Wpisy z tagiem: Urałoczka Jekaterynburg

poniedziałek, 27 września 2010
Nierówna gra polskich siatkarek

W sobotnim meczu sparingowym przygotowująca się do startu w Mistrzostwach Świata reprezentacji Polski siatkarek przegrała z czwartą drużyną rosyjskiej Superligi – Urałoczką Jekaterynburg 2:3. Spotkanie odbyło się w oddanej do użytku trzy tygodnie temu Arenie Legionowo.

Arena_Legionowo

Arena Legionowo.

Historia – ogromne sukcesy Urałoczki

Zespół z Jekatierynburga, założony w 1966 r., należy do najbardziej utytułowanych nie tylko w Rosji, ale w całej Europie. Rosjanki osiem razy zdobywały Puchar Europy (ostatni raz w 1995 r.), który obecnie zastąpiła Liga Mistrzyń. W latach 1986-2005 nawet na rok nie opuścił tronu dla mistrza Związku Radzieckiego a potem Rosji. Detronizacji dokonało Dynamo Moskwa a od tamtej pory Urałoczka nie wygrała już ligi. W sumie Urałoczka wygrała ligę ZSRR 11 razy, zaś ligę rosyjską 15 razy.

Logo Urałoczki Jekaterynburg

W ostatnich latach Urałoczka nie odnosi tak spektakularnych sukcesów w Europie jak wcześniej. Po części dlatego, że zespół z Jekaterynburga stracił monopol na zwycięstwo w rodzimej lidze i trudniej zakwalifikować się do europejskich pucharów. W siłę urosły przede wszystkim Dynamo Moskwa i Zarieczje Odincowo. W tym roku Urałoczka ukończyła Final Four Pucharu CEV na czwartym roku, co uznano za porażkę. Rok wcześniej przegrała w finale. Natomiast w Lidze Mistrzyń sukcesami pozostają dwa drugie miejsca (2000 i 2003) oraz trzecie (2001).

Mecze z polskimi klubami, czyli 7 zwycięstw w 8 meczach (sety 21:8)

Od 1999 r. Urałoczka rozegrała po dwa dwumecze z Naftą Piła i Stalą Bielsko-Biała. W sezonie 2001/2002 Rosjanki nie pozostawiły żadnych złudzeń siatkarkom Nafty wygrywając w fazie grupowej 3:0 na wyjeździe i 3:1 u siebie. Rok później, gdy Final Four Ligi Mistrzyń był rozgrywany w Pile, oba zespoły stanęły naprzeciwko siebie w ćwierćfinale i znowu Urałoczka okazała się lepsza – 3:2 na wyjeździe i 3:0 u siebie. W sezonie 2004/2005. lepsza od Urałoczki w fazie grupowej Ligi Mistrzyń okazała się Stal Bielsko-Biała wygrywając 3:0 u siebie i przegrywając na wyjeździe po tie-breaku. Cztery lata potniej Rosjanki wzięły jednak srogi rewanż na Stali wygrywając w ćwierćfinale Pucharu CEV gładko – dwa razy po 3:0.

Skład Urałoczki

Największymi gwiazdami Urałoczki, wprost legendami rosyjskiej siatkówki, są trener Nikołaj Karpol i Jewgienija Artamonowa-Estes (11 medali Igrzysk Olimpijskich, Mistrzostw Świata i Europy, a do tego tytuł najlepszej siatkarki w Europie w 1998 r., MVP Mistrzostw Europy 1999 i MVP Grand Prix 2002). Poza tym wśród wyróżniających się siatkarek należy wyróżnić liderkę reprezentacji Białorusi – Roksanę Kowalczuk i Bułgarkę Staszimirę Filipową, która w sezonie 2005/2006 reprezentowała barwy Calisii Kalisz.

Warto wspomnieć, że w Urałoczce grały tak znakomite zawodniczki jak Sokołowa, Gamowa, Godina, Safonowa, Błotnikowa czy Szeszenia.

Wracając natomiast do Karpola, to prowadził reprezentację ZSRR w latach 1979-1982, a następnie od 1988 r. aż do 2004 r. Niezależnie jednak od ogromnych sukcesów (dwa mistrzostwa olimpijskie, mistrzostwo świata, siedem mistrzostw Europy), jakie osiągnął z reprezentacją, w zbiorowej świadomości polskich kibiców funkcjonuje jako autor słów wypowiedzianych w 2004 r. do chorego na raka Andrzeja Niemczyka, ówczesnego trenera polskiej reprezentacji „Nie ciesz się, i tak nie pojedziesz na igrzyska. Przecież nie dożyjesz.”. Karpol częściowo miał rację, bo reprezentacja Polski nie pojechała do Aten (Rosję poprowadził do srebrnego medalu), ale Niemczyk przezwyciężył swoją chorobę i w 2005 r. sięgnął z polską kadrą po drugie Mistrzostwo Europy.

Karpol po raz pierwszy był trenerem reprezentacji ZSRR w latach 1979 - 1982. Wrócił na te stanowisko jeszcze raz w 1988 roku i był nim, aż do 2004 roku, kiedy Rosjanki zdobyły srebro w igrzyskach olimpijskich w Atenach.

Mecz

Pierwszy set Polki rozpoczęły od straty czterech punktów z rzędu. Później odrobiły stratę, ale od wyniku 21:21 grały już tylko siatkarki Urałoczki. Patrząc na reakcje Karola chwilami aż żal robiło się siatkarek z Jekaterynburga. Co mówił Karpol można się tylko domyślać, ale jego stanowczość, gesty i czerwona twarz sprawiały, że ciarki przechodziły po plecach. Karpol znany już z takiego zachowania, choć on uważa, że tylko doradza. Dziwne tylko, że cały czas miał pretensje do rozgrywającej Anastasii Saliny nawet wtedy, gdy siedziała na ławce…

Nikołaj_Karpol

Siatkarki Urałoczki w skupieniu słuchają Nikołaja Karpola.

W drugim secie Polki zdobywają pierwszy punkt przy stanie 0:3 jednak na obie przerwy techniczne schodzą z przewagą. Rosjanki podobnie jak w pierwszym secie lepiej rozgrywają końcówkę i znowu wygrywają całą partię.

Trzeci set już na początku wydaje się być przegrany, bo Polski przegrywają 0:5 a później 9:14. W tym momencie na zagrywce pojawia się Joanna Szczurek i Polki zdobywają siedem punktów z rzędu. Polski powiększają przewagę i zwyciężają 25:20, co oznacza, że fragment tej partii zwyciężają 16:6, co tylko potwierdziło znane powiedzenie, że kobieta zmienną jest.

Polki w ataku

Polki w ataku!

W czwartym secie Polski niespodziewanie zdobywają pierwszy punkt. Później oba zespoły grają „punkt za punkt”, ale Polkom udaje się uciec na kilka punktów (18:15) i tej przewagi nie oddają do końca tej partii.

W tie-braku wszystko wraca do normy, bo pierwszą piłkę wygrywają Rosjanki i choć Polski wyrównują, to za chwilę na tablicy wyników pojawia się wynik 1:5. Ambitne Polki niwelują straty tylko do jednego punktu (8:9), ale od tego momentu mniej błędów popełniają przyjezdne i to one świętują zwycięstwo.

Małgorzata Glinka

Małgorzata Glinka - liderka polskiej kadry.

Oceny Polek

Siląc się na indywidualne oceny trzeba zauważyć, że liderką polskiego zespołu jest Małgorzata Glinka, która potrafi wziąć na siebie ciężar gry. Dorównuje jej Agnieszka Bednarek-Kasza i chwilami Joanna Kaczor z Anną Werblińską. Pozytywnym zaskoczeniem jest gra Joanny Wołosz, a smutna mina Mileny Sadurek wskazuje, że była zawodniczka Metalu Galati chyba pogodziła się z utratą miana pierwszej rozgrywającej. Joanna Szczurek raczej zawiodła, mimo znakomitej gry w trzecim secie. Natomiast grająca na pozycji Libero Paulina Maj przeszła obok meczu, była niewidoczna i dużo mogłaby się nauczyć od grającej po przeciwnej stronie siatki Kuźniecowej.


25 września 2010 r., godz. 15:00, Arena Legionowo

Polska 2:3 Urałoczka Jekaterynburg (22:25, 23:25, 25:20, 25:20, 10:15)

Polska: Agnieszka Bednarek-Kasza, Małgorzata Glinka, Anna Werblińska, Milena Sadurek, Katarzyna Gajgał, Aleksandra Jagieło, Paulina Maj(l) oraz Karolina Kosek, Berenika Okuniewska, Joanna Kaczor, Joanna Wołosz, Joanna Szczurek.

Urałoczka: Salina, Estes, Filipova, Rusakova, Kovalchuk, Kovalenko, Kuznetsova (libero) oraz: Belobrodo, Mayuknich, Serebrynakova, Pasynkova.

Widzów: 2.500.

------------------------------------------

W meczu rozegranym w niedzielę 26 września 2010 r. Polki zrewanżowały się za porażkę w pierwszym meczu i zwyciężyły 3:1 (25:21, 25:20, 22:25, 27:25).


Na podstawie serwisów: pzps.pl, wikipedia.pl, siatka.org, reprezentacja.net, mosir-legionowo.pl.

| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Tagi