Wpisy z tagiem: lekkoatletyka

czwartek, 22 czerwca 2017
Dąbrówieński Bieg Dwóch Jezior 2016

W sobotę 28 maja 2016 r. w Dąbrównie odbył się General Żwir Dąbrówieński Bieg Dwóch Jezior z Bankiem Spółdzielczym w Olsztynku, który był trzecim biegiem z Cyklu Grand Prix Granicy Warmii i Mazur.

Bieg_Dąbrówno_2016_logo

Źródło: projektigrzyska.pl.

Dąbrówno (niem. Gilgenburg) to malownicza wieś położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie ostródzkim, w gminie Dąbrówno, na przesmyku między jeziorami Dąbrowa Mała i Dąbrowa Wielka i łączącym je kanałem Welu. Do końca 1946 r. Dąbrówno posiadało prawa miejskie.

Dąbrówno_z_lotu_ptaka

Źródło: dabrowno.pl.

Pięciokilometrowa trasa biegu częściowo przebiegała nad Jeziorem Dąbrowa Wielka, a meta usytuowana była przy budynku Urzędu Gminy. W biegu wzięło udział 159 biegaczy i biegaczek.  Zwycięzcą rywalizacji został Mariusz Pawłowski z Klubu Kurzętnik Biega, który ukończył dystans z czasem 16 minut i 12 sekund.

Dąbrówno_2016_(1)_-_meta_biegu

Meta Biegu.

Bieg główny poprzedziły biegi dzieci w trzech kategoriach, w których wzięło udział 90 startujących. W organizację i przeprowadzenie imprezy zaangażowali się liczni sponsorzy oraz Wójt i Urząd Gminy.

Dąbrówno_2016_(2)_-_nagrody

Nagrody dla najlepszych we wszystkich biegach.

Sportową rywalizację amatorów i dzieci należy wspierać i oczywiście finansować, dlatego szczególne uznania należą się organizatorom.

 

Źródła: własne, dabrowno.pl, projektigrzyska.pl, pl.wikipedia.org.

piątek, 11 grudnia 2015
III edycja Orlen Warsaw Marathon

Zwycięzcami III edycji Orlen Warsaw Marathon (IAAF Silver Road Race Label), rozegranej w niedzielę 26 kwietnia 2015 r. w Warszawie  zostali reprezentanci Etiopii – Fatuma Sado wśród kobiet i Hayle Lemi Berhanu z Etopii wśród mężczyzn. Złoty medal w mistrzostwach Polski w biegu maratońskim zdobył Henryk Szost.

Wśród mężczyzn zwyciężył lider światowych tabel i niespodziewany triumfator maratonu w Dubaju 21-letni Etiopczyk Hayle Lemi Berhanu (2:07:57). Drugie miejsce zajął debiutujący (!) w maratonie Kenijczyk Chemosin Robert Kwemoi (2:08:05), a trzeciej miejsce wywalczył brązowy medalista halowych mistrzostw świara z Budapesztu sprzed 11 lat Etiopczyk Markos Geneti (2:08:11).

2015.04.26_Orlen_Warsaw_Marathon_(4)

Hayle Lemi Berhanu mknie po zwycięstwo.

2015.04.26_Orlen_Warsaw_Marathon_(5)

Markos Geneti biegnie po miejsce na najniższym stopniu podium.

Zwycięzca maratonu nie osiągnął najlepszego wyniku w historii OWM (Tadase Tola, Etiopia, 2014, 2:06:55), ale był lepszy od najlepszego wyniku w historii Maratonu Warszawskiego (John Sammy Kibet, Kenia, 2011, 2:08:17).

2015.04.26_Orlen_Warsaw_Marathon_(7)

Henryk Szost zmierza po drugie z rzędu mistrzostwo Polski w biegu maratońskim.

Najlepszym z Europejczyków był dziewiąty Henryk Szost, a że Orlen Warsaw Marathon w kategorii mężczyzn od pierwszej edycji rozegranej w 2013 r. stanowi jednocześnie Mistrzostwa Polski, to złoty medal zdobył właśnie Szost. Urodzony w Krynicy-Zdroju długodystansowiec powtórzył sukces z zeszłego roku, choć osiągnął czas gorszy niż rok temu o minutę i 16 sekund. Za zwycięstwo otrzymał także Puchar Prezydenta RP. Srebrny medal wywalczył Jakub Nowak z Prefebetu Śniadowo Łomża, a brązowy Artur Kozłowski z MULKS MOS Sieradz. W OWM zajęli odpowiednio czternaste i piętnaste miejsce. Co ciekawe, Emil Dobrowolski i Błażej Brzeziński, którzy rok temu w Mistrzostwach Polski zdobyli srebrny i brązowy medal, tym razem zajęli 4. i 5. miejsce.

Wracając do Szosta, to zapowiadał walkę o rekord Polski w maratonie i do 30. Kilometra wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z planem, ale jak sam przyznał: „potem Kenijczycy szarpnęli, a ja sam musiałem walczyć z pogodą” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”). Mistrz Polski nie był do końca zadowolony, ale podkreślał, że cieszy się z wypełnienia minimum na IO 2016.

Zwycięzca maratonu nie osiągnął najlepszego wyniku w historii OWM (Tadase Tola, Etiopia, 2014, 2:06:55), ale był lepszy od najlepszego wyniku w historii Maratonu Warszawskiego (John Sammy Kibet, Kenia, 2011, 2:08:17).

Wśród kobiet najlepsza była Etiopka Fatuma Sado (2:26:25), która wyprzedziła Kenijkę Mercy Jerotich Kibarus (2:27:06) i swoją rodaczkę Chaltu Tafa Waka (2:29:30). Czwarte miejsce zajęła Białorusinka Maryna Damantsevich (2:30:07), która w pierwszej edycji Orlen Warsaw Marathon w 2013 r. zajęła 2. Miejsce, choć z gorszym czasem (2:33:00). Najlepsza z Polek Izabela Piaseczyńska ukończyła rywalizację na 10. Miejscu (2:49:56).

Zwyciężczyni osiągnęła najlepszy rezultat nie tylko w historii OWM, ale także w historii biegów maratońskich rozgrywanych w Warszawie. Dotej pory najlepsy wynik w kobiecym biegu Orlenu uzyskała w pierwszej edycji Kenijka Jerotich Milka – 2:28:23, natomiast w Maratonie Warszawskim w 2013 r. Etiopka Haftu Teshema Goitetom – 2:29:32.

2015.04.26_Orlen_Warsaw_Marathon_(3)

Wraz z biegiem głównym na dystansie maratońskim rozegrane zostały również imprezy towarzyszące, jak bieg na 10km. Organizator z dumą informował, że przez dwa dni „Narodowego Święta Biegania” (pod takim hasłem odbywa się Orlen Warsaw Marathon) na starcie wszystkich biegów stanęło 40 tys. zawodników, co stanowi rekord tej imprezy. Wśród ciekawostek podanych przez organizatora można podać, że 7.700 kg bananów, 7.000 porcji makaronu, 5.000 kg pomarańczy i 1.000 kg jabłek zjedli biegacze. Dwanaście dni zajęła budowa, a cztery demontaż całego miasteczka biegacza składającego się z 38 kontenerów.

Organizatorzy przy silnym wsparciu głównego sponsora, a właściwie to, właściciela imprezy konsekwentnie budują pozycję OWM jako solidnego biegu maratońskiego nie tylko w Europie Środkowo-Wschodniej, ale całej Europie. Wykorzystanie zainteresowania biegami, a w tym biegami maratońskimi, wsparte pieniędzmi największego polskiego koncernu naftowego może przynieść tylko dobre efekty. Nie zanosi się na to, aby Maraton Orlenu był imprezą, która pojawia się i znika. Odbyły się już trzy edycje i podano termin czwartej – 24 kwietnia 2016 r.    

 

III Orlen Warsaw Marathon, Warszawa

26 kwietnia 2015 r., godz. 09:30

Start i meta na błoniach Stadionu Narodowego

 

Klasyfikacja generalna mężczyzn:

1. Hayle Lemi Berhanu (Etiopia) 2:07:57.

2. Chemosin Robert Kwemoi (Kenia) +0:08.

3. Markos Geneti (Etiopia) +0:14.

4. Amanuel Mesel (Erytrea) +0:21.

5. Richard Sigei (Kenia) +0:31.

6. Elijah Kemboi (Kenia) +0:32.

7. Debebe Tolossa (Etiopia) +1:55.

8. Abdisa Sori Bedada (Etiopia) +2:07.

9. Henryk Szost (Polska) +2:14.

…14. Jakub Nowak (Polska) +6:12.

… 15. Artur Kozłowski (Polska) +6:46.

 

Klasyfikacja Generalna 85. Mistrzostw Polski w maratonie mężczyzn:

1. Henryk Szost 2:10:11.

2. Jakub Nowak +3:58.

3. Artur Kozłowski +4:32.

4. Emil Dobrowolski +7:16.

5. Błażej Brzeziński +7:49.

6. Michał Kaczmarek +9:50.

7. Michał Rolbiecki +17:32.

8. Cyprian Tomza +20:17.

9. Kamil Młynarz +22:06.

10. Grzegorz Kozłowski +26:53.

 

Klasyfikacja generalna kobiet:

1. Fatuma Sado (Etiopia) 2:26:25.

2. Mercy Jerotich Kibarus (Kenia) +0:41.

3. Chaltu Tafa Waka (Etiopia) +3:05.

4. Maryna Damantsevich (Białoruś) +3:42.

5. Gebireyes Bizuayehu Ehitu (Etiopia) +5:54.

6. Seada Kedir (Etiopia) +8:54.

7. Gladys Kwambai (Kenia) +9:49.

8. Sitora Khamidova (Uzbekistan) +15:24.

9. Szabo Tunde (Węgry) +22:27.

10. Izabela Piaseczyńska (Polska) +23:31.

 

---------

Podczas rozegranych w sierpniu XV Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce zwycięzca OWM 2015 w kategorii mężczyzn – Hayle Lemi Berhanu (Etiopia) zajął 15. miejsce, natomiast Amanuel Mesel (Erytrea), który w Warszawie był 4., Mistrzostwa świata ukończył na 9. miejscu.

 

Źródła: własne, polska biega.sport.pl, pzla.pl, orlenmarathon.pl, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org. J. Seliga, Żegnaj, królowo, „Przegląd Sportowy” z dnia 27 kwietnia 2015 r., s. 32.

poniedziałek, 10 listopada 2014
V. Memoriał Kamili Skolimowskiej – rekord Polski Pawła Fajdka i start Usaina Bolta

W rozegranym w sobotę 23 sierpnia 2014 r. na Stadionie Narodowym V. Memoriale im. Kamili Skolimowskiej rekord Polski w rzucie młotem ustanowił Paweł Fajdek (83,48 m). Wielka gwiazda memoriału – Jamajczyk Usain Bolt pobił z czasem 9,98 sek. nieoficjalny rekord świata w biegu na 100 m pod dachem.

Piąty Memoriał przedwcześnie zmarłej Kamili Skolimowskiej (mistrzyni olimpijska – 2000, srebrna (2002) i brązowa (2006) medalistka mistrzostw Europy) odbył się na Stadionie Narodowym, co znacznie podniosło jego rangę. Wcześniejsze edycje gościły na bocznym boisku Skry a następnie na stadionie Orła. Poza tym, program rozbudowywano, a dodatkowo zapraszano gwiazdy (Kristian Pars, Tatiana Łysenko, Oscar Pistorius, Gerd Kanter, Reese Hoffa, Robert Harting, Kim Collins, Ladislav Prasil). W tym roku blasku memoriałowi dodawał start Usaina Bolta, ale organizatorzy trochę przesadzili w epatowaniu jego osobą i podkreślaniu, że Jamajczyk wystartuje w Warszawie. Oczywiście, był główną gwiazdą zawodów, ale umieszczenie jego zdjęcia obok zdjęcia „Kamy” na wielkich banerach na górnych trybunach Narodowego było przesadą, ale niech każdy oceni to sam:

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(4)

Wracając do samych zawodów, to odbyły się tydzień po Mistrzostwach Europy w Zurichu, na których błysnęli Polacy. Biało-czerwoni zdobyli 2 złote, 5 srebrnych i 5 brązowych medali, co dało im szóste miejsce w klasyfikacji medalowej, ale gdyby liczyć tylko liczbę medali, to Polska byłaby na 4. miejscu za Wielką Brytanią (23 medale, 12-5-6), Francją (23 medale; 9-8-6) i Rosją (22 medale 4-6-12) a np. przed Niemcami (8 medali; 4-1-3). Warto dodać, że tylko trzykrotnie w historii biało-czerwoni lekkoatleci kończyli mistrzostwa z lepszym dorobkiem – Budapeszt 1966 – 15 medali (7-5-3), Belgrad 1962 – 13 (3-5-5) i Sztokholm – 12 (8-2-2).

Miarą wartości każdego mitingu są jego gwiazdy i osiągane przez nie wyniki. Organizatorzy reklamowali memoriał przede wszystkim twarzą Usaina Bolta, ale wśród gwiazd wymieniali tylko Polaków – Tomasz Majewski, Piotr Małachowski, Anita Włodarczyk, Paweł Fajdek, a na oficjalnej stronie internetowej dodali Kamilę Stapaniuk-Lićwinko i Karolinę Kucharczyk. Nie do końca słusznie. Wprawdzie lekkoatletyka nie jest w Polsce bardzo popularna, ale przeciętny polski kibic kojarzy największych rywali czwórki polskich gwiazd, zresztą wielki plus należy się organizatorom za to, że każdy z tych zawodników miał w Warszawie godnego siebie rywala. W każdym razie na status gwiazdy memoriału zasłużyli także (dobrze znani polskim kibicom!) – Robert Harting, Reese Hoffa, Chris Cantwell, Betty Heidler, czy Maria Kuczina, niewspominając już o plejadzie płotkarskich gwiazd.

Wśród zapowiadanych zawodników zabrakło następujących – Kim Collins, Richard Kilty, Blanka Vlasić, Tatjana Łysenko, Lolo Jones, Olgi Sudariewej i chyba Gerd Kanter. Poza tym, trudno oprzeć się wrażeniu, że zabrakło Szymona Ziółkowskiego, Artura Nogi, Justyny Kasprzyckiej i Tomasza Jaszczuka. Ich starty zapewne podniosłyby poziom turnieju, ale także stanowiłby nie lada atrakcję dla polskich kibiców.

Podsumowując, w Warszawie wystartowało sześciu medalistów (Bolt, Harting, Małachowski, Fajdek, Pars, Włodarczyk) i sześciu finalistów Mistrzostw Świata 2013 r. (Moskwa) oraz dziewięciu medalistów (Kuczina, Harting, Urbanek, Majewski, Pars, Fajdek, Włodarczyk, Hrasnova, Fiodorow) i dziesięciu finalistów Mistrzostw Europy 2014 r. (Zurich). Trzech startujących było posiadaczami rekordów świata (Bolt, Merritt, Heidler).

100 m mężczyzn

Ostatnią konkurencją rozgrywaną podczas memoriału był sprint mężczyzn, oczywiście zdominowany przez Usaina Bolta. Trzeba przyznać, że ściągnięcie go do Polski przez dyrektora mityngu Marcina Rosengartena było wielkim sukcesem. Zwłaszcza dlatego, że „Błyskawica” zawsze selekcjonował oferty startów. Wprawdzie dziennikarze uważają, że Bolt otrzymał 250 tys. euro honorarium, ale w tym sezonie Bolt prawie nie startował. Jamajczyk z uwagi na kontuzję i chęć przygotowania się do kolejnych sezonów ograniczył liczbę startów do czterech. Wystartował w Glasgow, gdzie zdobył z kolegami ze sztafety złoty medal Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej – Commonwealth Games, a następnie w Rio de Janeiro (na Copacabanie!) i na Stadionie Narodowym. Po tym ostatnim starcie zrezygnował z udziału w Zurichu (Diamentowa Liga). Zresztą warto wspomnieć, że Bolt już wcześniej opuścił mityng, w którym starował regularnie, czyli Zlata Tretra w Ostrawie.

Usain Bolt jest legendą biegów płaskich. Na dystansach 100 m, 200 m i 4 x 100 m jest rekordzistą świata, a dodatkowo zdobył łącznie sześć złotych medali, broniąc jako pierwszy człowiek w historii tytułów olimpijskich w tych trzech konkurencjach. Poza tym zdobył osiem złotych i dwa srebrne medale mistrzostw świata.

W Warszawie trenował na bieżni AWF, a na Agrykoli w zaimprowizowanym meczu kopał piłkę z młodymi piłkarzami. Dwa dni przed sobotnim mityngiem, w czwartek obchodził 28. urodziny. W starcie Bolta było trochę cyrku i zabawy, a nawet kiczu. Na Stadionie pojawił się w wojskowym Hammerze w asyście Marcina Gortata. Bolt trochę potańczył do muzyki reggae, pozował do zdjęć, trochę „popajacował” i wystartował tylko w biegu finałowym, bo wcześniej odbyły się dwa półfinały.

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(2)

Jamajczyk wygrał zdecydowanie z czasem 9,98 sek. W ten sposób pobił nieoficjalny rekord świata w biegu na 100 metrów w hali, o ile zadaszony Stadion Narodowym można uznać za halę. Bolt o 0,07 sek. pobił wyczyn Namibijczyka Frenkie Fredericksa z Tampere. Jamajczyk pobił rekord memoriału. Warto jednak dodać, że wynik Bolta wcale nie jest najlepszym osiągniętym w Polsce. Asafa Powell w 2009 r. osiągnął w Szczecinie znakomite 9,82 sek. W tym miejscu warto zauważyć, że „Za sprawą głównie Brytyjczyków i Amerykanów ze Stanów Zjednoczonych już w latach 30. zaczęto prowadzić listy rekordów all-comers, czyli najlepszych wyników osiągniętych na terenie danego państwa.” (cyt. pzla.pl)

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(10)

Usain Bolt tuż po zwycięskim biegu.

Finałowi rywale byli tylko tłem dla Bolta. Kolejne miejsca zajęli Sheldon Mitchell (Jamajka) – 10,33 sek. i Trell Kimmons (USA) – 10,34 sek. Zawiódł mistrz Afryki sprzed dwóch lat – Simon Magakwe (RPA), który z wynikiem 10,35 sek. zajął dopiero czwarte miejsce. Spośród wszystkich siedemnastu startujących, tylko dwóch (oprócz Bolta) miało rekordy życiowe poniżej 10 sek. – Kimmons (9,95 sek.) i Magakwe (9,98 sek.). Dzięki startowi w Warszawie Bolt zakończył siódmy kolejny sezon z czasem poniżej 10 sek. W regularnych warunkach uzyskał taki wynik w 42 biegach!

100 m kobiet

W sprincie kobiet wygrała Verena Sailer (Niemcy) – 11,26 sek. przed Tiffany Townsend (USA) – 11,30 sek. i Cariną Horn (RPA) – 11,34 sek. Zawiodły natomiast dwie Amerykanki, medalistki igrzysk i mistrzostw świata w sztafecie, uczestniczki finałów sprintu podczas igrzysk. Tianna Madison-Bartoletta była czwarta (11,37 sek.), a Muna Lee piąta (11,44 sek.). Kolejne miejsce zajęły Polski, przy czym Anna Kiełbasińska w biegu eliminacyjnym pobiła wynikiem 11,70 sek. rekord życiowy.

110 przez płotki mężczyzn

Bieg przez płotki mężczyzn należał do jedne z kilku konkurencji, które w Warszawie miały bardzo silną obsadę. Przede wszystkim wystartowali dwaj mistrzowie olimpijscy – Aries Merritt (USA, Londyn 2012; rekordzista świata – 12,80 sek.) i Dayron Robles (Kuba, Pekin 2008; były rekordzista świata – 12,87 sek.), a także mistrz świata 2011 i wicemistrz olimpijski 2012 – Jason Richardson (USA; 12,95 sek.), medalista halowych mistrzostw świata i mistrzostw Europy, wielki europejski talent – Pascal Martinot-Lagarde (Francja; 12,95 sek.), szósty na igrzyskach w Londynie – Orlando Ortega (Kuba; 13,01 sek.) oraz finalista mistrzostw świata i Europy Thomas Martinot-Lagarde (Francja; 13,26 sek.)

Biegi eliminacyjne były tylko „przebieżką”, ale Ortega zasygnalizował wysoką formę osiągając wynik 13,10 sek. Faworyci awansowali dalej, choć o niespodziankę postarał się Damian Czykier, który pokonał Alexa Al-Ameena (Nigeria).

W finale zwyciężył Ortega – 13,03 sek. przed Pascalem Martinot-Lagarde – 13,06 sek. Obaj potwierdzili wysoką formę, którą prezentują w tym sezonie, a wynik Ortegi był wówczas piątym wynikiem na świecie w tym sezonie. Miejsce na podium uzupełnił Robles – 13,36 sek., a dopiero czwarty był Merritt – 13,47 sek.

100 m przez płotki kobiet

W biegu przez płotki pań wzięło udział pięć zawodniczek z rekordami życiowymi poniżej 13 sek. Dwie z nich były faworytkami tej rywalizacji w Warszawie – Amerykanka Nia Ali (12,48 sek.) jest halową mistrzynią świata z Sopotu, a Białorusinka Alina Tałaj brązową medalistką tych mistrzostw. Talaj ma w dorobku także srebro mistrzostw Europy (Helsinki 2012) oraz srebro HME (Goeteborg 2013). Stawkę uzupełniały Tatiana Dektyareva (Rosja; 12,68 sek.), Hanna Plotitsyna (Ukraina; 12,93 sek.), Marzia Caravelli (Włochy, 12,85 sek.).

W biegach eliminacyjnych faworytki wygrały swoje serie schodząc jako jedyne poniżej 13 sek. Ali uzyskała 12,90 sek., a Talaj 12,96 sek. Rekord życiowy pobiła Julia Rządzińska – 13,54 sek. W finale Ali po raz kolejny potwierdziła swoją dominację nad Talaj wygrywając z czasem 12,77 sek. (Talaj – 12,90 sek.). Kolejne miejsca zajęły: Plotitsyna – 13,01 sek., Caravelli – 13,25 sek. i Dektyareva – 13,52 sek.

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(8)

Nia Ali (USA) biegnie po zwycięstwo.

Rzut młotem mężczyzn

Niespodziewanie to właśnie rzut młotem mężczyzn, a nie kobiet, czy sprint mężczyzn okazał się konkurencją, o której mówiło się najwięcej. Paweł Fajdek pobił rekord życiowy, rekord Polski, rekord mityngu i rekord all-comers. W drugiej próbie posłał młot na odległość 83,48 m, czym poprawił o 10 cm należący do Szymona Ziółkowskiego rekord z mistrzostw świata w Edmonton, który dał Ziółkowskiemu złoty medal. Warto dodać, że Ziółkowski rozprawił się z siedemnastoletnim rekordem Zdzisława Kwaśnego i w latach 2000-2001 aż sześciokrotnie poprawiał rekord Polski. Poprzedni rekord życiowy Fajdka pochodził z 1 lipca br. z Velenje i wynosił 82,37 m. Obecny rekord jest jedenastym wynikiem w historii rzut młotem na świecie, a cztery z lepszych wyników należą do zawodników później zdyskwalifikowanych za stosowanie dopingu. Wynik Polaka była wówczas najlepszym wynikiem na tabelach światowych w tym roku.

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(9)

Paweł Fajdek w klatce do rzutu młotem.

Fajdek zaliczył w Warszawie fantastyczny występ i nawet nie chodzi o to, że pobił rekord Polski, tylko o to, że w każdej próbie rzucał ponad 80 metrów! Trochę szkoda, że taka forma nie przyszła tydzień wcześniej, gdy Fajdek minimalnie przegrał złoty medal mistrzostw Europy z Kristianem Parsem (Węgry). Tym razem Węgier przegrał z Polakiem o prawie pięć metrów (78,56 m), ale przypomnieć trzeba, że Węgier od 2010 r. z każdej dużej imprezy wraca z medalem! Trzecie miejsce zajął w Warszawie Wojciech Nowicki (75,02 m), a czwarte i ostatnie – finalista ostatnich mistrzostw świata i Europy – Słowak Marcel Lomnicky (74,67 m).

Rzut młotem kobiet

W najważniejszej konkurencji memoriału zwyciężyła, zgodnie z przewidywaniami Anita Włodarczyk, ale pozostał niedosyt. Polka osiągnęła 77,66 m i pobiła swój rekord memoriału, ale do zapowiadanego pobicia rekordu świata Betty Heidler (79,42 m) brakowało jednak sporo. Heidler (mistrzyni Europy z 2010 r., srebrna medalista mistrzostw świata 2011 r. i brązowa igrzysk 2012) uzyskała 76,26 m. Trzecie miejsce zajęła dwukrotna wicemistrzyni Europy 2012 i 2014 – Słowaczka Martina Hrasnova – 71,70 m. Czwarte i ostatnie miejsce zajęła sensacyjna brązowa medalista z Zurichu, czyli Joanna Fiodorow (Polska) – 70,92 m. Trudno nie zauważyć, że organizatorzy postarali się o silną obsadę tej, jakże ważnej konkurencji mityngu, skoro wzięły w niej udział wszystkie medalistki i piąta zawodniczka ostatnich Mistrzostw Europy.

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(7)

Anita Włodarczyk w klatce do rzutu młotem.

Rzut dyskiem

Absolutny dominator rzutu dyskiem od 2009 r. – Niemiec Robert Harting pewnie wygrał z wynikiem 67,40 m. Harting od 2009 r. zdobył sześć złotych medali na wielkich imprezach, a przegrał tylko raz – na mistrzostwach Europy z Piotrem Małachowskim. Harting podtrzymał dobrą serię startów w Polsce. Wcześniej startował tutaj dwa razy i dwa razy pokonał Małachowskiego. Tak samo było podczas memoriału. Niemiec rzucił ponad metr dalej niż podczas mistrzostw Europy, ale do własnego rekordu mityngu zabrakło mu kolejnego metra. Drugie miejsce zajął Małachowski (65,30 m), który zrewanżował się sensacyjnemu brązowemu medaliście z Zurichu – Robertowi Urbankowi (65,20 m). Stawkę uzupełnił Daniel Jasiński (Niemcy), który zdecydowanie odstawał od rywali – 61,42 m.

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(1)

Robert Harting (Niemcy) z pucharem za zwycięstwo w zawodach rzutu dyskiem.

Rzut dyskiem kobiet

W rywalizacji rzutu dyskiem kobiet rywalizowały tylko dwie Polki. Doświadczona Joanna Wiśniewska osiągnęła 57,19 m i wygrała z Karoliną Makul – 55,60 m.

Pchnięcie kulą mężczyzn

Silną obsadę miały zawody pchnięcia kulą mężczyzn wystartowało w nich ośmiu zawodników (w tym trzech niepełnosprawnych), ale i tak było wiadomo, że trzy miejsca na podium podzielą między sobą trzej wielokrotni medaliści wielkich imprez, czyli Amerykanie – Reese Hoffa i Christian Cantwell oraz Tomasz Majewski. Zawody nie stały na wysokim poziomie, o czym może świadczyć fakt, że do rekordu mityngu sprzed dwóch lat zabrakło prawie metra. Wygrał Hoffa – 20,81 m, przed Majewskim – 20,25 m i Cantwellem – 20,13 m.

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(5)

Reese Hoffa (USA) przygotowuje się do pchnięcia kulą.

Pchnięcie kulą kobiet

W rywalizacji kobiet w pchnięciu kulą udział wzięły cztery Polski, ale osiągnęły słabe wyniki. Wygrała Anna Wloka – 16,43 m przed Pauliną Gubą – 16,07 m, Aldoną Żebrowską – 15,72 m, Angeliką Kalinkowską – 14,67 m i Klaudią Kardasz – 14,64 m.

Skok w dal mężczyzn

Rywalizację w skoku w dal mężczyzn z wynikiem 7,83 m wygrał Adrian Strzałkowski, który na mistrzostwach Europy w Zurichu był 12. Drugie miejsce z wynikiem 7,53 m zajął Roman Novotny (Czechy), który może pochwalić się finałem Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Trzecie miejsce zajął Michał Łukasiak – 7,37 m. Stawkę uzupełniło pięciu Polaków.

Skok w dal kobiet

W rywalizacji kobiet w skoku w dal najlepsza okazała się Melanie Bauschke (Niemcy) – 6,51 m, która na mistrzostwach Europy w Zurichu zajęła szóste miejsce. Bauschke pobiła dotychczasowy rekord mityngu, który należał do Teresy Dobiji i wynosił 6,44 m. Drugie miejsce zajęła właśnie Dobija (Polska) – 6,41 m, a trzecie Jana Veldakova (Słowacja) – 6,40 m. Stawkę uzupełniły jeszcze dwie Polki.

Skok wzwyż mężczyzn

Zawody w skoku wzwyż stały na bardzo niskim poziomie. Wszyscy trzej zawodnicy osiągnęli wysokość 2,21 m. Wygrał Białorusin Andrei Churyla przed Słowakiem Marusem Bubenikiem i Sylwestrem Bednarkiem, który trapiony licznymi kontuzjami próbuje powrócić do formy sprzed pięciu lat, gdy zdobył brązowy medal mistrzostw świata w Berlinie. Łukasz Mamczarz – medalista igrzysk paraolimpijskich 2012 nie wziął udziału w konkursie.

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(0)

Sylwester Bednarek przygotowuje się do skoku.

Skok wzwyż kobiet

Konkurs skoku wzwyż kobiet stał na zdecydowanie wyższym poziomie niż w przypadku mężczyzn, ale i obsada była znacznie, znacznie silniejsza. Kibice liczyli na rywalizację dwóch halowych mistrzyń świata z Sopotu, czyli Mariji Kuchiny i Kamili Lićwinko. Choć Polka ustępowała rywalce, a do walki włączyła się Ukrainka Oksana Okuneva, to kibice nie powinni narzekać na poziom. Warto zauważyć, że wszystkie trzy zawodniczki wzięły udział w mistrzostwach Europy w Zurichu. Kuchina z wynikiem 1,99 m zdobyła srebro, Okuneva zajęła szóste miejsce (1,94 m), a Lićwinko dziewiąte (1,90 m).

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(6)

Skok Kamili Lićwinko.

W Warszawie wygrała Kuchina – 1,97 m, przed Okunevą – 1,94 m i Lićwinko – 1,91 m. Szkoda, że nie wystartowała Justyna Kasprzycka, która zajęła w tym sezonie czwarte miejsce w Sopocie (1,97 m) i Zurichu (1,99 m). 

Podsumowanie

Podczas V Memoriału im. Kamili Skolimowskiej rozegranych zostało czternaście konkurencji. W pamięci kibiców pozostanie rekord Polski Fajdka, start Bolta i wartościowy wynik Ortegi. Memoriał ciągle rozwija się, o czym może świadczyć przeniesienie rywalizacji na Stadion Narodowy, co dodatkowo podkreśla wielofunkcyjność tego stadionu. Ale memoriał rozwija się także z powodu osiąganych wyników. Tym razem pobito pięć rekordów memoriału (Bolt, Ortega, Fajdek, Włodarczyk, Bauschke), dwa polskie rekordy all-comers (Fajdek i Ortega) i dwa rekordy życiowe (Kiełbasińska, Rządzińska). Memoriał zakończył się także wielkim sukcesem organizacyjnym, ponieważ zawody w Warszawie obejrzało ponad dwadzieścia tysięcy widzów, a to wynik rzadko spotykany w Polsce. Może sukces memoriału zostanie przekuty w poważną przebudowę stadionu Skry?

V._Memoriał_im._K._Skolimowskiej_-_2014_(11)

Zwycięzcy poszczególnych konkurencji V Memoriału im. Kamili Skolimowskiej (na zdjęciu brakuje tylko Roberta Hartinga).

 

V. Memoriał im. Kamili Skolimowskiej

23 sierpnia 2014 r., godz. 17:00, Warszawa, Stadion Narodowy

Widzów: ok. 20 tys. („Rzeczpospolita”), 23 tys. (pzla.pl, eurosport.onet.pl, „Przegląd Sportowy”).

Wyniki (tylko miejsca na podium):

Mężczyźni

100 m

1. Usain Bolt (Jamajka) - 9,98 (rekord mityngu)

2. Sheldon Mitchell (Jamajka) - 10,33

3. Trell Kimmons (USA) - 10,34

 

110 m przez płotki

1. Orlando Ortega (Kuba) - 13,03 (rekord mityngu, rekord all-comers)

2. Pascal Martinot-Lagarde (Francja) - 13,06

3. Dayron Robles (Kuba) - 13,39

 

rzut młotem

1. Paweł Fajdek (Polska) - 83,48 (rekord Polski, rekord mityngu, rekord all-comers, najlepszy wynik na świecie w sezonie)

2. Krisztan Pars (Węgry) - 78,56

3. Wojciech Nowicki (Polska) - 75,02

4. Marcel Lomnicky (Słowacja) - 74,67

 

pchnięcie kulą

1. Reese Hoffa (USA) - 20,81

2. Tomasz Majewski (Polska) - 20,25

3. Christian Cantwell (USA) - 20,13

 

rzut dyskiem

1. Robert Harting (Niemcy) - 67,40

2. Piotr Małachowski (Polska) - 65,30

3. Robert Urbanek (Polska) - 65,20

 

skok w dal

1. Adrian Strzałkowski (Polska) - 7,83

2. Roman Novotny (Czechy) - 7,53

3. Michał Łukasiak (Polska) - 7,37

 

skok wzwyż

1. Andrei Churyla (Białoruś) - 2,21

2. Matus Bubenik (Słowacja) - 2,21

3. Sylwester Bednarek (Polska) - 2,21

 

kobiety

100 metrów

1. Verena Sailer (Niemcy) - 11,26

2. Tiffany Townsend (USA) - 11,30

3. Carina Horn (RPA) - 11,34

 

100 metrów przez płotki

1. Nia Ali (USA) - 12,77

2. Alina Talay (Białoruś) - 12,90

3. Hanna Plotitsyna (Ukraina) - 13,01

 

rzut młotem

1. Anita Włodarczyk (Polska) - 77,66 (rekord mityngu)

2. Betty Heidler (Niemcy) - 76,26

3. Martina Hrasnova (Słowacja) - 71,70

4. Joanna Fiodorow (Polska) - 70,92

 

pchnięcie kulą

1. Anna Wloka (Polska) - 16,43

2. Paulina Guba (Polska) - 16,07

3. Aldona Żebrowska (Polska) - 15,72

 

rzut dyskiem

1. Joanna Wiśniewska (Polska) - 57,19

2. Karolina Makul (Polska) - 55,60

 

skok w dal

1. Melanie Bauschke (Niemcy) - 6,51 (rekord mityngu)

2. Teresa Dobija (Polska) - 6,41

3. Jana Veldakova (Słowacja) - 6,40

 

skok wzwyż

1. Marija Kuchina (Rosja) - 1,97

2. Oksana Okuneva (Ukraina) - 1,94

3. Kamila Lićwinko (Polska) - 1,91

 

Źródła: własne, memorialkamili.pl, pzla.pl, sport.pl, warszawa.sport.pl, polskieradio.pl, eurosport.onet.pl, ebilet.pl, sportowefakty.pl, stadion narodowy.pl, usainbolt.com, zuerich2014.en/ch, iaaf.org, pl.wikipedia.org. M. Petruczenko, Wielki atleta, wielki aktor, „Przegląd Sportowy” z dnia 13 sierpnia 2012 r., s. 6. M. Petruczenko, Bolt a sprawa polska, „Przegląd Sportowy” z dnia 17 stycznia 2014 r., s. 13. J. Seliga, Unikalna setka, „Przegląd Sportowy” z dnia 30 czerwca 2014 r., s. 29. M. Petruczenko, Hisoryczny popis biało-czerwonych, „Przegląd Sportowy” z dnia 18 sierpnia 2014 r., s. 22-23. Lotto 5. Warszawski Memoriał Kamili Skolimowskiej” – bezpłatny dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 18 sierpnia 2014 r. K. Rawa, Fajdek ukradł show Bolta, „Rzeczpospolita” z dnia 25 sierpnia 2014 r., s. 17. M. Petruczenko, Trwa bitwa królowej sportu, „Przegląd Sportowy” z dnia25 sierpnia 2014 r., s. 15. M. Petruczenko, Rekord na Narodowym, „Przegląd Sportowy” z dnia25 sierpnia 2014 r., s. 16-17.

środa, 08 maja 2013
Pierwszy Orlen Warsaw Marathon przeszedł do historii

W pierwszym Warsaw Orlen Marathon rozegranym w niedzielę 21 kwietnia 2013 r. zwyciężył Etiopczyk Sisay Lemma Kasaye z bardzo dobrym czasem 02:09:02 i Kenijka Milka Cherotich.

Organizatorzy nie ulegli strachowi, który pojawił się ledwie kilka dni wcześniej po zamachu w Bostonie (poniedziałek, 15 kwietnia) i nie odwołali maratonu. Z drugiej strony można było mówić o ryzyku, bo nie można było wykluczyć, że także w Warszawie znajdzie się naśladowca bostońskich zamachowców. Ale ten maraton musiał się odbyć, skoro był reklamowany jako „Narodowe święto biegania” a wśród „twarzy” imprezy obejmującej maraton, bieg na10 km i marszobieg na3,3 km, znaleźli się celebryci – Kasia Kowalska, Marcin Dorociński, Tomasz Karolak, Krzysztof Ibisz, a także sportowcy – Marek Dąbrowski, Kuba Giermaziak, Patryk Szczerbiński i Rafał Martoń. W biegu na10 km (towarzyszącemu biegowi maratońskiemu) wystartowali m.in. medalista mistrzostw Europy i świata w biegu na800 metrów – Adam Kszczot, Justyna Kowalczyk (18. miejsce) i Adam Małysz (1.850 miejsce).

Inna sprawa, że 2013 r. jest historycznym rywalizacji maratończyków w Warszawie, bowiem po raz pierwszy w historii miasta jednego roku zostaną rozegrane dwa maratony. Jesienny Maraton Warszawski ma za sobą wieloletnią tradycję i wsparcie miasta, którego podczas Orlen Warsaw Marathon chyba trochę brakowało, albo żeby być dokładniejszym – nie było ono widoczne. Być może wynikało to z faktu, że kwietniowy maraton ma wsparcie jednego, ale znaczącego sponsora. Warto zauważyć, że trasa kwietniowego maratonu pokrywała się z trasą 34. Maratonu Warszawskiego (2012). Różnicą było to, że meta Maratonu Warszawskiego była usytuowana na płycie Stadionu Narodowego, zaś meta orlenowskiego maratonu była usytuowana w pobliżu Stadionu Narodowego i stacji Warszawa Stadion.

2013.04.21_Orlen_Warsaw_Marathon_(1)

Pierwsze5 kmmaratończycy przebiegli w czasie wskazującym na końcowy rezultat w postaci 02:03:37, czyli pobicie rekordu świata (02:03:38). Później tempo spadło, ale na35. kilometrzerealne wydawało się pobicie najlepszego rezultatu osiągniętego w Polsce (02:08:17) przez Kenijczyka Sammego Kibeta podczas Maratonu Warszawskiego w 2011 r.

Największa gwiazdą orlenowskiego maratony był 40-letni Marokańczyk Jaouad Gharib (rekord życiowy 2.05:27) – wicemistrz olimpijski z Pekinu (2008), dwukrotny mistrz świata z Paryża (2003) i Helsinek (2005). W Warszawie był dopiero trzeci. Zwyciężył Etiopczyk Sisay Lemma Kasaye a drugie miejsce zajął Kenijczyk Elas Kemboi. Wśród kobiet zwyciężyła Kenijka Milka Jerotich przed Białorusinką Maryną Damantsevich i Polką Olgą Kalendarovą-Ochal.

Orlenowski maraton był jednocześnie mistrzostwami Polski. Wśród mężczyzn w 83. edycji mistrzostw złoty medal zdobył Arkadiusz Gardzielewski (8. miejsce), srebrny Błażej Brzeziński (9.), a brązowy Radosław Dudycz (11.). Jeśli zaś chodzi o rywalizację kobiet, to złoto zdobyła Olga Kalendarova-Ochal (3.), zrebro Marzena Morawska (7.), a brąz Monika Ukleja (8.).

2013.04.21_Orlen_Warsaw_Marathon_(2)

Maratonu nie ukończył faworyt Polaków – Henryk Szost, rekordzista Polski (2:07:39), najlepszy Europejczyk w zeszłym roku i dziewiąty zawodnik Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Szost zszedł z trasy z powodu kontuzji po30 km. Start w Warszawie miał być dla niego szczególny, bowiem nie startował w Polsce od kilku lat i zależało mu na wypełnieniu minimum na mistrzostwa Europy w 2014 r. w Zurichu. Szost chciał osiągnąć czas poniżej 2:10, ale przegrał z kontuzją.

W tym samym czasie co w Warszawie także w Londynie odbył się jeden z najbardziej znanych maratonów, ale tam zwycięzcy uzyskali lepsze czasy – Etiopczyk Tsegaye Kebede zwyciężył z czasem 2:06.04. Kasaye ze swoim warszawskim czasem nie zmieściłby się w Londynie w pierwszej „piątce”. Natomiast, Kenijka Priscah Jeptoo uzyskała 2:20.15. Zwycięzczyni z Warszawy – Kilka Cherotich także nie zmieściłaby się w „piątce”. Czasy osiągnięte przez maratończyków w Warszawie były jednak więcej niż przyzwoite. Nie może dziwić, że przed maratonem Sebastian Chmara, członek komitetu organizacyjnego orlenowskiego biegu powiedział dla sport.pl, że „Polskie biegi wygrywa się z czasem 2.15, 2.16, nawet 2.18. My postanowiliśmy zaprosić największe gwiazdy biegów maratońskich. Pojawiają się tacy, którzy osiągają czas 2.07, 2.08.” (cyt. za sport.pl). Czesław Zapała, dyrektor sportowy Orlen Maratonu, który przez wiele lat pracował przy organizacji zawodów w Eindhoven i Wiedniu dodał: „To nowe wydarzenie w kalendarzu imprez lekkoatletycznych, więc niewielu wierzyło, że przyjdą wybitni biegacze. Tym bardziej iż tego samego dnia odbywać się będzie maraton w Londynie. A jednak udało nam się ściągnąć wysokiej klasy maratończyków, w tym kilku z rekordami poniżej 2-godzin 8 minut.” (cyt. za sport.pl).

W orlenowskim maratonie wzięło udział ok. 6 tys. biegaczy, z których 3.954 ukończyło bieg. Dla porównania rozgrywany równolegle bieg na10 kmukończyło 7.737 biegaczy. Warto jeszcze zauważyć, że tegoroczny kwiecień był rekordowy pod względem liczby maratonów w Polsce, których odbyło się osiem, czyli tyle ile jeszcze kilka lat temu w ciągu całego roku. Maraton przyciągnął wielu warszawiaków nie tylko jako uczestników, ale także jako widzów, co zbliża warszawskie maratony do biegów w Nowym Jorku, Berlinie, Londynie, czy Tokio, które są miejscem nie tylko sportowej rywalizacji, ale są także miejscem miejskiego święta, radosnego odpustu XXI wieku, który realizuje walory promocyjne, zdrowotne i wychowawcze. Biorąc pod uwagę, że w Polsce rośnie moda na bieganie, to powstanie kolejnej stołecznej imprezy jest sukcesem i okazją do świętowania.

 

I. Orlen Warsaw Marathon, Warszawa

21 kwietnia 2013 r., godz. 09:30


Wyniki mężczyzn:

1. Sisay Lemma Kasaye (Etiopia) 02:09:02.

2. Elas Kemboi (Kenia) 02:09:49.

3. Jaouad Gharib (Maroko) 02:10:11.

4. Nicholas Manza Kamakya (Kenia) 02:10:33.

5. David Toniok Cherono (Kenia) 02:10:56.

6. Evans Ruto (Kenia) 02:12:02.

7. Dmytro Baranovsky (Ukraina) 02:12:46.

8. Arkadiusz Gardzielewski (Polska) 02:13:43.

9. Błażej Brzeziński (Polska) 02:13:56.

10. Felix Keny (Kenia) 02:16:54.

11. Radosław Dudycz (Polska) 02:18:23.

 

Wyniki kobiet:

1. Milka Jerotich (Kenia) 02:28:23.

2. Maryna Damantsevich (Białoruś) 02:33:00.

3. Olga Kalendarova-Ochal (Polska) 02:34:25.

4. Svitlana Stanko-Klymenko (Ukraina) 02:36:41.

5. Alena Samokhvalova (Rosja) 02:39:24.

6. Gulzhanat Zhanatbek (Kazachstan) 02:44:54.

7. Marzena Morawska (Polska) 02:56:44.

8. Monika Ukleja (Polska) 03:01:26.

9. Katarzyna Biryło (Polska) 03:06:16.

10. Agnieszka Malinowska-Sypek (Polska) 03:08:10.

 

Źródła: własne, sport.pl. „Przegląd Sportowy” z dnia 22 kwietnia 2013 r., s. 37.

| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Tagi