Wpisy z tagiem: Sukcesy w europejskich pucharach

sobota, 20 kwietnia 2019
Krychowiak nie zdobył pucharu trzeci rok z rzędu, ale…

Grzegorz Krychowiak nie zdobędzie po raz trzeci z rzędu europejskiego pucharu. Po dwóch zwycięstwach w Lidze Europy z Sevillą (2014/2015 i 2015/2016), tym razem zaliczył gorszy sezon. Co więcej, żaden polski piłkarz nie wystąpił w finale Ligi Mistrzów albo Ligi Europy. Na pocieszenie pozostaje fakt, że Bartłomiej Żynel (FC Salzburg) jako pierwszy Polak w historii sięgnął po zwycięstwo w Młodzieżowej Lidze Mistrzów.

Grzegorz Krychowiak musiał przełknąć gorzki smak niezwykłej porażki w 1/8 finału. Jego PSG po wygraniu z Barceloną na Parc de Princes 4:0, przegrało na wyjeździe 1:6. Krychowiak wystąpił w sześciu meczach w Lidze Mistrzów i nie zachwycił.

Najdalej, bo aż do półfinałów awansowali – Kamil Glik (AS Monaco) i Maciej Rybus (Olympique Lyon). Glik był podstawowym piłkarzem rewelacyjnego AS Monaco, które musiało uznać wyższość Juventusu Turyn (0:2, 1:2). Polski obrońca wystąpił w 13 meczach Ligi Mistrzów, w których zdobył jednego gola. Szkoda tylko, że jego występy w tych prestiżowych rozgrywkach zostaną zapamiętane przez pryzmat brzydkiego faulu na Gonzalo Higuainie.

Glik_fauluje_Higuaina

Glik fauluje Higuaina w meczu rewanżowym półfinału Ligi Mistrzów.

Źródło: sport.radiozet.pl.

Drugim polskim półfinalistą został Maciej Rybus. Olympique Lyon najpierw rywalizował w Lidze Mistrzów. „Ryba” wystąpił w sumie w czterech meczach przeciwko Juventusowi, Sevilli i Dinamu Zagrzeb. Francuski klub zajął trzecie miejsce i na wiosnę został przeniesiony do fazy pucharowej Ligi Europy. Rybus wystąpił tylko w trzech meczach, a jego klub odpadł po rywalizacji z pogromcą Legii, czyli Ajaxem Amsterdam (1:4, 3:1).

Warto zauważyć, że Rybus wszedł na boisko w końcówce dogrywki w rewanżowym ćwierćfinale przeciwko Besiktasowi Stambuł, a następnie wykorzystał swoją próbę w konkursie rzutów karnych. W rewanżowym półfinale z Ajaxem także wszedł w końcówce i zaliczył nawet asystę.

Radość_piłkarzy_OL_z_awansu_do_półfinału_LE

Radość piłkarzy Olympique Lyon po wyeliminowaniu Besiktasu Stambuł w ćwierćfinale Ligi Europy.

Źródło: sport.interia.pl.

Na ćwierćfinałach swoją przygodę z Ligą Mistrzów zakończyli Robert Lewandowski (Bayern Monachium, 9 meczów / 8 goli), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund, 9/0) oraz Marcin Wasilewski (Leicester City, 1/0) i Bartosz Kapustka (Leicester City, 1/0). Akurat w przypadku dwóch ostatnich określenie „przygoda z Ligą Mistrzów” jest mocno na wyrost. „Wasyl” rozegrał jeden mecz w fazie grupowej, gdy awans był już pewny, zaś Kapustka ani razu nie pojawił się na boisku. Co gorsza, obaj nie zostali zgłoszeni do wiosennych meczów, czyli do fazy pucharowej! W Lidze Europy na ćwierćfinale swoje występy zakończył Łukasz Teodorczyk (Anderlecht Bruksela, 13 / 7). Warto dodać, że „Teo” pięć z siedmiu swoich goli zdobył w meczach fazy grupowej. Trzy gole w grupie Ligi Mistrzów zdobył Arkadiusz Milik (SSC Napoli), ale kontuzja, której doznał na jesieni uniemożliwiła mu poprawienie tego rezultatu.

Historyczny sukces odniósł 19-letni polski bramkarz Bartłomiej Żynel (FC Salzburg), który jako pierwszy Polak sięgnął po zwycięstwo w Młodzieżowej Lidze Mistrzów. Polak wystąpił w ośmiu z dziewięciu meczów swojego klubu w UEFA Youth League, a w tym w finale z Benficą Lizbona (2:1, Nyon).

B.Zynel_-_zwycięzcą_młodzieżowej_LM

Bartłomiej Żynel z Pucharem Młodzieżowej Ligi Mistrzów 2015/2016.

Źródło: mulpix.com.

Z dobrej strony pokazał się Florian Schikowski (Borussia Moenchengladbach) i młodzi piłkarze Legii. Schikowski w sześciu meczach fazy grupowej strzelił cztery gole, a w tym hat-tricka przeciwko Celtikowi Glasgow. Młodzi legioniści jako pierwszy klub z Polski dostąpili zaszczytu gry w fazie grupowej tych rozgrywek. Co więcej, choć zajęli ostatnie miejsce w swojej grupie, to naprawdę walczyli, jak równy z równym z Realem Madryt (2:3, 1:2), Borussią Dortmund (0:2, 3:3) i Sportingiem Lizbona (2:2, 2:0).

Wprawdzie Grzegorz Krychowiak, ani żaden inny polski piłkarz nie sięgnął po europejski puchar, ale Polacy zaprezentowali się z dobrej strony. Poza tym, dobre występy Żynela, Schikowskiego i młodych piłkarzy Legii napawają optymizmem.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, uefa.com, sport.pl, sport.radiozet.pl, sport.interia.pl, mulpix.com.

piątek, 19 kwietnia 2019
Czy liga włoska i rosyjska uciekły polskiej PlusLidze?

Polskie kluby zakończyły niepowodzeniem swój udział w siatkarskiej Lidze Mistrzów w sezonie 2016/2017. Po raz pierwszy od ośmiu lat w Final Four zabraknie polskiego klubu.

W zeszłym roku Ligę Mistrzów wygrał Zenit Kazań przed Trentino, Cucine Lube Civitanova i Asseco Resovią Rzeszów. W II rundzie play-off (miejsca 5.-7.) odpadły Belogorie Belogrod i Skra Bełchatów, zaś w I rundzie (miejsca 8.-13.) DHL Modena i Lotos Gdańsk, a w fazie grupowej (14. miejsce) Dynamo Moskwa.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovia i Skra Bełchatów zakończyły swoją przygodę z Ligą Mistrzów 2016/2017 już w I rundzie play-off przegrywając zdecydowanie z klubami z Rosji i Włoch. Dominacja klubów włoskich i rosyjskich nad polskimi była już widoczna w fazie grupowej, w której o dwa zwycięstwa nad Dynamem Moskwa pokusił się mistrz Polski, czyli ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (3:1, 3:1). Resovia dwukrotnie gładko przegrała z Cucine Lube Civitanova (0:3, 0:3), zaś Skra Bełchatów z Azimutem Modena (1:3, 1:3). W fazie pucharowej ZAKSA ponownie trafiła na rosyjski klub zaś Resovia i Skra wymieniły się włoskimi przeciwnikami. ZAKSA poległa z Belogorie Belogrod (1:3, 1:3), Resovia z Azimutem Modena (2:3, 1:3), Skra z Cucine Lube Civitanova (1:3, 3:2), przy czym zwycięstwo w drugim meczu odniosła, gdy Włosi byli już pewni awansu i prowadzili w meczu 2:0.

Final_Four_Volleyball_Champions_League_Rome_2017

Udział w rzymskim finale Ligi Mistrzów 2017 pozostał dla polskich klubów niespełnionym marzeniem.

Źródło: clf4rome.com.

Bilans polskich klubów w rywalizacji z włoskimi i rosyjskimi w Lidze Mistrzów 2016/2017 jest słabiutki – 12 meczów, 3 zwycięstwa, 9 porażek i bilans setów 14:31. W efekcie po raz pierwszy od ośmiu lat w Final Four Ligi Mistrzów zabraknie klubów z Polski. Przez siedem kolejnych sezonów w finałowej „czwórce” był klub z Polski, choć trzeba mieć na uwadze, że czterokrotnie finał organizowano w Polsce, co zwalniało z gry w fazie play-off. W ostatnich dziewięciu sezonach tylko raz polski klub nie zagrał w Final Four. Warto jednak zauważyć, że kluby z Rosji wygrały pięć ostatnich edycji Ligi Mistrzów, a we wspomnianym dziewięcioletnim okresie wygrywały tylko kluby z Rosji – 6 razy (w tym Zenit Kazań 4) i Włoch (Trentino) – 3.

W sezonie 2000/2001 Liga Mistrzów zastąpiła Puchar Europy Mistrzów Klubowych. Do tej pory rozegrano 16 edycji, a najwięcej zwycięstw odniosły kluby z Rosji (8) i Włoch (5), a poza tym zwycięstwa odnosiły kluby z Francji (2) i Niemiec (1). Polski klub nie doświadczył jeszcze radości z powodu wygrania Ligi Mistrzów, choć bardzo blisko tego była Skra Bełchatów w sezonie 2011/2012. W dziesięciu turniejach finałowych wystąpił klub z Polski, a w sezonie 2014/2015 były to nawet dwa kluby.

 

Źródła: własne, sport.pl, cev.lu, pl.wikipedia.org, clf4rome.com.

wtorek, 16 kwietnia 2019
Fatalne występy Stelmetu i Rosy w Lidze Mistrzów FIBA

W pierwszej edycji koszykarskiej Ligi Mistrzów FIBA bardzo źle zaprezentowały się zespoły mistrza i wicemistrza Polski, czyli Stelmetu Zielona Góra i Rosy Radom.

Stelmet zajął  w swojej grupie siódme, przedostatnie miejsce z bilansem meczów 4 zwycięstw i 10 porażek. Początek rozgrywek wydawał się całkiem obiecujący, choć pozostawał niedosyt. Stelmet w ośmiu meczach wywalczył cztery zwycięstwa, ale później przyszła seria sześciu kolejnych porażek. Zielonogórzanom jednak poszczęściło się i zostali przeniesieni do 1/8 FIBA Europe Cup, w którym spotkał się z Ciboną Zagrzeb, dwukrotnym zwycięzcą Euroligi (1985, 1986). Spotkania w tym trzeciorzędnym pucharze przegrał zdecydowanie (69:81, 83:102). Występy w Lidzie Mistrzów nie szły w parze z wynikami osiąganymi w Polskiej Lidze Koszykówki, bowiem Stelmet od początku rozgrywek zajmował miejsca w czołówce tabeli. W chwili zakończenia fazy grupowej LM, Stelmet zajmował w PLK drugie miejsce z bilansem 13 zwycięstw – 3 porażki.

Mistrzowie Polski w zeszłym sezonie rozbudzili apetyty kibiców na dobre występy w europejskich rozgrywkach. Warto przypomnieć, że Stelmet rywalizował w Eurolidze, a później został przesunięty do Pucharu Europy (EuroCup), w którym wyszedł ze swojej grupy, a w fazie pucharowej wyeliminował Uniks Kazań i dopiero w ćwierćfinale odpadł z hiszpańskim Herbalife Gran Canaria. W ten sposób Zielonogórzanie wyrównali osiągnięcie Turowa Zgorzelec z sezonu 2007/2008.

Logo_LM_FIBA

Logo Basketball Champions League, bazywanej potycznie Ligą Mistrzów FIBA.

Źródło: basketballcl.com.

Rosa Radom zajęła ostatnie miejsce w swojej grupie. Po pięciu kolejkach Radomianie mieli na swoim koncie aż trzy zwycięstwa, co na debiutanta w europejskich rozgrywkach, było co najmniej dobrym wynikiem. Nie zapowiadało to późniejszej katastrofy, którą było dziewięć (!) kolejnych porażek. W jakimś stopniu można to tłumaczyć niedoświadczeniem debiutanta. Inna sprawa, że Rosa nie zachwycała w rozgrywkach PLK i wówczas zajmowała 9. miejsce (8 zwycięstw – 8 porażek), które nie dało kwalifikacji do Final Eight Pucharu Polski (Warszawa, 16-19 lutego 2017 r.). W ten sposób zdobywcy trofeum w poprzednim roku stracili szanse na jego obronę.

Polskie kluby koszyków już dawno nie osiągają sukcesów w europejskich pucharach, a awans do półfinału pozostaje wyłącznie marzeniem. Z rozrzewnieniem wspominamy minimalnie przegrany przez Prokomu Trefl finał Pucharu Europy FIBA w 2003 r. Wydawało się, że zwiastunem lepszych czasów był właśnie zeszły sezon Stelmetu. Okazuje się jednak, że był to raczej jednorazowy wyskok niż stała tendencja. Kibice koszykówki mogą tylko pozazdrościć kibicom siatkówki, czy piłki ręcznej, którzy praktycznie co sezon mogą świętować mniejsze, czy większe sukcesy.

Na pocieszenie pozostaje fakt, że Adam Waczyński (Unicaja Malaga) sięgnął po Puchar Europy (Eurocup), a Damian Kulig (Banvit Bandirma) wystąpił w przegranym finale Ligi Mistrzów FIBA. Waczyński powtórzył więc sukces Macieja Lampego (2011 r., Uniks Kazań) i Thomasa Kelatiego (2010 r. w barwach Power Electronics Walencja i 2012 r. w barwach Chimki Moskwa Region). Drużyna Kuliga jest prowadzona przez byłego trenera Turowa Zgorzelec (2006-2009) i Stelmetu Zielona Góra (2014-2016) – Słoweńca Saso Filipovskiego. W finale musiała uznać jednak wyższość Iberostaru Teneryfa. To wielki i niespodziewany sukces dla tego klubu, podobnie jak Puchar Turcji wywalczony w lutym bieżącego roku. To jednak sukcesy indywidualne polskich koszykarzy występujących poza granicami kraju. Dobre i to, choć liczymy na sukcesy polskich klubów.

 

Źródło: własne, sportowefakty.wp.pl, basketballcl.com, plk.pl, pl.wikipedia.org, przegladsportowy.pl, sport.interia.pl, polskikosz.pl, fiba.com.

wtorek, 14 listopada 2017
Pierwsze koty za płoty

Cracovia jako pierwszy polski klub hokejowy wystąpiła w Hokejowej Lidze Mistrzów (Champions Hockey League – CHL). Wprawdzie przegrała wszystkie cztery mecze, ale zyskała cenne doświadczenie, a Polska pojawiła się w hokejowej elicie.

Liga Mistrzów w sezonie 2016/2017 skupiała 48 klubów z trzynastu państw – Finlandii, Szwecji (po 8), Czechy (7), Niemiec, Szwajcarii (po 6), Austrii (3), Francji, Norwegii, Słowacji (po 2) oraz Danii, Białorusi, Wielkiej Brytanii i Polski (po 1). Mistrz Polski zyskał prawo gry w Lidze Mistrzów na podstawie „dzikiej karty”. Organizatorzy docenili świetną grę GKS Tychy w Pucharze Kontynentalnym (3. miejsce), a także uwzględnili fakt, że Polska ciągle pozostaje sporym rynkiem dla popularyzacji hokeja na lodzie.

Logo_Hokejowej_Ligi_Mistrzów

Logo Hokejowej Ligi Mistrzów (Champions Hockey League – CHL).

Źródło: scb.ch.

Cracovia przegrała wszystkie cztery mecze. Najpierw u siebie z późniejszym finalistą całych rozgrywek, czyli Spartą Praga 2:7 i 1:5 ze szwedzkim Farjestad BK. Później „Pasy” przegrały na wyjazdach ze Spartą 4:5 i Farjestad 0:7.

Cracovia_-_Sparta_Praga_CHL_2016_(1)

17 sierpnia 2016 r. pierwszy, historyczny mecz polskiego klubu w Hokejowej Lidze Mistrzów: Cracovia – Sparta Praga (2:7).

Źródło: krakow.pl.

Natomiast co do Sparty, to później wyeliminowała w fazie pucharowej Oulun Karpat (Finlandia), HV71 (Szwecja), S.C. Bern (Szwajcaria) i Vaxjo Lakers (Szwecja), a w finale uległa Frolundzie HC (Szwecja). Co ciekawe, Sparta rozegrała mecze z pięcioma spośród ośmiu szwedzkich klubów, które wzięły udział w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Cracovia_-_Sparta_Praga_CHL_2016_(2)

Cracovia – Sparta (2:7)

Źródlo: dziennikpolski.24.pl.

Cracovia była najgorszą drużyną w Lidze Mistrzów, ponieważ nie zdobyła żadnego punktu i miała największą ujemną różnicę bramkową, ale analizując poszczególne statystyki ten bilans wcale nie wygląda tak źle.

Losowanie_Hokejowej_LIgi_Mistrzów_2016

Losowanie CHL, grupa „O” z udziałem Cracovii.

Źródło: pzhl.tv.

Cracovia nie zdobyła żadnego punktu, ponieważ poniosła wszystkie cztery porażki w regulaminowym czasie gry podobnie jak Oril Znojmo (Czechy) i Rapaces de Gap (Francja). Zauważyć jednak należy, że same porażki, ale po dogrywce poniosły jeszcze trzy inne kluby: Dragons de Rouen (Francja) – 2 porażki po dogrywce oraz Lorenskog IK (Norwegia) i Lulea Hockey (Szwecja).

„Pasy” strzeliły 7 bramek, czyli tyle samo, co 5 innych klubów – Tappara (Finlandia), Kal Pa (Finlandia), Vitkovice Steel (Czechy), Black Wings Linz (Austria) i Lulea Hockey (Szwecja). Mniej bramek od Cracovii zdobyły 4 kluby – Dragons de Rouen (Francja) i Oril Znojmo (Czechy) – po 6, Lorenskog IK (Norwegia) – 5 i Rapaces de Gap (Francja) – 2.

Krakowianie stracili aż 24 bramki, najwięcej spośród wszystkich uczestników CHL. Zbliżone straty miały jeszcze tylko trzy kluby: Esbjerg Energy (Dania) – 22, Sheffield Steelers (Norwegia) – 20 i Oril Znojmo (czechy) – 19.

Bilans bramkowy Cracovii (–17) był najgorszy wśród uczestników Ligi Mistrzów. Powyżej dziesięciu bramek ujemnej różnicy miały cztery inne kluby – Rapaces de Gap (–14), Oril Znojmo (–13), Esbjerg Energy (–12) i Lorenskog IK (–11).

Analiza statystyk wskazuje, że na podobnym poziomie jak Cracovia grało jeszcze kilka innych klubów, co trochę osłabia wizerunek najgorszego klubu. Podsumowując występ „Pasów” trzeba stwierdzić, że lepiej grać z najlepszymi i doznać samych porażek niż nie grać i tylko przyglądać się. Doświadczenie wyniesione z tych czterech meczów, jak również sama możliwość gry w Lidze Mistrzów, wcześniej, czy później zaprocentuje i przyniesie korzyści tak dla Cracovii, jak i dla polskiego hokeja. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że na tym jednorazowym występie nie skończy się i polski klub dostąpi jeszcze możliwości gry w hokejowej Ligi Mistrzów.

 

Źródła: własne, cracovia.pl, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, scb.ch, krakow.pl, dziennikpolski.24.pl, pzhl.tv.

sobota, 11 listopada 2017
Legia awansowała do Ligi Mistrzów!

Po dwudziestu jeden latach przerwy polski klub dokonał (wydawało się) niemożliwego i awansował do Ligi Mistrzów w sezonie 2016/2017. Nie przyszło to legionistom łatwo, a dodatkowo spotkała ich krytyka za nienajlepszy styl i… szczęście w losowaniu.

 

Legia_w_LM_(1)

Źródło: legia.com.

Legioniści nie zachwycali i choć eliminowali kolejnych rywali, to swoją grą nie przekonywali. Słabsza dyspozycja szła jednak w parze z korzystnym losowaniem w każdej rundzie. Nie można jednak zapomnieć, że Legia na to „szczęście” zapracowała solidną grą w poprzednich sezonach i budowaniem wysokiego rankingu UEFA. Oczywiście, korzystne wyniki w innych parach, a zwłaszcza porażki zespołów rozstawionych, pozwoliły Legii na rozstawienie w ostatniej, decydującej rundzie. Nie było ono arbitralną decyzją władz UEFA, tylko efektem ciężko wypracowanego rankingu.

Legia_w_LM_(2)

Michał Kucharczyk oddaje strzał, po którym Legia zapewnia sobie remis w rewanżu z Dundalk FC i pieczętuje awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Źródło: eurosport.onet.pl.

Począwszy od sezonu 2011/2012 Legia eliminowała kolejnych rywali i tylko raz (w sezonie 2012/2013) nie awansowała do fazy grupowej Ligi Europy. Co więcej, dwukrotnie awansowała do 1/16 finału tych rozgrywek. Nie ma żadnej innej polskiej drużyny, która w tym okresie grała tak skutecznie. Z reguły, gdy zaczyna się poważne granie, to z polskich klubów zostaje tylko Legia, ewentualnie jeszcze Lech, choć w ostatnich latach zdarzały mu się wpadki z Żalgirisem Wilno, czy Stjarnan.

Legia_w_LM_(3)

Radość piłkarzy Legii po awansie do Ligi Mistrzów 2016/2017.

Źródło: polskieradio.pl.

W każdym sezonie nadchodzi taki moment, gdy Legia jest krytykowana za swoją grą w europejskich pucharach. Niekiedy jest to zasłużona krytyka, ale prawda jest taka, że polski ranking UEFA buduje właśnie Legia. I teraz w eliminacjach do Ligi Mistrzów Mistrz Polski 2016 zebrał owoce swojej solidnej, konsekwentnej i powtarzalnej gry.

 

Źródła: własne, legia.com, eurosport.onet.pl, polskieradio.pl.

piątek, 03 listopada 2017
Historyczna przygoda „Miedziowych” w europejskich pucharach

Zagłębie Lubin nie awansowało do fazy grupowej Ligi Europy 2016/2017, ale po raz pierwszy w historii swoich startów w europejskich pucharach wyeliminowało dwóch rywali.

Dwukrotni mistrzowie Polski zadebiutowali w pucharach w sezonie 1990/1991, gdy zagrali w Pucharze UEFA. Wystąpili w europejskich rozgrywkach pięciokrotnie. Rozegrali 12 meczy, w których osiągnęli słaby bilans – 2 zwycięstwa, 3 remisy, 7 porażek i bramki 6:18. Czterokrotnie Zagłębie odpadło w rywalizacji z pierwszym rywalem i tylko raz udało się pokonać pierwszą przeszkodę.

Sezon 2016/2017 był wyjątkowy, bowiem Zagłębie wyeliminowało (po raz pierwszy w historii) dwóch rywali! W I rundzie eliminacji Ligi Europy „Miedziowi” spotkali się z bułgarską Sławiją Sofia. W pierwszym, wyjazdowym meczu Zagłębie przeważało, ale przegrało 0:1. W rewanżu Lubinianie potwierdzili, że byli faworytem tej rywalizacji i pewnie wygrali 3:0. W II rundzie Zagłębie spotkało się z Partizanem Belgrad, który jak się później okazało, straszył bardziej nazwą i dawnymi sukcesami niż aktualną dyspozycją. Pierwszy (wyjazdowy) mecz dosyć szczęśliwie dla „Miedziowych” zakończył się bezbramkowym remisem, bowiem Serbowie dominowali na boisku. Znakomicie w bramce polskiej drużyny spisywał się jednak słowacki bramkarz – Martin Polacek i to on uchronił „Miedziowych” od utraty bramki. Zagłębie przy odrobinie szczęścia mogło nawet wygrać, bo miało swoje okazje. Rewanż także zakończył się bezbramkowym remisem, ale Zagłębie wygrało w rzutach karnych 4:3. Duża w tym zasługa Polacka, który obronił „jedenastkę” wykonywaną przez Nemanję Mihajlovicia.

Zagłębie_fetuje_wyeliminowanie_Partizana_Belgrad

 Radość piłkarzy Zagłębie Lubin po wyeliminowaniu Partizana Belgrad.

Źródło: przegladsportowy.pl.

W III rundzie eliminacji LE Zagłębie rywalizowało z duńskim SønderjyskE, czyli klubem, którego przeciętny kibic nie zna i może mieć problemy z wymówieniem jego nazwy. Wydawało się, że „Miedziowi” mają duże szanse na awans, skoro jest to nieznana drużyna, ale jak to zwykle bywa w przypadku rywalizacji polsko-skandynawskiej górą byli przybysze z Północy.

Sprawę awansu ustawił pierwszy mecz, w którym Zagłębie przegrało na własnym stadionie 1:2. Po 36 min. Lubinianie przegrywali już 0:2. Przed przerwą kontaktową bramkę zdobył Łukasz Janoszka, a w drugiej „połówce” Filip Starzyński nie wykorzystał rzutu karnego. Rewanż zakończył się remisem 1:1, a Duńczycy kontrolowali przebieg spotkania.

Starzyński_pudłuje_karnego

Filip Starzyński nie wykorzystuje rzutu karnego w meczu z SønderjyskE.

Źródło: przegladsportowy.pl.

Zagłębie osiągnęło najlepszy wynik w pucharach, ale pozostał niedosyt, bowiem duński klub był w zasięgu „Miedziowych”, ale zabrakło determinacji, pewności siebie i doświadczenia. W przeciwieństwie do innych polskich klubów, które w ostatnich sezonach występowały w pucharach, Zagłębie wstydu nie przyniosło, ale awans do kolejnej rundy był możliwy. To nie znaczy, że „Miedziowi” byli bliscy awansu, ale mogli awansować. Szkoda niewykorzystanej szansy, bo nie wiadomo kiedy pojawi się kolejna.

 

Źródło: własne, 90minut.pl, przegladsportowy.pl, pl.wikipedia.org. M. Guz, Zabrakło armat na młokosów, „Przegląd Sportowy” z dnia 1 lipca 2016 r., s. 10. M. Guz, Miedziowi byli jak ze stali, „Przegląd Sportowy” z dnia 15 lipca 2016 r., s. 4. M. Guz, Zagłębie ranne, ale to nie koniec, „Przegląd Sportowy” z dnia 29 lipca 2016 r., s. 4. M. Guz, Nie oszukali przeznaczenia, „Przegląd Sportowy” z dnia 5 sierpnia 2016 r., s. 30.

piątek, 12 maja 2017
Sukcesy polskich klubów piłki ręcznej w europejskich pucharach

Zwycięstwo Vive Tauron Kielce w Lidze Mistrzów EHF przywołało wspomnienia z sukcesami innych polskich klubów piłki ręcznej.

W Pucharze Europy i Lidze Mistrzów przewagę mają męskie kluby, które sześciokrotnie docierały do półfinałów (w tym Vive Tauron Kielce, które wygrało całe rozgrywki), zaś żeńskie kluby tylko raz. W przypadku pozostałych rozgrywek klubowych organizowanych pod egidą Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej (EHF) jest zupełnie odwrotnie. Przewagę mają panie, które aż dziewięć razy docierały do półfinałów (w tym Montex Lublin zdobył Puchar EHF 2001), przy pięciu takich osiągnięciach panów. Łącznie polskie kluby ponad dwadzieścia razy osiągały co najmniej półfinał europejskich pucharów.

 

Mężczyźni

Puchar Europy/Liga Mistrzyń

Vive Tauron Kielce – 1. miejsce w Lidze Mistrzów 2015/2016

Kielczanie zajęli drugie miejsce w fazie grupowej za Barceloną z bilansem 9 zwycięstw, 3 remisów i 2 porażek. Przeciwnikami Vive w grupie oprócz FC Barcelony (30:30, 33:31), były Vardar Skopje (23:20, 24:34), Rhein-Neckar Loewen (28:27, 32:32), Pick Szeged (27:26, 30:31), Montpellier (30:23, 32:27), IFK Kristianstad (35:27, 35:35) i KIF Kolding (33:31, 33:25). W fazie pucharowej Mistrzowie wyeliminowali Mieszkow Brześć (32:28, 33:30), triumfatora Ligi Mistrzów 2014 – SG Flensburg-Handewitt (28:28, 29:28), Paris Saint Germain 28:26 i w finale MVM Veszprem (35:35 k. 4:3).

Vive_zwycięzcą_LM_(3)

Radość szczypiornistów VTK po wygraniu Ligi Mistrzów 2015/2016.

Źródło: eurosport.onet.pl.

Śląsk Wrocław – finał Pucharu Europy Mistrzów Krajowych/Klubowych 1977/1978

Drużyna z Dolnego Śląska w pierwszej rundzie miała wolny los, a następnie pokonała holenderski HV Sittardia (32:17, 31:21), duński KFUM Fredericia (20:26, 26:18) i hiszpańską Calipsę Alicante (20:18, 32:21). Dopiero w finale znaleźli pogromcę w postaci SG Magdeburg (22:28).

Wybrzeże Gdańsk – finał  Pucharu Europy Mistrzów Krajowych/Klubowych 1985/1986

Mistrzowie Polski z Bogdanem Wentą i Danielem Waszkiewiczem w składzie wyeliminowali w drodze do finału holenderski TV Aalsmeer (27:25, 33:23), szwajcarskie BSV Berno (26:20, 21:26), duński Helsingor (28:20, 25:21) i Atletico Madryt (21:21, 25:21). W finale przegrali jednak z jugosłowiańską potęgą – Metaloplastiką Split (29:24, 23:30).

Wybrzeże Gdańsk – finał  Pucharu Europy Mistrzów Krajowych/Klubowych 1986/1987

Klub znad Bałtyku drugi rok z rzędu awansował do finału. Najpierw otrzymał walkower od Włochów z Triestu, a następnie w ćwierćfinale pokonał Vikingur Reyekjavik (25:25, 23:17). W półfinale Wybrzeże zrewanżowało się Jugosłowianom ze Splitu (33:26, 24:26), jednak w finale poza ich zasięgiem był mistrz ZSRR – SKA Mińsk (24:32, 25:30).

Vive Targi Kielce – 3. miejsce w Lidze Mistrzów 2012/2013

Klub z Kielc jako pierwszy w historii awansował do Final Four Ligi Mistrzów, która powstała w sezonie 1993/1994. W fazie grupowej Kielce odniosły komplet zwycięstw (!) w rywalizacji z następującymi klubami – Metalurg Skopje (21:20, 23:21), Gorenje Velenje (30:24, 29:25) Bjerringbro-Silkeborg (35:26, 34:25), Chambery Savoie (36:32, 36:26) i St. Petersburg HC (30:29, 31:21). W fazie pucharowej wyeliminowali Pick Szeged (25:26, 32:27) i Metalurg Skopje (27:25, 26:15). W półfinale nie sprostali jednak wielkiej Barcelonie (23:28), ale w meczu o 3. miejsce drużyna prowadzona przez Bogdana Wentę pokonała wielkie THW Kiel (31:30).

Vive Tauron Kielce - 3. miejsce w Lidze Mistrzów 2014/2015

Po dwóch latach przerwy Kielce ponownie awansowały do Final Four i ponownie odniosły komplet zwycięstw w fazie grupowej, ale tym razem pod wodzą nowego trenera – Talanta Dujszebajewa. W grupie VTK pokonało Pick Szeged (37:32, 27:26), Dunkerque (36:32, 28:25), Aalborg (33:26, 27:25), Motor Zaporoże (30:27, 28:27) i Kadetten Schaffhausen (33:24, 33:28). Następnie w fazie pucharowej Kielce okazały się lepsze od Montpellier (29:25, 31:33) i Vardaru Skopje (22:20, 33:31), który w poprzedniej rundzie zdemolował w meczu rewanżowym Orlen Wisłę Płock (31:20). Final Four wyglądał podobnie jak dwa lata wcześniej, czyli pięciobramkowa porażka z Barceloną w półfinale (28:33) i minimalne zwycięstw w meczu o 3. miejsce z THW Kiel (28:26). Czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców zajął Michał Jurecki (77 bramek).

 

Puchar EHF

Brak sukcesów.

 

Puchar Zdobywców Pucharów

Półfinał 1977/1978 – Anilana Łódź.

 

Puchar Challenge

Finał 2009/2010 – MMTS Kwidzyn.

Półfinał 2000/2001 – Śląsk Wrocław.

Półfinał 2006/2007 – Zagłębie Lubin.

Półfinał 2013/2014 – Azoty Puławy.

 MMTS_Kwidzyn_-_Sporting_Lizbona

MMTS Kwidzyn przegrał w finale Pucharu Challenge z portugalskim Sporting Club de Portugal (25:27, 26:27).

Źródło: eurosport.onet.pl.

Kobiety

Puchar Europy/Liga Mistrzyń

Półfinał 1967/1968 – Cracovia.

W Lidze Mistrzyń największym sukcesem pozostają dwa ćwierćfinały Montexu Lublin (2000, 2002) przedzielone zdobyciem przez klub z Lubelszczyzny Pucharu EHF 2001.

 

Puchar EHF

Zwycięstwo 2000/2001 Montex Lublin.

Półfinał 1998/1999 – Piotrcovia Piotrków Trybunalski.

Półfinał 2000/2001 – Zagłębie Lubin.

Montex_z_kibicami_i_Pucharem_EHF_(2001)

Szczypiornistki Montexu Lublin świętują w chorwackiej Koprivnicy zdobycie Pucharu EHF.

Źródło: movis.pl.

Puchar Zdobywczyń Pucharów

Półfinał 2001/2002 – Zagłębie Lubin.

 

Puchar Challenge

Finał 2014/2015 – Pogoń Baltica Szczecin.

Półfinał 2002/2003 – Nata AZS AWFiS Gdańsk.

Półfinał 2003/2004 – Vitaral Jelfa Jelenia Góra.

Półfinał 2009/2010 – Vistal Łączpol Gdynia.

Półfinał 2015/2016 – Start Elbląg.

Pogoń_-_Mios_Biganos

Pogoń Baltica Szczecin przegrała w finale Pucharu Challenge z francuskim Mios Biaganos (20:21, 24:28).

Źródło: radioszczecin.pl.

Tylko dwa polskie kluby piłki ręcznej sięgnęły po europuchary – Vive Tauron Kielce i Montex Lublin. Analizując szczegółowo sukcesy, jakimi były awansu do czołowej „czwórki”, kluby męskie są nieznacznie lepsze od żeńskich (11:10). Zwraca uwagę fakt, że mężczyźni odnosili sukcesy przede wszystkim w Pucharze Europy / Lidze Mistrzów, a kobiety w Pucharze Challenge. Awans do fazy półfinałów najczęściej osiągało Vive (3 razy), Wybrzeże Gdańsk, Śląsk Wrocław i żeńskie Zagłębie Lubin (po 2 razy). Pozostałych dwanaście klubów może pochwalić się tylko jednym awansem do półfinałów (w tym męska sekcja Zagłębia Lubin). Jedynym klubem, który osiągnął awans zarówno w rywalizacji mężczyzn, jak i kobiet jest Zagłębie Lubin. Zagłębie Lubin osiągnęło półfinał zarówno w rozgrywkach kobiet, jak i mężczyzn. Co do rywalizacji kobiet, to zwracają uwagę sukcesy czterech klubów z miast (prawie)nadmorskich (Gdańsk, Gdynia, Szczecin i Elbląg).

 

Źródła: własne, europeancup.eurohandball.com, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, eurosport.onet.pl, radioszczecin.pl, movis.pl. W. Osiński, Ranking. Największe sukcesy polskich drużyn w Pucharze i Lidze Mistrzów, „Przegląd Sportowy” z dnia 30 maja 2016 r., s. 19.

czwartek, 11 maja 2017
Vive z Pucharem Ligi Mistrzów i inne sukcesy polskich klubów w europejskich pucharach 2015-2016

W sezonie 2015/2016 Vive Tauron Kielce i Panthers Wrocław sięgnęły po puchary za zwycięstwo w europejskich rozgrywkach klubowych, ale sukcesy w postaci awansu co najmniej do fazy półfinałów osiągnęło kilka innych klubów.

Vive_zwycięzcą_LM_(4)

Radość szczypiornistów VTK ze zwycięstwa w Lidze Mistrzów.

Źródło: ukropnews24.com.

Vive wygrało Ligę Mistrzów piłkarzy ręcznych, zaś Panthers Wrocław Ligę Mistrzów Futbolu Amerykańskiego (IFAF Europe Champions League). Turniej finałowy rozegrano we Wrocławiu.

Panthers_Wrocław_LM_2016

Panthers Wrocław świętują wygranie Ligi Mistrzów.

Źródło: polskieradio.pl.

Pingpongistki SPAR Zamek Tarnobrzeg przegrały finał Ligi Mistrzyń z niemieckim Berlin Eastside (2:3, 0:3), a w Polsce zdobyły 25 tytułów mistrzowskich w ostatnich 26 latach! Piłkarki ręczne Startu Elbląg odpadły w półfinale Pucharu Challenge z hiszpańskim Rocasa Gran Canaria (24:25, 22:22). Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów całkowicie zawiedli i zajęli ostatnie miejsce w turnieju Final Four Ligi Mistrzów w Krakowie. Mistrzowie Polski nie musieli walczyć o awans do turnieju finałowego, bo byli gospodarzem. Niestety w półfinale przegrali 1:3 z Zenitem Kazań, a w meczu o 3. miejsce przegrali 2:3 z Cucine Lube Civitanova. Duży sukces, choć liczyli na więcej, osiągnęli hokeiści GKS Tychy, którzy zajęli 3. miejsce w Pucharze Kontynentalnym.

Łącznie sześć polskich klubów awansowało do finałowej „czwórki”, ale poprzedni sezon, czyli 2014/2015 był jeszcze lepszy, bowiem fazę półfinałów osiągnęło aż dziewięć polskich klubów, a jeden z nich wywalczył europejski puchar.

Siarka_z_Pucharem_ETTU_(1)

Tenisistki stołowe SPAR Zamek Tarnobrzeg zdobyły Puchar ETTU 2014/2015.

Źródło: modest.com.pl.

Tenisistki stołowe SPAR Zamek Tarnobrzeg zdobyły Puchar ETTU. Udało się to przy piątym podejściu, bowiem pingpongistki z Tarnobrzega aż cztery razy przegrały w finale tych rozgrywek (2008, 2009, 2010, 2013). Pingpongiści Olimpii Grudziądz także osiągnęli największy sukces w historii klubu w Pucharze ETTU, ale przegrali w finale. W ten sposób wyrównali osiągniecie Dartomu Bogorii Grodzisk z sezonu 2012/2013.

W turnieju finałowym Ligi Mistrzów siatkarzy wystąpiły dwa polskie kluby. Resovia Rzeszów zajęła 2. miejsce zaś PGE Skra Bełchatów 4. miejsce. W Final Four Ligi Mistrzyń wystąpił Chemik Police, ale był gospodarzem turnieju rozgrywanego w Szczecinie i zajął 4. miejsce. Ostatni raz polski klub wystąpił na tym poziomie… piętnaście lat wcześniej (Nafta-Gaz Piła zajęła 4. miejsce w 2000 r.). W finale Pucharu CEV siatkarki Atomu Trefl Sopot przegrały z Dynamem Krasnodar dopiero w złotym secie 10:15 (wcześniej 0:3 i 3:1). Natomiast w Pucharze CEV siatkarzy, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała w półfinale z Trentino (2:3, 1:3).

Piłkarze ręczni Vive Tauron Kielce zajęli 3. miejsce w Lidze Mistrzów po zwycięstwie nad THW Kiel, natomiast piłkarki ręczne Pogoni Baltiki Szczecin przegrały dopiero w finale Pucharu Challenge z francuskim Mios Bioganos (20:21, 24:28).

Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne lata też przyniosą sukcesy i zwycięstwa w europejskich pucharach.

 

Źródła: własne, ettu.org, ukropnews24.com, polskieradio.pl, modest.com.pl, en.wikipedia.org, pl.wikipedia.org. PIOWES, Jedynaczki bliżej półfinału, „Przegląd Sportowy” z dnia 22 lutego 2016 r., s. 20. PIOWES, Start w półfinale!, „Przegląd Sportowy” z dnia 29 lutego 2016 r., s. 24. Porażka Startu, „Przegląd Sportowy” z dnia 4 kwietnia 2016 r., s. 30. PIOWES, Start był bardzo blisko finału Challenge Cup, „Przegląd Sportowy” z dnia 11 kwietnia 2016 r., s. 5. K. Drąg, Katastrofa! Co zrobiłaś, Resovio?, „Przegląd Sportowy” z dnia 18 kwietnia 2016 r., s. 22. OSA, Zamek drugi w Europie, „Przegląd Sportowy” z dnia 30 maja 2016 r., s. 28.

środa, 10 maja 2017
Vive Tauron Kielce zwycięzcą Ligi Mistrzów 2015/2016!!!

W niedzielę 29 maja 2016 r. miał miejsce historyczny sukces polskiej piłki ręcznej. Vive Tauron Kielce wygrało Ligę Mistrzów.

W Lanxess Arena w Kolonii, VTK pokonali w półfinale faworyzowane Paris Saint Germain 28:26, a w finale węgierski Veszprem po rzutach karnych 4:3. Po dogrywce był wynik remisowy, a warto zauważyć, że w drugiej połowie meczu Vive popisało się odrobieniem… dziewięciobramkowej straty! Karol Bielecki podkreślał, że wreszcie udało się odczarować halę w Kolonii, w której przegrał finał Mistrzostw Świata w 2007 r. przeciwko Niemcom i dwa półfinały Ligi Mistrzów (2013, 2015).

Vive_zwycięzcą_LM_(2)

Piłkarze Vive świętują największy sukces w historii klubu.

Źródło: przegladsportowy.pl.

Co ciekawe, do siódemki sezonu Ligi Mistrzów został wybrany obecny piłkarz Vive – Manuel Strlek, przyszły piłkarz Vive – Dean Bombac (Pick Seged) i były piłkarz Vive – Rastko Stojković (Mieszkow Brześć). Najlepszym zawodnikiem młodego pokolenia wybrano przyszłego piłkarza Vive – Darko Djukicia (Besiktas).

Za wielkim sukcesem Kielczan niewątpliwie stał Talant Dujszebajew, który dosyć niespodziewanie, zastąpił Bogdana Wentę i rozpoczął pracę z klubem Bertusa Servaasa 8 stycznia 2014 r. Co odmienił Dujszebajew? Wprowadził pięć zasadniczych zmian – wpoił piłkarzom mentalność zwycięzców, zapewnił uniwersalność zawodników, promuje młodzież (Krzysztof Bernacki, Bartomiej Bis, Jakub Bulski, Filip Fąfara, Krzysztof Markowski), decyduje się na odważne zmiany w trakcie meczu i wypracował otwartość w relacji z mediami.

Warto dodać, że Kirgiz nie jest przypadkowym trenerem. Przede wszystkim na doświadczenie wyniesione bezpośrednio z parkietów. Wywalczył bowiem jako piłkarz medale igrzysk olimpijskich (1996, 2000), mistrzostw świata (2005) i mistrzostw Europy (1996, 1998, 2000), a także dwa triumfy w Lidze Mistrzów (1994, 2006). Jako trener trzykrotnie zwyciężał w Lidze Mistrzów z BM Ciudad Real (2006, 2008 i 2009). Z Vive zdobył trzykrotnie puchar i mistrzostwo Polski. Jako pierwszy trener w historii triumfował w Lidze Mistrzów, zarówno w starej formule (mecz i rewanż), rozgrywanej do sezonu 2008/2009 włącznie, jak i w nowej z turniejem Final Four i jednym meczem finałowym.

Dla Vive to był szczególny sezon, w którym sięgnęło po potrójną koronę. Najpierw po raz ósmy z rzędu, a trzynasty w historii klubu wywalczyło Puchar Polski. Turniej finałowy był rozgrywany (po raz trzeci z rzędu) w warszawskiej hali „Torwar”. Kielczanie pokonali w półfinale PGE Stal Mielec 31:25 a w finale Orlen Wisłę Płock 33:26. Następnie po raz piąty z rzędu, a trzynasty w historii klubu wywalczyło Mistrzostwo Polski pokonując w finałowej rywalizacji Orlen Wisłę Płock 3-0 (35:29 i 33:26 u siebie oraz 27:25 na wyjeździe).

Sukces wymusił jednak poważne zmiany w składzie Kielczan. Wcześniej wiadomo było, że z zespołem pożegna się trzech Chorwatów – Denis Buntić, Marin Sego (obaj MOL-Pick Szeged) i Ivan Cupić (Vardar Skopje, za 80 tys. euro), a także Grzegorz Tkaczyk. „Młody” zapowiedział zakończenie kariery, ale pozostanie w klubie na innym stanowisku. W trakcie sezonu 2016/2017 odejście zapowiedzieli Manuel Strlek i Tobias Reichmann. Prezes Servaas na uroczystej fecie ogłosił, że Mistrza Polski wzmocnią Dean Bombac (MOL-Pick Szeged), Filip Ivić (Croatia PPD Zagrzeb), Darko Djukić (Besiktas Stambuł) i Patryk Walczak (Pogoń Szczecin). Później ogłoszono, że od sezonu 2017/18 w Hali Legionów będą występowali chorwacki rozgrywający Marko Mamić, który obecnie gra w Dunkierce, a także Alex Dujshebaev, syn trenera Tałanta. Od sezonu 2018/19 Vive zostanie wzmocnione przez serbskiego golkipera Wladimira Cuparę.

Zmiany wyglądają na swoistą rewolucję kadrową, choć odłożoną na najbliższe dwa sezony. Czy rewolucja nie odbije się na wynikach Kielczan?

 

Źródła: własne, eurosport.onet.pl, przegladsportowy.pl, pl.wikipedia.org. MAC, Vive poznało rywali, „Przegląd Sportowy” z dnia 2-3 maja 2016 r., s. 25. M. Cender, Najtrudniejszy rywal dla Vive, „Przegląd Sportowy” z dnia 4 maja 2016 r., s. 15. M. Cender, Jurecki to prawdziwy generał, „Przegląd Sportowy” z dnia 9 maja 2016 r., s. 21. M. Cender, Vive wciąż najpotężniejsze w kraju, „Przegląd Sportowy” z dnia 16 maja 2016 r., s. 22-23. W. Osiński, Dominacja Vive bez dyskusji, „Przegląd Sportowy” z dnia 23 maja 2016 r., s. 24. M. Cender, Cudowny pościg i wielki triumf Vive!, „Przegląd Sportowy” z dnia 30 maja 2016 r., s. 16-17. Wyszliśmy z piekła – wywiad red. M. Cendera z Karolem Bieleckim, „Przegląd Sportowy” z dnia 30 maja 2016 r., s. 17. MAC, Urodzony by zwyciężać!, „Przegląd Sportowy” z dnia 30 maja 2016 r., s. 18. M. Cender, Vive według Dujszebajewa, „Przegląd Sportowy” z dnia 30 maja 2016 r., s. 18.

wtorek, 09 maja 2017
Po raz drugi Polka bez zwycięstwa w Lidze Mistrzyń UEFA

W rozegranym 26 maja 2016 r. finale Ligi Mistrzyń UEFA VfL Wolfsburg przegrał w rzutach karnych z Olympique Lyon 3:4. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1. Mecz rozegrano na Stadio Citta del Tricolore we włoskim mieście Reggio Emilia. Niestety, Ewa Pajor nie wystąpiła w meczu finałowym. W sezonie 2014/2015 w przegranym finale wystąpiła Katarzyna Kiedrzynek (PSG).

Ewa_Pajor_(VfL_Wolfsburg)_lato_2016

Ewa Pajor w barwach VfL Wolfsburg.

Źródło: ofsajd.onet.pl.

Wcześniej Wolfsburg wyeliminował Spartak Subotica (0:0, 4:0), Chelsea LFC (2:1, 2:0), Brescię (3:0, 3:0), 1. FFC Frankfurt (4:0, 0:1). Pajor wystąpiła w siedmiu pierwszy meczach spędzając na boisko tylko 139 minut (średnio ok. 20 minut). W poszczególnych meczach grała następującą liczbę minut – 4, 30, 18, 22, 6, 45 i 14. Grająca na pozycji napastnika reprezentantka Polski w ogóle nie wystąpiła w rewanżowym półfinale i finale.

Ewa_Pajor_(VfL_Wolfsburg)_sparing_lato_2016

Ewa Pajor w meczu towarzyskim przed rozpoczęciem sezonu 2015/2016.

Źródło: laczynaspilka.pl.

Druga z Polek, która wystąpiła w fazie pucharowej Ligi Mistrzyń, czyli zeszłoroczna finalista – Katarzyna Kiedrzynek tym razem zakończyła swoja przygodę w półfinale. Jej Paris Saint Germain wyeliminowało Olimpię Cluj (6:0, 9:0), Oerebro (1:1, 0:0), Barcelonę (0:0, 1:0), ale w półfinale zostało rozgromione przez późniejsze zwyciężczynie, czyli Olympique Lyon (0:7, 0:1). Kiedrzynek wystąpiła w pięciu meczach w pełnym wymiarze czasowym (450 minut), zaś jej rywalka do miejsca w bramce, czyli Niemka Ann-Katrin Berger zagrała w trzech meczach. Niestety, Polaka wystąpiła w kompromitującym meczu z OL.

Kiedrzynek_i_Pajor_sparing_lato_2016

Katarzyna Kiedrzynek i Ewa Pajor po meczu towarzyskim VfL Wolfsburg – PSG (1:1), rozegranym w sierpniu 2015 r.

Źródło: laczynaspilka.pl.

Warto jeszcze zauważyć, że w rewanżowym półfinale pomiędzy Frankfurtem a Wolfsburgiem (1:0), w barwach gospodyń dwuminutowy epizod zaliczyła Julia Matuschevski. Wówczas reprezentanta Niemiec u-15 i U-19, która w dniu 1 marca 2017 r. zadebiutowała w pierwszej reprezentacji Polski w meczu towarzyskim z Kosowem 5:0. „Urodzona w Niemczech Matuszewska była już powołana na październikowe zgrupowanie selekcyjne w Grodzisku Wielkopolskim, ale z powodów zdrowotnych ostatecznie nie dołączyła do zespołu.” (cyt. za: laczynaspilka.pl).

 

Źródła: własne, uefa.com, 90minut.pl, ofsajd.onet.pl, laczynaspilka.pl, telegazeta TVP.

 
1 , 2
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi