 zwycięstw – 39 porażek, a w tym roku 4 – 5. Bilans meczów singlowych w Pucharze Davisa: 10-7 (w deblu nigdy nie grał).

Bernard Tomić w rankingu ATP zajmuje 51. miejsce i jest najwyżej sklasyfikowanym australijskim tenisistą. W czerwcu 2012 r. zajmował nawet 27. miejsce. W tym roku w Sydney wygrał swój pierwszy turniej. W turniejach wielkoszlemowych, podobnie jak w przypadku Łukasza Kubota, jego największym sukcesem pozostaje ćwierćfinał Wimbledonu (2011). Poza tym w Australia Open osiągnął IV rundę (2012), a w Rolanda Garros (2012) i US Open (2011–2013) – II rundę. Jego bilans w turniejach ATP wynosi 68 zwycięstw – 67 porażek, a w tym sezonie 21 – 16. Na korcie zarobił 1.810.778 dolarów. Bilans meczów singlowych w Pucharze Davisa: 10-2 (w deblu nigdy nie grał).

Zdecydowanym faworytem drugiego pojedynku jest Tomić, ale ostatnio gra trochę gorzej.

Kapitanem polskiej reprezentacji jest Radosław Szymanik, który w karierze gracza nie osiągnął wielkich sukcesów. W rankingu ATP był klasyfikowany na miejscu… 1.156. Co innego kapitan Australijczyków. Patrick Rafter był liderem rankingu ATP przez tydzień lipca 1999 r. Zwyciężył w US Open w latach 1997 i 1998. Był również dwukrotnym finalistą Wimbledonu (2000, 2001). Bilans jego meczów w turniejach ATP to 358 zwycięstw – 191 porażek. Wygrał 11 turniejów i zarobił 11.127.058 dolarów. Rafter wystąpił w 8 edycjach i 18 meczach reprezentacji w Pucharze Davisa. Jego bilans w meczach singlowych to 18-10, a w deblowych 3-1.

W sobotę Marcin Matkowski i Marcin Fyrstenberg zagrają z parą Chris Guccione/LLeyton Hewitt, a w niedzielę Łukasz Kubot z Bernardem Tomiciem, a Michał Przysiężny z Lleyton Hewittem. Sukces Polaków i historyczny awans do grupy światowej byłby ogromnym sukcesem, ale bez absolutnego lidera i gwiazdy polskiego tenisa – Jerzego Janowicza będzie to bardzo trudne.

 

Źródła: własne, atpworldtour.com, daviscup.com, sport.pl, theguardian.com, tenis klub.pl, pl.wikipedia.org. “Przegląd Sportowy” z dnia 13 września 2013 r., s. 26-27.

| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi