Wpisy z tagiem: Pogoń Szczecin

piątek, 19 kwietnia 2019
Ciekawe transfery obcokrajowców

W przerwie zimowej sezonu 2016/2017 do piłkarskiej ekstraklasy trafiło kilku nowych obcokrajowców, którzy (jak się wówczas wydawało) mogli podnieść poziom polskiej ligi. 

1.Tomas Necid (Czechy, Bursaspor – Legia Warszawa, wypożyczenie: 200 tys. euro).

Absolutnie największym hitem tego okienka transferowego było wypożyczenie przez Legię z Bursaspor Kulubu czeskiego napastnika Tomasa Necida (44 mecze w reprezentacji, 12 bramek). Legia wypożyczyła Czecha za 200 tys. euro z opcją pierwokupu w kwocie 2 mln euro. Necid został królem strzelców mistrzostw Europy U-17 (2006) i U-19 (2008). Na pierwszej imprezie Czesi wywalczyli wicemistrzostwo, a na drugiej dotarli do półfinału. Jesienią 2008 r. w 16 ligowych meczach Slavii zdobył 11 bramek i od 1 stycznia 2009 r. reprezentował barwy CSKA Moskwa (kwota transferu: 4,5 mln euro). W Rosji nie był już tak skuteczny. Następnie był wypożyczany do Slavii i PAOK Saloniki. Odżył w sezonie 2014/2015, gdy zdobył 11 ligowych bramek dla PEC Zwolle. Wynik ten powtórzył w kolejnym sezonie, ale już dla Bursasporu. Jesień 2016 była jednak rozczarowaniem. W wystąpił tylko w sześciu meczach ligi tureckiej, a we wszystkich rozgrywkach w 12 meczach i strzelił  2 gole. Do Legii został sprowadzony, aby grać regularnie, poprawić formę i wrócić do pierwszej „jedenastki” Bursasporu.

Tomas_Necid_z_koszulka_legiacom

Tomas Necid po podpisaniu kontraktu prezentuje koszulkę Legii Warszawa.

Źródło: legia.com.

2.Gino van Kessel (Curacao, Slavia Praga – Lechia Gdańsk, wypożyczenie).

Lechia wypożyczyła Gino van Kessela ze Slavii Praga, a suma odstępnego w przypadku transferu definitywnego wynosiła 1,5 mln euro. Van Kessel urodził się w Holandii, ale reprezentuje Curacao (7 bramek w 10 meczach), skąd pochodzi jego matka. Został królem strzelców ligi słowackiej 2015/2016 w barwach AS Trencin, dla którego strzelił 17 goli i zanotował 8 asyst w 33 meczach i przeniósł się do Slavii Praga (1,2 mln euro). Czeska przygoda nie przebiegała jednak najlepiej (2 bramki w 7 meczach), a napastnikowi zarzucano, że po pierwszych meczach w roli rezerwowego nie angażował się, odpuścił walkę o miejsce w pierwszym składzie i zaniedbywał grę w obronie.

Gino_van_Kessel_z_koszulka_Lechii_sportowefaktywppl

Gino van Kessel po podpisaniu kontraktu prezentuje koszulkę Lechii Gdańsk.

Źródło: sportowefakty.wp.pl.

3.Nadir Ciftci (Turcja, Celtic Glasgow – Pogoń Szczecin, wypożyczenie)

Turecki napastnik wychowywał się w angielskim Portsmouth. Trafił tam jako 15-latek i zapłacono za niego równowartość pół miliona złotych (…) W lipcu 2011 roku sprzedano go do Turcji, ale zarówno tam, jak i później w NAC Breda, nie potrafił przebić się do składu.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl). Latem 2015 r. podpisał kontrakt z Dundee United i już w pierwszym sezonie strzelił 11 bramek w lidze i zanotował 8 asyst. W kolejnym sezonie zdobył 14 bramek. Dla Dundee United rozegrał 68 ligowych meczy. „(…) znany z dobrego charakteru, grający zadziornie, ale zawsze w granicach zdrowego rozsądku (…)” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl), jednak w maju 2015 r. podczas derbowego meczu z Dundee FC puściły mu nerwy i ugryzł McAlistera, dlatego nazywany był tureckim Luisem Suarezem. „Piłkarza spotkało sześciomeczowe zawieszenie i wielka bura ze strony środowiska. Turek był na cenzurowanym, ale mimo to (…) Celtic i tak wydał na niego 1,5 miliona funtów. Niestety w nowym zespole nie grał dobrze, dostawał mało szans, a gdy już się pojawiał na murawie, to nie zachwycał.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl). W sezonie 2015/2016 wystąpił w 11 ligowych meczach w barwach Celtów i strzelił 4 bramki. Wiosną 2016 r. został wypożyczony do tureckiego Eskişehirspor Kulübü (12 meczy, 4 gole). Jesienią 2016 r. zagrał tylko jeden mecz dla Celtiku.

Nadir_Ciftci_z_koszulk_Pogoni__deadlinenewscouk

Nadir Ciftci po podpisaniu kontraktu prezentuje koszulkę Pogoni Szczecin.

Źródło: deadlinenews.co.uk.

4.Cillian Sheridan (Irlandia, Omonia Nikozja – Jagiellonia Białystok, 300 tys. euro)

Irlandczyk trafił do Celticu w wieku 17 lat. Przez trzy lata (2006-2008) zagrał w lidze szkockiej tylko 14 meczy (4 gole). Po dwóch latach zaliczył nawet epizod w Lidze Mistrzów przeciwko Manchesterowi United. Irlandczyk (uprawiał też futbol gaelicki) grał mało, często był kontuzjowany i niewiele wnosił dla pierwszej drużyny, dlatego często był wypożyczany (Motherwell FC, Plymouth, Saint Johnstone FC). W sierpniu 2010 r. CSKA Sofia wykupiło Sheridana za 370 tys. euro. W lidze bułgarskiej zagrał 3 mecze bez gola i został wypożyczony do Saint Johnstone FC. Później rozwiązał kontrakt z CSKA i zaczepił się w Kilmarnock. Latem 2013 roku nadeszły jednak lepsze dni. Podpisał kontrakt z APOEL Nikozja. Przez dwa sezony zagrał w 46 ligowych meczach, w których zdobył (tylko 8 goli). Zdobył dwa mistrzostwa, dwa Puchary i Superpuchar Cypru; występował w Lidze Mistrzów. Niska skuteczność sprawiła, że kolejne dwa sezony był zawodnikiem Omonii Nikozja (54 ligowe mecze, 23 gole). Wprawdzie nie strzelał, jak na zawołanie, to jednak swoją grą dużo dawał zespołowi.

„Przegląd Sportowy” podkreślał, że „W normalnych okolicznościach trudno byłoby wyciągnąć go z Nikozji, ale klub ma obecnie problemy z płynnością finansową i szuka oszczędności.”. „Z polskim klubem o rosłego, bo mierzącego blisko dwa metry piłkarza, walczyły też kluby z Chin i Korei Płd., ale on wolał zostać w Europie, bo liczy na powołanie do reprezentacji Irlandii.” (cyt. za: sport.pl). Omonia w oficjalnym komunikacie informowała: „Tracimy ważnego piłkarza, ale taka była jego wola, a my odniesiemy z tego tytułu korzyści finansowe, bo i tak latem mógłby od nas odejść za darmo” (cyt. za: sport.pl).

Sheridan_z_koszulk_Jagiellonii_przegladsportowypl

Cillian Sheridan po podpisaniu kontraktu prezentuje koszulkę Jagiellonii Białystok.

Źródło: przegladsportowy.pl.

Michał Probierz, ówczesny trener Jagiellonii tak charakteryzował Irlandczyka: „Od dwumeczu z Omonią Nikozja (0:1 z lipca 2015; jedynego gola strzelił właśnie Sheridan – przyp. red.) w eliminacjach Ligi Europy. Wtedy zaczęliśmy się nim interesować. Sprowadziliśmy go dopiero ostatniej zimy, bo wcześniej nie było nas na niego stać. Sytuacja na rynku transferowym się zmieniła i udało się go pozyskać. Bez niego nasze szanse na zajęcie wysokiego miejsca w tym sezonie byłyby zdecydowanie niższe. Fajnie, że Cillian szybko wszedł do zespołu, zaaklimatyzował się i zaczął grać. Świetnie pracuje podczas treningów, strzela gole. Ogólnie to bardzo fajny, otwarty chłopak. Duże wzmocnienie.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

Co ciekawe, przejściowy upadek negocjacji z Omonią Nikozja, sprawił że „Jaga” chciała sprowadzić Anthony'ego Stokesa, który „zagrał 9 razy w reprezentacji swojego kraju, ma na koncie również ponad 130 występów w Celticu Glasgow i 58 goli. Od tego sezonu występuje w Blackburn Rovers, gdzie strzelił jednego gola w siedmiu meczach. Ostatnio Stokes dużo czasu spędzał na sali sądowej. Przyznał się do zaatakowania... sobowtóra Elvisa Presleya w jednym z klubów nocnych. Będąc pod wpływem alkoholu uderzył go głową i złamał mu nos oraz wybił kilka zębów. Groziła mu kara pozbawienia wolności, ale ostatecznie dostał "jedynie" grzywnę w wysokości 30 tys. euro” (cyt. za: sport.pl). Alternatywą dla Sheridana był także Martin Dolezal z FK Jablonec (jesienią 2016 - 13 występów, 4 bramki i 3 asysty). „Jaga” negocjowała także z rozgrywającym tego klubu – Martinem Pospisilem, którego udało się sprowadzić w lipcu 2017 r.

5.Arvydas Novikovas (Litwa, VfL Bochum – Jagiellonia Białystok, transfer definitywny, bez odstępnego).

Od sezonu 2008/2009 nieprzerwanie występuje poza granicami kraju. W lidze szkockiej w barwach Hearts (trafił tam oczywiście za sprawą kontrowersyjnego biznesmena Vladimira Romanova) i St. Johnstone przez pięć sezonów rozegrał 71 meczów (średnio na sezon 14,2) strzelając 6 goli. Jim Jefferies, były trener „Serc” mówił o Litwinie: „ma duży talent” (cyt. za: przegladsportowy.pl). Następnie występował w 2. Bundeslidze – w Erzgebirge Aue przez dwa sezony 41 meczy, 5 goli, a przez kolejne półtora sezonu w VfL Bochum (20 meczy). Odszedł, bo podobno nie było mu po drodze z trenerem Bochum – Gertjanem Verbeekiem.

ArvydasNovikovaszkoszulkaJagielloniibialystokwyborczapl

Arvydas Novikovas po podpisaniu kontraktu prezentuje koszulkę Jagiellonii Białystok.

Źródło: bialystok.wyborcza.pl.

Jesienią 2016 r. wystąpił we wszystkich czterech meczach eliminacji do rosyjskiego mundialu, a w meczu z Maltą strzelił nawet gola. Trener reprezentacji Litwy Edgaras Jankauskas mówił o nim: „Nawet nie grając był ważną postacią w moim zespole. Brak praktyki meczowej wychodził jednak w końcówkach spotkań, gdy nie miał już siły (…) Konsultował ze mną ten transfer i namawiałem go, by przeszedł do Białegostoku.” (cyt. za: przegladsportowy.pl). Novikovas nie uznawał chyba lojalności, bo krytykował Jankauskasa i uważał, że wszystko jest w porządku.

6.Milan Borjan (Kanada, Łudogorec Razgrad – Korona Kielce, wypożyczenie).

Kanadyjski bramkarz serbskiego pochodzenia ma także obywatelstwo chorwackie. Przed wojną w byłej Jugosławii uciekał dwukrotnie, dlatego w swoim CV ma urugwajski Club Nacional Montevideo i argentyńskie River Plate i Quilmes AC. Oficjalnych meczów tam jednak nie rozegrał. Od sezonu 2009/2010 zmieniał kluby jak rękawiczki – FK Rad (36 ligowych występów), Sivasspor (43) i FC Vaslui (16). Od jesieni 2014 r. do końca 2016 r. rozegrał w barwach Łudogorca zaledwie 18 ligowych meczów (z przerwą na wypożyczenie do Radnickiego Nis, gdzie zagrał 15 meczy), ale zdobył trzy mistrzostwa kraju. Jest doświadczonym i ekspresyjnie reagującym bramkarzem, który prawie każdą udaną interwencję świętuje, jak bramkarz piłki ręcznej. Trochę brakuje mu jednak meczowych występów.

Milan_Borjan_z_koszulk_Korony__arkowcypl

Milan Borjan po podpisaniu kontraktu prezentuje koszulkę Korony Kielce.

Źródło: arkowcy.pl.

  1. Ziggy Gordon (Szkocja, Patrick Thisle – Jagiellonia Białystok, transfer definitywny, bez odstępnego).

Prawy obrońca ma dwa obywatelstwa. Urodził się w Szkocji, ale jego dziadkowie pochodzili z Krakowa. Dziadek walczył w Armii gen. W. Andersa. W 2011 r. Ziggy wystąpił w reprezentacji Szkocji do lat 10, ale przyznaje, że gdyby otrzymał powołanie do polskiej kadry, to nie odrzuciłby go. Jeszcze do dziesiątego roku życia uczęszczał z siostrą do polskiej szkółki niedzielnej w Glasgow. Młody Zygmunt został mistrzem Szkocji do lat 13 w… szachach! W wieku dziesięciu lat „zaczął treningi w jednej z najlepszych szkockich akademii, czyli Hamilton Academical. Zasłużył się dla tego klubu, rozegrał w nim 161 meczów, debiutował w szkockiej Premier League już w wieku 17 lat. Spadał z nim z Premier League i wracał z nim do elity.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl).

Ziggy_Gordon_podpisuje_kontrakt_z_Jagiellonia_gol24pl

Ziggy Gordon podpisuje kontrakt z Jagiellonią Białystok.

Źródło: gol24.pl.

W maju 2016 r. dziennik "The Scotsman" umieścił go na liście dwunastu najlepszych obrońców w Szkocji. Już wtedy interesowała się nim Jagiellonia, ale dwa miesiące później Gordon przeszedł do klubu Partick Thistle, gdzie był podstawowym piłkarzem. Jesienią 2016 r. rozegrał 14 ligowych meczy. Andrew McGilvray z „Daily Record” mówi o nim: „Bardzo solidny obrońca, który od czasu do czasu błysnął w ofensywie strzelając gola albo świetnie dośrodkowując (…) Dobrze czyta grę, dobrze odbiera piłkę i potrafi być zagrożeniem w ataku. Jedyny minus, jaki mi przychodzi do głowy, to brak szybkości.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl).

  1. Jaroslav Mihalik (Słowacja, Slavia Praga – Cracovia, wypożyczenie: 15 tys. euro).

Sprowadzenie 22-letniego Mihalika, które w swojej ojczyźnie uchodzi za talent, to inwestycja w przyszłość. Słowacki napastnik od 2011 r. przez pięć lat reprezentował barwy MSK Żilina (102 ligowe mecze, 22 bramki). W 2016 r. za kwotę 1 miliona euro został sprowadzony przez Slavię Praga, ale grał znacznie mniej niż oczekiwał (20 ligowych meczy, 2 bramki), dlatego nalegał na transfer do „Pasów”. Mihalik obawiał się, że nieregularne występy pozbawią go udziału w rozgrywanych w Polsce Mistrzostwach Europy U-21 (2017).

Jaroslav_Mihalik_z_koszulk_Cracovii_sportonetpl

Jaroslav Mihalik po podpisaniu kontraktu prezentuje koszulkę Cracovii.

Źródło: sport.onet.pl.

Uwagę zwracali obcokrajowcy, którzy wracali do polskiej ligi – Semir Stilić (Bośnia i Hercegowina) i Dusan Kuciak (Słowacja). Wprawdzie nie są to gwiazdy europejskiego futbolu, ale ich powrót do Polski zapewniał pewne minimum prezentowanego poziomu. Wpis dotyczy jednak nowych obcokrajowców, dlatego zostali oni pominięci w zestawieniu.

 

Z uwagi na fakt, że wpis jest publikowany ponad dwa lata po w/w transferach można dokonać ich oceny. Niestety, cztery transfery okazały się całkowicie nietrafione (Necid, van Kessel, Ciftci i Gordon). Mihalik zaczął na tyle dobrze, że skłonił Cracovię do wykupienia go ze Slavii Praga za niebagatelną kwotę 850 tys. euro, ale później popadł w konflikt z władzami klubu i niejako za karę został wypożyczony do Żiliny. Borjan stanowił wzmocnienie dla Korony, ale wystąpił tylko w 14 meczach. Po zakończeniu okresu wypożyczenia zmienił klub i chyba niespodziewanie stał się podstawowym bramkarzem Crveny Zvezdy Belgrad, z która zdobył mistrzostwo Serbii. Sheridan i Novikovas stali się podstawowymi graczami „Jagi”. Irlandczykowi wiodło się różnie, ale wzmocnił siłę ofensywną klubu z Podlasia (52 ligowe mecze, 17 bramek). Novikovas do tej pory reprezentuje barwy Jagiellonii (76 ligowych meczy, 21 bramek) i wydaje się, że z rundy na rundę prezentuje coraz wyższy poziom. Z ośmiu transferów tylko jeden można określić mianem pełnej sukcesu, mimo ciętego języka Novikovasa.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, sportowefakty.wp.pl, weszlo.com, przegladsportowy.pl, sport.pl, pl.wikipedia.org, transfermarkt.pl, transfermarkt.com, legia.com, deadlinenews.co.uk, bialystok.wyborcza.pl, arkowcy.pl, gol24.pl, sport.onet.pl. M. Wąsowski, Lider zaczyna zakupy, „Przegląd Sportowy” z dnia 7-8 stycznia 2017 r., s. 18. M. Trela, Pasy stają się coraz bardziej słowackie, „Przegląd Sportowy” z dnia 7-8 stycznia 2017 r., s. 18. M. Wąsowski, P. Wolosik, Lider szuka napastnika, „Przegląd Sportowy” z dnia 16 stycznia 2017 r., s. 17. P. Bator, Czeski snajper na poł roku, „Przegląd Sportowy” z dnia 30 stycznia 2017 r., s. 19. G. Rudynek, To może być najdroższy piłkarz w ekstraklasie, „Przegląd Sportowy” z dnia 6 lutego 2017 r., s. 8. M. Kaliszuk, Litwin o niewyparzonym języku i dużym talencie, „Przegląd Sportowy” z dnia 6 lutego 2017 r., s. 10. Ł. Grabowski, Chłopiec, który rozwoził gazety, „Przegląd Sportowy” z dnia 3 marca 2017 r., s. 21. M. Kaliszuk, Mocno nietypowe piłkarz, „Przegląd Sportowy” z dnia 3 marca 2017 r., s. 24-25. „Skarb Kibica. Extra. Ekstraklasa Sezon 2016/2017 – wiosna” – bezpłatny dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 6 marca 2017 r., s. 6-7. W lidze pomaga się Legii – wywiad red. M. Wąsowskiego z Michałem Probierzem, „Przegląd Sportowy” z dnia 18 kwietnia 2017 r., s. 9.

piątek, 05 maja 2017
Trzy rykoszety dają Legii mistrzostwo

W meczu ostatniej kolejki Ekstraklasy sezonu 2015/2016 warszawska Legia zapewniła sobie tytuł mistrzowski pokonując na własnym stadionie Pogoń Szczecin 3:0 (1:0). Wszystkie trzy bramki padły po rykoszetach od nóg piłkarzy gości. Mecz został rozegrany w niedzielę 15 maja 2016 r.

Legia przystąpiła do meczu jako faworyt do zdobycia tytułu Mistrza Polski 2015/2016, bowiem zwycięstwo Legii nad Pogonią zapewniało tytuł bez względu na wynik Piasta Gliwice. Obie drużyny miały tyle samo punktów, ale Legię premiowała wyższa pozycja po rundzie zasadniczej. Pogoń natomiast miała szanse na awans na piątą lokatę.

W szeregach gospodarzy można było wyczuć nie tyle nerwowość, co niepewność. Zwłaszcza, że w poprzedniej kolejce Stanisław Czerczesow, trener gospodarzy dokonał małego sabotażu. W Gdańsku Legia wystawiła na wpół rezerwowy skład i przegrała z Lechią 0:2, co przy wyjazdowym zwycięstwie Piasta w Chorzowie 3:0, sprawiło, że obie drużyny zrównały się punktami. Gospodarze rozpoczęli mecz w dokładnie takim samym ustawieniu, jak tydzień wcześniej, gdy rozgromili głównego rywala do mistrzowskiego tytułu – Piasta Gliwice (4:0).

Piłkarze Legii narzucili ostry pressing i starali się trzymać gości na ich połowie. Pogoń ustawiła się głęboko i od początku dała do zrozumienia, że nie zamierza rozwijać gospodarzom mistrzowskiego dywanu.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl). „Przez pierwsze kilkanaście minut legioniści nie mogli przedostać się przez obronę Pogoni i widać było, że mają w głowach ciężar tego meczu.” (cyt. za: legionisci.com). „W 9. minucie po faulu na Kasperze Hämäläinenie z prawej strony pola karnego Guilherme uderzył z rzutu wolnego lewą nogą, ale piłka pofrunęła tylko nad poprzeczką. Goście mogli odpowiedzieć już trzy minuty później - Ádám Gyurcsó ruszył prawą stroną i zagrał płasko przed bramkę do nieupilnowanego Wladimera Dwaliszwili. Na szczęście dla legionistów na posterunku był Artur Jędrzejczyk i wybił futbolówkę.” (cyt. za: 90minut.pl).

2016.05.15_Legia_-_Pogoń_(6)

Guilherme przygotowuje się do wykonania rzutu wolnego w 9. minucie.

W 14. minucie podanie Adama Hlouska w pole karne przeciął Jakub Czerwiński, ale piłka trafiła do Tomasza Jodłowca, który zdecydował się na strzał z osiemnastu metrów. Piłka odbiła się od Czerwińskiego, zmylił Słowika i wturlała się do bramki gości. Legia objęła prowadzenie i dublet na stulecie zaczynał być coraz bliżej. Można powiedzieć, że historia lubi się powtarzać, bo „Jodła” zdobył jedyną bramkę w wygranym przez Legię meczu z Pogonią w listopadzie 2015 r. Od momentu strzelenia bramki gospodarze jeszcze bardziej zacieśnili szyki w obronie.

2016.05.15_Legia_-_Pogoń_(7)

Legioniści wracają na własną połowę po objęciu prowadzenia.

W 21. minucie przed szansą znów stanął "Jodła", jednak tym razem był nieco niedokładny.” (cyt. za: legionisci.com). W 26. minucie nadeszła korzystna wiadomość z Gliwic. Piast przegrywał z Zagłębiem Lubin 0:1 po golu Michala Papadopulosa, a to oznaczało, że Legia była coraz bliżej mistrzostwa. W 27. minucie Guilherme oddał strzał z około dwudziestu metrów, ale piłka przeleciała obok słupka. Cztery minuty później Pogoń przeprowadziła najgroźniejszą swoją akcję w meczu. Mateusz Lewandowski dośrodkował w pole karne, a Dwaliszwili lepiej wyskoczył do piłki niż kryjący go Michał Pazdan i Adam Hlousek. Gruzin oddał strzał głową, a Arkadiusz Malarz z najwyższym trudem odbił piłkę zmierzającą w światło bramki. Malarz potwierdził, że w mistrzowskim sezonie, po odejściu Dusana Kuciaka do Hull City, stała się kluczową postacią drużyny. W 19 meczach wpuścił zaledwie 13 goli i aż 11 razy zachował czyste konto. „Potem na placu gry nie działo się zbyt wiele. Gospodarze kontrolowali wydarzenia na boisku, a szczecinianie nie mogli poradzić sobie ze szczelną warszawską obroną.” (cyt. za: legionisci.com). W 45. minucie Nikolić doszedł do piłki zagranej z głębi pola w „szesnastkę”, ale piłka po jego strzale z woleja wpadła wprost w ręce Słowika.

Cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy spotkania kibice gospodarzy zadymili boisko, a sędzia Daniel Stefański przerwał mecz na osiem minut do czasu, gdy widoczność poprawiła się na tyle, żeby kontynuować rywalizację. Na tym jednak atrakcje skończyły się na długie minuty.

2016.05.15_Legia_-_Pogoń_(20)

2016.05.15_Legia_-_Pogoń_(23)

2016.05.15_Legia_-_Pogoń_(25)

Obydwie drużyny ograniczały się do prowizorycznych ataków, a legioniści wyglądali tak, jakby w przerwie dowiedzieli się jaki wynik do przerwy jest w Gliwicach.” (cyt. za: legionisci.com). Na boisku nie działo się zbyt wiele, a gra toczył się głownie w środkowej strefie boiska. „Malarz najbardziej musiał się wysilić przy obronie strzału Dawida Korta z 58. minuty, ale później okazało się, że zawodnik Pogoni i tak był na spalonym.” (cyt. za: eurosport.onet.pl). W 72. minucie Rafał Murawski podał piłkę do Adama Frączczaka, ale przejął ją Hlousek, który dośrodkował w pole karne do Hamalainena. Piłka po strzale Fina z pierwszej piłki przeleciała jednak obok słupka.

2016.05.15_Legia_-_Pogoń_(32) 

W 83. minucie w środkowej strefie boiska piłkę Kortowi odebrał Jędrzejczyk i zagrał do Jodłowca, który wypatrzył Nikolicia. Piłka po strzale Węgra odbiła się od nóg interweniującego wślizgiem Czerwińskiego i po raz drugi zaskoczyła Słowika.

 2016.05.15_Legia_-_Pogoń_(29)

Radość legionistów po drugiej bramce.

Po trzech minutach Legia podwyższyła prowadzenie. Piłka chodziła jak po sznurku Nikolić – Kucharczyk – Guilherme – Hamalainen. Guilherme podał do Hamalainena piętka, co wprawiło w osłupienie Jarosława Fojuta. Piłka po strzale Fina po nogach Ricardo Nunesa wpadła do bramki myląc Słowika. Trzeci gol dla Legii i trzeci po rykoszecie!

2016.05.15_Legia_-_Pogoń_(34)

W ostatniej minucie meczu na boisko wszedł Marek Saganowski. To jego ostatni oficjalny mecz w barwach Legii.

Mecz z Pogonią Szczecin był, jak cały sezon w pigułce. Dużo gry przeciętnej, czasem nudnej i kilka fenomenalnych zrywów.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl). Legia wygrała ten mecz i mistrzostwo Polski – bez finezji i zachwytów, no może poza pressingiem i wynikami na własnym stadionie w rundzie mistrzowskiej (1:0, 4:0, 4:0, 3:0). Wojskowi zdobyli 12 tytuł mistrzowski (11 oficjalny), ale aż 3 (i 3 Puchary Polski) w ostatnich czterech latach.

2016.05.15_Legia_-_Pogoń_(44)

Po meczu pozwolono kibicom (po raz pierwszy od 14 lat!) wejść na murawę. Skorzystało z tego około kilku tysięcy widzów. „Ucierpiał Michał Kucharczyk, który wskakując na podium poślizgnął się i rozciął rękę.” (cyt. za przegladsportowy.pl). Później kilkanaście tysięcy osób świętowało z piłkarzami na Placu Zamkowym.

2016.05.15_Legia_-_Pogoń_(68)

 

15 maja 2016 r., godz. 18:00 – Warszawa, Stadion Legii / Stadion Wojska Polskiego

XXXVII kolejka Ekstraklasy 2015/2016

Legia Warszawa 3-0 Pogoń Szczecin

Bramki: Jakub Czerwiński (14 min. – samobójcza), Nemanja Nikolić (83 min.), Kasper Hämäläinen (86 min.).

Legia: 1. Arkadiusz Malarz – 5. Artur Jędrzejczyk, 4. Igor Lewczuk, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hloušek – 6. Guilherme, 3. Tomasz Jodłowiec, 7. Ariel Borysiuk, 22. Kasper Hämäläinen (90 min., 9. Marek Saganowski), 18. Michał Kucharczyk – 11. Nemanja Nikolić (90 min., 77. Michaił Aleksandrow).

Rezerwowi, którzy nie zagrali: 33. Radosław Cierzniak, 25. Jakub Rzeźniczak, 28. Łukasz Broź, 17. Tomasz Brzyski, 23. Stojan Vranjes.

Trener: Stanisław Czerczesow (Rosja).

Pogoń: 1. Jakub Słowik – 9. Adam Frączczak, 4. Jakub Czerwiński, 3. Jarosław Fojut, 33. Mateusz Lewandowski (72 min., 93. Łukasz Zwoliński) – 7. Ádám Gyurcsó (73 min., 27. Takafumi Akahoshi), 6. Rafał Murawski, 23. Mateusz Matras, 10. Dawid Kort (90 min., 14. Miłosz Przybecki), 77. Ricardo Nunes – 11. Wladimer Dwaliszwili.

Rezerwowi, którzy nie zagrali: 66. Dawid Kudła, 19. Jakub Piotrowski, 21. Sebastian Rudol, 29. Marcin Listkowski.

Trener: Czesław Michniewicz.

żółte kartki: Pazdan (25 min.), Nikolić (84 min.) – Matras.

sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

temperatura: 11C.

widzów: 29 381.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, ekstraklasa.tv, legionisci.com, sportowefakty.wp.pl, legia.com, eurosport.onet.pl, wiadomości.onet.pl, legia.sport.pl, przegladsportowy.pl, weszlo.com. „Przegląd Sportowy” z dnia 16 maja 2016 r., s. 2-3.

wtorek, 18 kwietnia 2017
Obcokrajowcy z polskich klubów w EHF Euro 2016

Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej 2016 były wyjątkowe podobnie, jak mistrzostwa świata w siatkówce 2014. Podczas obu imprez rozgrywanych w Polsce wystąpiło wielu obcokrajowców, którzy reprezentowali polski kluby.

Najwięcej zawodników związanych z polską Superlligą było w reprezentacjach Serbii i Białorusi – po pięciu. Dwóch reprezentuje Orlen Wisłę Płock – Milijan Pusica i Ivan Nikcević. Dwóch kolejnych występowało w Płocku wcześniej Petar Nenadić (Fuchse Berlin) i Nemanja Zelenović (SC Magdeburg), przy czym Nenadić odszedł przed sezonem 2015/2016, a Zelenović w listopadzie 2015 r. Dodatkowo, w szerokiej kadrze znalazł się były piłkarz Vive Tauron Kielce – Rastko Stojković (Mieszkow Brześć), ale do turniejowej „szesnastki” już się nie załapał.

W reprezentacji Białorusi jedyny szczypiornista, który reprezentował polski klub podczas mistrzostw – Kirył Kniaziew (Pogoń Szczecin), podobnie jak Stojković był w szerokiej kadrze, ale nie w „16”. Takiego zaszczytu dostąpiło czterech byłych piłkarzy polskich klubów – Dmitrij Nikulenkow (Mieszkow Brześć, kiedyś Kielce), Anton Prakapenia (Schwaz (Austria), kiedyś Chrobry Głogów), Aleksander Titow (Maszeka Mogilew, kiedyś Azoty Puławy) i Siergiej Szyłowicz (Mieszkow Brześć, kiedyś Pogoń Szczecin).

W reprezentacji Chorwacji na skrzydłach występuje dwóch świetnych zawodników Vive Tauron Kielce – Manuel Strlek i Ivan Cupić. Także dwóch zawodników aktualne reprezentujących kluby Superligi znalazło się kadrze Rosji – Wadim Bogdanow (Azoty Puławy) i Dmitrij Żytnikow (Orlen Wisła Płock).

W reprezentacji Hiszpanii podstawowym obrotowym jest Julen Aguinagalde (Vive Tauron Kielce). W szerokiej kadrze znalazł się bramkarz Rodrigo Rodal Corrales (Orlen Wisła Płock), ale ostatecznie nie trafił do kadry na turniej. Trenerem kadry jest Manolo Cadenas jednocześnie prowadzący Orlen Wisłę Płock. W drużynie brązowych medalistów z poprzedniego sezonu znalazł się także Alex Dujszebajew, który później podpisał kontrakt z Kielcami.

Logo_EHF_Euro_2016_(2)

Źródło: sportowefakty.wp.pl.

W reprezentacji Niemiec znalazł się tylko jeden zawodnik występujący poza granicami kraju i jest nim Tobias Reichmann z Kielc. Słowenię reprezentował Uros Zorman, a dobrze poinformowani wskazywali, że inny słoweński rozgrywający – Dean Bombac negocjuje kontrakt z Kielcami. Nieco później takie informacje potwierdziły się.

Trenerem reprezentacji Węgier podczas turnieju był Talant Dujszebajew, jednocześnie Vive Tauron Kielce, a jak się później okazało pracę z węgierską kadrą zastąpił pracą z polską kadrą. W szerokiej kadrze Węgier był Ferenc Ilyes, który swego czasu występował w Płocku, a na turnieju nie zagrał. W podobnej sytuacji znalazł się Branko Vujović (Vive Tauron Kielce).

Nie uwzględniając reprezentacji Polski, to w turnieju łącznie wystąpiło 9 graczy i 2 trenerów reprezentujących polskie kluby. Dodatkowo, trzech było w szerokich kadrach, ale nie zostało zgłoszonych do turnieju. Wystąpiło w nim także 6 graczy, którzy wcześniej grali w polskich klubach, a dwóch było w szerokich kadrach. Najwięcej swoich przedstawicieli byłych i obecnych miało Vive Tauron Kielce, a tylko nieco mniej Orlen Wisła Płock. Kolejne w tej klasyfikacji Azoty Puławy traciły więcej.

O czym to świadczy? Na pewno o dominacji Kielc i Płocka w Polsce, ale też wskazuje, że obcokrajowcy, którzy są sprowadzani do polskiej ligi (w przeciwieństwie do piłkarskiej ekstraklasy) nie są przypadkowi. Symptomatyczne, że jedyny reprezentant Niemiec nie gra w swoim kraju, tylko w Polsce. Niewątpliwie polska Superliga staje się silniejsza i trafiają do niej coraz lepsi szczypiorniści, a obecność Bogdanowa z Azotów Puławy świadczy o tym, że dobrzy obcokrajowcy zasilają także inne kluby niż tylko Kielce i Płock.

 

Liczba obcokrajowców w polskich klubach podczas EHF Euro 2016

Miejsce

Klub

Liczba zawodników

Liczba trenerów

Liczba byłych zawodników

Liczba byłych trenerów

podczas turnieju

w szerokiej kadrze

podczas turnieju

w szerokiej kadrze

1.

Vive Tauron Kielce

5

1

1

1

1

-

2.

Orlen Wisła Płock

3

1

1

2

1

-

3.

Azoty Puławy

1

-

-

1

-

-

4.

Pogoń Szczecin

-

1

-

1

-

-

5.

Chrobry Głogów

-

-

-

1

-

-

Suma

9

3

2

6

2

-

 

Źródła: własne, pol2016.ehf-euro.com sportowefakty.wp.pl, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org. Handball nr 12 (104) 2015. Skarb Kibica. Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej mężczyzn Polska 2016 – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 15 stycznia 2016.

niedziela, 12 marca 2017
Obserwując „Lado”, czyli powrót Gruzina na Łazienkowską

W niedzielę 8 listopada 2015 r. w meczu XV kolejki T-Mobile Ekstraklasy spotkały się drużyny Legii Warszawa i Pogoni Szczecin, w barwach której wystąpił Wlademir Dwaliszwili, były napastnik stołecznego klubu.

Wspomnienie – „Lado” w Legii

Gruzin występował w Legii przez półtora roku. Rozegrał 53 mecze, w których zdobył 21 goli. W lidze zagrał 35 meczów z 15 golami, w Pucharze Polski 8-4, a w europejskich pucharach 10-2. Dwaliszwili przyszedł do Legii w lutym 2013 r. po bardzo dobrym roku gry w Polonii Warszawa (27 meczy/10 goli). W Polsce uchodził za jednego z najlepszych napastników i obcokrajowców. I rzeczywiście początek miał znakomity, ale i dalej, tym było tylko gorzej. Grał coraz słabiej, był wolny i nieskuteczny, a gdy Jana Urbana zmienił Henning Berg, „Lado” grał coraz mniej. Ostatnią bramkę dla warszawskiej drużyny zdobył 24 marca 2014 r. w wyjazdowym meczu z Piastem Gliwice (2:1), a ostatni raz zagrał z GKS Bełchatów (0:1) 19 lipca 2014 r., przy Łazienkowskiej. Dwaliszwiliemu i Legii (Bergowi) było nie po drodze. Piłkarz albo siedział na ławce rezerwowych, albo obserwował mecze z wysokości trybun. Wreszcie 12 sierpnia 2014 r. Legia ogłosiła, że rozwiązała z piłkarzem kontrakt za porozumieniem stron. Gruzin wywalczył w barwach Legii dwa tytuły Mistrza Polski (2013, 2014) i Puchar Polski (2013).

„Lado” w Odense i Pogoni

Następnego dnia gruziński napastnik podpisał dwuletni kontrakt z duńskim Odense Boldklub. Tam niewiele poprawiło się w grze „Lado”. Sezon 2014/2015 zakończył z dorobkiem zaledwie dwóch goli w dwunastu meczach ligowych (510 minut) i jednym występie w Pucharze Danii (74 minuty). Bramki zdobył prawie rok temu – 12 września i 23 listopada 2014 r. W reprezentacji też nie szło mu najlepiej. W eliminacjach do UEFA Euro 2016 zagrał tylko w jednym meczu, a ostatniego gola strzelił 29 maja 2014 r. w sparingu z Arabią Saudyjską (2:0).

W obecnym sezonie Dwaliszwili zagrał jeden ligowy mecz w barwach Odense (18 min.), a w ostatnich dniach sierpnia podpisał kontrakt z Pogonią Szczecin. Wystąpił w siedmiu meczach (274 minuty, czyli średnio 39 minut), w których nie strzelił żadnej bramki.

„Lado” w meczu przeciwko Legii

8 listopada 2015 r. Dwaliszwili wrócił na Łazienkowską po prawie półtora roku, ale tym razem w barwach Pogoni Szczecin. „Lado” wybiegł w pierwszym składzie zastępując „zmagającego się z urazem w ciągu tygodnia Łukaszem Zwolińskim” (cyt. za: pogonszczecin.pl).

W pierwszej połowie goście „praktycznie nie zbliżyli się do bramki strzeżonej przez Arkadiusza Malarza” (cyt. za: eurosport.onet.pl). Legia zdominowała rywala i kontrolowała wydarzenia na boisku, choć nie stwarzała sobie sytuacji bramkowych. Dwaliszwili praktycznie został wyłączony z gry. W 40. minucie spóźnił się do piłki i delikatnie wpadł w Arkadiusza Malarza, choć wydaje się, że nie było to groźne, a Malarz chyba trochę wyolbrzymił zderzenie.

Przed rozpoczęcie drugiej połowy Dwaliszwili rozmawiał na środku boiska ze swoim byłym klubowym kolegą Michałem Kucharczykiem i sędzią Tomaszem Musiałem. Druga połowa była już znacznie lepsza zarówno w wykonaniu Pogoni, jak i Dwaliszwiliego, choć Pogoń przegrała.

Dwaliszwili_przeciwko_Legii

Dwaliszwili w meczu przeciwko Legii.

Źródło: weszlo.com.

W pierwszych minutach Dwaliszwili został sfaulowany przez Tomasza Jodłowca. To była nowość, bo Gruzin był aktywny i wymusił faul. Później „pokazał się”, bo gonił piłkę po zbyt mocnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale nic z tego nie wyniknęło. W 50. minucie wykonał wślizg w środku boiska, chyba pierwszy i jedyny w meczu. Cztery minuty później świetnie odegrał w środku boiska do Patryka Małeckiego, który zaprzepaścił szansę na groźną akcję i strzelił na bramkę Malarza z… czterdziestu metrów…

W 59. minucie z głębi pola dośrodkował Marcin Listkowski, Igor Lewczuk minął się z piłką, a Dwaliszwili z kilku metrów fatalnie uderzył piłkę, która przeleciała obok bramki. Gruzin był kilka metrów przed bramką. Miał piłkę na nodze i fatalnie spudłował! To musiała być bramka! Czesław Michniewicz, trener Pogoni doskonale skomentował tą sytuację mówiąc, że: „Piłkę meczową miał Wladimer Dwaliszwili, który powinien przynajmniej oddać celny strzał.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

W kolejnej akcji Lewczuk nie popełnił błędu i przeciął podanie do Gruzina. W 72. minucie z rzutu wolnego dośrodkował Rafał Murawski, a Dwaliszwili skoczył wyżej niż Łukasz Broź i choć wydawało się, że nieczysto trafił w piłkę, to leciała ona w samo okienko bramki gospodarzy. Arkadiusz Malarz z trudem wybił piłkę na rzut rożny. W 87. minucie oddał lekki strzał, ale raczej było to podanie do Malarza.

Gruziński napastnik nie zachwycił w meczu z Legią i wciąż czeka na premierowe trafienie dla klubu ze Szczecina [zmieniło się to 12 grudnia 2015 r., gdy dwa razy trafił w meczu z Podbeskidziem – przyp. blog]. Przyznać jednak trzeba, że było mu trudno o trafienie, skoro w barwach Legii nie zagrał Jakub Rzeźniczak, który ostatnio nie był podporą defensywy gospodarzy. Rzeźniczaka zastąpił Michał Pazdan, który decyzją trenera Czerczesowa został kapitanem, i spisał się znacznie lepiej niż „Rzeźnik”, który zawalił stracone bramki m.in. w meczach z Koroną Kielce, Termaliką Nieciecza i Lechem Poznań. Rzeźniczaka zabrakło i Legia nie straciła gola, co było o tyle zaskoczeniem, że przez szesnaście kolejnych meczów Dusan Kuciak musiał wyciągać piłkę z bramki.

O słabości Dwaliszwiliego i przedniej formacji Pogoni najlepiej świadczy fakt, że nie strzelili bramki a portal weszlo.com przyznał nagrodę meczu (książkę) Arkadiuszowi Malarzowi, który „strasznie się wynudził”. „Przegląd Sportowy” w dziesięciostopniowej skali przyznał gruzińskiemu napastnikowi notę „4”, czyli „słabo”. Taki właśnie był występ Dwaliszwiliego w Warszawie.

Podsumowanie

Nie da się ukryć, że „Lado” znajduje się w bardzo trudnym momencie swojej kariery. Z silnego, szybkiego, pewnego siebie i świetnie wyszkolonego technicznie piłkarza zostało tylko wspomnienie. Nic więc dziwnego, że znany z ciętego języka portal weszlo.com pisał: „Przypadek Dwaliszwiliego to jeden z największych zjazdów, jakie oglądaliśmy w ostatnich latach w polskiej piłce. Z czołowego napastnika ligi, którego Legia wydarła Polonii, przerodził się w synonim kompletnej bezzębności. W napastnika siermiężnego, ociężałego, grającego bez polotu i specjalnej ambicji.”. Pozostaje mieć nadzieję, że Gruzin w końcu zacznie trafiać i znowu będzie wyróżniał się w Ekstraklasie.

Dwaliszwili_w_barwach_Pogoni_Szczecin

Dwaliszwili w barwach Pogoni Szczecin.

Źródło: przegladsportowy.pl.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, legia.com, legia.net, legionisci.com, uefa.com, weszlo.com, sportowefakty.wp.pl, eurosport.onet.pl, transfermarkt.pl, pogonszczecin.pl, przegladsportowy.pl. A. Dawidziuk, W końcu zagrali na zero z tyłu, „Przegląd Sportowy” z dnia 9 listopada 2015 r., s. 4-5.

| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi