poniedziałek, 30 października 2017
Rozczarowujący start Kwiatkowskiego w Tour de Pologne 2016

Ze startem Michała Kwiatkowskiego w 73. TdP (12-18 lipca 2016 r.) wiązaliśmy spore nadzieje, ale występ mistrza świata z 2014 r. był taki sam, jak cały sezon 2016, czyli zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Od najlepszego sezonu 2014 każdy kolejny sezon Kwiatkowskiego jest gorszy, co widać też po rankingu UCI. W 2014 r. zajął 16. miejsce, w 2015 r. – 26, a 2016 r. zakończył na 46. miejscu. Do Polski „Kwiato” przyjeżdżał w poszukiwaniu formy i z nadziejami na dobry wynik. „Przegląd Sportowy” wskazywał go jako lidera grupy Sky i pisał, że Kwiatkowski „będzie chciał pokazać się polskim kibicom, że wraca do wielkiej formy”. Poza tym, „PS” dodawał, że: „miał być (…) na Tour de France, ale zachorował. Teraz najważniejsze, aby odbudował formę na igrzyska, najlepiej przez start w TdP (…) Rok temu (w barwach Etixx QuickStep) cierpiał na trasie. Dołek formy po Tour de France i zatrucie pokarmowe sprawiły, że musiał zejść z roweru na szóstym etapie (…) Jeśli forma pójdzie do góry, to przy wsparciu mocnej grupy Sky może pokusić się o wygranie TdP już teraz.”. W tym celu trenował w Karkonoszach z innym zawodnikiem ekipy Sky – Michałem Gołasiem i mówił: „Znaleźliśmy tam fajne drogi i jestem dobrej myśli, bo jazda w tamtych okolicach, zawsze mi służyła” (cyt. za: „Fakt”).

W sezonie 2016 przed startem w Polsce wygrał belgijski klasyk E3 Harelbeke. W etapowym Tirreno-Adriatico zajął 8. miejsce, a w prologu Tour de Romandie – 3. Jak na połowę sezonu, to było zdecydowanie za mało, jak na takiego kolarza, jak Kwiatkowski. A jak było w TdP? Pierwszy etap z Radzymina do Warszawy (135 km) Kwiatkowski ukończył na wysokim 8. miejscu. Na ostatniej rundzie w Warszawie zaatakował, ale okazało się, że było to za wcześnie, aby osiągnąć sukces. „Kwiato” w wypowiedziach po zakończeniu etapu podkreślał, że chciał pokazać się z dobrej strony w ojczyźnie. Nie czuł się „mocny”, ale zmotywowany i mocno wspierany przez Michała Gołasia.

Kwiatkowski_po_1.etapie_TdP_2016

„Kwiato” po zakończeniu pierwszego etapu w Warszawie.

Na drugim etapie ze startem w Tarnowskich Górach i metą w „świątyni sprintu” (149 km), czyli Katowicach zajął 20. miejsce, ale większych strat nie poniósł, ponieważ do mety dojechał cały peleton. Na 3. etapie z Zawiercia do Nowego Sącza (240 km) zajął 19. miejsce po finiszu całego peletonu. 4. etap z Nowego Sącza do Rzeszowa (218 km) ukończył na najniższym stopniu podium. 5. etap z Wieliczki do Zakopanego (225 km) praktycznie rozstrzygnął kwestie zwycięstwa w wyścigu, bowiem mistrz Belgii – Tim Wellens (Lotto Soudal) wygrał z przewagą prawie czterech minut. Michał Kwiatkowski zaliczył upadek, a dodatkowo w trudnych warunkach zmagał się z problemami zdrowotnymi. „Kwiato”, wspierany przez Gołasia, przyjechał na metę dopiero na 35. miejscu z ogromną stratą 26 minut 29 sekund. W klasyfikacji generalnej spadł na 32. miejsce. 6. etap wokół Bukowiny Tatrzańskiej (194 km) został przerwany z powodu ekstremalnej pogody – silnych opadów deszczu i fatalnego stanu dróg. Czesław Lang, dyrektor Tour de Pologne, przyznał, że wśród kolarzy, którzy namawiali go pod podjęcia decyzji o przerwaniu etapu był „Kwiato”. 7 etap będący jazdą indywidualną na czas (Kraków – Kraków, 25 km) miał być okazją na odrobienia strat przez Kwiatkowskiego i przesunięcie się w klasyfikacji generalnej. Tak się jednak nie stało, a obolały upadkiem i zmęczony polski kolarz ukończył ostatni etap na odległym 47. miejscu. Ostatecznie zajął w wyścigu 34. miejsce ze stratą 27 minut i 28 sekund do zwycięzcy. Wyższe miejsca zajęło tylko dwóch Polaków – 19. Paweł Cieślik (Verva Active Jet) i 30. Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice). W klasyfikacji punktowej zajął 5. miejsce, podobnie zresztą jak w klasyfikacji najaktywniejszych. W obu był jednocześnie najlepszym z Polaków.

Po Tour de Pologne było niewiele lepiej. Zresztą sam „Kwiato” w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” mówił otwarcie, że nie jest dobrze. Czesław Lang mówił o sezonie 2016 w wykonaniu Kwiatkowskiego następująco: „Ma wielki talent, jest wybitnym zawodnikiem. Ostatnio pokazał też ludzką twarz, bo widzieliśmy jego słabsze momenty. Nikt nie jest maszyną, ale ja w Michała wierzę.” (cyt. za: „Skarb Kibica”).

Kwiatkowski zapowiadał, że w wyścigu ze startu wspólnego podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro będzie pomagał Rafałowi Majce. Jak powiedział tak zrobił i z bardzo dobrym skutkiem, bo Majka zdobył brązowy medal. W jeździe indywidualnej na czas „Kwiato” zajął 14. miejsce (Maciej Bodnar był 6.). Vuelta Espana była jedynym wielkim tourem, w którym wystartował w 2016 r., ale nie ukończył jej. Warto jednak zauważyć, że wraz ze swoim Team Sky wygrał 1. etap, a na 2. etapie był czwarty i w kolejnym etapie startował w różowej koszulce lidera, którą szybko stracił, a Vuelty nie ukończył. Na mistrzostwach świata w Doha w Katarze wystartował tylko w drużynowej jeździe na czas, gdzie Team Sky zajął najgorsze dla sportowca 4. miejsce.

Sezon 2016 „Kwiato” zakończyl z jednym indywidualnym zwycięstwem w UCI World Tour, ale w kolejnym sezonie pokazał na co go stać!

 

Źródła: własne, eurosport.onet.pl, sportowefakty.wp.pl, przegladsportowy.pl, tourdepologne.pl the-sports.org, pl.wikipedia.org. „Skarb Kibica. Tour de Pologne 12-18.07.16” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 9 lipca 2016 r., s. 7 i 42. KAW, Kwiatkowski na czele gwiazd, „Przegląd Sportowy” z dnia 9-10 lipca 2016 r., s. 18. K. Wolnicki, 73. Tour de Pologne. Dzisiaj ruszają!, „Fakt” z dnia 12 lipca 2016 r., s. 21. R. Tymiński, Lider upadł, ale walczył do końca, „Przegląd Sportowy” z dnia 15 lipca 2016 r., s. 24-25. R. Tymiński, Peleton przegrał z deszczem, „Przegląd Sportowy” z dnia 18 lipca 2016 r., s. 16-17. Chcieliśmy uniknąć tragedii – wywiad red. M. Stolarczyka z Czesławem Langiem, „Przegląd Sportowy” z dnia 18 lipca 2016 r., s. 17. J. Radomski, Majka wytrzyma każde tempo, „Przegląd Sportowy” z dnia 5 sierpnia 2016 r., s. 4. Kwiatkowski: Pomogę Rafałowi! – wywiad red. K. Wolnickiego z Michałem Kwiatkowski, „Przegląd Sportowy” z dnia 5 sierpnia 2016 r., s. 5. K. Wolnicki, Wielki Majka, wielka drużyna. Na brąz!, Przegląd Sportowy” z dnia 8 sierpnia 2016 r., s. 2-3. Piękny dzień polskiego kolarstwa – wypowiedź Piotra Wadeckiego, Przegląd Sportowy” z dnia 8 sierpnia 2016 r., s. 4. J. Wojczyński, Polak liderem Vuelty!, Przegląd Sportowy” z dnia 22 sierpnia 2016 r., s. 39. K. Wolnicki, Kibice nie przyszli, Przegląd Sportowy” z dnia 10 października 2016 r., s. 30.

Tagi: kolarstwo
08:50, martinez-4ever , Kolarstwo
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 29 października 2017
Fernando Gaviria błyszczał w 73. Tour de Pologne 2016

Wprawdzie 22-letni kolumbijski kolarz Fernando Gaviria nie wygrał całego wyścigu dookoła Polski w 2016 r., a nawet go nie ukończył, to jednak należał do najlepszych kolarzy tej imprezy. Wygrał dwa etapy i zebrał cenne doświadczenie w budowaniu swojej kariery w wyścigach World Tour.

„Przegląd Sportowy” tak opisał Kolumbijczyka w „Skarbie Kibica Tour de Pologne” – Młody Kolumbijczyk, dwukrotny mistrz świata na torze, w przeciwieństwie do wielu innych kolarzy ze swojego kraju, nie wspina się zbyt dobrze po górach, ale specjalizuje się w sprintach i potwierdził to w Polsce! Co ciekawe, „PS” opisując ekipę Etixx QuickStep bliżej przedstawił tylko czterech jej kolarzy – Łukasza Wiśniowskiego, Zdenka Stybara, Boba Jungelsa i oczywiście Gavirię.

Na liście startowej 73. Tour de Pologne znalazło się jeszcze kilku kolarzy, którzy karierę kolarską zaczynali od rywalizacji na torze, m.in. Matteo Pelucchi (Włochy, IAM), Ignatas Konovalovas (Litwa, FDJ), Elia Viviani (Włochy, Sky), czy Nikias Arndt (Niemcy, Giant Alpecin). Najbardziej znanymi kolarzami, którzy zaczynali od toru są chyba jednak Brytyjczycy – Chris Boardman, Bradley Wiggins i Mark Cavendish.

Fernando_Gaviria_na_torze

Fernando Gaviria na torze.

Źródło: cyclingnews.com.

Młody Kolumbijczyk swoją karierę kolarską rozpoczął od startów w torowej odmianie tej dyscypliny. W 2012 r. został podwójnym mistrzem świata juniorów – w omnium i madisonie. Rok później na mistrzostwach panamerykańskich sięgnął po złoto w omnium i srebro w wyścigu drużynowym na dochodzenie. Rok 2014 przyniósł mu zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata w Londynie, oczywiście w omnium. W kolejnym roku odniósł pierwsze sukcesy na szosie, ale z góry trzeba zaznaczyć, że nie były to jeszcze sukcesy w cyklu UCI World Tour. Gaviria wygrał po dwa etapy Tour de San Luis i Czech Cycling Tour (w tym drużynową jazdę na czas) oraz etap Tour of Britain. W tamtym sezonie odniósł także sukcesy na torze – mistrzostwo świata w Paryżu w omnium oraz złote medale igrzysk panamerykańskich w omnium i wyścigu drużynowym na dochodzenie. Wreszcie w 2016 r. Gaviria powtórzył zdobycie mistrzostwa świata w omnium, tym razem w Londynie, a do tego zaistniał w zawodowym peletonie jeszcze bardziej. Podobnie jak w poprzedni m roku wygrał dwa etapy Tour de San Luis oraz po jednym etapie w Tour La Provence i Tirreno-Adriatico, co było jego premierowym triumfem w cyklu UCI World Tour. Wysokie miejsca zajmował w dwóch znanych klasykach – 10. miejsce w Dwars door Vlaanderen i 6. miejsce w Gandawa-Wevelgem (UCI World Tour). Mając na koncie takie dokonania Gaviria stanął na starcie 73. Tour de Pologne 2016.

Fernando_Gaviria_po_triumfie_na_szosie

Fernando Gaviria po jednym z triumfów na szosie.

Źródło: cyclingnews.com.

Gavira na 1. etapie Tour de Pologne 2016 zajął drugie miejsce. Wygrał jego kolega z zespołu, który miał go rozprowadzać na finiszu, czyli Włoch Davide Martinelli. Następnie wygrał 2. etap i został liderem. Żółtą koszulkę utrzymywał po zakończeniu 3. etapu (14. miejsce) i 4. etapu (zwycięstwo). Etap 5. był trudny, górzysty, a dodatkowo towarzyszyły mu fatalne warunki pogodowe. Gaviria, czego można było się spodziewać, nie ukończył tej próby. Z Polski mógł jednak wrócić z podniesionym czołem, bowiem wzbogacił się o dwa etapowe zwycięstwa w cyklu UCI World Tour.

W 2017 r. Gaviria odniósł jeszcze większe sukcesy. Wygrał cztery etapy Giro d’Italia i po jednym etapie w Tirreno-Asriatico i Volta ao Algrave! Poza tym, zajął 5. miejsce w wyścigu Mediolan-San Remo i 9. Miejsce w Gandawa-Wevelgem. Trudno nie mieć sentymentu do takich kolarzy, których pierwsze poważne sukcesy zaczynają się w Polsce.

Przykład Gavirii, to kolejny dowód na to, że Tour de Pologne pozwala wypromować się młodym, zdolnym i utalentowanym kolarzom, którzy później odnoszą sukcesy w wielkich tourach. Podobną ścieżkę z wizytą w Polsce na drodze swojej wspaniałej kariery przeszli m.in. Alberto Contador, Peter Sagan, czy Marcel Kittel. Ciekawe, czy Gaviria podąży ich drogą? Zwłaszcza, że patrząc na start Gavirii w Polsce trudno nie przypomnieć sobie edycji sprzed pięciu lat, gdy Kittel wygrał aż cztery etapy. A co do startów na torze, to w listopadzie 2017 r. w Pruszkowie odbędzie się Puchar Świata, może z udziałem Gavirii?

 

Źródła: własne, the-sports.org, sportowefakty.wp.pl, przegladsportowy.pl, tourdepologne.pl, cyclingnews.com, pl.wikipedia.org. Różne wydania „Przeglądu Sportowego”. „Skarb Kibica. Tour de Pologne 12-18.07.16” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 9 lipca 2016 r., s. 31.

Tagi: kolarstwo
00:22, martinez-4ever , Kolarstwo
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 października 2017
Przeglądając listę startową 73. Tour de Pologne 2016

Tour de Pologne w 2016 r. odbywał się w dniach 12-18 lipca, czyli niecałe trzy tygodnie przed wyścigiem ze startu wspólnego podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Wydawało się, że taka bliskość do imprezy czterolecia sprawi, że w Polsce pojawi się zdecydowanie więcej niż zwykle kolarzy światowej czołówki.

Tak się jednak nie stało, a w TdP nie wystartowało tak dużo znakomitych kolarzy, jak można było sądzić. Okazało się, że najlepsi kolarze wybrali, co nie może dziwić, start w równolegle odbywającym się Tour de France (2-24 lipca), pomijając w przygotowania do igrzysk TdP.

Na liście startowej znaleźli się jednak znani i utalentowani kolarze, a trzy największe gwiazdy to Philippe Gilbert, Michał Kwiatkowski i Rigoberto Uran. Trzech kolejnych – utytułowanych, ale jednak w mniejszym stopniu niż wymienieni to Aleksander Kołobniew, Zdenek Stybar i Rydel Hesjedal.

Philippe Gilbert (Belgia, BMC) – „jeden z najlepszych specjalistów od wyścigów klasycznych na świecie”, mistrz świata (2012) i zwycięzca jednodniowych klasyków, jak np. Giro di Lombardia (2009, 2010), Liege-Bastogne-Liege (2011), Amstel Gold Race (2010, 2011, 2014), La Flèche Wallonne (2011), Clásica de San Sebastián (2011), Omloop Het Nieuwsblad (2006, 2008), Paryż-Tours (2008, 2009) i Strade Bianche (2011), zwycięzca dziewięciu etapów w wielkich tourach. Poza tym, mistrz Belgii ze startu wspólnego i w jeździe indywidulanej na czas (2011). Uff, sporo tego.

Philippe_Gilbert_-_zwycięstwo_w_Amstel_2014

Philippe Gilbert cieszy się z trzeciego zwycięstwa w Amstel Gold Race w 2014 r.

Źródło: roadcyclinguk.com.

Michał Kwiatkowski to jeden z dwóch najlepszych Polskich kolarzy w ostatnich latach (obok Rafała Majki), a dla polskich kibiców zdecydowanie największa gwiazda 73 edycji TdP. „Kwiato” to mistrz świata (2014), zwycięzca – Strade Bianche (2014), Volta ao Algrave (2014), Amstel Gold Race (2015) i E3 Harelbeke (2016). Drugie miejsce zajmował w Tour de Pologne (2012), Volta ao Algarve (2013, 2015), Vuelta al País Vasco (2014), Tour of Britain (2014) i Paryż-Nicea (2015). Na najniższym stopniu podium stanął w La Flèche Wallonne (2014) i Liège-Bastogne-Liège (2014). 4. miejsce zajął w Tirreno-Adriático (2013) i Amstel Gold Race (2013), a 5. miejsce w La Flèche Wallonne (2013) i Amstel Gold Race (2014). Wśród etapowych zwycięstw brakuje triumfów w wielkich tourach, ale jest zwycięstwo w prologu cenionego Tour de Romandie (2014),

Kwiatkowski_-_zwycięstwo_E3_2016

Michał Kwiatkowski triumfuje w klasyku E3 Harelbeke w 2016 r.

Źródło: sport.interia.pl.

Trzecią gwiazdą 73. TdP był Rigoberto Uran (Kolumbia, Cannondale) – srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Londynie (2012), który dwukrotnie zajmował drugie miejsce w Giro d'Italia (2013, 2014) i w obu edycjach wygrał po jednym etapie. Poza tym, zajął drugie miejsce Volta a Catalunya (2008), który ukończył także na 4. miejscu i dwukrotnie na 5. Trzecie miejsce zajął w Giro di Lombardia (2008, 2012, 2016) i Tirreno-Adriatico (2015), a piąty był w Tour de Romandie (2009, 2015) i Liège-Bastogne-Liège (2011).

Rigoberto_Uran_Cannondale_2016

Rigoberto Uran.

Źródło: velonews.com.

Do najbardziej utytułowanych uczestników Tour de Pologne 2016 należy zaliczyć 35-letniego Aleksandra Kołobniewa (Rosja, Gazprom Rusvelo) – dwukrotnego wicemistrza świata (2007, 2009) i brązowego medalistę olimpijskiego z Pekinu (2008). Rosjanin wygrał jeszcze etap Paryż-Nicea (2007) i na tym kończą się jego zwycięstwa. Drugie miejsce zajął w Clásica de San Sebastián (2008) i Liège-Bastogne-Liège (2010), a trzecie w Giro di Lombardia (2009) i Tour de Wallonie (2009, 2013). Najlepsze lata, pomimo sporego doświadczenia, ma już jednak za sobą. Kolejny kolarz godny uwagi to Zdenek Stybar (Czechy, Etixx QuickStep) – legenda kolarstwa przełajowego (mistrz świata 2011, wicemistrz świata 2008, brązowy medalista mistrzostw świata 2009, zdobywca Pucharu Świata 2010), która ma już na swoim koncie sukcesy na szosie – zwycięstwo w Strade Bianche (2015), 2. miejsce w Paryż-Roubaix (2015) i etapowe zwycięstwa w Vuelta a Espana (2013), Tour de France (2015) i Eneco Tour (2014). Inny przypadek stanowi Rydel Hesjedal (Kanada, Trek Segafredo) – zwycięzca Giro d’Italia (2012) bez indywidualnego zwycięstwa etapowego (!) i zwycięzca etapu Vuelta a Espana (2014), który poza tymi sukcesami niczym się nie wyróżnił.

W wyścigu dookoła Polski wystartowało również wielu kolarzy z etapowymi zwycięstwami w wielkich tourach (Tour de France, Giro d’Italia i Vuelta a Espana), ale nazywanie ich „gwiazdami” byłoby grubą przesadą. Wśród nich należy wymienić m.in. takich kolarzy jak: Diego Ulissi (Wlochy, Lampre Merida) – sześć etapów Giro d’Italia (2011, 2014, 2015, 2016), Rein Taaramae (Estonia, Katiusza) – etap Giro d’Italia (2016) i Vuelta a Espana (2011), Alessandro de Marchi (Włochy, BMC) – dwa etapy Vuelta a Espana (2014, 2015), Eros Capecchi (Włochy, Astana) – etap Giro d’Italia (2011), Dario Cataldo (Włochy, Astana) – etap Vuelta a Espana (2012), Davide Formolo (Włochy, Cannondale) – etap Giro d’Italia (2015), Stefano Pirazzi (Włochy, Bardiani CSF) – etap Giro d’Italia (2014), Ignatas Konovalovas (Litwa, FDJ) – etap Giro d’Italia (2009), Nikias Arndt (Niemcy, Giant Alpecin) – etap Giro d’Italia (2016), Roger Kluge (Niemcy, IAM) – etap Giro d’Italia (2016), Primoż Roglić (Słowenia, LottoNL Jumbo) – etap Giro d’Italia (2016), Luka Mezgec (Słowenia, Orica Greenedge) – etap Giro d’Italia (2014). W tej grupie jest także (późniejszy zwycięzca tej edycji TdP) Tim Wellens (Belgia, Lotto Soudal) – etap Giro d’Italia (2016), który ma na swoim koncie zwycięstwa w klasyfikacji generalnej Eneco Tour (2014, 2015), a także 4. miejsce w Giro di Lombardia (2014) i 10. w Paryż-Nicea (2015).

Warto jeszcze wspomnieć o kilku kolarzach z niewielki sukcesami poza wielkimi tourami, jak np. Simon Spilak (Słowenia, Katiusza) – zwycięstwo w Tour de Suisse (2015) i Tour de Romandie (2010), Matteo Pelucchi (Włochy, IAM) – etap Tirreno-Adriatico (2014) i Jean-Christophe Peraud (Francja, AG2R) – 3. miejsce w Paryż-Nicea (2013). Nie sposób zapomnieć o tych, którzy niebawem mogą stanowić o sile zawodowego peletonu. Mowa oczywiście o młodych, gniewnych i utalentowanych, czyli takich kolarzach, jak – Bob Jungels (Luksemburg, Etixx QuickStep), Fernando Gaviria (Kolumbia, Etixx QuickStep), Niccolo Bonifazio (Włohy, Trek Segafredo) i Caleb Ewan (Australia, Orica Greenedge), zwycięzca etapu Vuelta a España (2015). Jako ciekawostkę można dodać fakt, że w TdP 2016 wystartował Sagan, ale niestety nie Peter, tylko jego młodszy brat – Juraj Sagan (Słowacja, Tinkoff).

Lista startował nie robiła wielkiego wrażenia, ale takie jest znaczenie Tour de Pologne w zawodowym peletonie i cyklu UCI World Tour. Trudno przyciągnąć do Polski kolarzy startujących z sukcesami w TdF, Giro, czy Vuelcie. Z drugiej strony, nie ma jednak, co narzekać, bo starty wyżej wymienionych kolarzy, zwłaszcza tych utytułowanych, co roku budują rangę naszego narodowego wyścigu i co roku startuje co najmniej kilku czołowych kolarzy świata.

 

Źródła: własne, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, eurosport.onet.pl, roadcyclinguk.com, sport.interia.pl, velonews.com. „Skarb Kibica. Tour de Pologne 12-18.07.16” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 9 lipca 2016 r.

Tagi: kolarstwo
08:01, martinez-4ever , Kolarstwo
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 października 2014
II etap 71. Tour de Pologne (Toruń – Warszawa, 226,5 km) – zapowiedź

Wprowadzenie – historia Tour de Pologne w Warszawie

Etap prowadził z Torunia przez m.in. Włocławek, Płock, Sochaczew do Warszawy i liczył 226,5 km. Dłuższy w tegorocznym TdP był tylko IV etap z Tarnowa do Katowic długości 236 km. Etap kończył się w Warszawie, czyli miejsca niezwykle zasłużonego dla polskiego kolarstwa, ale niekonieczne dla TdP, tylko raczej dla Wyścigu Pokoju, którego jeden z etapów kończył się finiszem na Stadionie Dziesięciolecia. Ciekawe, czy doczekamy finiszu na Stadionie Narodowym?

Mapa_II._etapu_71._Tour_de_Pologne_(2014)

Mapa II etapu 71. Tour de Pologne (2014)

Źródło: tourdepologne.pl.

W całej historii Tour de Pologne odbyło się 41 etapów, które kończyły się w Warszawie. Zwycięstwa odnosili tutaj tak znakomici kolarze jak Stanisław Królak (1953), Andrzej Trochanowski (1955), Ryszard Szurkowski (1973), Tadeusz Mytnik (1974, 1975), Stanisław Szozda (1976), Marek Leśniewski (1984), Zenon Jaskuła (1985), Andrzej Mierzejewski (1987), czy Marcel Kittel (2011). Wyścig powrócił do Warszawy po dwuletniej przerwie.

Meta wróciła natomiast na Plac Teatralny, gdzie po raz ostatni, w 2008 r. odbyła się jazda drużynowa na czas wygrana przez CCC-Saxo Bank (rok wcześniej wygrała grupa Lampre-Fondital). Kolejne trzy lata to finisze na Placu Trzech Krzyży wygrane przez Boruta Bożicia (Słowenia), Jacopo Guarnieriego (Włochy) i wspomnianego już Kittela. Co ciekawe, etap wygrany w 2007 r. przez grupę Lampre-Fondital był pierwszym rozegranym w stolicy od dwunastu lat! Nigdy wcześniej nie było tak długiej przerwy, gdy narodowy wyścig omijał stolicę.

Mapa_mety_II._etapu_71._Tour_de_Pologne_(2014)

Mapa mety II etapu 71. Tour de Pologne (2014).

Źródło: tourdepologne.pl.

Kto na starcie?

Po dwóch etapowych zwycięstwach Rafała Majki i wywalczeniu koszulki najlepszego górala Tour de France, a także sukcesach Michał Kwiatkowskiego w pierwszej części sezonu, polscy kibice znowu zainteresowali się tą dyscypliną sportu. Spośród najlepszych polskich kolarzy reprezentujących zagraniczne grupy zabrakło wspomnianego już Michała Kwiatkowskiego, a także Michała Gołasia (obaj Omega Pharma-Quick-Step) i Bartosza Huzarskiego (Team NetApp-Endura). Ku uciesze licznych kibiców wystartował Rafał Majka (Tinkoff-Saxo), który przed rozpoczęciem TdP przedłużył umowę ze swoją grupą o kolejne trzy lata. Poza tym w wyścigu wzięli udział Sylwester Szmyd (Movistar), Przemysław Niemiec (Lampre-Merida), Paweł Poljański (Tinkoff-Saxo) i Maciej Bodnar (Cannondale). Polską grupę CCC-Polsat-Polkowice reprezentuje m.in. niezwykle doświadczony, ale 43-letni (!)  Davide Rebellin (Włochy), który ma na swoim koncie zwycięstwa w Liege-Bastogne-Liege (2004), Amstel Gold Race (2004) i Walońskiej Strzale (2004, 2007, 2009). Rebellin jako pierwszy w historii wygrał w jednym roku wszystkie trzy wyścigi składające się na „ardeński tryptyk”. Poza tym wygrywał etapy m.in. w Giro d’Italia, Tirreno-Adriatico i Paryż-Nicea (2008).

Jeśli chodzi o obcokrajowców, to z uwagi na zakończony tydzień wcześniej Tour de France większość ekip nie przyjechała w najsilniejszym składzie. Z drugiej jednak strony w Polsce pojawiają się kolarze, którzy błysnęli podczas Giro d’Italia. Wprawdzie zabrakło największych gwiazd kolarstwa, ale już chyba przyzwyczailiśmy się, że w Wyścigu Dookoła Polski startują młodzi, gniewni, którzy dopiero później dochodzą do głosu w światowym kolarstwie. Coraz częściej mówi się, że ten wyścig kreuje gwiazdy. To właśnie w TdP swoje wielkie kariery rozpoczynali Alberto Contador (Hiszpania), Peter Sagan (Słowacja), Marcel Kittel (Niemcy), Daniel Martin (Irlandia), czy Aleksander Winokurow (Kazachstan). Z drugiej jednak strony w TdP startowali też kolarze, którzy w chwili startu uchodzili za gwiazdy światowego formatu, jak np. Maurizio Fondriest, Vincenzo Nibali, Ivan Basso, Alessandro Ballan, Danilo di Luca, (wszyscy Włochy), Laurent Brochard i Richard Virenque (obaj Francja), Bradley Wiggins (W. Brytania), Cadel Evans (Australia), Frank Schleck (Luksemburg), Fabian Cancellara (Szwajcaria). W 1996 r. dwa etapy przejechał sławny „Pirat” – Marco Pantani (Włochy).

Logo_71._Tour_de_Pologne_(2014)

Logo 71. Tour de Pologne (2014).

Źródło: niniwateam.pl.


Na liście startowej 71. TdP znalazło się kilkunastu zawodników z godnymi uwagi osiągnięciami. Należą do nich m.in.:

Thor Hushvod (Norwegia, BMC) – mistrz świata (2010), 3. Paryż-Roubaix (2010), wygrane etapy w Tour de France, Giro d’Italia, Vuelta a Espana, a w zeszłym roku dwa w Tour de Pologne.

Ryder Hesjedal (Kanada, Garmin-Sharp) – zwycięzca Giro d’Italia (2012), 2. Amstel Gold Race (2010), 5. Tour de France (2010), 6. Giro di Lombardia (2012), wygrane etapy we wszystkich trzech tourach.

Damiano Cunego (Włochy, Lampre-Merida) – specjalista od wyścigów klasycznych – 1. Giro di Lombardia (2004, 2007, 2008), 1. Amstel Gold Race (2008), a także 5. (2009) i 6. (2010), w Walońskiej Strzale: 3. (2008, 2009) i 5. (2010), w Liege-Bastogne-Liege: 3. (2006), 7. (2009) i 9. (2005), 4. Strade Bianche (2014), w Mistrzostwach Świata elity: 8. (2009) i 9. (2004). Niezłe wyniki osiągał także w wyścigach etapowych – Giro d’Italia: 1. (2004), 4. (2006), 5. (2007), 6. (2012), Tour de France: 6 (2011), Tour de Suisse: 2. (2011), 4. (2008) i 6. (2009), Tour de Romandie: 2. (2005).

Jarosław Popowicz (Ukraina, Trek) – 3. Giro d’Italia (2003), 3. Paryż-Nicea (2008), 8. Tour de France (2007).

Fabio Aru (Włochy, Astana) – 3. Giro d’Italia (2014).

Moreno Moser (Włochy) – triumfator Tour de Pologne (2012), 1. Strade Bianch (2013).

Pieter Weening (Holandia, Orica-Greenedge) – triumfator zeszłorocznej edycji Tour de Pologne, a poza tym: dwa wygrane etapy Giro d’Italia (2014), 6. Tour de Romandie (2011), 8. Amstel Gold Race (2013).

Michael Matthews (Australia, Orica-Greenedge) – młodzieżowy mistrz świata ze startu wspólnego (2010) i po dwa wygrane etapy w Vuelta a Espana (2013) i Giro d’Italia (2014).

Luka Mezgec (Słowenia, Giant-Shimano) – wygrany ostatni etap Giro d’Italia (2014).

Giampaolo Caruso (Włochy, Katiusza) – 4. Liege-Bastogne-Liege (2014), 4. Giro di Lombardia (2005).

Robert Gesink (Holandia, Belkin) – miejsca w „szóstce” Tour de France, Vuelta a Espana i Tour de Suisse.

Maxime Monfort (Belgia, Lotto-Belisol) – 6. Vuelta a Espana (2011), 7. Paryż-Nicea (2012), 14. Giro d’Italia (2014).

Christophe Kern (Francja, Europcar) – mistrz Francji w jeździe indywidualnej na czas (2011).

Osiągnięcia Polaków wyglądają dużo gorzej, ale i tak Majka, Niemiec i Szmyd mają czym pochwalić się w zawodowym peletonie:

Rafał Majka (Tinkoff-Saxo) – dwa wygrane etapy Tour de France (2014), 6. (2014) i 7. (2014) miejsce w Giro d’Italia, 19. Vuelta a Espana (2013), 2. Mediolan-Turyn (2013), 3. Giro di Lombardia (2013), 4. Tour de Pologne (2013), 7. Wyścig Dookoła Pekinu (2012).

Przemysław Niemiec (Lampre-Merida) – 6. Giro d’Italia (2013), 15. Vuelta a Espana (2012), 5. Giro di Lombardia (2011), 7. Volta a Catalunya (2013), 9. Tirenno-Adriatico (2013), 15. Igrzyska Olimpijskie – wyścig ze startu wspólnego (Pekin 2008) i mniej prestiżowy – Giro del Trentino: 3. (2009, 2014), 6. (2013) i 7. (2006).

Sylwester Szmyd (Movistar) – 7. (2012) i 9. (2007) Tour de Romandie, 14. (2006) i 17. (2009) Vuelta a Espana, 19. Giro d’Italia (2006) i wygrany etap jazdy drużynowej na czas (2010), 8. Criterium du Dauphine Libre (2008) i wygrany etap (2009), 6. (2001, 2010) i 7. (2009) Tour de Pologne, a w Giro del Trentino – 3. (2012), 6. (2006) i 8. (2003).

Maciej Bodnar (Cannondale) – specjalista od Mistrzostw Polski w jeździe indywidualnej na czas – zdobywca trzech złotych (2009, 2012, 2013) i dwóch srebrnych (2008, 2014) medali, ale na mistrzostwach świata największy jego sukces w tej konkurencji to 9. miejsce (2010).

Gorzej wyglądają osiągnięcia polskich kolarzy reprezentujących grupę CCC-Polsat-Polkowice, ale wymienić można trzech:

Tomasz Marczyński – 13. Vuelta a Espana (2012), 8. Dookoła Pekinu (2012).

Maciej Paterski – 19. Mistrzostwa świata ze startu wspólnego (2013).

Marek Rutkiewicz – w Tour de Pologne: 3. (2002), 5. (2003), 6. (2009), 7. (2010), 8. (2005, 2006) i 10. (2008).

Etap z Torunia do Warszawy zanosił się na rozgrywkę sprinterską, ale tak się wcale nie stało…

 

Źródła: własne, tourdepologne.pl, procyclingstats.com, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, niniwateam.pl. „Tygodnik Przegląd Sportowy” Nr 30/2014, 30 lipca – 5 sierpnia 2014 r. Trening to forma ascezy – wywiad red. R. Graczyka z Sylwestrem Szmydem, „Plus Minus” – bezpłatny dodatek do „Rzeczpospolitej” z dnia 2-3 sierpnia 2014 r., s. 14-15. P. Jachym, Nowa umowa w przeddzień Tour de Pologne, „Metro” z dnia 4 sierpnia 2014 r., s. 12. WOJ, Impreza wraca do stolicy, „Przegląd sportowy” z dnia 4 sierpnia 2014 r., s. 20.

| < Styczeń 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi