Wpisy z tagiem: Memoriał Z Ambroziaka

sobota, 02 lutego 2013
VII Memoriał im. Z. Ambroziaka dla Skry Bełchatów

Rozegrany w dniach 21-23 września 2012 r. VII Memoriał im. Z. Ambroziaka zakończył się zwycięstwem Skry Bełchatów. Drugie miejsce przypadło Arkasowi Izmir a trzecie drużynie ZAKSY Kędzierzyn-Koźlu. W tej edycji dane mi było obejrzenie meczów podczas drugiego dnia turnieju.

Siódma edycja memoriału została rozegrana w nowej, dosyć ciekawej formule z udziałem (po raz pierwszy w historii) zagranicznego gościa, jakim był uczestnik Final Four Ligi Mistrzów 2012 – Arkas Spor Izmir z Turcji.

Pierwszego dnia turnieju (21 września 2012 r.) rozegrano mecze eliminacyjne, których stawką był awans do półfinału. Przegrani mieli szansę na rozegranie jeszcze jednego meczu – o 5. miejsce. W meczach eliminacyjnych Indykpol AZS Olsztyn pokonał Wkręt-Met AZS Częstochowa 3:2 (24:26, 25:18, 25:27, 25:21, 15:7), a gospodarz turnieju AZS Politechnika Warszawska przegrała z Arkas Spor Izmir 1:3 (25:18, 14:25, 22:25, 15:25).

W pierwszym sobotnim spotkaniu zmierzyły się drużyny gospodarzy – AZS Politechniki Warszawskiej i Wkręt-Met AZS Częstochowy. Akademickie derby były nie tylko meczem o 5. miejsce, ale także rewanżem za finał Pucharu Challenge w zeszłym sezonie, w którym lepszy był AZS Częstochowa (3:1, 2:3 i złoty set 18:16). Analizując składy było pewne, że to Politechnika jest faworytem. Wprawdzie drużyna z Warszawy straciła przed sezonem kilku istotnych siatkarzy, to jednak prezentuje mniej więcej ten sam poziom, co w zeszłym sezonie. Tymczasem w Częstochowie postawiono na budowę młodej i niedoświadczonej drużyny. Jasną Górę opuścili m.in. Krzysztof Gierczyński (Jastrzębski Węgiel), Łukasz Wiśniewski (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Bartosz Janeczek (Asseco Resovia), Jakub Oczko (Cuprum Lubin), Wojciech Sobala (AZS Olsztyn) i przede wszystkim rozgrywający – Fabian Drzyzga, który przeniósł się do Warszawy. Przed meczem powiedział: „W Częstochowie grałem przez cztery lata. Do sobotniego meczu podchodzę jednak jak do każdego innego, przecież to tylko sparing. Myślę, że zdecydowanie większe emocje będą towarzyszyć mi podczas potyczek ligowych z moim byłym klubem. Nie zmienia to jednak faktu, że i teraz wyjdę na boisko po to, aby wygrać.” (cyt. za azspw.com). Jeśli chodzi o drużynę z Częstochowy, to tworzy ją grupa albo anonimowych albo niedoświadczonych graczy. Ze znanych zawodników na parkiecie pojawili się byli gracze Skry Bełchatów – Miłosz Hebda, Marcin Janusz i Grzegorz Bociek. Największe gwiazdy drużyny spod Jasnej Góry – Dawid Murek i Andrzej Stelmach prawie cały mecz spędzili na ławce, bo Murek pojawił się na parkiecie tylko na kilka chwil.

VII_Memoriał_im._Z._Ambroziaka_2012_(1)

W pierwszych dwóch setach częstochowianie na początku obu partii prowadzili i schodzili z przewagą na pierwszą przerwę techniczną, ale na drugiej przerwie to Politechnika miała przewagę. Wyrównana walka trwała tylko do drugiej przerwy technicznej, bo później gospodarze zwiększali przewagę. Trzeci set różnił się od pierwszego tylko tym, że Politechnika rozpoczęła od prowadzenia 5:0 a następnie straciła sześć kolejnych punktów. Później było już zgodnie z regułą, czyli prowadzenie gości na pierwszej przerwie technicznej, prowadzenia gospodarzy na drugiej przerwie i zwiększanie przewagi. Najlepszymi zawodnikami spotkania w obu drużynach zostali wybrani: Marcin Janusz oraz Grzegorz Szymański.

W pierwszym meczu półfinałowym faworyt turnieju – Skra Bełchatów zmierzyła się z AZS Olsztyn. W drużynie z Bełchatowa zaszły przed sezonem spore zmiany. Zespół opuścili dwaj kluczowi zawodnicy – Bartosz Kurek (Dynamo Moskwa) i Miguel Angel Falasca (Ural Ufa), a także Marcin Możdżonek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle) i grający rzadko Robert Milczarek (Effector Kielce). W ich miejsce sprowadzeni zostali przeciętny Kubańczyk Yosleyder Cala (Tours VB) i Słoweniec Dejan Vinčić (ACH Volley Bled/Lublana), co oznaczało, że do drużyny z Bełchatowa po raz pierwszy od wielu lat nie przyszła żadna gwiazda przed rozpoczęciem sezonu, a wcześniej byli to m.in. Falasca i Antiga. Dodatkowo, w meczu z Olsztynem nie zagrali Daniel Pliński i Paweł Woicki. Nie może więc dziwić, że trener Jacek Nawrocki eksperymentował z ustawieniem drużyny i na przyjęciu obok Kubańczyka Yosleidera Cali pojawił się Mariusz Wlazły, a na ataku przez pierwsze dwa sety grał Konstantin Cupković, zmieniony później przez Aleksandara Atanasijevicia. Największe zdziwienie wzbudziło jednak wystawienie na pozycji drugiego (oprócz Pawła Zatorskiego) libero Michała Winiarskiego! Z reguły tą pozycję okupował Michał Bąkiewicz marnując talent przyjmującego. Tym razem na libero pogrywał jednak „Winiar”. W konsekwencji olsztynianie, w barwach których szaleli Hiszpan Guillermo Hernan, Metodi Ananiev i Piotr Hain, wygrali pierwszego seta 25:19.

VII_Memoriał_im._Z._Ambroziaka_2012_(2)

Drugi set, choć bardziej wyrównany, ponownie wygrali akademicy z Olsztyna i ponownie 25:19, głównie dzięki powiększaniu przewagi w końcówce, gdy Skra nadzwyczajnie przestała grać. W trzecim secie Skra przeorganizowała szyki i uzyskała niewielką przewagę, ale drużyna z Olsztyna cały czas nie odpuszczała doprowadzając do remisu po 18. Od tej pory grali już tylko wicemistrzowie Polski i wygrali 25:21.Czwarty set był wyrównany do stanu 12:11 dla Skry, gdy kontuzji zerwania ścięgna Achillesa doznał Metodi Ananiev z Bułgarii. Kontuzja praktycznie wykluczyła go z gry w tym sezonie. Podobnie było w poprzednim, gdy na początku sezonu w meczu z Treflem Gdańsk doznał zerwania wiązadeł krzyżowych, co spowodowało wielomiesięczną rehabilitację. Wrócił… i znowu sezon ma z głowy. Widać, że dla Bułgara klub z Olsztynu oznacza same kłopoty. W jego miejsce na parkiecie pojawił się 19-letni i niedoświadczony Jakub Urbanowicz. Syn byłego reprezentanta Polski, Leszka Urbanowicza (m.in. AZS Olsztyn, Olympiakos Pireus i Legia Warszawa), choć starał się i zaliczył kilka udanych zagrań, nie mógł zastąpić bardzo dobrze grającego Ananieva. Bełchatowianie szybko wykorzystali szansę, zdobyli kilka punktów przewagi i wygrali 25:20 doprowadzając do tie-breaka.

VII_Memoriał_im._Z._Ambroziaka_2012_(3)

W ostatnim secie Olsztynianie nie podjęli walki. Niewątpliwie byli osłabieni po zejściu Ananieva, a w głowach musiała pozostać świadomość, że prowadzili z faworytem 2:0, ale mimo to Skra była do ogrania. Bełchatowianie rozpoczęli od prowadzania 6:1, którego nie mogli nie oddać i ostatecznie wygrali tie-breaka 15:8. Trener Nawrocki i kibice z Bełchatowa, mimo awansu do finału muszą mieć potworny ból głowy, bo gołym okiem widać, że to nie jest ta sama Skra, co nawet w zeszłym sezonie. Vincić, Cupković i Cala zagrali słabo. W tym kontekście trudno oprzeć się wrażeniu, że kilku zawodników pozbyto się zbyt pochopnie… Najlepszymi zawodnikami spotkania zostali wybrani Wojciech Sobala i Michał Bąkiewicz.

Drugi mecz półfinałowy także zakończył się po tie-braku, a Arkas Spor Izmir okazał się lepszy od ZAKSY Kędzierzyn Koźle, która wygrała jednak w małych punktach 115:102. Stało się tak dlatego, że Kędzierzynianie wysoko wygrywali w parzystych setach. W pozostałych przegrywali na przewagi.

Arkas Izmir przystąpił do meczu bez większych zmian w porównaniu z zeszłym sezonem, mając w składzie wszystkie największe gwiazdy (Liberman Agamez, Kevin Hansen, Joao Paulo Bravo, John Gordon Perrin, Justin William Duff, Burutay Subaşi) i niesamowitego trenera Glenna Hoaga z Kanady. Natomiast brązowi medaliści mistrzostw Polski przystąpili do meczu jeszcze silniejsi niż w zeszłym sezonie, a warto przypomnieć, że obie drużyny spotkały się w I rundzie play-off Ligi Mistrzów. Arkas wykorzystał wtedy fakt, że ZAKSA była zdziesiątkowana kontuzjami i wygrał 3:1 na wyjeździe i 3:0 awansując do kolejnej rundy, a w końcu do Final Four.

VII_Memoriał_im._Z._Ambroziaka_2012_(4)

Mecz w Warszawie był pierwszym, w którym Daniel Castellani poprowadził ZAKSĘ. Wcześniej argentyński szkoleniowej walczył, zresztą skutecznie, o awans do mistrzostw Europy z reprezentacją Finlandii, zaś drużynę ZAKSY prowadził jego asystent – Sebastian Świderski.

VII_Memoriał_im._Z._Ambroziaka_2012_(5)

Pierwszy set był wyrównany, a Arkas Izmir wygrał go 29:27, choć przegrywał 17:19. Drugie set od pierwszej przerwy technicznej, na którą ZAKSA schodziła z prowadzeniem 8:6, przebiegał pod dyktando drużyny Castellaniego, która wygrała 25:16. Trzecia partia była wyrównana, ale od remisu po 21, to Arkas grał lepiej i wygrał 26:24. Czwarta partia od samego początku należała dla ZAKSY, która tylko zwiększała przewagę – 4:2, 11:4, 21:12 aż wygrała 25:15. Tie-break toczył się wmyśl zasady punkt za punkt i zakończył się (jak każdy wyrównany set w tym meczu) zwycięstwem gości z Turcji 16:14. ZAKSA nie wykorzystała szansy na zrewanżowanie się Arkasowi za porażkę w Lidze Mistrzów, za to Arkas w finale Memoriału zagrał ze Skrą, ale nie wykorzystał szansy na rewanż za półfinał Ligi Mistrzów.

 

I dzień, 21 września 2012 r., Warszawa, Arena Ursynów

mecze eliminacyjne (o ćwierćfinał)

Indykpol AZS Olsztyn – Wkręt-Met AZS Częstochowa 3:2 (24:26, 25:18, 25:27, 25:21, 15:7)

AZS Politechnika Warszawska – Arkas Spor Izmir 1:3 (25:18, 14:25, 22:25, 15:25)

 

II dzień, 22 września 2012 r., Warszawa, Arena Ursynów

Mecz o 5. miejsce:

AZS Politechnika Warszawska – Wkręt-Met AZS Częstochowa 3:0 (25:19, 25:18, 25:20)

AZS Politechnika Warszawskiej: Fabian Drzyzga, Grzegorz Szymański, Paweł Siezieniewski, Krzysztof Wierzbowski, Marcin Nowak, Maciej Zajder, Michał Potera (libero) oraz Paweł Adamajtis, Dawid Dryja, Maksymilian Szuleka, Nemanja Stefanović, Maciej Olenderek (libero).

Trener: Jakub Bednaruk.

Wkręt-Met AZS Częstochowa: Marcin Janusz, Grzegorz Bociek, Michał Kaczyński, Miłosz Hebda, Adrian Hunek, Mariusz Marcyniak, Jakub Bik (libero) oraz Srecko Lisinac.

Trener: Marek Kardos (Słowacja).

Półfinały:

PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (19:25, 19:25, 25:21, 25:20, 15:8)

Skra Bełchatów: Mariusz Wlazły, Vincić, Wytze Kooistra, Karol Kłos, Konstantin Cupković, Yosleider Cala, Paweł Zatorski (libero) oraz Michał Bąkiewicz, Aleksandar Atanasijević i Michał Winiarski (libero).

Trener: Jacek Nawrocki.

Indykpol AZS Olsztyn: Guillermo Hernán, Wojciech Ferens, Metodi Ananiev, Wojciech Sobala, Piotr Hain, Bartosz Krzysiek, Michał Żurek (libero) oraz Jakub Urbanowicz, Jonas Kvalen i Łukasz Szarek.

Trener: Radosław Panas.

 

Arkas Spor Izmir – Zaksa Kędzierzyn-Koźle 3:2 (29:27, 16:25, 26:24, 15:25, 16:14)

Arkas Spor Izmir: John Gordon Perrin, Ahmet Pezük, Justin William Duff, Liberman Agamez, Burutay Subaşı, Kevin Hansen, Hasan Yeşilbudak (libero) oraz Mustafa Ramazanoglu, Mustafa Koç, Emin Gök, Bulent Kandemir i Ufuk Minici.

Nie grali: Hakkı Çapkınoğlu i Joao Paulo Bravo.

Trener: Glenn Hoag (Kanada).

Zaksa Kędzierzyn-Koźle: Antonin Rouzier, Paweł Zagumny, Łukasz Wiśniewski, Felipe Fonteles, Michał Ruciak, Marcin Możdżonek, Piotr Gacek (libero) oraz Serhij Kapelus, Dominik Witczak, Krzysztof Zapłacki i Grzegorz Pilarz.

Trener: Daniel Castellani (Argentyna).

 

III dzień, 23 września 2012 r., Warszawa, Arena Ursynów

Mecz o 3. miejsce:

Indykpol AZS Olsztyn – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (21:25, 21:25, 23:25)

Finał:

PGE Skra Bełchatów – Arkas Spor Izmir 3:2 (22:25, 25:17, 23:25, 25:13, 15:13)

 

Klasyfikacja generalna w VII Memoriale im. Z. Ambroziaka:

1. PGE Skra Bełchatów,

2. Arkas Spor Izmir,

3. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle,

4. Indykpol AZS Olsztyn,

5. AZS Politechnika Warszawska,

6. Wkręt-Met AZS Częstochowa.

 

Wyróżnienia indywidualne w VII Memoriale im. Z. Ambroziaka:

Najlepiej atakujący: Liberman Agamez (Arkas Spor Izmir)

Najlepiej rozgrywający: Guillermo Hernán (Indykpol AZS Olsztyn)

Najlepiej blokujący: Daniel Pliński (PGE Skra Bełchatów)

Najlepszy libero: Hasan Yeşılbudak (Arkas Spor Izmir)

Najlepiej zagrywający: Mariusz Wlazły (PGE Skra Bełchatów)

Najlepiej przyjmujący: Krzysztof Wierzbowski (AZS Politechnika Warszawska)

MVP: Michał Winiarski (PGE Skra Bełchatów).

 

Źródła internetowe: własne, azspw.com, sport.pl, siatka.org i nicesport.pl.

Źródła pisane: (1) Przegląd Sportowy z dnia 24 września 2012 r., s. 32-33. (2) Skarb Kibica. PlusLiga mężczyzn. Sezon 2012/2012 (w:) „Magazyn” nr 39 (59) – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 9 października 2012 r., s. 17-28.

wtorek, 26 października 2010
Politechnika najlepsza w V. Memoriale im. Zdzisława Ambroziaka

Rozgrywany w Warszawie V. Memoriał im. Zdzisława Ambroziaka zakończył się sporą niespodzianką, ponieważ zwyciężyła w nim warszawska Politechnika uchodząca za najsłabszy zespół turnieju. „Inżynierowie” w pobitym polu zostawili wszystkie pozostałe, wyżej notowane i bardziej utytułowane kluby.

Ostatniego dnia turnieju w pierwszym meczu Politechnika zmierzyła się z AZS Częstochowa. Wiadomym było, że zwycięstwo Politechniki będzie oznaczało ich historyczny sukces w całym memoriale, co po ograniu Resovii i Skry wydawało się bardzo prawdopodobne. Tak też się stało. Warszawianie wygrali 3:1, choć przyznać trzeba, że mecz był bardzo nierówny. Obie drużyny popełniały sporo błędów, ale mniej błędów, więcej indywidualności i większa wola zwycięstwa były po stronie Politechniki. Częstochowianie mogą mieć do siebie sporo pretensji o to, że nie doprowadzili do tie-breaku. W czwartym secie przy prowadzeniu 22:21 przegrali piłkę a następnie w polu zagrywki stanął Zbigniew Bartman i zaserował trzy kolejne asy serwisowe. Najlepszymi zawodnikami w obu drużynach wybrani zostali: Damian Wojtaszek w Politechnice i Michał Dębiec w Częstochowie. Co ważne oba zespoły zagrały w najsilniejszych składach, co może stanowić zapowiedź lepszego sezonu dla warszawskiej Politechniki. Jeśli natomiast chodzi o częstochowian, to chyba zgodnie z przewidywaniami, przy ich obecnym składzie, szczytem możliwości będą miejsca 5-6. Dobre wrażenie pozostawił po sobie Libero – Michał Dębiec. Martwi, że największa gwiazda zespołu, powracający po koszmarnej kontuzji Dawid Murek potrzebuje jeszcze czasu, żeby dojść do swojej normalnej dyspozycji.

Mecz Politechnika - AZS Częstochowa

Mecz Politechnika - AZS Częstochowa.

Drugi niedzielny pojedynek był meczem, który w zamierzeniu organizatorów miał być finałem, a tymczasem jego stawką było co najwyżej drugie miejsce. Mistrz Polski – Skra Bełchatów pokonała trzecią drużynę minionego sezonu, czyli Resovię Rzeszów 3:1 a najlepszymi graczami w obu drużynach wybrani zostali: Miguel Angel Falasca (Skra) i Mateusz Mika (Resovia). Tradycji stało się zadość bowiem Skra wygrała w Memoriale piaty kolejny pojedynek z drużyną z Rzeszowa. Pierwszy set rozgrzał widzów do czerwoności, bo żaden z zespołów nie chciał odpuścić i walczył do końca, stąd też zakończył się wynikiem 35:33. Wprawdzie w drugim secie Resovia wygrała zdecydowanie 25:18, to jednak w kolejnych dwóch partiach to zespól Skry prezentował równą i bardziej dokładną grę. Dlatego wygrał, jak najbardziej zasłużenie, choć Resovia nie oddała zwycięstwa bez walki przegrywając w ostatniej partii 27:29.

Mecz Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów

Mecz Skra Bełchatów - Resovia Rzeszów.

Zauważyć należy, że trener Jacek Nawrocki w tym meczu nie skorzystał z powracającego po kontuzji Daniela Plińskiego, a także Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego i Stephane’a Antigi. Z kolei trener Ljubomir Travica nie mógł skorzystać z niedawno zakontraktowanych i odpoczywających po mistrzostwach świata – Gyorga Grozera i Mateja Cernica a także charyzmatycznego lidera zespołu, czyli Krzysztofa Ignaczaka. Trzeci z gwiazdorów pozyskanych przed tym sezonem – mistrz olimpijski Ryan Millar wchodził na boisko tylko na zagrywki. W Resovii wyróżniał się nowy rozgrywający, reprezentant Włoch – Michał Baranowicz, a także Mateusz Mika i Wojciech Grzyb. Zdecydowanie poniżej oczekiwań zagrał Alek Achrem. Największym problemem Resovii będzie jednak w nadchodzącym sezonie, a zwłaszcza w jego początkowej fazie zgranie. Trzy największe gwiazdy z uwagi na mistrzostwa globu, praktycznie nie trenowały z zespołem.

Ryan Millar

Do zagrywki przygotowuje się mistrz olimpijski - Ryan Millar.

Warto dodać, że od kilku sezonów Memoriał im. Zdzisława Ambroziak pozostaje jednym z najsilniej obsadzonych turniejów w Polsce. Organizatorzy robią znaczne postępy przy jego organizacji i podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym pojawia się pytanie, czy w przyszłym roku zdecydują się przenieść turniej do prawie dwa razy większego „Torwaru” i czy wreszcie zaproszą zagraniczne ekipy. W tym roku w turniejach sparingowych w Polsce zagrało kilka zagranicznych drużyn. W Częstochowie w Memoriale im. Arkadiusza Gołasia zagrał czeski VK DHL Ostrawa i austriacki Hypo Tirol Innsbruck, który zasłynął tym, że w minionym sezonie wyeliminował z Ligi Mistrzów VfB Friedrichshafen. W bardzo silnie obsadzonym I Międzynarodowym Turnieju im. Jana Strzelczyka, oprócz Resovii zagrała włoska Copra Morpho Piacenza, turecki Fenerbahce Stambuł i niemiecki Netzhoppers KW. W olsztyńskim Memoriale im. prof. Wiktora Wawrzyczka zwyciężył francuski Tours VB, a trzecie miejsce zajęło rosyjskie Dynamo Jantar Kaliningrad. Jastrzębski Węgiel zagrał u siebie sparingi z niemieckim SCC Berlin a w III Pucharze Prezydenta Krosna zagrał słowacki Chemes Humennew. Czy w przyszłym roku do Warszawy zawita Trentino Volley, Sisley Treviso albo Dynamo Moskwa i Iskra Odincowo?

 

I dzień Memoriału, piątek 15 października 2010 r.

AZS Politechnika Warszawska - Asseco Resovia Rzeszów 3:2 (23:25, 25:16, 24:26, 25:18, 15:13)

PGE Skra Bełchatów - Tytan AZS Częstochowa 3:1 (25:19, 25:17, 26:28, 25:20)

II dzień Memoriału, sobota 16 października 2010 r.

AZS Politechnika Warszawska - PGE Skra Bełchatów 3:1 (11:25, 25:19, 25:20, 25:23)

Tytan AZS Częstochowa - Asseco Resovia 3:1 (27:25, 23:25, 25:22, 25:20)

III dzień Memoriału, niedziela 17 października 2010 r.

AZS Politechnika Warszawska - Tytan AZS Częstochowa 3:1 (25:23, 20:25, 25:20, 25:22)

Politechnika: Maikel Salas Moreno, Robert Prygiel, Zbigniew Bartman, Michał Kubiak, Marcin Nowak, Dariusz Szulik, Damian Wojtaszek (libero) oraz Bartłomiej Neroj, Oleksandr Statsenko, Wojciech Żaliński, Krzysztof Wierzbowski, Ardo Kreek;

Tytan AZS Częstochowa: Jakub Oczko, Miłosz Hebda, Michal Hrazdira, Wojciech Gradowski, Wojciech Sobala, Piotr Nowakowski, Michał Dębiec (libero) oraz Fabian Drzyzga, Dawid Murek, Krzysztof Gierczyński.

PGE SKra Bełchatów - Asseco Resovia 3:1 (35:33, 18:25, 25:22, 29:27)

PGE Skra Bełchatów: Jakub Novotny, Bartosz Kurek, Michał Mysera, Miguel Angel Falasca, Michał Bąkiewicz, Marcin Możdżonek, Paweł Zatorski (L), Grzegorz Bociek, Karol Kłos, Radosław Wnuk

Asseco Resovia: Wojciech Grzyb, Rafał Buszek, Aleh Achrem, Michał Baranowicz, Grzegorz Kosok, Mateusz Mika, Piotr Świst (L), Łukasz Perłowski, Ryan Millar.

 

Nagrody indywidualne otrzymali:

MVP – Zbigniew Bartman (Politechnika),

Najlepszy atakujący – Alek Achrem (Resovia),

Najlepszy rozgrywający – Michał Baranowicz (Resovia),

Najlepszy przyjmujący – Michał Kubiak (Politechnika),

Najlepszy blokujący – Karol Kłos (Skra),

Najlepszy libero – Paweł Zatorski (Skra).

niedziela, 27 września 2009
Skra wygrała w Memoriale Ambroziaka

W zakończonej dzisiaj IV edycji Memoriału Zdzisława Ambroziaka, tradycyjnie już zwyciężyła PGE Skra Bełchatów. Mistrzowie Polski wystąpili w Memoriale po raz trzeci i po raz trzeci wygrali. Co więcej, podczas tych trzech turniejów rozegrali 11 meczy i wszystkie wygrali.

Przedsezonowy turniej dedykowany pamięci znakomitego siatkarza i dziennikarza rozpoczął się w piątek od dwóch niespodzianek. AZS Politechnika Warszawa postawiła trudne warunki Mistrzowi Polski, czyli Skrze i przegrała dopiero po emocjonującym tie-braku 2:3 (-17, -22, 20, 23, -17). W drugim spotkaniu AZS Częstochowa niespodziewanie wygrał z Resovią 3:2 (-21, 18, 16, -19, 10).

W sobotę obyło się bez niespodzianek. Skra rozgromiła AZS Częstochowa 3:0 (20, 21, 21), natomiast Resovia zgodnie z planem wygrała z Politechniką 3:1 (24, -22, 22, 25).

Częstochowianie w ataku

Częstochowianie w ataku.

Dzisiaj Częstochowa wygrała w meczu bez historii z Politechniką 3:0 (20, 21, 23). W pierwszych dwóch setach częstochowianie wypracowywali kilkupunktową przewagę, którą trwonili a następnie odzyskiwali ją. W trzecim secie trwała wyrównana walka „punkt za punkt”, z której obronną ręką wyszli akademicy z Częstochowy. Widać, że w zespole z Jasnej Góry dominującą rolę w nadchodzącym sezonie będzie odgrywał Dawid Murek i aktualny Mistrz Europy – Piotr Nowakowski. Nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu otrzymał jednak Łukasz Wiśniewski.

Mecz Skra - Resovia 3:0

Mecz Skra - Resovia 3:0.

W drugim meczu, który miał być traktowany jako finał zmierzył się mistrz (Skra) z wicemistrzem (Resovia) Polski. To byłby finał, gdyby nie fakt, że Resovia już w pierwszym dniu turnieju uległa Częstochowie. Niezależnie jednak od tego rzeszowianie mieli jeszcze szanse na zwycięstwo w całym turnieju, ale warunkiem było wygranie ze Skrą 3:0 albo 3:1. Boisko zweryfikowało jednak marzenia i nadzieje Resovii wyjątkowo brutalnie. Skra zwyciężyła 3:0 (22, 24, 18). Pierwszy set przebiegał pod dyktando bełchatowian. W drugim Skra wyszła na prowadzenie dopiero w końcówce seta (19:18) i mimo przegranych kolejnych dwóch piłek, wygrała tę partię. Trzeci set był popisem Skry, ale wydaje się, że Resovia przy wysokim prowadzeniu bełchatowian straciła ochotę do gry. Najlepszym graczem tego meczu wygrany został Miłosz Hebda ze Skry. Warto dodać, że Skra zagrała wyjątkowo równo jako drużyna, ale dominującą rolę odgrywali Marcin Możdżonek i Bartosz Kurek. Trener Nawrocki dał pograć także pozostałym trzem mistrzom Europy, reprezentującym barwy Skry, czyli Piotrowi Gackowi, Michałowi Bąkiewiczowi i Danielowi Plińskiemu. Dużo mniej zagrali natomiast obcokrajowcy Skry, czyli Stephene Antiga i Jose Miguel Falasca. Wprawdzie z powodu kontuzji zagrakło trzech graczy (Mariusz Wlazły, Michał Winiarski i Jakub Novotny), ale Skra, co potwierdziła w Warszawie, w nowym sezonie znowu będzie mocna. Jeśli natomiast chodzi o zespół Resovii to pozytywne wrażenie zostawili po sobie właśnie obcokrajowcy – rozgrywający Rafael Redewitz (Brazylia) i Aleh Akrem (Białoruś).

W zeszłym sezonie w pięciu ligowych meczach Skra straciła z Resovią tylko jednego seta, więc dzisiejszy wynik stanowi kontynuację tej fatalnej passy. Co więcej w warszawskim Memoriale Skra po raz pierwszy wygrała z rzeszowianami bez straty seta. Dotychczas wygrywała 2:1, 3:2 i 3:2. Pięciokrotny mistrz Polski (2005-2009) dominuje w sezonie 2009/2010 jeszcze przed jego rozpoczęciem!

Nagrody indywidualne otrzymali:

MVP – Bartosz Kurek (Skra),

Najlepszy zagrywający – Paweł Mikołajczak (Częstochowa),

Najlepszy atakujący – Mikko Oivanen (Resovia),

Najlepszy rozgrywający – Maciej Dobrowolski (Skra),

Najlepszy przyjmujący – Michał Bąkiewicz (Skra),

Najlepszy blokujący – Marcin Możdżonek (Skra),

Najlepszy libero – Piotr Gacek (Skra), Pawel Zatorski (Częstochowa), Krzysztof Ignaczak (Resovia), Robert Milczarek (Politechnika).

 

| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Tagi