niedziela, 26 kwietnia 2009
Niemiecka precyzja

Z taką właśnie starannością od czerwca 2008 r. BMW-Sauber F1 Team robi wszystko, aby stać się najgorszym zespołem Formuły 1. Po zwycięstwie Roberta Kubicy w GP Kanady Mario Theissen otwarcie powiedział, że plan na sezon został wykonany! BMW miało szansę na rywalizację z Ferrari i McLaren a Robert Kubica na mistrzostwo świata. Oczywiście bolidy tych dwóch teamów były obiektywnie lepsze od BMW a Kubica zyskiwał na własnej regularności i błędach rywali. GP Kanady było momentem zwrotnym, bo od tej chwili BMW zaczęło popełniać błędy. Zapowiedzi o przygotowywaniu nowego bolidu i pracy nad systemem KERS, wobec wyników Kubicy i Heidfelda w czterech pierwszych eliminacjach mistrzostw świata, okazały się nic nie warte. BMW bardzo wcześnie zapowiedziało prace przygotowawcze do nowego sezonu pozbawiając Kubicę odpowiedniego wsparcia i koncentrując się na próbie poprawienia wyników Heidfelda, który w owym czasie jeździł poniżej oczekiwań. Znamienne jest to, że gdy Kubica powiedział, że w zespole jest jedynym, który wierzy w tytuł indywidualnego mistrza świata i nie otrzymuje wsparcia od zespołu, Theissen nie zaprzeczył, tylko powiedział, że Kubica otrzyma wsparcie.

Nie wierzę w żadne teorie spiskowe niemieckiego zespołu skierowane przeciwko Polakowi, ponieważ nie mają one żadnego racjonalnego uzasadnienia w sytuacji, gdy utrzymanie zespołu kosztuje setki milionów dolarów. Wierzę natomiast w to, że BMW upojone zeszłorocznym sukcesem (wspomniane zwycięstwo w GP Kanady) spoczęło na laurach i zaprzestało jakichkolwiek prac nad bolidem. Poniekąd wspominał o tym Kubica skarżąc się, że w drugiej części zeszłego sezonu BMW nie wprowadza żadnych unowocześnień i nie korzysta z nowinek technicznych wprowadzanych przez inne zespoły. BMW z niemiecką precyzją zostało doprowadzone do pozycji zespołu nr 3 w F1. Pomijam tutaj „Ferrarigate" i pozbawienie McLarena tytułu wicemistrza świata w klasyfikacji konstruktorów, bo obiektywnie patrząc układ sił w latach 2007-2008 był taki, że dominowało Ferrari z McLarenem a za ich plecami czaiło się BMW wykorzystując nadarzające się okazje do wskoczenia na podium. Dzisiaj można powiedzieć, że ponad pół roku niemiecki zespół po prostu przespał. Sezon wydaje się stracony, bo tempo w jakim BMW wprowadza zmiany w bolidach w trakcie jednego sezonu jest niezadowalające. Zastanawiam się tylko, czy w kolejnych trzynastu eliminacjach Robert i Nick zdobędą chociaż jeden punkt, bo jeśli tak, to plan zajęcia ostatniego miejsca w klasyfikacji konstruktorów nie powiedzie się. Dzisiaj na torze w Bahrajnie lepszymi bolidami od BMW były Toro Rosso i Force India, a to ambitnym kierowców jakimi są Kubica i Heidfeld musiał zaboleć bardzo mocno.
 
22:31, martinez-4ever , Formuła 1
Link Dodaj komentarz »
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi