Wpisy z tagiem: Standard Liege

środa, 22 lutego 2012
Standard Liege – rywal Wisły Kraków

Rywalem Wisły Kraków w rywalizacji o awans do 1/8 finału Ligi Europy jest Standard Liege. W rankingu UEFA, Standard zajmuje 47. miejsce, a w rankingu obejmującym tylko bieżący sezon zajmuje 27. miejsce. Wisła zajmuje odpowiednio 117. i 54. miejsce. W rankingu Międzynarodowej Federacji Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS) Standard znajduje się na bardzo wysokim 16. miejscu, zaś Wisła na 57.

Rywalizacja polsko-belgijska w europejskich pucharach

Potyczka Standardu i Wisły jest dwunastą w historii europejskich pucharów rywalizacją polsko-belgijską. Spośród dotychczasowych jedenastu dwumeczy aż siedmiokrotnie kluby belgijskie były lepsze od polskich, przy czym dwukrotnie Belgowie przechodzili do kolejnej rundy po rzutach karnych, a raz dzięki bramce strzelonej na wyjeździe. Bilans tych 23 meczy, włączając pierwszy mecz Wisły i Standardu, jest korzystny dla klubów z Belgii – 11 zwycięstw, 7 remisów, 5 porażek i bramki 29:21. Wcześniej Standard tylko raz rywalizował z polskim klubem. W sezonie 1970/1971 odpadł w II rundzie Pucharu Europy Mistrzów Klubowych z Legią Warszawa (1:0, 0:2).

Historia

Klub został założony w 1898 roku pod nazwą Standard FC, przez studentów uczelni Saint-Servais w Liège. Inspiracją dla nazwy był Standard Athletic Club, popularny klub brytyjski z siedzibą w Paryżu, który wygrał mistrzostwo Francji w 1894, 1895, 1897, 1898 i 1901 r. O nazwie zdecydowało głosowanie, podczas którego nazwa „Standard” zdystansowała inne propozycje – „Excelsior”, „Sporting”, „Daring” i o jeden głos „umiejętności Liege”. Powszechnie używana nazwa „Standard Liege” jest skrótem od pełnej nazwy w brzmieniu: „Royal Standard de Liège”. Podobną nazwę jak klub z Liege nosi jeszcze FC Standard de Lemba (Demokratyczna Republika Konga) i Standard Baku (Azerbejdżan).

Herb_Standardu_Liege

Herb Standardu Liege.

Źródło: sportbettingreview.co.uk.

Przydomkiem, który noszą piłkarze Standardy jest „Les Rouches”, co w języku francuskim oznacza „Czerwoni”. Przydomek nawiązuje do czerwonych koszulek klubu z Liege. Jak podaje anglojęzyczna wersja wikipedi podaje, że francuskie słowo na czerwono, „Rouge”, gdy jest wymawiane z akcentem Walonii, brzmi jak „Rouche”. Barwy klubu są czerono-białe.

Naturalnym, ale już tylko historycznym rywalem Standardu jest RFC (Royal Football Club) Liege, który w sezonie 1895/1896 występując pod nazwą FC Liegeois wygrał pierwsze mistrzostwo Belgii. Łącznie zdobył 5 tytułów mistrzowskich i jeden Puchar Belgii. Klub został założony w 1892 r., ale mimo pięknej historii popadł w kłopoty finansowe. W 1996 r. spadł do III ligi. Rok wcześniej stadion należący do RFC - Stade Vélodrome de Rocourt został zamknięty, a następnie zburzony. Od tamtej pory klub błąka się po małych stadionach w innych miastach takich jak Ans, Seraing i Tilleur. Z tego też powodu zapracował na przydomek „bezdomni”. FC Liege zasłynęło blokowaniem transferu Jeana Marca Bosmana do Dunkierki, co doprowadziło do wyroku ETS i otwarcia rynku piłkarzy w Unii Europejskiej.

Stadion

Standard rozgrywa swoje mecze na stadionie Maurice Dufrasne, zwanym także Stade de Sclessin, co było jego pierwotną nazwą odnoszącą się do jednej z dzielnic Liege. Stadion leży tuż nad Mozą, czyli rzeką przepływającą przez miasto. Obecną nazwę stadionu zaproponował piąty prezydent klubu i nawiązuje ona do imienia i nazwiska – Maurice Dufrasne’a – prezesa Standardu w latach 1909 (kiedy stadion był budowany) – 1931.

Pojemność stadionu wynosi obecnie 30.023, ale w przeszłości wielokrotnie się zmieniała. Serwis stadiony.net podaje, że pojemnośc stadionu wynosi 29.200. W 1973 r. stadion mógł pomieścić 43 tys. widzów. Gruntowną renowację przeszedł w 1999 r., aby odpowiednio przygotować go na Euro 2000. Meczem otwarcia na przebudowanym stadionie był pojedynek Belgia – Egipt (0:1). Podczas Euro 2000 na stadionie rozegrano trzy mecze grupowe: Niemcy – Rumunia (1:1), Norwegia – Jugosławia (0:1) i Dania – Czechy (0:2).

Stadion_Standardu_Liege

Stadion Standardu Liege – Stade Maurice Dufrasne (Stade de Sclessin).

Źródło: bazastadionow.pl.

Reprezentacja Belgii swoje mecze rozgrywa przede wszystkim na stadionie narodowym, którym jest Stadion Króla Baudouina w Brukseli, który został wzniesiony w 1995 r. w miejscu tragicznego Heysel. Na stadionie Standardu rozegrała do tej pory 23 mecze, z których 12 wygrała, 3 zremisowała i 8 przegrała (bilans bramkowy 46:30). 17 kwietnia 1974 r. w meczu sparingowym z Polską padł remis 1:1. Od wspomnianego meczu z Egiptem, reprezentacja jeszcze tylko trzykrotnie zagościła na stadionie w meczach z Marokiem (4:0, 1999), Estonią (2:0, 2003, el. Euro) i ponownie z Estonią (3:2, 2008, el. MŚ).

Klub planuje przebudowę stadionu, a dokładniej poważną przebudowę ostatniej trybuny, która zostanie połączona z pozostałymi trzema, co uczyni stadion w pełni zadaszonym. Właścicielowi klubu Rolandowi Duchateletowi marzy się, aby przebudowa uczyniła stadion największym centrum konferencyjno-biznesowym w Belgii.

Sukcesy

Standard Liege dziesięciokrotnie zdobywał mistrzostwo Belgii (1958, 1961, 1963, 1969, 1970, 1971, 1982, 1983, 2008, 2009) i sześciokrotnie Puchar Belgii (1954, 1966, 1967, 1981, 1993, 2011). Poza tym cztery razy wygrywał Superpuchar Belgii (1981, 1983, 2008, 2009) i jeden raz Puchar Ligi Belgijskiej (1975). Standard aż 11 razy był wicemistrzem Belgii, 9 razy przegrywał w finale Pucharu Belgii i 3 razy w rywalizacji o Superpuchar Belgii.

Bardziej utytułowanymi belgijskimi klubami są Anderlecht Bruksela i Club Brugge, dlatego mistrzostwa zdobywane przez Standard Liege w 2008 i 2009 były traktowane jako coś przejściowego, krótkotrwałego. Anderlecht jest zdecydowanie najlepszym i najbardziej znanym klubem w Belgii. Zdobył 30 tytułów mistrza Belgii, 9 Pucharów Belgii, 7 Superpucharów Belgii, 2 Puchary Zdobywców Pucharów (1976, 1978), 2 Superpuchary Europy (1976, 1978) i Puchar UEFA (1983). Poza tym dwukrotnie wystąpił w finałach PZP (1977, 1990) i raz w finale Pucharu UEFA (1984).

Club Brugge to drugi klub Belgii pod względem popularności i sukcesów, do których należą: 13 tytułow mistrza Belgii, 10 Pucharów Belgii, 13 Superpucharów Belgii, finał Pucharu Europy (1978) i finał Pucharu UEFA (1976).

Pod względem liczby wywalczonych mistrzostw Belgii lepszym od Standardu jest nie tylko Anderlecht i Club Brugge, ale także Royal Union Saint-Gilloise, który zdobył 11 tytułów.

Europejskie puchary

Największym sukcesem Standardu jest osiągnięcie finału nieistniejącego już Pucharu Zdobywców Pucharów. W sezonie 1981/1982 Standard wyeliminował Florianę La Valettę (3:1, 9:0), Vasas Budapeszt (2:0, 2:1), FC Porto (2:0, 2:2) i Dinamo Tbilisi (1:0, 1:0). W finale rozegranym na stadionie Camp Nou, Belgowie przegrali z FC Barceloną 1:2, choć prowadzili 1:0. W tamtej drużynie grali m.in. Michel Preud'homme, Eric Gerets i Arie Haan.

Poza tym w 1996 r. Standard dotarł do finału Pucharu Intertoto. W sezonie 2009/2010 Standard występował w fazie grupowej Ligi Mistrzów z Arsenalem Londyn (2:3, 0:2), AZ Alkmaar (1:1, 1:1) i Olympiakosem Pireus (1:2, 2:0). Standard zajął 3. miejsce i wiosną 2010 r. grał w Lidze Europejskiej. Wyeliminował Red Bull Salzburg (3:2, 0:0) i Panathinaikos Ateny (3:1, 1:0), ale w ćwierćfinale nie sprostał Hamburgerowi SV (1:2, 1:3).

W obecnym sezonie Standard zaczął udział w europejskich rozgrywkach od III rundy eliminacji Ligi Mistrzów, gdzie uległ FC Zurich (1:1, 0:1) i został przeniesiony do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Standard dwukrotnie zwyciężył Helsingborgs IF (1:0, 3:1) i awansował do fazy grupowej. W grupie z Hannoverem (0:0, 2:0), FC Kopenhagą (3:0, 1:0) i Worskłą Ppłtawą (0:0, 3:1) zajął pierwsze miejsce, a w pierwszym meczu fazy pucharowej zremisował w Krakowie z Wisłą 1:1. Standard rozegrał więc 11 meczy w tym sezonie. Zdobył w nich 15 goli. Spośród 9 strzelców najwięcej trafień zanotowali (po 3) zanotowali Kanu i Tchite.

Do dnia dzisiejszego Standard rozegrał w europejskich pucharach 87 meczów (39 zwycięstw, 23 remisy i 25 porażek) z bilansem bramkowym 106:92.

Polacy w Standardzie

W barwach klubu z Liege występowało dotychczas tylko trzech Polaków – Waldemar Jaskulski, Andrzej Kubica i Waldemar Stachowiak, chociaż ten ostatni przez cztery kolejne sezony (począwszy od 1994/1995) nie rozegrał w belgijskim klubie żadnego meczu ligowego. Waldemar Jaskulski przed dwa sezony 1996/1997 i 1997/1998 zagrał w 49 meczach ligowych strzelając trzy gole. Natomiast Andrzej Kubica jesienią 1996 r. w 10 meczach zdobył 2 gole.

Znani piłkarze i trenerzy

Oprócz wspomnianych już trzech piłkarzy (Michel Preud'homme, Eric Gerets, Arie Haan), znanymi zawodnikami Standardu byli m.in. Belgowie – Danny Boffin, Eric Deflandre, Marc Wilmots, Emile Mpenza, Mbo Mpenza, Daniel van Buyten, Axel Witsel i Steven Defour. Wśród obcokrajowców należy wymienić takich piłkarzy jak: Dieumerci Mbokani (Demokratyczna Republika Konga), Sergio Conceicao (Portugalia), Oguchi Onyewu (USA), Milan Jovanović (Serbia), Vedran Runje, Ivica Mornar i Robert Prosinecki (wszyscy trzej – Chorwacja).

Trenerami Standardu byli m.in. Géza Kalocsay (Węgry), Arie Haan (Holandia), René Vandereycken, Aad de Mos (Holandia), Tomislav Ivić (Chorwacja), Michel Preud'homme (Belgia) i László Bölöni (Rumunia).

Budżet

W zeszłym roku klub został przejęty za 43 mln euro przez polityka i biznesmena Rolanda Duchateleta. Wcześniej klubem rządzili Luciano i Dominique d’Onofrio, którzy współpracowali ze zmarłym w 2009 r. Robertem Louisem-Dreyfusem, szwajcarskim właścicielem Olympique Marsylia. To właśnie tych trzech panów przejęło pod koniec lat dziewięćdziesiątych minionego stulecia stojący na skraju bankructwa Standard i uczyniło z niego kuźnię młodych talentów na wzór Ajaxu Amsterdam. To jednak wymagało ryzykownego kroku, bowiem w 2007 r. otworzyli nowoczesną akademię piłkarską, której budowa pochłonęła 18 milionów euro. Pieniądze szybko się zwróciły. W 2008 r. Everton zapłacił, a właściwie przepłacił za Marouane Fellainiego 22 mln euro. Przed rozpoczęciem obecnego sezonu Benfica Lizbona wyłożyła za dobrze znanego „Wasylowi” – Axela Witsela 8 mln euro, a FC Porto za Stevena Defoura 6 mln euro. Jeśli chodzi o zakupy, to Standard jest bardzo oszczędny w wydawaniu pieniędzy. Najdroższym nabytkiem obecnego sezonu jest francuski pomocnik William Vainqueur, za którego Belgowie zapłacili FC Nantes 1,7 mln euro.

Obecna drużyna

Najbardziej znanymi i doświadczonymi piłkarzami w obecnej drużynie są napastnik Mohammed Tchite i pomocnik Jelle Van Damme. O sile drużyny stanowią także młodzi, przebojowi napastnicy – Michy Batshuayi (Belgia) i Gohi Bi Cyriac (Wybrzeże Kości Słoniowej).

Podczas krótkiej przerwy zimowej w Standardzie zaszło kilka kosmetycznych zmian w kadrze drużyny. Z wypożyczenia do Kortijk wrócił izraelski obrońca Rami Gershon. Dołączył on do swojego rodaka Maora Buzaglo sprowadzonego w sierpniu zeszłego roku z Hapoelu Tel Awiw za 440 tys. euro. Buzaglo był jednym z piłkarzy, którym latem interesowała się Legia. Wracając do wzmocnień Standardu to z norweskiego Vikingu Stavanger przybył islandzki pomocnik Birkir Bjarnason, a z FC Nantes napastnik z Togo – Serge Gapke. Poza tym z nigeryjskiego 36 Lions FC wypożyczony został napastnik – Imoh Ezekiel. Standard poniósł też staraty kadrowe. Klub opuściło sześciu graczy graczy – obrońca Victro Ramos (Esporte Club Victoria, wypożyczenie), pomocnicy Papa Camara (Valenciennes, 500 tys. euro), Leroy Labyelle (Maastricht, wypożyczenie) i Franck Berrier (Zulte Waregem) oraz napastnicy Aloys Nong (Mons), Mbaye Leye (Zulte Waregem). Zwolennikiem sprowadzenia Nonga do warszawskiej Polonii był były już dyrektor tego klubu – Włodzimierz Lubański. Z kolei warszawska Legia nawet testowała Moussę Traore, ale nie spełniał on oczekiwań trenera Skorży, a później doznał urazu.

Podsumowanie

Chociaż w ostatnich latach Standard dwukrotnie sięgał po mistrzostwo, to i tak pozostaje w cieniu Anderlechtu i Club Brugie – klubów bardziej utytułowanych, bardziej medialnych i bardziej popularnych. Droga jaką podążają „Czerwoni” polegająca na wychowywaniu własnych piłkarzy w akademii piłkarskiej jest rozwiązaniem, który pozwala przeciwstawić się sile wspomnianych dwóch klubów. Na arenie europejskiej Standardowi idzie jednak gorzej, a Wisła po remisie 1:1 u siebie wcale nie stoi na straconej pozycji w rewanżu.

 

Źródła: własne, standard.sudpresse.be, 90minut.pl, uefa.com, rssf.com, wikipedia.pl, en.wikipedia, stadiony.net, sportbettingreview.co.uk,  M. Heatley, Stadiony piłkarskie Europy, 2006, s. 240-243. „Skarb kibica. Liga Mistrzów sezon 2009/2010” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 11 września 2009 r., s. 73. P. Wilkowicz, Europa da się lubić, Rzeczpospolita z dnia 17-18 grudnia 2011 r., s. A12. „Skarb kibica. Europejskie puchary. Wiosna 2012” - dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 14 lutego 2012 r., s. 17-19.

piątek, 10 lutego 2012
Przed meczami Wisła - Standard Liege (2)

Wisła przygotowuje się do meczu ze Standardem Liege w warunkach względnego spokoju. Kadra pozostała bez zmian, choć z drużyną nie trenują Boguski i Sobolewski. Wyniki sparingów nastrajają raczej optymistycznie, a stadion Wisły, mimo mroźnej pogody, zostanie przygotowany do meczu z Belgami.

Podczas pierwszego zgrupowania w hiszpańskiej Olivie, wiślacy rozegrali dwa sparingi z niemieckimi drugoligowcami. Najpierw przegrali z Eintrachtem Brunszwik 0:2, a następnie zremisowali z FC Sankt Pauli 2:2 (gole: Brud i Jovanović). Po 20 kolejkach 2. Bundesligi, Sankt Pauli zajmuje 5. miejsce z realnymi szansami na awans, zaś Eintracht jest ósmy.

Po zgrupowaniu w Olivie Wisła przeniosła się do portugalskiego Faro, gdzie wzięła udział w turnieju Atlantic Cup. Wszystkie mecze w ramach tego turnieju zostały rozegrane na Estadio Algarve, czyli jednej z aren portugalskiego Euro 2004 nazwanej przez serwis interia.pl „futbolowym jarmarkiem na pustkowiu”. Stadion może pomieścić 30.002 widzów, a że jest położony między dwoma miastami (Faro i Loule), które łącznie zamieszkuje ok. 120 tys. mieszkańców, to z reguły jest pusty. Tak też było na meczach rozgrywanych w ramach Atlantic Cup.

Estadio_Algarve_1

Źródło: port folio.populos.com.

Estadio_Algarve_2

Źródło: albuferia.com.

Wisła pokonała szwedzki Helsingborgs IF 2:0 (Melikson i Biton) i duński Odense BK 1:0 (Melikson). Między tymi dwoma meczami przegrała z duńskim FC Midtjylland 2:3 (Iliev i Garguła), czym zamknęła sobie drogę do finału, w którym Duńczycy zagrali z Dinamem Zagrzeb. Trener Moskal nie narzekał na fakt, że Wisła ukończyła turniej na 3. miejscu, bo po ostatnim meczu miałby tylko 48 godzin na przygotowanie drużyny do finałowego pojedynku. Warto jeszcze dodać, że turnieju oprócz wymienionych drużyn w turnieju występował jeszcze Rapid Wiedeń.

Trenera Moskala nie zmartwił brak awansu do finału, ale zmartwiła go informacja o odwołaniu meczu o Superpuchar, co oznaczało, że pierwszego meczu ze Standardem nie poprzedzi żaden pojedynek o stawkę. Wisła zamiast meczu z Legią, zagra w sobotę na zamkniętym (dla mediów i kibiców) stadionie z Sandecją Nowy Sącz.

Wprawdzie od dawna było wiadomo, że Wisła nie przeprowadzi żadnego transferu, to media obiegło kilka ciekawych informacji transferowych. W pierwszej kolejności wspomnieć należy, że obrońca Śląska Wrocław – Piotr Celeban przedłużył kontrakt ze swoim dotychczasowym klubem, choć media informowały o zainteresowaniu ze strony Norymbergi i właśnie Wisły. Krakowianie podobno interesują się 22-letnim obrońcą Maccabi Hajfa – Sarimem Falahem. Młodzieżowy reprezentant Izraela wart jest ok. 700 tys. euro, tyle tylko, że Maccabi nie wyobraża sobie transferu, a poza tym piłkarzem interesuje się także Borussia Dortmund, co znacznie osłabia szanse na transfer. Poza tym serwis sport.pl powołując się na doniesienia hondurańskiej gazety „La Tribuna” podawał, że Osmana Cheveza chce sprowadzić klub z Chin i Legia Warszawa. Niezależnie od tych dywagacji, wszystko wskazuje na to, że Wisła przystąpi do meczów ze Standardem w najsilniejszym składzie.

 

Źródła: własne, sport.pl, 90minut.pl, onet.pl, interia.pl, przegladsportowy.pl, kicker.de, theatlanticcup.eu, wikipedia,  port folio.populos.com i albuferia.com.

środa, 18 stycznia 2012
Przed meczami Wisła - Standard Liege (1)

Piłkarze Wisły Kraków przebywają na zgrupowaniu w hiszpańskiej Olivie. Dzisiaj rozegrają pierwszy mecz w 2012 r., a ich rywalem będzie drugoligowy Eintracht Brunszwik. Trzy dni później zmierzą się z FC St. Pauli. „23 stycznia wrócą do Krakowa, a cztery dni później wylecą na kolejny obóz - do Portugalii” (cyt. za sport.pl).

Na portugalskim Estadio Algarve, Wisła rozegra dwa lub trzy mecze w ramach Atlantic Cup. Jej rywalami będą szwedzki Helsingborgs IF oraz duńskie zespoły FC Midtjylland i Odense BK. Próbą generalną przed startem Ekstraklasy i dwumeczem ze Standardem Liege będzie mecz o Superpuchar Polski z Legią na Stadionie Narodowym (11 lutego).

Jeśli natomiast chodzi o transfery, to „Biała Gwiazda” w tym okienku transferowym wyjątkowo nie jest aktywna, ale trudno sobie wyobrazić, żeby Stan Valcx długo wytrzymał bez przeprowadzenia jakiegokolwiek transferu. Póki co pod Wawelem delektują się myślą, że wszyscy piłkarze są gotowi do gry, a przede wszystkim, że do zdrowia powrócili liderzy drużyny, czyli Melikson, Małecki, Sobolewski i Genkow. Nie bez znaczenia jest stabilizacja na stanowisku trenera i poparcie jakie Kazimierz Moskal otrzymał zarówno od władz klubu, jak i kibiców.

W bramce Wisły raczej nie zanosi się na zmiany. Estońskie media donosiły, że Siergiej Pareiko jest bliski przedłużenia kontraktu wygasającego z końcem sezonu. Z drugiej jednak strony belgijskie media informowały, że Grzegorz Sandomierski zakupiony latem przez Racing Genk za 1,6 mln euro ma zostać wypożyczony do Wisły.

Do Wisły przymierzanych było także czterech obrońców, ale transfer tylko jednego wydaje się jeszcze realny – Brazylijczyka Dudu Pariby z Widzewa Łódź (1,5 mln zł). Pomysł sprowadzenia na Reymonta Jakuba Rzeźniczaka od początku wyglądał na wymysł dziennikarzy bądź menadżera piłkarza. Zachwalany od kilku miesięcy kandydat do gry w Wiśle – Boliwijczyk Marvin Bajerano zamiast do Krakowa wybiera się natomiast na testy w rosyjskiej Wołdze Niżny Nowogród. Poza tym, bułgarskie media informowały, że Iwanem Bandałowskim z CSKA Sofia interesowała się Wisła, a później Udinese. Ostatecznie Bułgar zostaje w Sofii. Wprawdzie CSKA znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, ale pozbyło się już dwóch pomocników (Ianis Zicu i Gregory Nelson) i jednego napastnika (Spas Delew), co pozwoli przynajmniej na jakiś czas pozostawić resztę kadry bez zmian. Poza tym media przypominają, że związany z Wisłą przez wiele lat Arkadiusz Głowacki w czerwcu prawdopodobnie będzie wolnym piłkarzem, bo Trabzonspor raczej nie przedłuży z nim kontraktu.

Jeśli chodzi o napastników to Spas Delew, na którego Valckx „polował” od jakiegoś czasu podpisał kontakt z tureckim Mersin Idmanyurdu. CSKA Sofia otrzyma od tureckiego klubu 1 mln euro. Do Wisły nie trafi także Jakub Świerczok, z którym wprawdzie spotkał się prezes Basałaj, to jednak piłkarz Polonii Bytom, czego można się było spodziewać, przeszedł za 400 tys. euro do 1. FC Kaiserslautern. Poza tym w gronie kandydatów do gry w napadzie „Białej Gwiazdy” wymienia się Arkadiusza Piecha (Ruch Chorzów). Kwestią otwartą pozostaje transfer Dudu Bitona. Izraelski piłkarz wypożyczony jest do czerwca a kwota odstępnego dla Charleroi w postaci 1,6 mln euro raczej odstrasza, mimo skuteczności Bitona, który we wszystkich rozgrywkach zdobył 14 goli w 23 meczach.

W zeszłym tygodniu „Super Express” informował, że Wisła jest zainteresowana reprezentantem Senegalu Baye Djiby Fallem z Odense BK, który strzelił wyrównującą bramkę w meczu z Fulham Londyn dającą awans Wiśle do fazy pucharowej Ligi Europy. W marcu 2009 r. Fall został zakupiony przez Lokomotyw Moskwa od Odense BK za kwotę 4,7 mln euro. W Rosji grał mało i nieskutecznie dlatego został wypożyczony do norweskiego Molde FK, a teraz do Odense. Wypożyczenie niebawem dobiega końca, a Senegalczyk uważa, że jego kontrakt zostanie rozwiązany. Co ciekawe w obecnej edycji Ligi Europy Fall zdobył 4 gole, ale żadnego przeciwko Wiśle.

Rywal Wisły w 1/16 finału Ligi Europy w weekend zachwycił gromiąc belgijskiego średniaka – Germinal Beerschot 6:1. Z drugiej jednak strony w trakcie krótkiej przerwy zimowej Standard rozegrał tylko jedno spotkanie, w którym uległ (w znanej Lechowi Poznań – La Mandze) Borussi Dortmund 0:3. Zwycięstwo mistrzowi Niemiec przyszło na tyle łatwo, że Polacy w barwach BVB podkreślali słabość rywala…

 

Źródła: własne, sport.pl, 90minut.pl i „Przegląd Sportowy”.



| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi