Wpisy z tagiem: Amkar Perm

sobota, 21 września 2013
Zdesperowany i pewny siebie Thomas Phibel w Amkarze Perm

W ostatnich dniach sierpnia piłkarz z Gwadelupy – Thomas Phibel podpisał kontrakt z Amkarem Perm. Wcześniej przez ponad rok reprezentował barwy łódzkiego Widzewa, ale od ostatniej zimy coraz głośniej mówił o zmianie klubu. Po rozpoczęciu obecnego sezonu sprawiał wrażenie kogoś, kto za wszelką cenę chce zmienić klub. Właściwie to wszystko jedno w jakim państwie (Anglia, Rosja, Ukraina), byle nie w Polsce. 

Phibel przygodę z piłką rozpoczął na Gwadelupie w juniorach MJC Abymes. Później przeniósł się do Francji, gdzie występował w juniorskich klubach SCO Roubaix 59 i RC Lens. W dorosłą piłkę wszedł w CS Avionnais, ale wydaje się, że więcej dały mu występy w rezerwach RC Lens B, skąd przeniósł się do drugiej ligi belgijskiej do Royal Excelsior Virton, gdzie zagrał zaledwie 3 mecze w drugiej lidze belgijskiej. Od wiosny 2007 r. był już w składzie Standardu Liege, ale do jesieni 2008 r. rozegrał zaledwie dwa mecze w Jupiler Pro League. W listopadzie 2008 r. spowodował śmiertelny wypadek jadąc z nadmierną prędkością i pod wpływem alkoholu. Dwa lata więzienia w zawieszeniu to jednak wyjątkowo łagodny wymiar kary. Phibel wrócił do gry jesienią 2008 r. w FC Brussels (10 meczów), a przez trzy kolejne sezony od jesieni 2009 r. reprezentował barwy Royalu Antwerp, gdzie rozegrał 67 drugoligowych meczów.

T.Phibel_w_barwach_Royalu_Antwerp

Thomas Phibel w barwach Royalu Antwerp.

Źródło: tabelepilkarskie.com.

Do Polski przyjechał latem 2012 r. jako pewny siebie i swojej wartości piłkarz, co akurat w polskiej lidze jest normalnością w przypadku piłkarzy mających za sobą występy w Europie Zachodniej. Phibel wyróżniał się w lidze ponad przeciętność, ale nazwanie go gwiazdą byłoby przesadą. Jesienią 2012 r. zagrał we wszystkich 15 ligowych meczach Widzewa. W przerwie zimowej przyzwyczajony do regularnych wypłat, zastrajkował. W Widzewie nie było pieniędzy, a Phibel narzekał, że od dłuższego czasu nie dostaje wynagrodzenia. W wywiadach ciągle podkreślał swoje umiejętności, zaangażowanie i swój wkład w mecze Widzewa. „O wszystkim mówić nie mogę. Ale nie ukrywam, że jestem trochę zmęczony niektórymi sytuacjami i nie podoba mi się, że o pewne rzeczy cały czas muszę walczyć i się upominać. W tym sezonie w Widzewie było trochę problemów, mieliśmy nieco utrudnioną robotę, ale i tak myślę, że daliśmy radę. Zdaję sobie sprawę, że Widzew to nie Standard Liege, ale ciężko po takim klubie, kiedy o nic nie musisz się martwić, przerzucić się na zupełnie inną sytuację. Bo to naprawdę zupełnie inny świat.” (cyt. za weszlo.com). Dodatkowo, strasznie denerwował się na pytania o spowodowany przez niego wypadek. Wtedy przechodził do ataku zarzucając dziennikarzom i kibicom brak obiektywizmu. „Jednym z powodów, dla których przyjechałem do Polski, byli dziennikarze (…) Wyjechałem, ponieważ chciałem się spokojnie rozwijać, w Belgii to byłoby utrudnione. Gdybym chciał, to bym tam jednak został, były oferty.” (cyt. za weszlo.com).

T.Phibel_w_barwach_Widzewa_Łódź

Thomas Phibel w barwach Widzewa Łódź.

Źródło: ekstraklasa.net.

Phibel już znacznie wcześniej zorientował się, że Łódź nie będzie dla niego ziemią obiecaną, a on nie dość, że nie zarobi, to jeszcze sportowo nie osiągnie więcej. Z klubu chciał odejść jeszcze zimą. Zgłosiła się po niego Ałania Władywkaukaz, ale Widzew nie zgodził się na transfer. „Przegląd Sportowy” oceniał Phibela w następujący sposób: „Twardy i nieustępliwy, a do tego nieoceniony w grze w powietrzu.”. Wiosną zagrał w 14 ligowych meczach, ale jak tylko skończył się sezon to Phibel powiedział to, o czym było wiadomo od dłuższego czasu: „Dla mnie już czas. Dałem z siebie maksimum dla Widzewa, więcej już nie jestem w stanie. W futbolu trzeba iść krok po kroku. Takie jest życie. Jestem wdzięczny klubowi, kibicom. Dla mnie już jednak przyszedł czas, by odejść” (cyt. za 90minut.pl), a także „Potrzebuję nowych wyzwań, chcę wskoczyć na wyższy poziom.” (cyt. za weszlo.com).

Przed rozpoczęciem sezonu „Przegląd Sportowy” pisał o nim: „Jeden z najsolidniejszych obrońców w ekstraklasie. Latem za wszelką cenę, mimo ważnego kontraktu, chciał zmienić klub i nie trenował z drużyną.”. Poszukiwania klubu nie przyniosły skutku, a zawodnik coraz bardziej dramatycznie oglądał się za klubem. Grzegorz Waranecki, sympatyk i poniekąd sponsor Widzewa deklarował w wywiadzie dla weszlo.com, że trzech jego znajomych „chce się zrzucić na kontrakt dla Phibela…”. Zamiast „zrzutki”, po inauguracji rozgrywek ekstraklasy (1:5 z Legią) „prawdopodobnie udał się na testy medyczne do Anglii. Jego usługami zainteresowany jest Crystal Palace” (cyt. za ekstraklasa.net). Do transferu jednak nie doszło. W sobotę, 10 sierpnia Phibel zagrał w meczu z Górnikiem Zabrze (0:3), ale myślami był już w zupełnie innym miejscu, bo strzelił bramkę samobójczą, choć przyznać trzeba, że przy sporym udziale bramkarza Widzewa – Macieja Mielcarza. Tego samego dnia Phibel wyjechał na dwudniowe testy do Metalista Charków, który zbroił się do walki o Ligę Mistrzów z Schalke Gelsenkirchen. Jednak 14 sierpnia UEFA wykluczyła Metalista Charków z rozgrywek Ligi Mistrzów w wyniku postępowania dyscyplinarnego. „Ma to związek z ustawianiem meczów przez byłego dyrektora sportowego klubu Jewhena Krasnikowa, przeciwko któremu prowadzono śledztwo.” (cyt. za eurofutbol.pl). Nie wiadomo, czy Phibel oblał testy, czy też Metalist w związku z wykluczeniem z pucharów zrezygnował ze wzmocnień. W każdym razie sprawa transferu upadła, ale Phibel dalej zamierzał zmienić klub. Trochę zaczynało to wyglądać, jak saga transferowa Roberta Lewandowskiego, czy kilka lat wcześniej Radosława Matusiaka, a sam Phibel wyglądał na zdesperowanego. Później zagrał jeszcze w dwóch meczach – w Pucharze Polski (z Ursusem Warszawa 1:0) i ekstraklasie (ze Śląskiem Wrocław 1:3), ale 27 sierpnia poleciał do Rosji, a 29 sierpnia uzgodnił warunki dwuletniego kontraktu z Amkarem Perm. Wcześniej kontrakt z tym klubem podpisał Janusz Gol.

T.Phibel_w_meczu_Widzewa_Łódź

Thomas Phibel w meczu Widzewa Łódź.

Źródło: interia.pl.

Phibel rozegrał w polskiej lidze 33 mecze, a w Pucharze Polski 2 mecze. Jego wartość przed podpisanie kontraktu z Widzewem wahała się w graniacach 200-300 tys. euro. Po roku występów w Polsce, transfermarkt.de wyceniał go na 650 tys. euro. Co ciekawe, według tego samego źródła Rosjanie zapłacili Widzewowi za francuskiego piłkarza 350 tys. euro, a interia.pl poinformowała, że Widzew rozwiązał z Phibelem kontrakt za porozumieniem stron. Serwis przytoczył nawet treść oświadczenie Pawła Młynarczyka, prezesa zarządu RTS Widzew Łódź S.A.: „Rozstajemy się w przyjaznej atmosferze. Decyzja o rozwiązaniu kontraktu podyktowana była zarówno kwestiami finansowymi, jak i sportowymi. Potrzebujemy zawodników, którzy w pełni zaangażują się w grę, a w przypadku Thomasa w ostatnim czasie więcej mówiło się o jego odejściu, niż o tym, jak prezentował się on na boisku. Stawiamy na zawodników, którzy w stu procentach chcą się angażować w grę w naszym zespole”. Zawiłości transferowe wyjaśniła jednak Wirtualna Polska: „Pod koniec sierpnia działacze Widzewa zgodzili się rozwiązać z Francuzem kontrakt i nałożyli na niego 350 tysięcy euro kary (za wcześniejsze opuszczanie treningów). Dzięki temu zawodnik mógł zmienić klub bez płacenia olbrzymiej prowizji od transferu swojemu menadżerowi.”.

W polskiej lidze wyróżniał się, ale nie był gwiazdą, nie błyszczał. Ciekawe jak będzie prezentował się w Amkarze, bo w Widzewie na tle polskiej szarzyzny „wybicie się” raczej nie był trudnym zadaniem.

 

Źrodła: własne, 90minut.pl, weszlo.com, sport.pl, eurofutbol.pl, ekstraklasa.net, interia.pl, sport.wp.pl, transfermarkt.de, transfermarkt.pl, sportowefakty.pl, pl.wikipedia.org, tabelepilkarskie.com. „Liga Polska. Ekstraklasa. Wiosna 2012/2013” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 22 lutego 2013, s. 108. „Skarb Kibica. Ekstraklasa. Jesień 2013/2014” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 22 lutego 2013, s. 102.

| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Tagi