Wpisy z tagiem: Rajdy samochodowe

wtorek, 23 kwietnia 2019
Rajd Polski 2017

cvc

sobota, 20 października 2018
Kajetanowicz ponownie Mistrzem Europy

Kajetan Kajetanowicz po raz drugi z rzędu wygrał Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Europy. Sukces w sezonie 2016 nie był tak błyskotliwy, jak rok wcześniej i przyszedł mu znacznie trudniej. Nie mniej jednak polski kierowca potwierdził spore umiejętności i determinację w osiągnięciu zamierzonego celu.

Kajetanowicz wystartował w ośmiu z dziesięciu eliminacji RSME w 2016 r. W przeciwieństwie do roku poprzedniego ukończył wszystkie rajdy, w których wziął udział. Wtedy nie ukończył jednego rajdu. Tym razem nie był jednak tak skuteczny, jeśli chodzi o miejsca na podium. Kajetanowicz pięciokrotnie kończył rajdy w pierwszej „trójce”. Raz wygrał (Rajd Rzeszowski), trzy razy był drugi (Wyspy Kanaryjskie, Irlandia, Estonia) i raz był trzeci (Azory). W 2015 r. było lepiej, bo za każdym razem, gdy dojeżdżał do mety, to kończył na podium – trzykrotnie pierwszy, trzykrotnie drugi i raz trzeci. W konsekwencji zdobył mniej punktów (181) niż rok wcześniej (230), a rywalizacja o tytuł mistrzowski trwała dłużej.

Kajetanowicz starty w 2016 r. rozpoczął od asfaltowego Rajdu Wysp Kanaryjskich, w którym zajął 2. miejsce. Był liderem, ale szansy na sukces pozbawił go błąd w doborze opon. W następnej eliminacji, czyli Rajdzie Irlandii (asfalt) także zajął 2. miejsce, ale został liderem całego cyklu.

Kolejny start, tym razem w szutrowym Rajdzie Grecji nie był zbyt udany, bo „Kajto” zajął dopiero 8. miejsce. „(…) już na pierwszym oesie stracił około 15 minut oraz szansę na zwycięstwo”, a później dachował. „Polakowi została walka o awans na miejsce punktowane i zwycięstwa w pojedynczych oesach (…) ponieważ obsada była skromna, na koniec udało się zminimalizować straty w generalce i dojechać do mety na ósmej, punktowanej pozycji.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

W czwartej eliminacji RSME, czyli szutrowym Rajdzie Azorów stanął na najniższym stopniu podium. Jeszcze w sobotę tracił do lidera tylko 10 sekund, ale ostatecznie zajął trzecie miejsce z powodu awarii półosi, o której mówił: „Zupełnie nie wiem, jak to się stało.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

W piątej eliminacji, czyli Rajdzie Belgii (Ypres), „Kajto” tradycyjnie nie wystartował, ale czasu nie marnował, ponieważ przerwę wykorzystał na debiut w Mistrzostwach Świata. Kajetanowicz wystąpił w Rajdzie Polski, gdzie zajął 16 miejsce w klasyfikacji generalnej i 4 miejsce w klasie WRC2. „Kajto” skomentował swój występ krótko: „Na pewno sporo się nauczyłem, ale nie jest tak, że mnie tam coś zaskoczyło.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

Następnie wrócił do rajdów w cyklu RSME. Rajd Estonii zakończył na 2. miejscu za niedoścignionym Aleksiejem Łukjaniukiem. Na niektórych odcinkach tego szutrowego rajdu kierowcy osiągali prędkość przekraczającą 210 km/h. Nie może więc dziwić, że Kajetanowicz mówił po zakończeniu rajdu: „Te odcinki są bardzo ekscytujące, co bardzo pomaga. Sporo skoków, szczytów, zakrętów przejeżdżanych z gazem w podłodze. Z tym tęsknisz, gdy tylko kończy się rajd.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

Następnie Kajetanowicz wygrał asfaltowy Rajd Rzeszowski. Bryan Bouffier, który zajął drugie miejsce ze stratą 46 sek. Do zwycięzcy powiedział: „Kajetan był poza zasięgiem, a my mieliśmy swoje problemy.”. (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

Kajetanowicz_Rzeszów_2016

Kajetanowicz świętuje jedyne zwycięstwo w Mistrzostwach Europy w 2016 r.

Źródło: nowiny24.pl.

Trzy tygodnie później w czeskim Rajdzie Barum, „Kajto” mógł zapewnić sobie tytuł mistrzowski, ale szans został pozbawiony przez awarię silnika. Do rywalizacji jednak powrócił, aby walczyć o punkty za zwycięstwa na poszczególnych oesach. Ostatecznie rajd ukończył na odległej 47. pozycji.

Co się odwlecze, to jednak nie uciecze i tytuł mistrzowski Kajetanowicz zdobył po zakończeniu kolejnej eliminacji, czyli Rajdzie Lipawy. Pierwotnie Rally Liepāja miał odbyć się na początku lutego, ale brak zimowych warunków na trasie spowodował przeniesienie imprezy na wrzesień. Organizatorzy informowali, że w panującej wówczas „sytuacji pogodowej rajd spowodowałby nieodwracalne uszkodzenie dróg publicznych. Dodatkowo w tych warunkach zagrożone jest bezpieczeństwo uczestników i kibiców.” (cyt. za: rajdy.autoklub.pl). Polski mistrz kierownicy ukończył Rajd Łotwy na 4. miejscu zapewniającym mu tytuł mistrza Europy!

Kajetanowicz_Lipawa_2016

Kajetanowicz z całym zespołem na mecie Rajdu Lipawy, gdzie przypieczętował zdobycie Mistrzostwa Europy w 2016 r.

Źródło: auto-swiat.pl.

W ostatniej eliminacji RSME, czyli Rajdzie Cypru „Kajto” już nie wystartował, bo nie musiał. W końcu cel, czyli tytuł Mistrza Europy 2016 już osiągnął. Na zakończenie sezonu Kajetanowicz wygrał wszystkie odcinki specjalne prestiżowego 54. Rajdu Barbórka i zwyciężył w klasyfikacji generalnej po raz piąty. „Kajto” był też najlepszy w Kryterium Asów na ulicy Karowej, gdzie z kolei wygrał po raz czwarty. Kajetanowicz uzyskał tam lepszy czas od Łukjaniuka, który wystartował gościnnie (pokazowo).

Kajetanowicz wywalczył mistrzostwo, bo był regularny i zawsze dojeżdżał do mety. Nawet jeśli nie udawało się stanąć na podium, to walczył o punkty za wygrane oesy, co najlepiej było widać w Grecji i w Czechach, gdy zmagał się z poważnymi problemami technicznymi.

Poza tym, skorzystał z doświadczenia, bo w niektórych rajdach startował w RSME po raz trzeci z rzędu (Łotwa, Portugalia, Czechy i Grecja). Trudno nie mówić też o doświadczeniu w przypadku jedynego rajdu, który wygrał w cyklu 2016, czyli Rajdzie Rzeszowskim. „Kajto” wygrał wcześniej tą imprezę w latach 2012 i 2013, gdy była eliminacją Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.

Obiektywnie patrząc na sukces Kajetanowicza , to wpływ na niego miały też inne czynniki, a zwłaszcza słabości rywali. W walce o tytuł liczyło się jeszcze tylko dwóch kierowców – Rosjanin Aleksiej Łukjaniuk i Łotysz Ralfs Sirmacis. Łukjaniuk jeździ widowiskowo, bezkompromisowo, na granicy ryzyka – trochę jak swego czasu Leszek Kuzaj. Trudno oprzeć się wrażeniu, że brakuje mu umiejętności, którą w 2016 r. wykazał się Kajetanowicz, czyli zdjęcia nogi z gazu w celu bezpiecznego dojechania do mety i „ciułania” punkcików. Łukjaniuk wystartował w ośmiu eliminacjach, ale dwóch nie ukończył. Na podium stanął czterokrotnie – dwa razy na pierwszym stopniu (Wyspy Kanaryjskie, Cypr) i dwa razy na drugim (Azory, Łotwa). Ten wynik mógł być bardziej okazały, ale co najmniej dwa zwycięstwa stracił na ostatnich oesach – w Estonii (awaria) i Barum (wypadek). Pierwszego z nich nie ukończył, a w drugim był 15. Tych punktów zdecydowanie zabrakło mu do zdystansowania Kajetanowicza.

Trzeci w klasyfikacji generalnej był Ralfs Sirmacis, ale jego problemem było nieukończenie wszystkich rajdów i zbyt mała liczba startów. Łotysz wystartował bowiem w sześciu rajdach, z których dwóch nie ukończył (Azory, Czechy), a w pozostałych czterech była na podium! Sirmacis wygrał aż trzy rajdy (Grecja, Estonia, Łotwa), a w jednym zajął trzecią pozycję (Cypr). Zwycięstwo Kajetanowicza w mistrzostwach skomentował w odniesieniu do doświadczeń swoich i Łukjaniuka mówiąc: „Kajetan cały sezon zajmował wysokie pozycje. Może nie zawsze wygrywał, ale w większości rajdów stawał na podium” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

Kajetanowicz zdobył najwięcej punktów w klasyfikacji generalnej (181) wyprzedzając Łukjaniuka (153) i Sirmacisa (143). Co więcej, Kajetanowicz zdobył najwięcej punktów za miejsca w klasyfikacji końcowej poszczególnych rajdów (110), wyprzedzając Sirmacisa (90) i Łukjaniuka (87). Był też najlepszy jeśli chodzi o punkty za miejsca na poszczególnych oesach (71), których zdobył więcej od Łukjaniuka (66) i Sirmacisa (53).

Z kronikarskiego obowiązku należy dodać, że wspomniani trzej kierowcy wygrali sześć eliminacji RSME, a w pozostałych czterech zwyciężały miejscowe gwiazdy, czyli Craig Breen (Irlandia), Freddy Loix (Belgia), Ricardo Moura (Portugalia) i Jan Kopecky (Czechy).

Drugie mistrzostwo Kajetanowicza odbiło się w Polsce znacznie mniejszym echem niż mistrzostwo Europy wywalczone przez Krzysztofa Hołowczyca w 1997 r. Sukcesy Kajetanowicza interesują chyba tylko największych zapaleńców motosportu. Jak to wytłumaczył „Hołek”? – „Niby w naszych czasach nie było internetu, ale my z Wiślakiem jakoś trafiliśmy pod strzechy. Ludzie mówili o tym nawet na wsi i do tej pory pamiętają. A teraz, faktycznie, Kajetan zdobywa dwa mistrzostwa i jest to praktycznie niezauważalne. To tragiczne. Niestety, nie udało się w Polsce wypracować stałego zainteresowania rajdami na poziomie narodowym. No i jeszcze druga sprawa. Może to niepopularna teza w świecie motorsportu, ale polityka FIA (Międzynarodowa Federacja Samochodowa – red.) poszła w złym kierunku. Zaczęto iść w stronę ekologii, malutkich samochodów typu Fiesta, Polo itd.” (cyt. za: weszlo.com).

Więcej tytułów mistrza Europy wywalczył tylko jeden polski kierowca – Sobiesław Zasada (3), natomiast więcej miejsc na podium w klasyfikacji końcowej całego cyklu oprócz Zasady (6) ma jeszcze Michał Sołowow (5). Pamiętać jednak należy, że Sołowow osiągał je w czasie, gdy ranga mistrzostw Europy była mniejsza ze względu na konkurencyjną serię – IRC. Starty Kajetanowicza w cyklu 2017 zapowiadały walkę o kolejne, trzeciej już zwycięstwo, a warto dodać, że żaden kierowca do tej pory nie zdobywał mistrzostwa Europy trzykrotnie z rzędu.

 

Źródła: własne, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, rajdy.autoklub.pl, barbórka.pl, weszlo.com, nowiny24.pl, auto-swiat.pl. C. Gutowski, Polska dominacja, „Przegląd Sportowy” z dnia 14 marca 2016 r., s. 31. Polak liderem mistrzostw Europy, „Przegląd Sportowy” z dnia 11 kwietnia 2016 r., s. 12. C. Gutowski, Grecja pełna przygód, „Przegląd Sportowy” z dnia 9 maja 2016 r., s. 25. C. Gutowski, Kajetanowicz na podium, „Przegląd Sportowy” z dnia 6 czerwca 2016 r., s. 26. A. Marciniak, Dramat Tanaka, „Przegląd Sportowy” z dnia 4 lipca 2016 r., s. 30. 3 pytania do… - wywiad red. C. Gutowskiego z Kajetanem Kajetanowiczem, „Przegląd Sportowy” z dnia 4 lipca 2016 r., s. 30. C. Gutowski, Test pewności siebie, „Przegląd Sportowy” z dnia 15 lipca 2016 r., s. 27. C. Gutowski, Estońska szkoła charakteru, „Przegląd Sportowy” z dnia 18 lipca 2016 r., s. 25. CEG, Dominacja Polaka, „Przegląd Sportowy” z dnia 5 sierpnia 2016 r., s. 26. C. Gutowski, Kajto krok od tytułu, „Przegląd Sportowy” z dnia 8 sierpnia 2016 r., s. 39. C. Gutowski, Mistrzostwo na szali, „Przegląd Sportowy” z dnia 26 sierpnia 2016 r., s. 27. Nie mogę jechać spokojnie – wywiad red. C. Gutowskiego z Kajetanem Kajetanowiczem, „Przegląd Sportowy” z dnia 26 sierpnia 2016 r., s. 27. C. Gutowski, Awaria Polaka, wypadek Rosjanina, „Przegląd Sportowy” z dnia 29 sierpnia 2016 r., s. 25. C. Gutowski, Drugi tytuł Kajetanowicza, „Przegląd Sportowy” z dnia 19 września 2016 r., s. 28. M. Stolarczyk, „Kajto” królem Barbórki i Karowej, „Przegląd Sportowy” z dnia 12 grudnia 2016 r., s. 14.

piątek, 24 marca 2017
Przed 53. Rajdem Barbórka 2015 r.

Największymi gwiazdami 53. Rajdu Barbórka 2015 byli świeżo upieczony mistrz Europy, Kajetan Kajetanowicz, wielokrotny zwycięzca Rajdu Barbórka – Tomasz Kuchar i trzykrotny mistrz Polski i zwycięzca Rajdu Barbórka, Bryan Bouffier. Na liście startowej znalazło się 89 załóg, a w imprezie towarzyszącej (Barbórka Legend) wystartuje 41 pojazdów.

Trasa

Rajd Barbórka 2015 był rozgrywany na sześciu odcinkach specjalnych, a dokładniej trzech, które były przejeżdżane dwukrotnie – Tor Służewiec (długość 4,7 km), PGE Narodowy (2,85 km) i Autodrom Bemowo (1,5 km). Rajd zwieńczył dodatkowy OS, czyli Kryterium Karowa.

Gwiazdy

Trzy największe gwiazdy 53. Eeycji rajdu to Kajetanowicz, Kuchar i Bouffier. Ci trzej kierowcy zdominowali Barbórkę od 2010 r. W tym czasie wygrali wszystkie pięć edycji (Kuchar i Kajto po 2, Bouffier – 1), wszystkie pięć Kryteriów Karowa (Kajetanowicz – 3, Kuchar – 2). Dublet w postaci zwycięstwa w Barbórce i Karowej zaliczyli po jednym razie Kuchar i Kajto.

Udział Kajetanowicza i Bouffiera, a także Wojciecha Chuchały sprawia, że w rajdzie wystartują wszyscy mistrzowie Polski z lat 2007-2014. Kajetanowicz wygrał Mistrzostwo Polski czterokrotnie (2010-2013), Bouffier trzykrotnie (2008-2009), a Chuchała jeden raz (2014). Bouffier był bliski wyrównania wyniku Kajetanowicza, ale w 2015 r. mistrzostwo przegrał z Łukaszem Habajem, którego zabrakło na trasie Barbórki’2015.

Tomasz Kuchar nigdy nie wywalczył mistrzostwa, a jedynie wicemistrzostwo Polski (2009). W 1999 r. został nagrodzony Volkswagen Sport Trophy. Najlepsze miejsca w rajdach mistrzostw świata to: 11. (Rajd Nowej Zelandii 2002) i 12. (Rajd Szwecji 2002 i Rajd Australii 2002).

Bouffier oprócz wspomnianych mistrzostw Polski ma na swoim koncie także dwa wicemistrzostwa (2011, 2015) i 3. miejsce (2010). W 2010 r. został mistrzem Francji na asfalcie. W 2011 r. wygrał Rajd Monte Carlo zaliczany do Intercontinental Rally Challenge, a w klasyfikacji generalnej zajął 6. miejsce. Rok później wygrał Rajd Korsyki i został wicemistrzem Europy. Najlepsze miejsca w rajdach mistrzostw świata zajmował oczywiście w Monte Carlo – 2. (2014) i 5. (2013), a także 9. (Rajd Francji Alzacja 2014) i 13. Rajd Portugalii (2013) i 14. Rajd Polski (2014). W klasyfikacji generalnej mistrzostw świata zajmował miejsce 12. (2014) i 14. (2013).

53._Rajd_Barbórka_2015_logo

Źródło: rajdy.autoklub.pl.

Kajetanowicz dopiero czekał na debiut w rajdzie mistrzostw świata, ale solidnie się do niego przygotowywał. Czteroletnie dominacja w Polsce, mistrzostwo Europy (2015), a także 4. (2014) i 7. (2013) miejsce w klasyfikacji generalnej to doskonałe przygotowanie.

Kilka dni przed rozpoczęciem rajdu na oficjalnej stronie rajdu pojawił się wywiad z Krzysztofem Hołowczycem. Z wywiadu można było wywnioskować, że popularny „Hołek” wystartuje w Rajdzie, ale na liście zgłoszeń zabrakło Olsztynianina. Hołowczyc jest trzykrotnym mistrzem Polski (1995, 1996, 1999) i Mistrzem Europy (1997). W rajdach mistrzostw świata zajmował miejsca: 6. (Rajd Polski 2009), 7. (Rajd Argentyny 1998), 8. (Rajd Wielkiej Brytanii 1998) i 10. (Rajd Portugalii 1998). Poza tym, w 2013 r. zdobył Puchar Świata FIA w rajdach terenowych, a dwa lata później ukończył Rajd Dakar na 3. miejscu.

Rekordziści

Najwięcej zwycięstw w Rajdzie Barbórka ma na swoim koncie Tomasz Kuchar – 6 (2003, 2007, 2008, 2009, 2010, 2012). Po 4 razy wygrywali Marian Bublewicz (1980, 1983, 1987, 1989) i Paweł Przybylski (1990, 1995, 1996, 1998). Po 3 zwycięstwa mają Sobiesław Zasada (1965, 1966, 1969) i Leszek Kuzaj (2004, 2005, 2006).

Obcokrajowcy

Jeśli chodzi o obcokrajowców to zostało zgłoszonych dwóch. Litwin Dominykas Butvilas to nadzieja litewskiej motoryzacji. Od 2014 r. reprezentuje Subaru Poland Rally Team i startuje w Mistrzostwach Polski. Na swoim koncie ma dwa mistrzostwa Litwy (2012, 2013) oraz 7. miejsce w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Europy i 3. w klasie ERC 2 (2015). Drugim obcokrajowcem jest ekstremalny kaskader – Austriak Felix Baumgartner, który tak upodobał sobie Rajd Barbórki, że wraca do Warszawy po raz kolejny. Warto zauważyć, że jednym obcokrajowcem, który zwyciężył w Rajdzie Barbórka jest Włoch Piero Lattari. W 1968 r. wygrał ex aequo z Włodzimierzem Markowskim, a w 1974 r. już samodzielnie.

Magia „Barbórki”

W wypowiedziach opublikowanych na oficjalnej stronie Rajdu kluczowi rajdowcy podkreślali wyjątkowość rajdu. Kajetanowicz: „Barbórkę trzeba poznać. Wtedy ds. się ją polubić (…) Jest jakaś nieokreślona magia w tej imprezie.”. Kuchar: „Barbórka jest specyficzna, trzeba tu jechać grzecznie i delikatnie.”. Bouffier: „Puchar za zwycięstwo na Karowej znalazłby szczególne miejsce w moim domu.”.

Hołowczyc: „(…) to impreza, w której zawsze uczestniczę z wielką przyjemnością (…) Cudownie jest znów się tam pojawić.”.

 

Źródło: własne, barborka.pl, ewrc-results.com, rajdy.autoklub.pl, pl.wikipedia.org.

wtorek, 21 marca 2017
53. Rajd Barbórka 2015 [Fotorelacja]

Ostatni rajd samochodowy w Polsce przyniósł sporo emocji i interesującej rywalizacji między najlepszymi polskimi kierowcami. Magia Rajdu Barbórka trwa.

2015.12.12_Rajd_Barbórka_(41)

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(42)

2015.12.12_Rajd_Barbórki_(45)

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(46)

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(50)

2015.12.12_Rajd_Barbórki_(54) 

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(71)

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(73)

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(76)

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(77)

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(78)

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(79)

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(82)

 2015.12.12_Rajd_Barbórki_(83)

 Źródła: własne.

poniedziałek, 20 marca 2017
Kajetanowicz najlepszy w Rajdzie Barbórka 2015

Mistrz Europy, Kajetan Kajetanowicz po raz trzeci z rzędu zwyciężył w kończącym sezon Rajdzie Barbórka dokładając do tego prestiżowe zwycięstwo w Kryterium Asów. Rajd odbył się w sobotę 12 grudnia 2015 r.

Załoga Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran wyprzedziła Rafała Grzesińskiego i Mateusza Tutaja o 8,01 sekundy, a Michała Ratajczyka i Jędrzeja Szcześniaka o 8,29 sek. Jeśli ktoś myśli, że zwycięstwo przyszło mistrzowi łatwo, to jest w wielkim błędzie.

2015.12.12_Rajd_Barbórka_(1)

OS 1 (Tor Służewiec) niespodziewanie wygrał Jakub Brzeziński przed Bryanem Bouffierem i mistrzem Polski 2014 – Wojciechem Chuchałą. Bouffier otrzymał jednak 10 sekund kary i spadł na… 10 miejsce. Litwin Dominykas Butvilas był 6., Tomasz Kuchar 7., Kajetanowicz ze stratą 6,42 sek. dopiero 11, a jeszcze dostał 5 sek. kary!

2015.12.12_Rajd_Barbórka_(40)

Jakub Brzeziński.

OS 2 (PGE Narodowy) padł łupem Bouffiera. Drugi był „Kajto”, który zabrał się za odrabianie strat, a trzeci Chuchała. Butvilas był 9., a Kuchar 10. Dramat na trasie tego OS przeżył Brzeziński, który z powodu awarii pojazdu stracił ponad 4 minuty i zajął… 77. miejsce, co pogrzebało jego szanse na dobry wynik. W klasyfikacji po dwóch OS prowadził Chuchała przed Grzesińskim i Kajetanowiczem. Kuchar był 5., Bouffier 6., Ratajczyk 9., a Butvilas 10.

2015.12.12_Rajd_Barbórka_(53)

Brayan Bouffier.

OS 3 (Autodrom Bemowo) był krótki 1,5 km, więc nie przyniósł większym zmian w czołówce. Ten odcinek wreszcie zwyciężył Kajetanowicz przed Brzezińskim i Maciejem Oleksowiczem. Tuż za podium był Kuchar, natomiast większe straty ponieśli Bouffier i Butvilas, którzy zajęli odpowiednio 33. (strata 14,45 sek.) i 37. (strata 15 sek.).

2015.12.12_Rajd_Barbórka_(53)

Wojciech Chuchała – mistrz Polski 2014.

OS 4 (Tor Służewiec) przyniósł spodziewane zmiany w klasyfikacji generalnej. Jeśli Kajetanowicz miał zaatakować to tylko tutaj, bo ten odcinek był dłuższy niż dwa pozostałe łącznie. Kajetanowicz potwierdził swoją klasę i zwyciężył przed Grzesińskim i Brzezińskim. Bouffier był 4., Ratajczyk 8., Kuchar 9., a Butvilas 13. W klasyfikacji po czterech odcinakach specjalnych prowadził „Kajto” przed Grzesińskim i Chuchałą. Kuchar spadł z 5. na 6. pozycję, a Ratajczyk awansował z 8. na 7. miejsce.

2015.12.12_Rajd_Barbórka_(31)

Rafał Grzesiński.

OS 5 (PGE Narodowy) wygrał Ratajczyk, co pozwoliło mu w klasyfikacji łącznej przesunąć się aż o cztery pozycje na najniższy stopień podium, spychając Kuchara na 7. miejsce. Wracając do odcinka pod Stadionem Narodowym, to drugie miejsce zajął Kajetanowicz, a trzecie Grzesiński. Wielki pechowiec tego OS, gdy był przejeżdżany po raz pierwszy, czyli Brzeziński zajął 4. miejsce. Wspomniany wcześniej Kuchar był dopiero 17. ze stratą 8,81 sek.

2015.12.12_Rajd_Barbórka_(58)

Kajetan Kajetanowicz.

OS 6 (Autodrom Bemowo) zakończył się zwycięstwem Brzezińskiego przed Oleksowiczem i Marcinem Gagackim. Ratajczyk był 4., a pilnujący zwycięstwa w rajdzie Kajetanowicz – 5. Krótki odcinek niewiele zmienił w klasyfikacji generalnej. Cały rajd wygrał Kajetanowicz przed Grzesińskim, Ratajczykiem, Oleksowiczem i Chuchałą. Trochę poniżej oczekiwań zaprezentowali się Kuchar i Bouffier. Pierwszy utrzymywał się w klasyfikacji generalnej na miejscach 4.-7., zaś drugi na miejscach 6.-10. i gdyby nie kary oraz nieudany trzeci OS mógł walczyć o podium. Największym przegranym jest Brzeziński. Zwycięzca pierwszego OS przez awarię był na drugim OS stracił szanse na dobrą pozycję. Później był 2., 3., 4. i 1. Fantastyczne wyniki, gdyby nie ten feralny drugim OS. Brzeziński mógł pokusić się o niespodziankę, a tak pozostaje niedosyt i rozczarowanie. Grzesiński cały czas był na podium w klasyfikacji generalnej, a Ratajczyk oddał miejsce w czołowej trójce po drugim OS, ale po piątym wrócił do czołówki. Słabiej pojechał też Butvilas, który na pierwszych OS był 6. i 9., a później poza „dziesiątką”. Może jednak nie jest tak utalentowany, jak kreują go niektóre media. Kajetanowicz wygrywając rajd po raz trzeci z rzędu wyrównał osiągnięcie Mariana Bublewicza i Leszka Kuzaja. W sezonie 2015 na 123 odcinki specjalne na podium ukończył aż 108.

2015.12.12_Rajd_Barbórka_(57)

Kajetan Kajetanowicz.

Jeśli chodzi o łączny czas dwóch przejazdów pod Stadionem Narodowym to najlepszy był Kajetanowicz przed Ratajczykiem, Bouffierem, Grzesińskim i Chuchałą. Ten odcinek rozgrywano po raz pierwszy i trzeba przyznać, że nie był jakoś szczególnie widowiskowy. Pozwalał kierowcom na rozwijanie dużych prędkości, a następnie zmuszał do wyhamowania przed szykanami w postaci opon i beczek. Śliska asfaltowa nawierzchnia nie sprawiała kierowcom większych problemów i poza nielicznymi przypadkami raczej płynnie przemierzali cały dystans. Od strony organizacyjnej ciekawe było zasłonięcie wejścia na Dworzec Stadion i peron, aby uniemożliwić oglądanie rywalizacji bez zakupu biletów. Czasy bezpłatnych imprez odchodzą chyba w niepamięć, choć „zza płotu”, np. od strony Alei Zielenieckiej można było obserwować ten odcinek. Czy wróci w kolejnych latach trudno jednak powiedzieć.

 

53. Rajd Barbórka, 12 grudnia 2015 r., Warszawa, długość: 18,10 km, 6 odcinków specjalnych,

Klasyfikacja generalna:

  1. Kajetan Kajetanowicz / Jarosław Baran (Ford Fiesta) 16:20,16.
  2. Rafał Grzesiński / Mateusz Tutaj (Ford Fiesta VS) +00:08,01.
  3. Michał Ratajczyk / Jędrzej Szcześniak (Mitsubishi Lancer Evo IX) +00:08,29.
  4. Maciej Oleksowicz / Michał Kuśnierz (Ford Fiesta) +00:12,97.
  5. Wojciech Chuchała / Sebastian Rozwadowski (Subaru Impreza FF11) +00:16,04.
  6. Marcin Gagacki / Marcin Bilski (Mitsubishi Lancer Evo IX RS) + 00:20,66.
  7. Tomasz Kuchar / Daniel Dymurski (Ford Fiesta) +00:21,26.
  8. Grzegorz Grzyb / Robert Hundla (Ford Fiesta R5) +00:28,63.
  9. Jarosław Szeja / Marcin Szeja (Subaru Impreza STI) +00:32,42.
  10. Brayan Bouffier / Thibault De La Haye (Ford Fiesta) +0034,93.

…12. Dominykas Butvilas / Kamil Heller (Litwa; Subaru Impreza STI) +00:37,90.

… 63. Jakub Brzeziński / Grzegorz Olchawski (Ford Fiesta) +04:12,94.

… 68. Felix Baumgartner / Mihaela Schwartzenberg (Austria; Subaru Impreza) +06:43,11.

Sklasyfikowano 71 zawodników.

 

OS 2 (PGE Narodowy), 2,85 km, godz. 09:00

  1. Bouffier 02:22,04.
  2. Kajetanowicz +00:01,08.
  3. Chuchała +00:04,33.
  4. Ratajczyk +00:05,14.
  5. Grzesiński +00:05,15.

… 9. Butvilas +00:08,76.

… 10. Kuchar +00:09,12.

… 79. Baumgartner +04:34,95.

 

OS 5 (PGE Narodowy), 2,85 km, godz. 12:20

  1. Ratajczyk 02:22,87.
  2. Kajetanowicz +00:00,94.
  3. Grzesiński +00:03,00.
  4. Brzeziński +00:03,90.
  5. Chuchała +00:05,26.

… 12. Bouffier +00:06,87.

… 14. Butvilas +00:07,70.

… 17. Kuchar +00:08,81.

… 45. Baumgartner +00:23,61.

 

PGE Narodowy – łączny czas dwóch odcinków specjalnych:

  1. Kajetanowicz 4:46,93.
  2. Ratajczyk +00:03,12.
  3. Bouffier +00:04,85.
  4. Grzesiński +00:06,13.
  5. Chuchała +00:07,57.
  6. Grzyb +00:10,77.
  7. Oleksowicz +00:11,39.
  8. Gagacki +00:11,81.
  9. Butvilas +00:14,44.
  10. Tomaszek +00:14,86.

 

Źródła: własne, barborka.pl. RYŚ, Barbórka dla Kajetanowicza, „Przegląd Sportowy” z dnia 14 grudnia 2015 r., s. 38.

poniedziałek, 13 marca 2017
Kajetan Kajetanowicz Mistrzem Europy 2015. Polskie sukcesy w RSME.

Kajetan Kajetanowicz jako trzeci polski kierowca, po Sobiesławie Zasadzie i Krzysztofie Hołowczycu, wywalczył Rajdowe Samochodowe Mistrzostwo Europy. Popularny „Kajto” (Ford Fiesta R5) zdobył 230 punktów i wyprzedził w klasyfikacji generalnej Irlandczyka Craiga Breena i Rosjanina Aleksieja Łukjaniuka.

Kajetanowicz wystartował w ośmiu z dziesięciu eliminacji RSME. Opuścił tylko belgijski Rajd Ypres i ostatni szwajcarski Rajd Valais. Jedynym, którego nie ukończył był łotewski Rajd Lipawy. W pozostałych siedmiu eliminacjach „Kajto” zawsze był na podium! Wygrał Rajd Janner (Austria), Rajd Cypru i Rajd Grecji (Akropolu). Drugie miejsce zajął w Rajdach Irlandii, Azorów (Portugalia) i Estonii, zaś trzecie w Rajdzie Barum (Czechy). Poza tym, otrzymał dwie nagrody – Mistrza Europy śniegu i lodu (ERC Ice Master) i Mistrza Europy na szutrze (ERC Gravel Master).

K.Hołowczyc_1997_r.

 

Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran – mistrzowie Europy 2015.

Źródło: moto.pl.

K.Kajetanowicz_Mistrzem_Europy_2015_(1)

Źródło: fakt.pl.

Wysoką formę i przede wszystkim spore umiejętności Kajetanowicz zaprezentował rok wcześniej. W sezonie 2014 zdobył równo sto punktów i był blisko podium, ale zabrakło mu tylko pięciu punktów, aby wyprzedzić Craiga Breena. Mistrzostwo wywalczył Esapekka Lappi (Finlandia), który wyprzedził Seppa Wieganda (Niemcy). Kajetanowicz wystąpił w ośmiu z jedenastu eliminacji RSME. Opuścił Rajdy Irlandii, Ypres i Estonii, ale podstawowym problemem Polaka był fakt, że nie ukończył aż czterech Rajdów – Janner, Azorów, Valais i Korsyki. Polak nie wygrał żadnego rajdu, a na podium stanął dwukrotnie – na Cyprze (2. miejsce) i w Grecji (3. miejsce). Poza tym, był 4. w Rajdzie Lipawy i 6. w Rajdzie Barum. Jak widać sezon 2014 był doskonałym przygotowaniem do zdobycia mistrzostwa. Polski kierowca zebrał  cenne doświadczenia, wyciągnął wnioski i okazał się najlepszy.

Należy zwrócić uwagę, że dwa sezonu wczesniej, czyli w 2013 r. Kajto zajął 6. miejsce w Rajdzie Janner i wygrał Rajd Polski, co dało mu 7. miejsce w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Europy, co potwierdziło, że cztery tytuły mistrza Polski (2010-2013) nie były przypadkiem i nadeszła pora na rywalizację w Europie.

Najbardziej utytułowanym polskim rajdowcem pozostaje Sobiesław Zasada, który wywalczył trzy mistrzostwa (1966, 1967, 1971) i trzy wicemistrzostwa Europy (1968, 1969, 1972). Rajdowe Mistrzostwa Europy są rozgrywane od 1953 r. i przez dwadzieścia lat stanowiły najważniejszą rajdową rywalizację, ponieważ Rajdowe Mistrzostwa Świata są rozgrywane od 1973 r., ale tylko w klasyfikacji konstruktorów, a od 1977 r. także w klasyfikacji indywidualnej. Tym bardziej należy docenić trzy tytuły mistrzowskiej Zasady. W 1966 r. Zasada wygrał rywalizację w klasie G2 jadąc dwoma samochodami – BMC Mini Cooper S i Steyr-Puch 650 TR. Rok później za kierownicą Porsche 911 S i Porsche 912 wygrał rywalizację w klasie G1. To były jedyne dwa lata, gdy rywalizowano w podziale na trzy klasy (G1, G2, G3). Wreszcie w 1971 r. Zasada triumfował po raz trzeci, tym razem za kierownicą BMW 2002 TI.

Sobiesław Zasada i Jerzy Dobrzański – Porsche 911 S podczas 38. edycji Rally Alpenfahrt (11-14 maja 1967 r.).

Źródło: kwa-kwa.pl.

W latach 1975 i 1976 trzecie miejsce w Mistrzostwach Europy zajął Andrzej Jaroszewicz, syn premiera PRL Piotra Jaroszewicza, zwany „czerwonym księciem”. Na kolejne sukcesy na rajdowych trasach trzeba było czekać prawie dwadzieścia lat. W 1992 r. wicemistrzostwo wywalczył Marian Bublewicz, co trzy lata później powtórzył Krzysztof Hołowczyc. Wreszcie po kolejnych dwóch latach popularny „Hołek” jako drugi Polak w historii wywalczył Rajdowe Samochodowe Mistrzostw Europy. Hołowczyc prowadził Subaru Imprezę i wygrał w trzech Rajdach – Albeny (Bułgaria), Halkidiki (Grecja) i Cypru. Poza tym zajął trzecie miejsce w Rajdzie Polski i Rajdzie Deutschland.

Krzysztof Hołowczyc i Maciej Wisławski w mistrzowskim sezonie 1997 na rampie 18. Rally Piancavallo, gdzie zajęli 5. miejsce.

Źródło: rallipro.com.

W 2002 r. na podium ME stanęło aż dwóch Polaków. Drugi był Janusz Kulig, a trzeci Leszek Kuzaj. W kolejnych latach aż cztery razy na podium w klasyfikacji generalnej znalazł się Michał Sołowow – biznesmen, który rajdy traktował tylko jako hobby. Sołowow wywalczył trzy tytuły wicemistrzowskie (2008, 2009, 2012) i dwa trzecie miejsca (2006, 2010). Sukcesy Sołowowa przypadły na okres (2006-2012), gdy obok Mistrzostw Europy organizowano konkurencyjną i bardziej medialną serię rajdową Intercontinental Rally Challenge. Dopiero od 2013 r. połączone obie serie pod nazwą Mistrzostw Europy, które odzyskały dawny blask.

Warto jeszcze wspomnieć, że w 2013 r. wicemistrzem Europy został francuski kierowca Bryan Bouffier, który w latach 2007-2009 był Rajdowym Mistrzem Polski. Bouffier zasłynął znakomitymi startami w legendarnym Rajdzie Monte Carlo. W 2011 wygrał ten rajd, gdy był eliminacją IRC, a w 2014 r. zajął drugie miejsce, ale wtedy rajd zaliczał się do Rajdowych Mistrzostw Świata.

W sezonie 2016 Kajetanowicz ponownie wystąpi w cyklu rajdów składających się na Mistrzostwa Europy i z całą pewnością należy do faworytów tej rywalizacji.

 

Polscy kierowcy na podium klasyfikacji generalnej Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Europy (w nawiasach kolejno liczba zwycięstw, drugich i trzecich miejsc):

  1. Sobiesław Zasada 6 (3-3-0).
  2. Michał Sołowow 5 (0-3-2).
  3. Krzysztof Hołowczyc 2 (1-1-0).
  4. Andrzej Jaroszewicz 2 (-0-0-2).
  5. Kajetan Kajetanowicz 1 (1-0-0).
  6. Marian Bublewicz 1 (0-1-0).
  7. Janusz Kulig 1 (0-1-0).
  8. Leszek Kuzaj 1 (0-0-1).

 

Źródła: własne, sport.pl, moto.pl, fakt.pl, kwa-kwa.pl, rallipro.com, sportowefakty.wp.pl, cersanitrally.pl, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org. CEG, Pechowy finał Kajetanowicza, „Przegląd Sportowy” z dnia 10-11 listopada 2014 r., s. 29. C. Gutowski, Kajto zaczął od zwycięstwa, „Przegląd Sportowy” z dnia 5-6 stycznia 2015 r., s. 8. C. Gutowski, Kajetanowicz wypadł, ale wciąż prowadzi w ERC, „Przegląd Sportowy” z dnia 9 lutego 2015 r., s. 8. C. Gutowski, Debiut na podium, „Przegląd Sportowy” z dnia 7 kwietnia 2015 r., s. 26. C. Gutowski, Trzecie podium Kajetanowicza, „Przegląd Sportowy” z dnia 8 czerwca 2015 r., s. 22. C. Gutowski, Szaleńcy walczyli o zwycięstwo, „Przegląd Sportowy” z dnia 20 lipca 2015 r., s. 30. C. Gutowski, Piąte podium Kajetanowicza, „Przegląd Sportowy” z dnia 31 sierpnia 2015 r., s. 29. CEG, Fordem po tytuł, „Przegląd Sportowy” z dnia 28 września 2015 r., s. 30. C. Gutowski, Spełnione marzenia, „Przegląd Sportowy” z dnia 12 października 2015 r., s. 31.

wtorek, 08 września 2015
Kawalerskie

W dniu 10 kwietnia 2015 r. wieczór kawalerskie i nie mogło obyć się bez elementów sportowych, choć Pan Młody o niczym nie wiedział i nie decydował.

Najpierw było trochę rywalizacji czysto sportowej na torze gokartowym Pole-Position Bemowo, o którym na stronie internetowej można przeczytać m.in.: „Jest to na chwile obecną  najdłużej działający tego typu obiekt w Stolicy. Jednocześnie oferujemy najdłuższy tor kartingowy w Warszawie. Pole-Position Bemowo to ponad kilometr gokartowej zabawy.” (cyt. za: pole-position.pl). Do dyspozycji uczestników były gokarty duńskiej firmy Dino o pojemności 270 ccm i mocy 9 KM.

Gokarty_Pole-Position_Warszawa_Bemowo_(4)

Źródło: pole-position.pl.

Następnie były przejazdy z dwoma zawodnikami STW Drift Team – Markiem Wartałowiczem i Jakubem Biedrzyckim. Przejazdy miały miejsce na terenie będącym siedzibą zespołu, czyli przy ul. Estrady w Klaudyn koło Izabelina. Miejsce o tyle charakterystyczne, że jest usytuowane tuż przy tzw. górze śmieci – Górze Radiowo (144 m n.p.m.), częściowo zrekultywowanym wysypisku śmieci warszawskiego MPO. Jeśli natomiast chodzi o zespół – „STW Drift Team to indywidualny i grupowy Mistrz Polski w 2013 roku. W generalnej klasyfikacji Driftingowych Mistrzostw Polski 2013 I Miejsce zdobył Bartosz Stolarski, II Miejsce Marcin Carzasty i III Miejsce Grzegorz Hypki reprezentujący PUZ Drift Team.” (cyt. za: stwdrift.pl).

2015.04.10_STW_Drift_(2)

2015.04.10_STW_Drift_(6)

Zabawa była jednak na maksa, o czym może świadczyć zgubiona opona na jednym z kół: 

2015.04.10_STW_Drift_(18)

Emocje podczas jazd pokazowych to jedno, bo uwagę przykuwał Drift Truck Volvo FM12. Prawdopodobnie jedyny taki pojazd (jak się dowiedziałem – „driftowóz”) w Polsce.

2015.04.10_STW_Drift_(0)

2015.04.10_STW_Drift_(1)

Późniejsza przerwa na posiłek i wizyta w restauracji też miała element sportowy. Restauracja „Kamanda Lwowska” przywołuje klimat starego Lwowa, dlatego na ścianach zawieszone zostały stare fotografie, portrety i obrazy. Wśród nich znajduje się też duża fotografia jednego z egzemplarzy „Sportu”, lwowskiego tygodnika ilustrowanego. Egzemplarz z lat dwudziestych donosi na pierwszej stronie o zwycięstwie polskich piłkarzy nad Szwecją w Sztokholmie i Biegu „Ilustrowanego Kurjera Codziennego” w Krakowie.

2015.04.10_Kamanda_Lwowska

A dalej? Dalej był już wieczór kawalerski…

 

Źródła: własne, pole-position.pl, stwdrift.pl, kamandalwowska.pl, warszawa.fotopolska.eu.

piątek, 24 lipca 2015
Historyczny Rajd Dakar

Zakończony 17 stycznia 2015 r. Rajd Dakar przejdzie do historii polskiej motoryzacji, ale smak sukcesu został stłumiony wcześniejszym tragicznym wydarzeniem.

Najpierw 6 stycznia 2015 r. śmierć poniósł debiutujący w Rajdzie Dakar polski motocyklista Michał Hernik. Został pierwszym polskim reprezentantem, który z Dakaru już nie powrócił… a później polscy rajdowcy odnieśli pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej (w quadach) i także po raz pierwszy w historii miejsce na podium w klasyfikacji generalnej w rywalizacji samochodów. Zdarzały się już miejsca na podium, a nawet zwycięstwa etapowe, ale zwycięstwa w klasyfikacji generalnej w jakiejkolwiek klasyfikacji jeszcze nie było.

Michał_Hernik

Michał Hernik

Źródło: wyborcza.pl.

Do tej pory Polacy mogli pochwalić się tylko ukończeniem na podium Rajdu Dakar tylko w klasyfikacji quadów. Rafał Sonik zajął drugie miejsce w 2014 r., a trzecie w 2009 i 2013 r. a Łukasz Łaskawiec trzecie w 2011 r. Dwa pozostałe miejsce w „dziesiątce” także były dziełem Sonika – 4. (2012) i 5. (2010). Wreszcie w 2015 r. Rafał Sonik jako pierwszy Polak w historii wygrał Rajd Dakar.

Rafał_Sonik_2015_(1)

Rafał Sonik z trofeum za zwycięstwo w Rajdzie Dakar 2015.

Źródło: infokrakow24.pl.

Rafał_Sonik_2015_(2)

Źródło: yamaha-motor.fr.

Do historii przeszedł także Krzysztof Hołowczyc – pierwszym polski kierowca, który ukończył Rajd Dakar na podium, a dokładniej na trzecim miejscu w klasyfikacji samochodowej. Sukcesy, a dokładniej wysokie miejsca etapowe „Hołek” wreszcie zastąpił „pudłem” w klasyfikacji generalnej. Wcześniej Hołowczyc aż czterokrotnie ukończył Dakar w czołowej „dziesiątce”. Dwukrotnie zajął 5. miejsce (2009, 2011), a po jednym razie 6. miejsce (2014) i 9. miejsce (2012). Warto dodać, że miejsce w pierwszej „dziesiątce” zajęła w 2014 r. załoga byłych motocyklistów Jacek Czachor i Marek Dąbrowski – 7. miejsce oraz w tym samym roku 9. miejsce Martin Kaczmarski.

Krzysztof_Hołowczyc_2015_(1)

Krzysztof Hołowczyc z trofeum za zajęcie 3. miejsca w Rajdzie Dakar 2015.

Źródło: radiopik.pl.

Krzysztof_Hołowczyc_2015_(2)

Źródło: sport.wm.pl.

Od duetu Czachor-Dąbrowski płynnie przeszliśmy do motocyklistów, którzy dopiero czekają na sukcesy i miejsca na podium. Polacy przez długi czas w ogóle nie startowali w Rajdzie Dakar aż wreszcie start tych dwóch motocyklistów w 2000 r. zapoczątkował regularne występy Polaków i (co by nie mówić) tłuste lata dla polskiej motoryzacji w tym Rajdzie. Wszystkie największe sukcesy, wszystkie miejsca na podium nastąpiły dopiero po 2000 r. Inna sprawa, że nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie duże pieniądze zainwestowane w starty przez największy polski koncern naftowy, a w dalszej kolejności zainteresowanie mediów, innych sponsorów i przyciągnięcie znanych nazwisk, jak Hołowczyc, czy Małysz.

Hołek_i_Sonik_u_Prezydenta_RP_2015

Rafał Sonik i Krzysztof Hołowczyc podczas zasłużonej wizyty u Bronisława Komorowskiego, Prezydenta RP.

Źródło: przegladsportowy.pl.

W każdym razie Polakom brakuje jeszcze miejsca na podium w klasyfikacji generalnej motocyklistów. Najlepsze miejsca – 6. (2014) i 8. (2010) zajął uczeń Czachora i Dąbrowskiego, czyli Jakub Przygoński, a jeśli chodzi o ich nauczycieli, to Dąbrowski był 9. (2003), a Czachor 10. (2004 i 2007).

Jeśli chodzi o rywalizację ciężarówek, to tutaj jest stosunkowo najgorzej. Jarosław Kazberuk zajął 16. miejsce (2003) i 19. (2015), a Grzegorz Baran 20. (2010), 25. (2011) i 28. (2004). Nie sposób jednak nie wspomnieć, że w 2012 r. w klasyfikacji ciężarówek zwyciężyła holenderska załoga, w której pilotem był Dariusz Rodewald – Polak, który startował jako reprezentant Holandii.

Trudno wyobrazić sobie, że prawie dwadzieścia lat temu w Rajdzie (jeszcze wtedy) Paryż – Dakar wzięły udział polskie załogi w polskich samochodach! W latach 1987-1988 startowały dwie załogi Jelcza, a w 1988 r. dwie załogi Stara. Jelcze nie ukończyły rywalizacji, a Star dotarły do mety, ale z przekroczonym limitem czasowym, dlatego nie zostały sklasyfikowane.

Rajd Dakar 2015 przeszedł już do historii i na długo zapisze się w pamięci polskich fanów motoryzacji, ale znane powiedzenie mówi, że apetyt rośnie w miarę jedzenia…


Źródła: własne, pl.wikipedia.org, sport.pl, dakar.com, wyborcza.pl, infokrakow24.pl, yamaha-motor.fr, radiopik.pl, sport.wm.pl, przegladsportowy.pl. K. Jordan, Wiara czyni cuda!, „Przegląd Sportowy” z dnia 19 stycznia 2015 r., s. 8. K. Jordan, Na sukces czekał 10 lat, „Przegląd Sportowy” z dnia 19 stycznia 2015 r., s. 9.

poniedziałek, 19 stycznia 2015
Windsurfing na Narodowym – od strony organizacyjnej

Największa impreza windsurfingowa, a przynajmniej jej drugi dzień, mimo sporej widowni i przychylnych opinii mediów, nie była pozbawiona wpadek organizacyjnych.

„Windsurfing na Stadionie Narodowym” było przedsięwzięciem świetnie rozreklamowanym. O tej imprezie żeglarskiej było w mediach znacznie więcej informacji niż o Super Meczu, meczu otwarcia siatkarskich mistrzostw świata, mityngu lekkoatletycznym, czy „Dakarze na Narodowym”. Może działo się tak dlatego, że spółka PL.2012+ windsurfing traktowała bardzo, bardzo prestiżowo.

Spowodowanie zainteresowania widzów i przyciągnięcie ich na stadion w sile ok. 20 tys. udało się, ale analizując pozostałe warunki organizacji drugiego dnia imprezy (6 września 2014 r.) było już tylko gorzej. Po pierwsze, widzów zachęcono, aby zjawili się wcześniej z uwagi na pre-show (pokazy, animacje, konkursy dla widzów), które niestety były ograniczone do kilkunastominutowego pokazu flyboard.

2014.09.06_Windsurfing_na_Narodowym_(13)

Po drugie, nagłośnienie było fatalne. Szum wiatraków był tak silny, że praktycznie zagłuszał prowadzących imprezę, jak również zawodników wypowiadających się do mikrofonu. Trudno oprzeć się jednak wrażeniu, że można było temu zapobiec.

2014.09.06_Windsurfing_na_Narodowym_(42)

Po trzecie, podczas zawodów oświetlenie nie było najlepsze. Pod dachem Stadionu Narodowego było po prostu za ciemno. Wprawdzie oświetlenie powinno być ustawione w taki sposób, aby nie utrudniać rywalizacji windsurferów, ale wydaje się, że jego natężenie mogło być większe, a tym samym lepsze dla obserwowania zawodów.

2014.09.06_Windsurfing_na_Narodowym_(5)

Po czwarte, kibice mogli kupić piwo, ale nigdzie nie było informacji, że nie można go pić na trybunach, tylko w (podobno) wyznaczonej strefie gastronomicznej. Z piwem można było wejść na trybuny, a następie oczekiwać na stewarda, który wyprosi z trybun informując o zakazie spożywania napojów alkoholowych na obiekcie. Podczas rozegranego równo wcześniej meczu Polska – Serbia nikt nikogo nie zatrzymywał, ale łatwiej było opanować  i wykazać się na tle trzykrotnie mniejszej liczbie widzów.

2014.09.06_Windsurfing_na_Narodowym_(0)

Dobry pomysłem przyjętym podczas imprez organizowanych na Stadionie Narodowym jest promowanie ich podczas innych, wcześniejszych. Wiatraki na windsurfing można było oglądać podczas Memoriału im. Kamili Skolimowskiej, a także podczas meczu otwarcia siatkarskich mistrzostw świata Polska – Serbia. Tym razem dla kibiców sporą atrakcją była możliwość spotkania z Markiem Dąbrowskim, wielokrotnym uczestnikiem Rajdu Dakar. Dąbrowski promował kolejną edycję imprezy Verva Street Racing, tym razem pod nazwą „Dakar na Narodowym”. To był pozytywny przejaw organizacji „Windsurfingu na Narodowym”, ale z uwagi na wcześniej wypunktowane cztery powody pozostaje napisać tylko jedno – niesmak pozostał. 

niedziela, 06 stycznia 2013
Sierra i inne Fordy w rajdowym wydaniu

Skoro zamieściłem wpis o Fordzie Sierra, który przez pewien okres mojego dzieciństwa należał do moich ulubionych samochodów (później m.in. VW Passat, Ford Escort RS), to należałoby wspomnieć o udziale tego samochodu w rajdach samochodowych, a także innych modeli Forda. „Rajdówki” pochodzące z fabryk Forda mają w sobie coś wyjątkowego, niesamowitego, wręcz magicznego.

Ford_Sierra_RS

Ford Sierra RS.

Źródło: motorstown.com.

Rajdową wersję Sierry pamiętam z czasów, gdy startował na niej siedmiokrotny rajdowy Mistrz Polski – śp. Marian Bublewicz (zm. 1993). Zdecydowanie bardziej podobała mi się Sierra RS Cosworth, w której zdobył tytuł mistrzowski w sezonie 1991 (choć akurat zdjęcia pochodzi z Rajdu Elmot w 1992 r.):

M.Bublewicz_Ford_Sierra_RS_Cosworth

Marian Bublewicz za kierownicą Forda Sierra RS Cosworth.

Źródło: rajdowa-oska.pl.

niż Sierra 4WD, w której zdobył mistrzostwo Polski i wicemistrzostwo Europy 1992, co dało mu miejsce na liście priorytetowej 31. najlepszych kierowców świata, opublikowanej przez FIA. Niestety ten samochód (ale inny model) doprowadził go do śmierci podczas Zimowego Rajdu Dolnośląskiego w 1993 r.:

M.Bublewicz_Ford_Sierra_4WD

Marian Bublewicz (Ford Sierra 4WD).

Źródło: autosportretro.fora.pl.

Dla mojego uwielbienia dla Bublewicza i jego Sierry RS Cosworth nie miało żadnego znaczenia, że wcześniej dokładnie tym samym samochodem (egzemplarzem) startował (m.in. w Rajdzie Polski) Robert Droogmans z Belgii:

R.Droogmans_Ford_Sierra

Robert Droogmans (Ford Sierra Cosworth).

Źródło: tumblr.com.

Droogmans trzykrotnie triumfował w Rajdzie Polski i za każdym razem w innym samochodzie. W 1989 r. startował Fordem Sierrą Cosworth, którą później jeździł Marian Bublewicz, rok później zwyciężył za kierownicą Lancii Delta Integralle, a trzeci raz wygrał w 1993 w Fordzie Escorcie Cosworth. W 1992 r. zajął 2. miejsce. Największym jego sukcesem jest Mistrzostwo Europy w 1990 r.

W roku 1997 na rajdowych trasach pojawiły się samochody w specyfikacji WRC. Ford także przygotował samochód w takiej i był nim – Ford Escort WRC produkowany w latach 1997-1999. Wprawdzie za kierownicą Forda zasiadał dwukrotny mistrz świata (1991, 1992) Carlos Sainz, ale tytuły zdobywał dla Toyoty a w Fordzie przegrywał z japońskimi producentami (Mitsubishi, Subaru i Toyota).

C.Sainz_Ford_Escort_WRC

Carlos Sainz prowadzi Forda Escorta WRC.

Źródło: fone.blox.pl.

Za kierownicą Forda Escorta WRC swoich sił próbował Krzysztof Hołowczyc, ale na jego szczęście to było tylko kilka rajdów w 1996 r., bo popularny „Hołek” w tamtym okresie jeżdżąc charakterystycznym uślizgiem potrzebował większego samochodu i niebawem go dostał – Subaru Imprezę. Hołowczyc zdobył trzy tytuły Mistrza Polski (1995, 1996, 1999), mistrzostwo (1997) i wicemistrzostwo Europy (1995), ale żaden z tych sukcesów nie został osiągnięty z udziałem Forda.

K.Hołowczyc_Ford_Escort_WRC

Ford Escort WRC w barwach rajdowego teamu „Hołka”.

Źródło: archiwum.holek.pl.

Nieudane starty Escorta sprawiły, że w 1999 r. fabryka Forda wypuściła na Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Świata (RSMŚ) model Focus WRC, co wydawało mi się dziwnym pomysłem. Pojazd wyglądał bowiem na kosmiczny i nie przystający do rajdów. Szybko zmieniłem zdanie, gdy zobaczyłem szalejącego za jego kierownicą śp. Colina McRae (zm. 2007).

C.McRae_Ford_Focus_WRC

Colin McRae za kierownicą Forda Focusa WRC.

Źródło: modelowanie.fora.pl.

Focusa WRC kojarzę jednak w pierwszej kolejności z polskim kierowcą – śp. Januszem Kuligiem (zm. 2004). Kierowca z Łapanowa właśnie na tym samochodzie zdobył dwa tytuły Mistrza Polski (2000, 2001) i wicemistrzostwo Europy (2002). Wprawdzie w 1999 r. Kulig w takich samych biało-czerwonych barwach z reklamą Marlboro startował za kierownicą Forda Escorta WRC, ale to charakterystyczny Focus stał się symbolem śp. Kuliga. Warto dodać, że w 2001 r. zdobył mistrzostwo Słowacji, ale za naszą południową granicą startował na Toyotach.

J.Kulig_Ford_Focus_WRC

Janusz Kulig w Fordzie Focusie WRC.

Źródło: moto.onet.pl.

Spośród najlepszych polskich kierowców z ostatnich dwóch dekad śmierć poniosło dwóch – Bublewicz i Kulig. Obaj startowali w rajdach w Fordach i obaj byli związani z Malboro. Zresztą Bublewicz, to twórca pierwszego w Polsce profesjonalnego teamu rajdowego (Marlboro Rally Team Poland). O ile jednak Bublewicz poniósł śmierć po rajdowym wypadku, gdy prowadził Forda, to Kulig zakończył życie za kierownicą prywatnego Fiata Stilo na niestrzeżonym przejeździe kolejowym.

Ford Focus WRC, a właściwie jego kolejne, ewolucyjne wersje były produkowane aż do 2010 r. Rok wcześniej po raz pierwszy od dwudziestu sześciu lat rozegrano w Polsce jedną z eliminacji RSMŚ. 66. Rajd Polski okazał się szczęśliwy dla Krzysztofa Hołowczyca, który startując Fordem Focusem WRC zajął 6. miejsce – najwyższe w historii startów Polaków w mistrzostwach świata od czasów Sobiesława Zasady. Hołowczyc w całej swojej karierze jeszcze trzykrotnie zajmował miejsca w pierwszej dziesiątce, ale wtedy prowadził Subaru Imprezę i działo się to w 1998 r. Zajmował miejsca: 7. (Rajd Argentyny), 8. (Rajd Wielkiej Brytanii) i 10. (Rajd Portugalii). W tym jakże udanym dla niego roku był jeszcze 13. w Radzie Hiszpanii. Takie samo miejsce zajął rok później w Rajdzie Wielkiej Brytanii (także w Subaru).

K.Hołowczyc_Ford_Focus_WRC_2009

Krzysztof Hołowczyc (Ford Focus WRC) zajął 6. miejsce w Rajdzie Polskim w 2009 r.

Źródło: wp.pl.

W 2011 r. w związku ze zmianą wytycznych FIA w zakresie budowy samochodów WRC (od tej pory były to samochody na bazie S2000) Ford zastąpił Focusa samochodem zbudowanym na bazie Fiesty, nazwanym Ford Fiesta RS WRC:

J.-M.Latvala_Ford_Fiesta_RS_WRC

Jari-Matti Latvala w Fordzie Fiesta RS WRC podczas Rajdu Niemiec 2012.

Źródło: v10.pl.

Tytułu rajdowego samochodowego mistrza świata kierowca Forda w dalszym ciągu zdobyć nie może przegrywając z samochodami francuskimi i japońskimi. Zresztą od 2004 r. rozpoczęło się niepodzielne panowanie Sebastiana Loeba i Citroena. Jedynie w latach 2006-2007 Ford sięgnął po mistrzostwo świata konstruktorów. Aż trudno uwierzyć, ale ostatnim kierowcą, który wywalczył tytuł mistrzowski za kierownicą Forda była Ari Vatanen. Dokonał tego w 1981 r. w Ari Vatanen za kierownicą Forda Escorta RS 1800. Co ciekawe, dwa lata wcześniej tytuł mistrzowski w takim samym samochodzie zdobył szwedzki kierowca Björn Waldegård, ale on w dwóch rajdach wystartował Mercedesem 450 SLC.

A.Vatanen_Ford_Escort_RS_1800

Mistrz Świata z 1981 r. - Ari Vatanen (Ford Escort RS1800).

Źródło: pistonheads.com.

 

W rajdowych Fordach, mimo braku sukcesów, jest jednak coś magicznego…

 

Źródła: własne, motorstown.com, rajdowa-oska.pl, autosportretro.fora.pl, tumblr.com, fone.blox.pl, archiwum.holek.pl, modelowanie.fora.pl, moto.onet.pl, wp.pl, v10.pl, pistonheads.com, 67.rajdpolski.pl, top rally.pl, wikipedia.pl i en.wikipedia.org.

 
1 , 2
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi