Wpisy z tagiem: Polonia Bytom

piątek, 31 marca 2017
Rywale polskich klubów w europejskich pucharach w hokeju na lodzie

Sukces GKS Tychy jakim było zajęcie 3. miejsca w turnieju finałowym Pucharu Kontynentalnego zachęcił do przeanalizowania występów polskich klubów w klubowych rozgrywkach w Europie.

Przeglądając historię występów polskich klubów hokejowych łatwo zauważyć, że niektórzy rywale polskich klubów powtarzają się przez lata, ale czym innym jest duża liczba meczów, a czym innym liczba rywalizacji. W początkowych edycjach Pucharu Europy rywalizacja w poszczególnych meczach przebiegała w postaci czwórmeczy, czyli dwóch meczów u siebie i dwóch na wyjeździe. Później były to dwumecze, a później turnieje. Zasady rozgrywek co jakiś czas zmieniają się, ale warto mieć to na uwadze analizując historię.

Najwięcej meczów polskie kluby rozegrały z HK Acroni Jesenice, ale były to 9 rywalizacji, bo w debiutanckim sezonie 1965/1966 GKS Katowice w I rundzie Pucharu Europy rozegrał z HK Jesenice aż cztery mecze. Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja z Dynamem Berlin, z którym polskie kluby (GKS Katowice, Polonia Bytom, Zagłębie Sosnowiec i Podhale Nowy Targ dwukrotnie) rozegrały 10 meczów, ale tylko w pięciu rywalizacjach, bo za każdym razem były to dwumecze. Acroni jest rekordzistą, bo polskie kluby rozgrywają mecze z tym klubem, gdy reprezentował on Jugosławię, jak i Słowenię. Pierwszy mecz z polską drużyną Acroni rozegrało w pucharach w 1965 r., a ostatni w 2016 r.

Wpływ na częstotliwość spotkań z rywalami ma losowanie i łut szczęścia, a może raczej ślepy los, ale trzeba pamiętać o jeszcze jednej okoliczności. Od czasu wprowadzenia turniejów zamiast dwumeczów, stopniowo wprowadzano czynnik geograficzny. Z tego też powodu z góry wiadomo, że polskie kluby będą rywalizowały z drużynami z Europy Środkowo-Wschodniej. Inna sprawa, że większość klubów z Europy Zachodniej i Północnej, albo uczestniczy w innych rozgrywkach (Liga Mistrzów), albo dołącza do Pucharu Kontynentalnego na późniejszych  etapach rywalizacji, albo w ogóle nie uczestniczy w europejskiej rywalizacji.

Herb HK Acroni Jesenice (Slowenia).

Źródło: en.wikipedia.org.

Liczba meczów rozgrywanych przez zagraniczne hokejowe kluby z polskimi w europejskich pucharach:

12 – HK Acroni Jesenice (9 rywalizacji)

10 – Dynamo Berlin (5)

9 – Steaua Bukareszt (7)

9 – Energija Elektreny (9)

7 – HC Dragons de Rouen (7)

6* – Porin Assat (3),

6 – HK Metalurgs Lipawa (6)

6 – Sokół Kijów (6)

5 – Olimpija Lublana (5)

5 – Alba Volan Szekerfehervar (5)

5 – Duneferr** Dunajvaros (5).

*-w tym 2 walkowery.

**-inne nazwy klubu to DAB i Acelbikak.

 

Jeśli chodzi o liczbę rywalizacji, to liderem jest także słoweński HK Acroni Jesenice, ale także litewska Energija Elektreny. Co ciekawe, polskie kluby wygrały wszystkie dziewięć rywalizacji z Litwinami.

Herb Energiji Elektreny (Litwa).

Źródło: facebook.com.

Liczba rywalizacji zagranicznych klubów hokejowych z polskimi w europejskich pucharach:

9 – HK Acroni Jesenice i Energija Elektreny,

7 – Steaua Bukareszt i HC Dragons de Rouen,

6 – HK Metalurgs Lipawa i Sokół Kijów.

 

Jak widać polskie kluby nie rywalizowały z europejskimi mocarzami. Wyjątkiem może być Dragons de Rouen – niemalże stały uczestnik turnieju finałowego Pucharu Kontynentalnego, choć trzeba pamiętać, że Francuzi z reguły mieli zagwarantowani start w decydującej fazie rozgrywek. Najczęściej zresztą jako gospodarz turnieju. „Smoki” wygrały Puchar Kontynentalny dwukrotnie (2012, 2016), a poza tym zajęły 2. miejsce (2009), 3. miejsce (2013) i 4. miejsce (2014). W tych pięciu sezonach tylko raz Francuzi musieli grać o awans do turnieju finałowego (2016), a tylko dwa razy turniej nie odbył się na ich domowym lodowisku w Rouen (2013, 2014).

Można jeszcze wspomnieć o węgierskim klubie Alba Volan Szekerfehervar, który trzykrotnie wystąpił w turnieju finałowym Pucharu Kontynentalnego, ale rangę tych „sukcesów” obniża fakt, że jako gospodarz był zwolniony z udziału w turniejach eliminacyjnych. Węgierscy hokeiści na własnym lodowisko zajęli 3. miejsce (2005) i dwukrotnie 4. miejsce (2006, 2007).

Jest jeszcze jedna ciekawostka. Najbardziej utytułowany polski klub hokejowy, a jednocześnie najczęstszy uczestnik europejskich pucharów, czyli Podhale Nowy Targ nigdy nie wystąpił w turnieju finałowym europejskich rozgrywek. Ilość nie poszła więc w jakość, a raczej w sukcesy w pucharach.

 

Bilans startów polskich drużyn w europejskich pucharach – stan na 17 lutego 2017 r.

Klub

Starty

Mecze

Wygrane

Remisy

Porażki

Podhale Nowy Targ

17

76

37

3

36

Unia Oświęcim

11

51

28

5

18

Cracovia

7

28

16

0

12

Polonia Bytom

6

30

13

3

14

GKS Katowice

5

18

4

4

10

GKS Tychy

3

18

9

1

8

Zagłębie Sosnowiec

3

10

6

1

3

Ciarko PBS Bank KH Sanok

2

9

2

0

7

KTH Krynica

1

3

1

1

1

Stoczniowiec Gdańsk

1

3

1

1

1

Legia Warszawa

1

2

0

0

2

 Źródło tabeli: pl.wikipedia.org.

 

Niewątpliwie GKS Tychy rozbudził apetyty na kolejne wygrane mecze i kolejne sukcesy.

 

Źródła: własne, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, facebook.com.

czwartek, 30 marca 2017
GKS Tychy na 3. miejscu w Pucharze Kontynentalnym!

W styczniu 2016 r. mistrz Polski w hokeju na lodzie – GKS Tychy zajął 3. miejsce w Pucharze Kontynentalnym i jako pierwszy polski klub zajął miejsce na podium europejskiego pucharu.

Tyszanie rozpoczęli udział w Pucharze Kontynentalnym od II rundy i odnieśli trzy zwycięstwa w turnieju, którego byli gospodarzem. Pokonali HK Partizan Belgrad (Serbia) 26:0, CSM Dunarea Galati (Rumunia) 8:3 i Coventry Blaze (Wielka Brytania) 3:2. W III rundzie, rozegranej we francuskim Rouen, GKS zajął 2. miejsce, ale awansował do turnieju finałowego. Tyszanie rozpoczęli turniej od porażki z faworytem i gospodarzem turnieju, czyli Dragons de Rouen 3:5, ale później odnieśli dwa cenne zwycięstwa nad Szachciorem Soligorsk (Białoruś) 2:1 i HK Krzemieńczuk (Kazachstan) 3:1. Turniej finałowy został rozegrany w Rouen, a zwycięzca w nagrodę otrzymywał prawo startu w przyszłym sezonie w Champions Hockey League, czyli w Hokejowej Lidze Mistrzów. Hokeiści z Tychów przystępowali do turnieju pełni wiary we własne umiejętności z silnym postanowieniem wygrania turnieju.

GKS_Tychy_II_runda_Continental_Cup_2016

Hokeiści GKS Tychy podczas turnieju II rundy Pucharu Kontynentalnego 2015/2016, rozgrywanego w Tychach.

Źródło: etychy.org.

GKS pokonał w pierwszym meczu pokonał Herning Blue Fox (Dania) 2:1. W drugim przegrał z gospodarzami – Dragons de Rouen po pełnej emocji strzelaninie 5:6. Mistrzowie Polski z 2015 r. stracili szanse na zwycięstwo w turnieju i awans do Ligi Mistrzów. Może dlatego w ostatnim meczu przegrali z Asiago Hockey (Włochy) 2:4 i zajęli 3. miejsce w turnieju finałowym.

Źródło: tychynews.pl.

GKS Tychy został pierwszym polskim klubem hokeja na lodzie, który zakończył rywalizację w europejskim pucharze na podium, choć należy zauważyć, że wcześniej w turniejach finałowych wystąpiły dwa inne polskie kluby – Polonia Bytom i Unia Oświęcim.

Trudno porównać osiągnięcia tych klubów, ponieważ działy się na przestrzeni ponad trzydziestu lat. W tym czasie zmieniła się gra w hokeja, ale zmieniły się też zasady rywalizacji. GKS Tychy zajął miejsce na podium, ale nie występował w najważniejszych europejskich rozgrywkach, czyli Lidze Mistrzów, tylko w Pucharze Kontynentalnym. Polonia i Unia wystąpiły w najważniejszych wówczas rozgrywkach, czyli Pucharze Europy Mistrzów Klubowych. Można dyskutować który klub miał trudniejszą drogę do finału i bardziej wymagających rywali. Fakty są takie, że GKS Tychy rywalizował z sześcioma rywalami i w drodze do czterozespołowego finału rozegrał sześć meczy. Polonia Bytom rozegrała dwumecze z dwoma rywalami i wystąpiła w pięciozespołowym finale, zaś Unia Oświęcim rozegrała sześć meczy z różnymi rywalami i awansowała do ośmiozespołowego finału.

Pierwszym polskim klubem, który awansował do finału europejskiego pucharu była Polonia Bytom. W sezonie 1984/1985 Polonia rozpoczęła rywalizację od II rundy Pucharu Europy Mistrzów Klubowych, w której wyeliminowała Steauę Bukareszt (6:4, 6:3). W III rundzie Unia uporała się z Dynamem Berlin (3:1, 4:6 k. 3:1) i awansowała do turnieju finałowego.  We francuskim Megeve, Mistrzowie Polski ponieśli cztery dotkliwe porażki – 0:3 z AIK Solna Sztokholm, 0:10 z Duklą Jihlava, 0:11 z późniejszym triumfatorem, czyli CSKA Moskwa i 4:5 z EC Koeln. Polonia zajęła więc 4. miejsce.

Polonia Bytom (hokej) 1982/1983

Polonia Bytom 1982/1983.

Źródło: bytomski-hokej.pl.

W sezonie 1992/1993 do finału Pucharu Europy awansowała Unia Oświęcim. Najpierw mistrzowie Polski wygrali turniej rozgrywany na własnym lodowisku. Pokonali Energiję Elektreny (Litwa) 16:1 i Sokół Kijów (Ukraina) 3:2. W kolejnej rundzie Unia wystąpiła w turnieju w Rouen, w którym przegrała z Malmoe IF 5:6 i Dragons de Rouen 1:8, ale w ostatnim meczu pokonała HK Saga Ryga (łotwa) 11:1. Dzięki temu zwycięstwu Unia zajęła 3. miejsce i… awansowała do turnieju finałowego! Ten rozgrywany był w Dusseldorfie i Duisburgu. Wystąpiło w nim osiem drużyn podzielonych na dwie grupy po cztery drużyny. Unia przegrała z późniejszym triumfatorem rozgrywek Malmoe IF 0:5, pokonała SC Berno 2:1 i przegrała z HC Devils Milano 3:8. Unia zajęła w swojej grupie 3. miejsce, co dało jej ostatecznie miejsce 5-6. w całych rozgrywkach.

Unia Oświęcim (hokej) 1991/1992

Unia Oświęcim – Mistrz Polski 1991/1992.

Źródło: unia-oswiecim.pl.

Warto jeszcze przypomnieć, że w latach 1965-1997 rozgrywano Puchar Europy, a w latach 1994-1996 Puchar Federacji. W miejsce tych rozgrywek w 1997 r. utworzono rozgrywany do dzisiaj Puchar Kontynentalny. W latach 1996-2000 rozgrywano Europejską Hokejową Ligę (IIHF European Hockey League). Następnie w latach 2005-2008 kluby z sześciu najlepszych państw w rankingu IIHF występowały w Pucharze Mistrzów IIHF (European Champions Cup). Wreszcie w sezonie 2008/2009 i od sezonu 2014/2015 jest rozgrywana Hokejowa Liga Mistrzów (Champions Hockey League). Polskie kluby występowały tylko w pierwszych trzech rozgrywkach, czyli Pucharach – Europy, Federacji i Kontynentalnym. Kolejne trzy, czyli EHL, Puchar Mistrzów i Liga Mistrzów były bardziej prestiżowe, co biorąc pod uwagę poziom polskiego hokeja, przekreślało szansę na start polskich klubów.

Wspomnieć należy o Interlidze rozgrywanej w latach 1996-2007 z udziałem klubów węgierskich, polskich, austriackich, słoweńskich i chorwackich drużyn hokejowych. W 2004 r. akurat nie występowały drużyny austriackiej, ale wystąpiły aż trzy polskie kluby. W rozgrywkach najlepsze okazało się Podhale Nowy Targ, zaś Unia Oświęcim (zwycięzca rundy zasadniczej) i GKS Tychy zakończyły swój udział w rozgrywkach na ćwierćfinale. Rozgrywki nie mają statusu europejskiego pucharu, ale z uwagi na rywalizację z klubami z innych państw warto pamiętać o sukcesie nowotarskich „Szarotek”.

Wracając do teraźniejszości – GKS Tychy zajął trzeciej miejsce i nie wywalczył prawa udziału w Lidze Mistrzów, ale dobry start polskiego klubu i potencjał jakim dysponuje czterdziestomilionowe państwo, jakim jest Polska, zapewniły mistrzowi Polski 2016 dziką kartę w Lidze Mistrzów. Jak się później okazało, jak na ironię – zielono-czarno-czerwoni przyczynili się do wywalczenia „dzikiej karty”, ale nie skorzystali z niej, bo przegrali po siedmiu meczach finałową rywalizację z Cracovią. W konsekwencji to „Pasy” jako pierwszy polski klub dostąpiły zaszczytu gry w Lidze Mistrzów.

 

Źródła: własne, eurosport.onet.pl, sport.pl, sportowefakty.wp.pl, hokej.net, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, etychy.org, tychynews.pl, bytomski-hokej.pl, unia-oswiecim.pl.

środa, 06 lipca 2011
Rado Show

W rozegranym w niedzielę 29 maja 2011 r. meczu ostatniej kolejki piłkarskiej ekstraklasy Legia Warszawa pokonała Polonię Bytom 4:0 (2:0), czym przypieczętowała spadek gości do I ligi.

Przed_meczem_Legia_-_Polonia_Bytom

Kibice leniwie zmierzali na Stadion Legii.

W 6 min. długą piłkę w pole karne zagrał Jakub Wawrzyniak, a Michał Kucharczyk ubiegł obrońców i trącił piłkę przed bramkarzem Polonii – Marcinem Juszczykiem, ale minimalnie chybił. W 12 min. zza pola karnego trochę od niechcenia strzelił Manu, i choć piłka przeleciała obok słupka, to niewiele zabrakło, aby wślizgiem skierował ją do bramki Kucharczyk.

W 18 min. prowadzenie mogli objąć goście. Miroslav Barcik dośrodkował z rzutu wolnego (po rzekomym faulu Dicksona Choto) w pole karne, gdzie nie kryty Błażej Telichowski strzelił głową wprost w ręce Wojciecha Skaby. Kto wie, czy to nie była ostatnia szansa na uratowanie bytomian w ekstraklasie.

Dośrodkowanie_Barcika

Dośrodkowanie Barcika w 18 min.

W 20 min. z ponad dwudziestu metrów strzelił Marcin Radzewicz, ale zdecydowanie za lekko i wprost w ręce Skaby. W 25 min. Błażej Waszczak zdecydował się na strzał zza pola karnego. Piłka odbiła się od Choto, a że Skaba rzuciła się w drugą stronę, to przy odrobinie szczęścia goście mogli cieszyć się z prowadzenia.

Po 5 minutach przebudziła się Legia. Manu dośrodkował w pole karne, a strzał Miroslava Radovica (uprzedził Petera Hrićkę) z punktu oznaczającego jedenaście metrów kapitalnie obronił Juszczyk. Co się odwlecze, to jednak nie uciecze, bo po krótkim rozegraniu piłki z rzutu rożnego i wrzutce autorstwa Manu, Radovic sprytnym strzałem pokonał Juszczyka. Z kryciem Serba spóźnił się Radzewicz.

W 36 min. na potężny strzał zza „szesnastki” zdecydował się Radović. Juszczyk efektownie odbił piłkę, którą przejął Manu i odegrał do Sebastiana Szałachowskiego, który strzelając z pola karnego posłał piłkę wysoko, wysoko nad bramką Juszczyka. W odpowiedzi w 37 i 38 min. na strzały z daleka zdecydował się David Kobylik (od nowego sezonu będzie grał w drugoligowym austriackim klubie – TSV Hartberg). Skaba odbił oba uderzenia, choć nie zmusiły go do większego wysiłku.

W_polu_karnym_Polonii_Bytom

W polu karnym Polonii Bytom.

W 43 min. Jakub Rzeźniczak przerzucił piłkę do Szałachowskiego, który wbiegł w pole karne i zdecydował się na strzał przy słupku z trudem obroniony przez Juszczyka. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze, bo po chwili Radović dośrodkował w pole karne, a Juszczyka głową pokonał Szałachowski. W tym momencie doping część kibiców spontanicznie zaczęła dopingować Legię, co spotkało się z gwizdami widowni zasiadającej na trybunie północnej.

Legia prowadziła więc po pierwszej połowie 2:0, choć bramek mogłobyć więcej. Polonia miała jedną swoją szansę ale jej nie wykorzystała. Drugą połowę obie drużyny rozpoczęły dosyć niemrawo. Dopiero w 53 min. aktywny Kobylik wrzucił piłkę w pole karne gospodarzy, gdzie znalazł się Telichowski i oddał strzał głową, po którym piłka przeleciała tuż nad bramką. W odpowiedzi z piłką popędził Radović i w pole karnym odegrał piłkę do Manu, który nie zorientował się w zamiarach Serba i w ostatniej chwili wślizgiem oddał strzał na bramkę pewnego Juszczyka.

Akcja_Radovica

Akcja Radovica.

W 67 min. Janusz Gol przeciął podanie Dawida Jareckiego i po chwili dośrodkował w pole karne, gdzie Radović głową uderzył piłkę znajdującą się na wysokości co najwyżej metra, ale to wystarczyło, aby pokonać Juszczyka.

Po kilku minutach Skaba odważnie wyszedł do Jareckiego i zablokował jego uderzenie. W 77 min. Rafał Wolski prostopadle podał do Radovica, ale ten strzelił wprost w ręce Juszczyka. 8 minut później sytuacja powtórzyła się, ale tym razem Radović pokonał bramkarza gości i ustrzelił swojego pierwszego hat-tricka odkąd gra w Legii.

Radović zdobył w tym sezonie 10 bramek w lidze, co oznacza, że zanotował najlepszy wynik w Legii. Do tej pory najwięcej bramek (6) zdobył w swoim pierwszym sezonie w warszawskim klubie – 2006/2007. Radović w klasyfikacji strzelców ekstraklasy zajął… 5. miejsce (!) wraz z Darvydasem Sernasem. Więcej bramek zdobyli tylko: Tomasz Frankowski (14), Andrzej Niedzielan i Abdou Razack Traoré (po 12) oraz Artjoms Rudnevs (11). Natomiast w Legii dwaj kolejni piłkarze zdobyli o połowę goli mniej niż Radović, bowiem Michał Kucharczyk i Ivica Vrdoljak trafiali w lidze tylko po 5 razy, ale obaj dołożyli po 3 gole w Pucharze Polski. Niezależnie jednak od statystyki, to dobra gra Radovica, po raz kolejny została dostrzeżona w jego ojczyźnie, a po piłkarza znowu zabiegał Partizan Belgrad.

Wracając do meczu, to obie drużyny były na wskroś przegrane. Legia, choć wygrała wysoko, to nie zdobyła wicemistrzostwa Polski, bowiem Śląsk rozgromił przy Oporowskiej gdyńską Arkę aż 5:0. Polonia była jednak bardziej przegrana, bowiem nie wykorzystała potknięć głównych rywali do utrzymania w ekstraklasie (Cracovia przegrała w Bełchatowie 0:1, a Arkę rozgromił Śląsk) i spadła do I ligi.

Kibice_Legii_okazali_wsparcie_trenerowi_Skorży

Kibice Legii okazali wsparcie trenerowi Skorży.

Legia ma za sobą dziwny sezon, w którym przegrała aż 11 meczy i przez większą część sezonu miała ujemny bilans bramkowy. Mimo fatalnej postawy na początku wiosny (sześć meczów bez wygranej) sięgnęła po Puchar Polski a od tego momentu wygrała 4 ligowe mecze (w tym z Wisłą) i 2 zremisowała osiągając bilans bramkowy 15:4. Podczas pomeczowej konferencji prasowej prezes Legii – Leszek Miklas poinformował, że w nowym sezonie trenerem pozostanie Maciej Skorża i potwierdził, że legioniści prowadzili rozmowy z Vladimirem Weissem. Skorża wydawał się zdziwiony faktem, że pozostaje, a podobno w szatni pożegnał się z piłkarzami i podziękował im za współpracę. Nowy sezon dla Skorży oznacza mistrzostwo albo pożegnania z klubem.

 

29 maja 2011, 17:00 - Warszawa (Stadion Wojska Polskiego)

Legia Warszawa 4-0 Polonia Bytom

Bramki: Miroslav Radović 3 (30 min., 67 min. i 84 min.), Sebastian Szałachowski (44 min.).

Legia Warszawa: 84. Wojciech Skaba – 25. Jakub Rzeźniczak, 4. Dickson Choto (40 min., 16. Ariel Borysiuk), 17. Marcin Komorowski, 14. Jakub Wawrzyniak – 9. Manú, 5. Janusz Gol, 21. Ivica Vrdoljak, 32. Miroslav Radović, 20. Sebastian Szałachowski (65 min., 28. Rafał Wolski) - 18. Michał Kucharczyk (82 min., 82. Takesure Chinyama).


Polonia Bytom: 1. Marcin Juszczyk – 8. Peter Hricko, 3. Mateusz Żytko, 23. Błażej Telichowski, 28. Krzysztof Król - 18. Blažej Vaščák, 27. Michal Hanek, 13. David Kobylík (65 min., 19. Marek Bažík), 7. Miroslav Barčík, 20. Marcin Radzewicz (52 min., 16. Dariusz Jarecki) - 11. Emil Drozdowicz (52 min., 10. Grzegorz Podstawek).


żółte kartki: Komorowski - Barčík.


sędziował: Hubert Siejewicz (Białystok).

widzów: 15 625.

Dane statystyczne na podstawie serwisów: 90minut.pl, sport.pl, legia.com, legioniści.com i ekstraklasa.tv oraz „Przeglądu Sportowego”.



| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Tagi