Wpisy z tagiem: Hapoel Tel Awiw

sobota, 09 sierpnia 2014
Hapoel Beer Szewa – rywal Legii Warszawa

Ostatnim rywalem Mistrzów Polski 2014 przed pierwszym oficjalnym meczem nowego sezonu był izraelski Hapoel Beer Szewa, który w sezonie 2013/2014 osiągnął jeden z największych sukcesów w historii klubu, czyli wicemistrzostwo Izraela (Ligat ha’Al).

Tytułem wstępu należy wspomnieć, że na blogu był już opisywany jeden z izraelskich klubów – Hapoel Tel Awiw, a we wpisie tym znalazło się trochę informacji na temat piłki nożnej w Izraelu, choć o klubie z Beer Szewy z powodu braku sukcesów nie ma ani słowa (tutaj).

Historia

Klub powstał w 1949 r., a więc rok po ogłoszeniu (za zgodą ONZ) niepodległości przez państwo Izrael. Hapoel nie jest jednak najstarszym, czy jednym z najstarszych izraelskich klubów. Do takich należą: Maccabi Tel Awiw (rok założenia: 1906), Maccabi Petach Tikwa (1912) i Maccabi Hajfa (1913).

Dopiero w 1965 r. klub zakwalifikował się do najwyższej klasy rozgrywkowej, która nazywała się wtedy – Liga Lemut. W swoim pierwszym sezonie zajął 13. miejsce. Niedługo później spadł z Ligi Lemut, ale szybko powrócił do niej. W połowie lat siedemdziesiątych Hapoel świętował dwa mistrzostwa i Superpuchar Izraela, co było najlepszym okresem w historii klubu. Po wywalczeniu drugiego mistrzostwa klub powrócił do swojego poziomu gry i kolejny sezon zakończył na jednym miejscu powyżej strefy spadkowej. W sezonie 1994/1995 Hapoel zadebiutował w europejskich pucharach, a w 1997 r. zdobył jedyny w historii Puchar Izraela pokonując Maccabi Tel Awiw 1:0. Hapoel pięciokrotnie zajmował 3. miejsce w lidze, ale tylko raz był wicemistrzem Izraela – w zeszłym sezonie. Do Maccabi Tel Awiw, które zostało mistrzem kraju stracił jednak aż 16 punktów! Warto jeszcze zauważyć, że Hapoel w najwyższej klasie rozgrywkowej nieprzerwanie występuje od całkiem niedawna, bo od 2009 r.

Nazwa, barwy i przydomki

Barwy klubu to biały i czerwony. Jeśli zaś chodzi o nazwę, to biorąc pod uwagę, że słowo „Hapoel” w tłumaczeniu na język polski oznacza „robotnik” można zakładać, że w powstanie klubu zaangażowały się związki pracownicze, tak jak było to w przypadku Hapoelu Tel Awiw (tutaj).

Herb_Hapoelu_Beer_Szewa

Herb Hapoelu Beer Szewa.

Źródło: evi.com.

Natomiast przydomki klubu – „Wielbłądy” („HaGmalim”) i „Duma Negewu” związane są z położeniem miasta. Beer Szewa jest położona na północnym skraju pustyni Negew, w odległości 38 km na wschód od wybrzeża Morza Śródziemnego i 120 km na południowy zachód od Jerozolimy. Beer Szewa ma klimat pustynny z wpływami klimatu śródziemnomorskiego.

Stadion

Hapoel rozgrywa swoje mecze na Arthur Vasermil Municipal Stadium, zwanym potocznie Vasermil Stadium. Obiekt został wybudowany w 1960 r., a ostatnia poważna renowacja miała miejsce w 2001 r. Pojemność stadionu wynosi 13 tys., przy czym wszystkie miejsca są siedzące i tylko niewielka część z nich jest zadaszona. Widoczność ogranicza bieżnia lekkoatletyczna, która otacza boisko piłkarskie.

Vasermil_Stadium

Vasermil Stadium.

Źródło: thebesteleven.com.

Hapoel rozgrywa na stadionie swoje mecze ligowe i pucharowe, a najbardziej znanym rywalem, który gościł na Vasermil Stadium jest FC Barcelona, z którą Hapoel przegrał 0:7 w 1995 r. w Pucharze UEFA. W latach 2005-2006 swoje mecze jako gospodarz rozgrywała występująca w drugiej lidze (Liga Leumit) drużyna Maccabi Beer Szewa. Wynikało to z fakt, że stadion Maccabi nie spełniał standardów drugiej ligi, ale po spadku do trzeciej ligi (Liga Artzit), klub już nie potrzebował korzystania ze stadionu Vasermil. Stadion ten raz w historii gościł reprezentację Izraela. 15 listopada 1973 r. w obecności 3 tys. widzów Izrael pokonał USA 2:0 w meczu towarzyskim.

Niebawem Hapoel zmieni jednak miejsce rozgrywania swoich „domowych” meczów. W 2015 r. planuje się oddanie Be’er Sheva Municipal Stadium, zwanego także Toto-Winner Be’er Sheva Stadium. Mogący pomieścić 16 tys. widzów (w pełni zadaszony) stadion miejski jest w trakcie budowy, będąc elementem kompleksu sportowego składającego się z hali wielofunkcyjnej o pojemności 3 tys. miejsc, boisk treningowych i basenu. Prace budowlane ruszyły oficjalnie w 2011 r., ale fazę fundamentów stadion przeszedł dopiero z końcem 2012 r.

Budowa_nowego_stadionu_miejskiego_w_Beer_Szewie

Zdjęcie z budowy nowego stadionu miejskiego w Beer Szewie.

Źródło: stadiony.net.

Co ciekawe, rada miasta zdecydowała się budować nowy stadion kosztem 50 mln dolarów, mimo że badania wykazały, iż mieszkańcy Beer Szewy wolą, aby wyremontować Vasermil Stadium. Po oddaniu stadionu miejskiego do użytku, stary stadion ma zostać zburzony.

Sukcesy

Hapoel Beer Szewa pod względem wywalczonych trofeów pozostaje daleko w tyle za najbardziej utytułowanymi izraelskimi klubami – Maccabi Tel Awiw, Hapoelem Tel Awiw, Maccabi Hajfa i Beitarem Jerozilima. Więcej tytułów mistrzowskich od „Dumy Negewu” mają także Hapoel Petach Tikwa i Maccabi Netanja. Jeśli chodzi o Puchar Izraela, to Hapoel zdobył tylko jeden, a co najmniej dwoma może pochwalić się aż dwanaście izraelskich klubów. To porównanie wystarczająco dobrze pokazuje jakie miejsce w izraelskim futbolu zajmują „Wielbłądy” z Beer Szewy.

Hapoel Beer Szewa dwukrotnie zdobył mistrzostwo Izraela (1974/1975 i 1975/1976), jeden raz wicemistrzostwo (2013/2014) i pięciokrotnie 3. miejsce (1982/1983, 1987/1988, 1993/1994, 1994/1995, 1996/1997). Do tego dołożył Superpuchar Izraela w 1975 r. Puchar Izraela zdobył po jednym razie (1996/1997), ale w finale zagrał jeszcze dwukrotnie (1983/1984 i 2002/2003). Hapoel dwukrotnie grał w finale Pucharu Ligi (1982/1983 i 1983/1984), gdyby był rozgrywany na starych zasadach. Następnie dwukrotnie wywalczył Toto Cup Al (1988/1989 i 1995/1996), czyli Puchar Ligat ha’Al, można powiedzieć, że puchar pierwszej ligi. Jeden raz zagrał w finale (1985/1986). Zdobył też Toto Cup Leumit (2008/2009), czyli puchar drugiej ligi.

Jeśli chodzi o nagrody indywidualne, to w sezonie 2003/2004 piłkarz Hapoelu – Ofir Haim został królem strzelców wspólnie z Shay’em Holtzmanem (FC Ashdod). Obaj zdobyli po 16 bramek.

Europejskie puchary

Izrael dopiero w 1994 r. został przyjęty do UEFA, a izraelskie kluby mogły rywalizować w rozgrywkach o europejskie puchary. Wcześniej Izrael był członkiem federacji piłkarskich innych kontynentów, a kluby święciły sukcesy m.in. w azjatyckiej Lidze Mistrzów.

Hapoel nie brał udziału w jakichkolwiek rozgrywkach międzynarodowych i zadebiutował w Pucharze UEFA w sezonie 1994/1995, gdy odpadł po dwóch porażkach z Arisem Saloniki (1:3, 1:2). W następnym sezonie wystąpił także w Pucharze UEFA. Najpierw wyeliminował albański KS Tirana (1:0, 2:0), ale później został rozbity przez FC Barcelonę (0:5, 0:7). W sezonie 1997/1998 Hapoel wystąpił w Pucharze Zdobywców Pucharów i powtórzył scenariusz ze swojego poprzedniego startu w pucharach. Najpierw wyeliminował swojego rywala – Żalgiris Wilno (0:0, 2:1), a następnie doznał kompromitujących porażek, ale tym razem z holenderską Rodą JC Kerkrade (1:4, 0:10). Bilans Hapoleu w europejskich pucharach przed rozpoczęciem sezonu 2014/2015 to 3 zwycięstwa, 1 remis i 6 porażek przy fatalnym stosunku bramkowym 8:36.

W II. rundzie eliminacyjnej Ligi Europy 2014/2015 Hapoel spotkał się z chorwackim RNK Split, który wyeliminował ormiańską Mikę Ereweń (2:0, 1:1).

Warto jeszcze dodać, że w sezonie 2004/2005 Hapoel rywalizował z FK Vllazina (Albania) w Pucharze Intertoto. Na boisku Hapoel był lepszy (2:1, 0:1), ale wynik zwycięskiego meczu UEFA zweryfikowała na walkower 3:0 dla Albańczyków z powodu występu w barwach Hapoelu nieuprawnionego zawodnika.

Mecze z polskimi klubami

Hapoel jest jedną z czterech izraelskich drużyn, które na letnie miejsce zgrupowania wybrały Polskę. Pozostałymi były – Ihud Bnei Sakhnin (6. miejsce w zeszłym sezonie), Ashdod S.C. (8. miejsce) i Hapoel Ra’anana (9. miejsce).

W okresie od 30 czerwca do 10 lipca piłkarze Hapoelu mieszkali w Suchocinie, a przed meczem z Legią rozegrali jeden mecz sparingowy. 5 lipca pokonali w Lipnie Zawiszę Bydgoszcz 1:0 po golu Elyaniva Barda. Nie był to jednak pierwszy obóz przygotowawczy, który Hapoel zorganizował w Polsce. „Wielbłądy” przyjeżdżają do naszego kraju od… 2011 r.! 

W 2013 r. Hapoel rozegrał w Polsce trzy sparingi. W Opalenicy pokonał Lecha Poznań 2:0 (bramki: Dovev Gabay, Dror Tazazo), w Międzychodziu – Pogoń Szczecin 3:2 (bramki: Ofir Davidzada, Elyaniv Barda, Youssef Abu-Laben), a w Grodzisku Wielkopolskim – Miedź Legnice 2:1. W 2012 r. w Opalenicy, Hapoel bezbramkowo zremisował z Widzewem Łódź, a rok wcześniej przegrał we Wronkach z ŁKS Łódź 1:2 (bramka: Siraq Nasr). Co ciekawe, dwa gole w tym ostatni meczu zdobył Marek Saganowski.

W europejskich pucharach polskie kluby rywalizowały z izraelskimi tylko trzykrotnie. W sezonie 1993/1994 w I rundzie Pucharu Europy, Lech Poznań wyeliminował Beitar Jerozolima (3:0 u siebie i 4:2 na wyjeździe). Natomiast w sezonie 2008/2009 Wisła Kraków w eliminacjach Ligi Mistrzów okazała się lepsza także od Beitaru (1:2 na wyjeździe i 5:0 u siebie). Następnie jesienią 2011 roku Legia zagrała w fazie grupowej Ligi Europy z Hapoelem Tel Awiw. W meczu u siebie wygrała 3:2 po bramkach Danijela Ljuboji, Marcina Komorowskiego i Miroslava Radovicia, a na wyjeździe przegrała 0:2.

Polacy w Hapoelu

Dotychczas w barwach Hapoelu Beer Szewa wystąpiło czterech Polaków – Marek Citko (wiosną 2002 r. – 17 meczów / 1 gol), Remigiusz Jezierski (w sezonach 2002/2003 i 2003/2004 – 61/14), Bartosz Tarachulski (2002/2003 – 29/5) i Marcin Cabaj (jesienią 2011 – 6/0).

Poza tym, w „Dumie Negewu” występowali piłkarze znani z występów (czasem nielicznych) w polskiej ekstraklasie – Aviram Baruchyan (Izrael, Polonia Warszawa), Bernardo Vasconcelos (Portugalia, Zawisza Bydgoszcz), Oded Gavish (Izrael, Śląsk Wrocław), Stipe Matić (Chorwacja, Górnik Zabrze), Maor Melikson (Izrael, Wisła Kraków) i Tomas Žvirgždauskas (Litwa, Polonia Warszawa).

Znani piłkarze w historii Hapoelu

Najbardziej znanymi obcokrajowcami, którzy grali w Hapoelu są Sergiej Gusiew (Ukraina), Sead Halilović (Bośnia i Hercegowina) i w mniejszym stopniu Glyn Plet (Holandia). W jego przypadku można być pod wrażeniem statystyk – w Jupiler League 73 mecze i 39 goli, a w Eredivisie – 54 mecze i 19 goli. Szczególne znaczenie wśród byłych piłkarzy Hapoelu ma jednak Zambijczyk – Chaswe Nsofwa, który zmarł z powodu wady serca podczas meczu treningowego Hapoelu w dniu 29 sierpnia 2007 r. Od tamtej pory numer 6, z którym występował Nsofwa jest w Hapoelu numerem zastrzeżonym.

Budżet i finanse

W 2007 r. Eli Zino, właściciel klubu sprzedał go Alonie Barkat, o której w Beer Szewie mówi się „królowa”. Celem Barkat jest budowa silnego klubu. Wartość rynkowa kadry Hapoleu została wyceniona przez transfermarkt.pl na 8,03 mln euro, a Legii na 21,5 mln euro.

Obecna drużyna

Trzon drużyny stanowią rodzimi piłkarze, a w kadrze jest tylko kilku zagranicznych piłkarzy. Najbardziej znanym piłkarzem był bramkostrzelny prawoskrzydlowy26-letni Maor Buzaglo (34/10), który ma za sobą występy m.in. w Standardzie Liege. Dołączył do niego, a może nawet przerósł, jeśli chodzi o znane nazwisko Maor Melikson, który po nieudanej przygodzie z Valenciennes został wykupiony przez Hapolel (według legionisci.com za 250 tys. euro). Co ciekawe, obaj zawodnicy byli kojarzeni z Legią. Klub z Warszawy podobno interesował się Buzaglo latem 2012 r. (info – tutaj), a latem tego roku próbował sprowadzić na Łazienkowską Meliksona, co zresztą potwierdził Michał Żewłakow.

Jeśli chodzi o obcokrajowców, to w bramce gra Nigeryjczyk Austin Ejide (33/1, wcześniej m.in. Bastia). W obronie występuje solidny środkowy obrońca z Serbii – Tomislav Pajović (25/2), któremu latem skończyło się wypożyczenie z mołdawskiego Sheriffa Tiraspol, ale ostatecznie został wykupiony przez Hapoel. Na uwagę zasługuje także 29-letni brazylijski pomocnik Willian Ribeiro Soares (29/2, wczesniej m.in. Braga i Gil Vincente).

W kadrze jest jeszcze dwóch obcokrajowców, ale nie odgrywają znaczącej roli w klubie. Pierwszym jest portugalski obrońca Luis Torres, który od trzech lat nie rozegrał żadnego meczu w pierwszej drużyny. Drugim, Nicloas Gaston Falczuk, który ma podwójne obywatelstwo – argentyńskie i polskie. Może pomysł na powołanie Falczuka należałoby podsunąć trenerowi Nawałce?

Nowymi zawodnikami w kadrze „Wielbłądów” są środkowy obrońca Joakim Askling (Szwecja, Hapoel Kfar Saba) i środkowy napastnik Shlomi Arbeitman (Izrael, RAEC Mons – II liga belgijska). Z klubu odszedł wspomniany już wcześniej holenderski naparstki Glynor Plet (w zeszłym sezonie w Liga ha’Al – 30/10), który w barwach Zulte-Waregem strzelił w eliminacjach Ligi Europy dwa gole Zawiszy Bydgoszcz. Defensywny pomocnik z Belgii – David Hubert (13/1) wrócił do KAA Gent, bo do Hapoelu był tylko wypożyczony, ale w Gent nie zagrzał długo miejsca, bo już jest zawodnikiem Beveren. Poza tym, do szwajcarskiego FC Thun odszedł środkowy pomocnik z Niemiec – Lotem Zino (27/0).

Trenerem drużyny jest Elisha Levy, który wcześniej prowadził Maccabi Hajfa. Co ciekawe, od początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, a może także w całej historii, Hapoel miał trenerów pochodzących tylko z Izraela.

Podsumowanie

Chociaż Hapoel Beer Szewa wywalczył wicemistrzostwo Izraela, to patrząc na skład i dokonania tego klubu w całej jego historii trudno oprzeć się wrażeniu, że Hapoel nie jest silnym klubem. Dodatkowo, brak doświadczenia w europejskich pucharach nie jest okolicznością przemawiającą za traktowaniem Hapoelu jako silnej drużyny.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, legia.com, legia.net, legionisci.com, transfermarkt.pl, polskapilka.net, wspieramyklub.pl, euro2012.pl, en.wikipedia.org, it.wikipedia.org, pl.wikipedia.org, evi.com, thebesteleven.com, stadiony.net.

piątek, 21 października 2011
Legia wydarła Hapoelowi radość ze zwycięstwa

W rozegranym w czwartek 29 września 2011 r. meczu 2. kolejki grupy „C” Ligi Europy, Legia Warszawa pokonała na własnym stadionie Hapoel Tel Awiw 3:2 (0:1), choć do 67 min. nic nie zapowiadało, że Legia wywalczy choćby jeden punkt w tym meczu.

Legia_-_Hapoel_przed_pierwszym_gwizdkiem

Na ten moment kibice Legii czekali bardzo długo.

Legia_-_Hapoel_Jihad_Legia

Kontrowersyjne hasło, za które Legia prawdopodobnie zostanie ukarana przez UEFA.

Wbrew zapowiedziom trenera Skorży i radom licznych ekspertów, Legia nie rzuciła się rywala, a lepiej prezentował się Hapoel. W 6 min. Mahmoud Abbas sfalował w środkowej strefie boiska Miroslava Radovica tak, że sam przy tym ucierpiał. Po upływie czterech minut niecelny strzał oddał Jakub Wawrzyniak. W 12 min. okazało się, że Abbas po sfaulowaniu Radovica nie może jednak kontynuować gry, a w jego miejsce na boisku pojawił się Salim Tuama. W następnej minucie Radović zagrał piłkę mocno w pole karne gości, a nabiegający Maciej Rybus nie do końca zorientował się w zamiarze Serba i został trafiony piłką, która opuściła boisko.

 Legia_-_Hapoel__Abbas_(6_min.)

Mahmoud Abbas cierpi po sfaulowaniu Miroslava Radovica (6 min.).

Legia_-_Hapoel__Abbas_(12_min.)

Abbas nie jest w stanie kontynuować gry i za chwilę opuści boisko (12 min.).

W 15 min. Toto Tamuz, po podaniu Tuamy, oddał strzał na bramkę Duszana Kuciaka. Po kolejnych ośmiu minutach Marcin Komorowski sfaulował jednego z rywali kilka metrów przed własnym polem karnym, za co słusznie został ukarany żółtą kartką. Strzał Tuamy z rzutu wolnego pewnie obronił Kuciak. W 30 min. Tamuz po raz kolejny ostrzegł Legionistów. W polu karnym Legii ograł chyba z czterech obrońców, ale na szczęście jego strzał (chyba ze zmęczenia) był na tyle lekki i nieprecyzyjny, że Kuciak spokojnie złapał piłkę. Po upływie trzech minut mocny strzał zza pola karnego oddał Nosa Igiebor, ale Kuciak sparował piłkę na rzut rożny. To był zdecydowanie okres przewagi Hapoelu, który udokumentował ją prowadzeniem w meczu. W 34 min. Gal Shish dośrodkował w pole karne, jeden z Legionistów tradycyjnie poślizgnął się (tym razem Komorowski), a Tamuz uciekł kryjącemu go Jakubowi Wawrzyniakowi i głową z pięciu metrów pokonał Kuciaka. Hapoel nie zwalniał jednak tempa. W 39 min. strzał Tuamy fantastycznie obronił Kuciak, a w 40 min. piłka po strzale Tamuza przewrotką poleciała nad poprzeczką bramki gospodarzy. W odpowiedzi Legia oddała pierwszy celny (!) strzał na bramkę gości. Zza pola karnego uderzył Rybus, ale Apoula Édel złapał piłkę. W 45 min. Radović otrzymał doskonałe podanie w pole karne, ale tak długo zwlekał ze strzałem, że w końcu został zablokowany. W doliczonym czasie gry Komrowski odegrał do Kuciaka, który próbując trafić w piłkę omal nie trafił się nogą w głowę i nie powtórzył „wyczynu” Artura Boruca z Belfastu.

 Legia_-_Hapoel__eksperyment_sędziowski

Eksperyment sędziowski w meczach Ligi Europy, czyli dodatkowi sędziowie za bramkami obu drużyn.

Do przerwy całkowicie zasłużenie prowadził Hapoel, który miał okazje na podwyższenie wyniku. Legia grała bezładnie, bez pomysłu, bez większego zaangażowania. Dziennikarze zwracali przed meczem uwagę na fakt, że mecz z Hapoelem i następujący trzy dni po nim klasyk z Wisłą mogą mieć kluczowe znaczenie dla najbliższej przyszłości Skorży, dlatego gra gospodarzy w pierwszej połowie sugerowała, że trener Legii być może po weekendzie pozostanie bez pracy. Chyba z tego powodu Skorża dokonał poważnych zmian w ustawieniu drużyny w środku boiska, tzn. słabych Ivicę Vrdoljaka (znowu nie zachwycił) i Moshe Ohayona (chyba przerosła go ranga spotkania) zastąpił Januszem Golem i Michałem Żyro, którzy trochę ożywili grę, ale wyraz „trochę” idealnie opisuje przeprowadzone zmiany.

 Legia_-_Hapoel__dośrodkowanie_Macieja_Rybusa

Dośrodkowanie Macieja Rybusa z rzutu rożnego.

W drugiej połowie szybko przypomniał o sobie Tamuz, który w 47 min. uderzył głową, a w 49 min. pogubił się w ofensywnej akcji i Hapoel w dalszym ciągu prowadził tylko jedną bramką. W 52 min. Wojskowi mogli stworzyć coś z niczego, bo piłka po strzale głową Danijela Ljuboji z pięciu metrów (po dośrodkowaniu Artura Jędrzejczyka) przeleciała nad poprzeczką bramki gości. Legia zaczęła atakować śmielej, ale wyglądało to na ogromne męczarnie. W 62 min. Radović zagrał piłkę wzdłuż linii bramkowej, ale akcji nie zamknął Rybus. W 64 min. żółtą kartkę za faul otrzymał Ariel Borysiuk. W 65 min. „Jędrzejczyk podał z autu do napastnika warszawskiego klubu, ten przyjął piłkę na klatkę piersiową, po czym uderzył na bramkę rywala, ale problemów z obroną jego strzału nie miał Édel” (za 90minut.pl). W 67 min. Rybus dośrodkował z rzutu rożnego, a Ljuboja z najbliższej odległości strzałem głową pokonał Édela, który nie zdążył nawet zareagować. Od tego momentu Legia zagrała dużo odważniej i na efekty nie trzeba była długo czekać. W 71 min. Ljuboja odegrał piłkę w polu karnym do nabiegającego Radovica, którego sfaulował Igiebor. Nigeryjczyk został ukarany przez sędziego Saïda Ennjimi z Francji żółtą kartką, zaś drużyna Hapoelu rzutem karnym. Do piłki ustawionym na jedenastym metrze podbiegł Komorowski i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Édela! Legia prowadziła 2:1, choć jeszcze pięć minut wcześniej przegrywała i zanosiło się na drugi mecz bez zwycięstwa w Lidze Europy.

 Legia_-_Hapoel__Komorowski_przed_rzutem_karnym

Marcin Komorowski przygotowuje się do (skutecznego) wykonania rzutu karnego.

Gdy wydawało się, że Legia opanowała sytuację na boisku (np. w 78 min. groźnie, ale niecelnie strzelał Borysiuk) goście doprowadzili do wyrównania. W 79 min. „piłkę zza pola karnego uderzał Igiebor, Kuciak odbił ją przed siebie, doszedł do niej wprowadzony chwilę wcześniej Maaran Al Lala i strzelił głową ponad bramkarzem Legii” (za 90minut.pl). Legia próbowała strzelić zwycięską bramkę, ale trochę brakowała jej przekonania w tych atakach, a tymczasem w 88 min. to Hapoel mógł i powinien objąć prowadzenie! Komorowski podał do Kuciaka, ale zrobił to na tyle lekko, że piłkę przejął Al. Lali i stanął oko w oko z Kuciakiem. Strzelił z narożnika pola pięciu metrów w krótki róg bramki, ale słowacki bramkarz odbił piłkę ręką na rzut rożny. Po dośrodkowaniu strzał jednego z piłkarzy gości przeleciał nad bramką Legii. Kuciak wybił piłkę, Żyro zgrał ją głową do Ljuboji, który przyjął ją na klatkę piersiową i po odbiciu się od murawy zagrał głową do wbiegającego Radovica, który przyjmując piłkę minął dwóch obrońców i znalazł się sam na sam z Édelem. Przymierzał piłkę trzy razy, a bramkarz prawie położył się na boisku, a następnie celnie strzelił dając Legii prowadzenie 3:2. Tego prowadzenia Legia już nie oddała.

 Legia_-_Hapoel_radość_po_golu_na_3:2

Legioniści biegną do Radovica, który przed chwilą dał Legii prowadzenie.

Legioniści wygrali ważny mecz dający im szanse na awans, ale jak zaznaczył Stefan Szczepłek z „Rzeczpospolitej” – jeśli Legia będzie grała tak jak w pierwszej połowie, to zwycięstwo nad Hapoelem było jej pierwszym i zapewne ostatnim w tym sezonie Ligi Europy (w chwili publikowania tego wpisu na bloga wiemy, że nie było to ostatnie zwycięstwo Legii w Lidze Europy). Trzeba jednak przyznać, że mecz z Hapoelem był dosyć wyrównanym pojedynkiem, o czym świadczą statystyki. Oba zespołu oddały tyle samo strzałów – 8 niecelnych i 2 celne. Dodatkowo oba zespoły miały tyle samo spalonych – po 4. Legia wykonywała 7 rzutów rożnych, zaś Hapoel 5. Legia nieznacznie częściej wykonywała rzuty rożne (7:5), faulowała (18:16), w konsekwencji czego otrzymała więcej żółtych kartek (4:2). Najbardziej aktywnymi piłkarzami patrząc na statystyki fauli byli: w Legii – Radović (4 razy ualował – 4 razy był faulowany) i Jędrzejczyk (3/3), zaś w Hapoelu – Tamuz (4/5) i Igiebor (3/2).


29 września 2011 r., godz. 21:05 - Warszawa (Stadion Wojska Polskiego / Pepsi Arena)

2. kolejka grupy C Ligi Europy 2011/2012

Legia Warszawa 3-2 Hapoel Tel-Awiw

Bramki: Danijel Ljuboja (67 min.), Marcin Komorowski (72 min. – karny) i Miroslav Radović (89 min.) – Toto Tamuz (34 min.) i Maaran Al Lala (78 min.).

Legia: 12. Dušan Kuciak – 2. Artur Jędrzejczyk, 6. Michał Żewłakow, 17. Marcin Komorowski, 14. Jakub Wawrzyniak – 32. Miroslav Radović, 21. Ivica Vrdoljak (46 min., 5. Janusz Gol), 16. Ariel Borysiuk, 34. Moshe Ohayon (46 min., 33. Michał Żyro), 31. Maciej Rybus (82 min., 27. Rafał Wolski) – 28. Danijel Ljuboja.

Hapoel: 30. Apoula Édel – 23. Omri Kende, 3. Mário Pečalka, 6. Bevan Fransman, 25. Gal Shish – 17. Mirko Oremuš (84 min., 10. Walid Badir), 18. Shay Abutbul, 40. Nosa Igiebor, 16. Omer Damari (76 min., 9. Maaran Al Lala), 8. Mahmoud Abbas (12 min., 15. Salim Tuama) – 99. Toto Tamuz.

żółte kartki: Komorowski (23 min.), Borysiuk (64 min.), Radović (73 min.) i Żyro (90 + 1 min.) – Igiebor (71 min.) i Kende (90 + 3 min.).

sędziował: Saïd Ennjimi (Francja).

widzów: 21 217.

 

Dane statystyczne na podstawie: 90minut.pl i pl.uefa.com.

Źródła: własne, „Przegląd Sportowy” z dnia 30  września 2011 r., s. 3. „Rzeczpospolita” z dnia 30 września 2011 r.

czwartek, 20 października 2011
Hapoel Tel Awiw – rywal Legii Warszawa

W pierwszym meczu grupy C Ligi Europy Legia przegrała w Eindhoven z PSV 0:1, zaś w drugim meczu zmierzy się u siebie z Hapoelem Tel Awiw.  Patrząc na rankingi faworytem jest Hapoel. W rankingu UEFA na ten sezon Hapoel zajmuje 58. miejsce, zaś Legia 199. Dzięki punktom zdobytym w tym sezonie w rankingu na przyszły sezon Hapoel spadł na 62., zaś Legia awansowała na 188. Natomiast w rankingu Międzynarodowej Federacji Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS) z 1 września tego roku Hapoel jest 93., zaś Legia 207, przy czym w porównaniu z poprzednim rankingiem Legia zanotowała ogromny skok, głownie dzięki wyeliminowaniu Gaziantepsporu i Spartaka Moskwa. Wcześniej Legia zajmowała 397 pozycją, zaś Hapoel 69.

O izraelskim futbolu tak w ogóle

Izraelska piłka przechodzi od prawie 10 lat ciekawy okres. Kadra gra zdecydowanie poniżej oczekiwań, zaś kluby rosną w siłę. Polscy piłkarze, którzy grali w Ziemi Świętej zwracają uwagę na fakt, że kilkanaście lat temu Izraelczycy mocno postawili na szkolenie młodzieży i teraz zbierają efekty. Przykładowo w kadrze Hapoelu jest tylko 5 obcokrajowców – bramkarz Apoul Edel (Armenia), obrońcy Bevan Fransman (RPA) i Mario Pecalka (Słowacja) oraz pomocnicy Emmanuel Igiebor (Nigeria) i Mirko Oremus (Chorwacja). Zaś doświadczenie w meczach poza granicami Izraela mają jeszcze obrońca Walid Badir i pomocnik Salim Tuama. Dla porównania w kadrze Legii znajduje się 12 obcokrajowców, zaś dwóch Polaków ma doświadczenie w grze poza Polską (Żewłakow, Wawrzyniak).

Izrael dopiero w 1994 r. został przyjęty do UEFA wcześniej był członkiem federacji piłkarskich innych kontynentów, dlatego największe sukcesy piłki reprezentacyjnej wiążą się z Puchar Azji. Izrael zwyciężył w tych rozgrywkach w 1964 r., w finale zagrał w 1956 r. i 1960 r., zaś 3. miejsce zajął w 1968 r. W tym samym roku na Igrzyskach Olimpijskich w Meksyku osiągnęli ćwierćfinał. Dwa lata później Izrael po raz pierwszy i jak dotąd jedyny w historii zagrał w Mistrzostwach Świata, rozgrywanych także w Meksyku. Tam nie przeszedł jednak fazy grupowej (dwa remisy i porażka). Przez kolejnych 41 lat Izraelczycy mogą pochwalić się tylko przegranymi barażami o Mistrzostwa Świata w 1990 r. (z Kolumbią) i Euro w 2000 r. (z Danią). Izrael zajmuje 38. miejsce we wrześniowym rankingu FIFA (Polska – 65.), zaś najwyższe jakie zajmował to 15. w listopadzie 2008 r.

Trenerem reprezentacji od marca 2010 r. jest Francuz Luis Fernandez, który z PSG wygrał Ligue 1 (dwa razy), Puchar Francji, Puchar Ligi i Puchar Zdobywców Pucharów. Poza tym prowadził m.in. Espanyol Barcelona, Athletic Bilbao (awans do Ligi Mistrzów), Betis Sewilla i Beitar Jerozolima. W latach 2000-2002 Izraelczyków trenował Richard Moller Nielsen, który trenował „duński dynamit”, czyli reprezentację Danii, która niespodziewanie wygrała Euro 1992. Jego następcą był Avram Grant, który po przygodzie z kadrą prowadził m.in. Chelsea Londyn (wicemistrzostwo Anglii, finał Ligi Mistrzów, finał Pucharu Anglii) i Portsmouth (finał Pucharu Anglii).

Do najbardziej znanych piłkarzy w historii Izraela należą m.in. Ronny Rosenthal (Liverpool), Itzhak Schum, Eyal Berković (West Ham United, Celtic, Manchester City) i Yossi Benayoun (Liverpool, Chelsea, Arsenal). Większość piłkarzy grających w kadrze gra w Liga Ha’al.

W Polsce od wielu lat narzekamy, że Legia i Wisła w Lidze Mistrzów grały 15 lat temu, a tymczasem Maccabi Hajfa już dwukrotnie awansowało do fazy grupowej najważniejszych rozgrywek klubowych na świecie (2002/2003 i 2009/2010). Maccabi Tel Awiw i Hapoel Tel Awiw jednokrotnie, odpowiednio w sezonach 2004/2005 i 2010/2011. Rywal Legii w zeszłym sezonie wyeliminował bośniacki Żeljeżnicar Sarajewo (5:0, 1:0), kazachski FC Akobe (3:1, 0:1) i austriacki Red Bull Salzburg (1:1, 3:2), który później dwukrotnie przegrał z Lechem Poznań w grupie Ligi Europy (0:2, 0:1). W fazie zasadniczej Ligi Mistrzów Hapoel zaprezentował się przyzwoicie. Zdobył pięć punktów w meczach z Lyonem (1:3, 2:2), Benficą Lizbona (3:0, 0:2) i Schalke Gelsenkirchen (0:0, 1:3).

Polskie kluby do tej pory tylko dwukrotnie rywalizowały z izraelskimi. W sezonie 1993/1994 w I rundzie Pucharu Europy, Lech Poznań wyeliminował Beitar Jerozolima (3:0 u siebie i 4:2 na wyjeździe). Natomiast w sezonie 2008/2009 Wisła Kraków okazała się także lepsza od Beitaru (1:2 na wyjeździe i 5:0 u siebie). Legia z klubami z Ziemi Świętej jeszcze nie grała.

Historia

Hapoel Tel Awiw jest jednym z najstarszych klubów izraelskich. Powstał w 1923 r. Starszymi klubami w Izraelu są: Maccabi Tel Awiw (rok założenia: 1906), Maccabi Petach Tikwa (1912) i Maccabi Hajfa (1913).

Herb_Hapoelu_Tel_Awiw

Herb Hapoelu.

Źródło: www.izrael.org.il

Hapoel został założony w 1923 r., ale szybko został rozwiązany. Klub został utworzony ponownie w 1925 r. i ponownie został rozwiązany. Trzeci raz powołano go do istnienia w maju 1926 r. W następnym roku połączył się z FC Allenby. Oficjalnie jako datę utworzenia podaje się 31 maja 1927 r., gdy w powstanie klub zaangażowały się związki pracownicze, nic więc dziwnego, że „Hapoel” w tłumaczeniu na język polski jest tłumaczone jako „robotnik”. Barwy klubowe są czerwono-białe, zaś przydomkami klubu są: „czerwone diabły”, „czerwone demony” i „robotnicy”.

Stadion

Od 1950 r. Hapoel rozgrywał swoje mecze ma stadionie Basa w Jafie, czyli dzielnicy Izraela. Na jego terenach w 1962 r. wybudowano nowy stadion – Bloomfield Stadium sfinansowany przez Kanadyjskie Stowarzyszenie Pracy Izraela. W związku z tym stadion nosi imię braci Nloomfield (Bernarda M. i Louisa M.), którzy całe swoje życie poświęcili promowaniu idei sportu w Izraelu. Wcześniej Hapoel grał na trzech różnych stadionach, ale od ponad 60 lat nie zmienił swojego „domowego” stadionu.

Bloomfield_Stadium

Bloomfield Stadium.

Zdjęcie pochodzi z serwisu www.worldstadiums.com.

Stadion może pomieścić 16.500 widzów (15.013 na miejscach siedzących). Zadaszonych jest ok. 25% miejsc. Loża VIP składa może przyjąć 340 osób, zaś miejsc dla dziennikarzy jest 52. Pierwszy mecz na Bloomfield Stadium został rozegrany 13 października 1962 r. pomiędzy Hapoelem Tel Awiw a Shimshon Tel Awiw (1:1). Oficjalne otwarcie stadionu nastąpiło jednak dwa miesiące później. W dniu 13 grudnia 1962 r. Hapoel zremisował w towarzyskim meczu z FC Twente Enschede 1:1.

W latach 1962-1970 na stadionie swoje mecze rozgrywał Bnei Yehuda, który powrócił tutaj w 2004 r. Podobnie było Maccabi Tel Awiw, które rozgrywało swoje mecze na Bloomfield w latach 1968-1985 a następnie wróciło w 2000 r. Poza tym w roli gospodarza na tym stadionie występowały: Beitar Jerozolima (1986-1988), Beitar Tel Awiw, Shimshon Tel Awiw i Maccabi Jafa.

Sukcesy

Hapoel należy do najbardziej utytułowanych klubów w Izraelu. Zdobył 13 tytułów mistrza Izraela (1934, 1935, 1938, 1940, 1943, 1956/1957, 1965/1966, 1968/1969, 1980/1981, 1985/1986, 1987/1988, 1999/2000, 2009/2010), 14 pucharów Izraela (1928, 1934, 1937, 1938, 1939, 1960/1961, 1971/1972, 1982/1983, 1998/1999, 1999/2000, 2005/2006, 2006/2007, 2009/2010, 2010/2011), 5 Superpucharów Izraela (1956/1957, 1965/1966, 1968/1969, 1969/1970, 1980/1981), Toto Cup 2001/2002 (dodatkowe komercyjne rozgrywki piłkarskie w Izraelu), mistrzostwo Azjatyckiej Lidze Mistrzów (1966/1967), finał Azjatyckiej Ligi Mistrzów (1968/1969) i ćwierćfinał Pucharu UEFA (2001/2002).

Więcej trofeów zdobyło Maccabi Tel Awiw – 18 tytułów mistrza Izraela, 22 Puchary Izraela, 5 Superpucharów Izraela, 3 Puchary Toto i 2 zwycięstwa w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Pozostałe dwa znane i utytułowane kluby to Maccabi Hajfa (12 tytułów mistrza, 5 pucharów, 9 finałów, 3 Superpuchary, 4 Puchary Toto, zwycięstwo w Pucharze UEFA Intertoto) i Beitar Jerozolima (6 tytułów mistrza, 7 pucharów, 2 superpuchary i 2 Puchary Toto).

Europejskie puchary

Hapoel zadebiutował w rozgrywkach pucharowych UEFA w sezonie 1995/1996. W sezonie 2001/2002 osiągnął swój największy sukces, czyli półfinał pucharu UEFA, a jego wyniki były wprost imponujące. Wyeliminował Ararat Erewań (3:0, 2:0), Gaziantepspor (1:0, 1:1), Chelsea Londyn (2:0, 1:1), Lokomotyw Moskwa (2:1, 1:0), AC Parmę (0:0, 2:1). W ćwierćfinale Hapoel musiał uznać wyższość AC Milanu. W pierwszym meczu rozegranym (ze względu na napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie) na stadionie GSP (opisywanym także na tym blogu - tutaj) w Nikozji wygrał 1:0, ale na San Siro uległ 0:2.

Dwa sezonu później za porażkę zrewanżował się Gaziantepspor, który tym razem wyeliminował Hapoel (1:0, 0:0). W sezonie 2006/2007 Hapoel wyszedł z grupy Pucharu UEFA, gdzie m.in. wygrał w Paryżu z PSG 4:2 i zremisował u siebie z Rapidem Bukareszt 2:2. W 1/16 finału odpadł z Glasgow Rangers (2:1, 0:4). Dwa sezony temu Hapoel zagrał w fazie grupowej Ligi Europy. W eliminacjach okazał się lepszy od IFK Goeteborg (1:1, 3:1) i FK Tepice (1:1, 2:1), a w grupie rywalizował z HSV Hamburg (1:0, 2:4), Celtic Glasgow (2:1, 0:2) i Rapidem Wiedeń (5:1, 3:0). W 1/16 finału odpadł z Rubinem Kazań (0:0, 0:3).

W minionym sezonie Hapoel, po raz pierwszy w historii awansował do Ligi Mistrzów, o czym była już wcześniej mowa. W tym sezonie Hapoel w drodze do Ligi Europy pewnie wyeliminował słabych rywali – FC Vaduz z Liechtensteinu (4:0, 1:2) i litewski Ekranas Poniewież (4:0, 0:1), natomiast w pierwszym meczu grupowym trochę niespodziewanie przegrał u siebie z Rapidem Bukareszt 0:1. Niespodziewanie, bo wydawało się, że Hapoel będzie groźny przede wszystkim na własnym boisku.

Polacy w Hapoelu

W barwach Hapoleu występowało do tej pory czterech Polaków. Pierwszym z nich był Mariusz Niewiadomski, który grał tak tylko przez jeden sezon (1991/1992). Trzech kolejnych na początku lat 90-tych przeszło do Hapoelu z Lecha Poznań. Jarosław Bako przez trzy sezonu (1993-1996) rozegrał 85 meczy w bramce Hapoelu. W tym samym czasie Damian Łukasik zaliczył 64 występy i 2 gole. Natomiast Kazimierz Moskal przez cztery sezony (1994-1998) rozegrał 90 meczy, w których zdobył 14 bramek. Wiosną 2005/2006 w 10 meczach (1 gol) zagrał Nigeryjczyk Felix Ogbuke, który wiosną tego roku rozegrał 7 słabych meczy w barwach Legii.

Znani piłkarze i trenerzy

Izraelscy piłkarze poza dosłownie kilkoma nie są rozpoznawani w Europie, dlatego mówiąc o najbardziej znanych piłkarzach należy wskazać na obcokrajowców. Wprawdzie w Hapoelu grał (mocno przereklamowany) reprezentant Izraela Ben Sahar, to jednak nie popisał się niczym szczególnym. Wśród byłych piłkarzy na uwagę zasługuje jeszcze etatowy reprezentant Nigerii – bramkarz Vincent Enyeama, a także choć w dużo mniejszym stopniu – John Paintsil (Ghana), Laryea Kingston (Ghana) i Nemanja Vucicević (Serbia).

Hapoelowi daleko do gwiazd, które były ściągane do Izraela przez największych rywali. Dla Maccabi Tel Awiw grali m.in. wspomniany już Paintsil, Meho Kodro (Bośnia i Hercegowina), Dymitar Rangełow (Bułgaria) i choćby znani z polskich boisk – Andrejs Prohorenkovs (Łotwa) i Ivica Iliev (Serbia, obecnie Wisła Kraków). Największe gwiazdy związane są z Beitarem Jerozolima i w zdecydowanej większości z pieniędzmi rosyjskiego krezusa i byłego właściciela tego klubu – Arkadia Gajdamaka. Należą do nich: trener Luis Fernandez (Francja) i piłkarze: Derek Boateng (Ghana), Jerome Leroy (Francja), Fabrice Fernandes (Francja), Sebastien Abreu (Urugwaj), Siergiej Korniłow (Ukraina) i David Aganzo (Hiszpania).

Budżet

Hapoel dysponuje budżetem na poziomie 10 mln euro. Dla porównania (w mln euro): Wisła Kraków – 12,5, APOEL Nikozja – 15, Legia – 15, Spartak Moskwa – 65. W zeszłym roku na występach w Lidze Mistrzów Hapoel zarobił aż 10,104 mln euro, mimo że nie wyszedł z grupy.

Warto jeszcze wspomnieć, że w zeszłym sezonie klub był targany sporami współwłaścicieli klub. Eli Tabib i Moni Harel mieli po 50% udziałów, ale obaj chcieli rządzić samodzielnie. Obaj, mimo zasobności portfela chcieli przede wszystkim partycypować w zyskach, a było w czym skoro dochód z Ligi Mistrzów i transferów to ponad 12 mln euro. W tej chwili jedynym właścicielem jest Tabib.

Polityka

Hapoel jest ostatnim klubem w Izraelu, który zerwał formalne związki z partią polityczną (Partia Pracy) i związkami zawodowymi. Fani Hapoleu pozostają jednak wierni swoim przekonaniom politycznym i bardzo często nawiązują na swoich flagach i oprawach do motywów związanych z lewicą. Stąd też istnieje poważny konflikt między zwolennikami Hapoelu, a kibicami prawicowego Beitaru Jerozolima.

Dodatkowo Hapoel jest dosyć przyjazny Arabom. W jego składzie znajduje się pięciu Arabów. Nie przypadkowo właśnie w tym klubie grał Rifa’t (Jimmy) Turk – pierwszy Arab wybrany w 1980 r. graczem roku w Izraelu, późniejszy reprezentant tego kraju.

W badaniu, które zostało przeprowadzone w 2010 r. Hapoel został uznany przez 400 ankietowanych za najbardziej znienawidzony klub w Izraelu (22,3%). Drugie miejsce zajął arabski Bnei Sakhnin (17,5%), zaś trzecie Maccabi Tel Awiw (11,3%). Natomiast w tym roku w sondażu na zlecenie dziennika „Ha’aretz” przeprowadzonym wśród Arabów najbardziej popularnymi klubami okazały się Maccabi Hajfa, Hapoel Tel Awiw i Bnei Sakhnin (10%). Wpływ na taki wynik mają: polityka zatrudniania arabskich piłkarzy, geograficznej bliskości arabskich wspólnot, przynależność polityczna i fakt, że są one w mieszanych miastach arabsko-żydowskich.

Obecna drużyna

Eksperci podkreślają, że Hapoel nie jest tak silny jak w sezonie 2001/2002, a w porównaniu do zeszłego sezonu klub opuścili: bramkarz Vincent Enyeama (Nigeria, Lille), obrońca Dani Bondarv (Wołga Niżnij Nowgorod), pomocnicy Eran Zahavi (Palermo) i Gil Vermouth (Kaiserslautern) oraz napastnik Itay Shechter (Kaiserslautern). Następcy nie dorównują im pod względem umiejętności piłkarskich a są nimi: bramkarz Apoula Edel (Armenia, PSG), obrońca Mori Atia (Hapoel Ra’anana), pomocnicy: Mahmoud Abass (Hapoel Aszkelon), Nosa Igiebor (Nigeria, Lillestroem, 850 tys. euro) i Mirko Oremus (Chorwacja, Hajduk Split) oraz napastnik Omer Damari (Maccabi Petah Tikva). Poza tym po okresie wypożyczenia z Espanyolu Barcelona odszedł (wspomniany już) były napastnik Chelsea – Ben Sahar. Hapoel zyskał ze sprzedaży piłkarzy 5 mln euro, z których wydał mniej więcej połowę na następców. Eksperci zwracają uwagę na fakt, że siłą Hapoelu jest przede wszystkim ofensywa, natomiast izraelski zespół dużo gorzej radzi sobie w defensywie. Potwierdzają to Moshe Ohayon i Maciej Skorża, który twierdzi, że piłkarze Hapoelu dobrze radzą sobie, gdy mają piłkę przy nodze. Najlepszym piłkarzem klubu jest Toto Tamuz, który z 21 golami został w zeszłym sezonie królem strzelców ligi izraelskiej.

Wracając natomiast do Ohayona, to będzie to dla niego mecz szczególny. W lidze izraelskiej, co najwyżej grał przeciwko Hapoelowi w barwach Ashdod SC i Beitaru Jerozolima, ale nigdy nie był piłkarzem Hapoelu. Do Legii trafił trochę na fali popularności izraelskich piłkarzy spowodowanej dobrą grą Maora Meliksona w Wiśle Kraków. To właśnie Melikson sprawił, że Wisła sięgnęła jeszcze po świetnego Dudu Bitona (Hapoel Petah Tikva), Legia po Ohayona, Podbeskidzie po Lirana Cohena, Cracovia po Tamira Kahlona, który póki co nie okazał się zbawcą „Pasów”, a Górnik Zabrze po Idana Shirikiego, który jeszcze we wrześniu został wypożyczony do Ashdod S.C., z którego przyszedł do Polski.

Podsumowanie

Hapoel stać na dobre wyniki, ale jest co najwyżej średnią europejską drużyną o niskim budżecie. Dla Legii, która do poważnego grania w Europie wraca po 15 latach, to dobry rywal na początek. Zwłaszcza, że po meczu w Eindhoven można mieć wątpliwości, czy moskiewska wiktoria nie była dziełem przypadku.

 

Źródła: własne, www.hapoelta-fc.co.il, www.sport5.co.il, www.haaretz.com, www.worldstadiums.com, www.iffhs.de, kassiesa.nl, 90minut.pl,  legia.com,  legialive.pl,  sport.pl, wikipedia.pl, en.wikipedia, www.izrael.org.il. „Liga Mistrzów. Sezon 2010/2011” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 9 września 2010 r., s. 35. „Legia i Wisła w Lidze Europy. Sezon 2011/2012” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 15 września 2011 r., s. 12-13. „Nasza Legia” nr 09 (36) wrzesień 2011, s. 17-18. „Legia Warszawa” nr 03/2011, s. 8-9. „Legia Warszawa” nr 04/2011, s. 4. Dodatek „Tylko Piłka” przed 9. kolejką T-Mobile Ekstraklasy 2011/2012, s. 9.

| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Tagi