Wpisy z tagiem: Kaiserslautern

czwartek, 06 czerwca 2013
Urlop w Kopenhadze, czyli mecz barażowy o Bundesligę w TV: Hoffenheim – Kaiserslautern 3:1

Podczas krótkiego urlopu w Kopenhadze niespodziewanie w środę 22 maja 2013 r. udało mi się obejrzeć pierwszy mecz barażowy o Bundesligę, w którym Hoffenheim pokonało 1. FC Kaiserslautern 3:1 (2:0). Mecz pokazywała niemiecka stacja ARD, a o duńskim zainteresowaniu niemiecką piłką przekonałem się kilka dni później jeszcze bardziej.

Oglądanie meczów na urlopie jest o tyle ciekawe, że daje możliwość obejrzenia meczów i drużyn, których pewnie w normalnych okolicznościach, w kraju – nie obejrzałbym. Pierwszy taki opis dałem w lipcu 2011 r., gdy nad Balatonem obejrzałem mecz eliminacji Ligi Mistrzów Videoton Szekerfehervar – Sturm Graz (opis znajduje się: tutaj).

Możliwość obejrzenia meczu ucieszyła mnie z dwóch powodów. Po pierwsze, akurat tego dnia w Kopenhadze było wyjątkowo deszczowo, choć z drugiej strony to nie powinno dziwić w mieście, w którym pada przez 113 dni. Po drugie, w pierwszych jedenastkach obu zespołów wybiegło dwóch Polaków – Eugen Polanski i Ariel Borysiuk. Baraże miały ogromne znaczenie dla ich przyszłości klubowej. Można domniemywać, że w przypadku spadku Hoffenheim Polanski szukałby innego klubu, zaś Borysiuk zostałby na pewno w K’Lautern. W przypadku pozostanie w Bundeslidze Hoffenheim sytuacja byłaby raczej odwrotna, ale czy oprócz Wołgi Niżny Nowogrod ktoś jeszcze interesuje się „Borysem”?

Spotkanie było słabe, bardzo słabe. Choć czy można się dziwić, skoro zagrała 16. drużyna Bundesligi z 3. drużyną 2. Bundesligi? Przez znaczną część rundy wiosennej zanosiło się, że Hoffenheim spadnie, ale sensacyjne wyjazdowe zwycięstwo nad finalistą Ligi Mistrzów – Borussią zapewniło im mecze barażowe, a do 2. Bundesligi zepchnęło (jak się wydawało – pewną swego) Fortunę Dusseldorf. Bilans Hoffenheim w mijającym sezonie to 31 punktów – 8 zwycięstw, 7 remisów, 19 porażek i bramki 42:67. Natomiast bilans Kaiserslautern to 58 punktów 15-13-6 i bramki 55:33. A co do Polaków to obaj nie strzelili gola. Polanski rozegrał 11 meczów wiosną, bowiem w przerwie zimowej przyszedł z FSV Mainz, zaś Borysiuk zagrał w 28 meczach.

Hoffenheim_-_Kaiserslautern_(TV)

Wracając do spotkania, to już w 11 minucie Hoffenheim objęło prowadzenie po golu Brazylijczyka Roberto Firmino. Z rzutu różnego dośrodkował Bośniak Sejad Salihović a Firmino głową pokonał Tobiasa Sippela. W 30. minucie było już 2:0! Kevin Volland zagrał wzdłuż bramki a Firmino tylko przyłożył nogę i mógł cieszyć się z drugiej bramki. Poza tymi dwoma akcjami, to niewiele się działo w tej połowie. Co ciekawe, choć mecz odbywał się na Rhein-Neckar-Arena w Hoffenheim to głośniejsi byli fani Lautern znani ze swojego żywiołowego dopingu na stadionie Fritz-Walter-Stadion na wzgórzu Betzenberg. Warto dodać, że Hoffenheim jest raczej nielubiane w Niemczach. Miasto Sinsheim zamieszkuje zaledwie 35 tys. osób, a Rhein-Neckar-Arena o pojemności 30.164 wygląda, jak stadion położony w polu, na obrzeżach miasta, na odludziu. Zresztą przydomek „Wieśniacy” wyraźnie mówi, co o tej drużynie myślą kibice piłki nożnej w tym kraju. Lautern to co innego! Klub ze stutysięcznego miasta może liczyć na wsparcie niesamowitych kibiców w liczbie 20 tys. w 2. Bundeslidze i 40-50 tys. w 1. Bundeslidze. Poza tym, 1. FCK to czterokrotny Mistrz i czterokrotny wicemistrz Niemiec, dwukrotny zdobywca i pięciokrotny finalista Pucharu Niemiec, zdobywca Superpucharu Niemiec, dwukrotny półfinalista Pucharu UEFA i ćwierćfinalista Ligi Mistrzów. A biorąc jeszcze pod uwagę, że „Czerwone Diabły” dały wielu piłkarzy to reprezentacji Niemiec można powiedzieć, że to zasłużony klub dla niemieckiej piłki. Nie może więc dziwić, że w tym meczu większość Niemców trzymała kciuki raczej za Lautern.

W drugiej połowie do ataku ruszyły „Czerwone Diabły”, które nie miały już nic do stracenia. W 58. minucie po prostopadłym podaniu od Alexandra Baumjohanna w znakomitej sytuacji znalazł się Kameruńczyk Mohamadou Idrissou (17 goli w sezonie), który minął bramkarza i z ostrego kąta strzelił kontaktową bramkę.

Kaisreslautern poczuło wiatr w żaglach, ale zanim na dobre zaatakowało, to… straciło trzecią bramkę. Wprawdzie Borysiuk z ponad dwudziestu metrów strzelił obok słupka, ale niebawem błąd w wyprowadzaniu piłki popełnił Hiszpan Marc Torrejon, któremu futbolówkę odebrał przed polem karnym Firmino. Brazylijczyk podał do Svena Schipplocka. Niemiecki napastnik mógł odgrywać do lepiej ustawionego kolegi, ale zdecydował się na strzał, który przyniósł trzecią bramkę. Trener gospodarzy przebiegł pół boiska, aby cieszyć się ze swoimi piłkarzami w narożniku boiska. Błąd Torrejona jest o tyle zaskakujący, że ten piłkarz w barwach Espanyolu Barcelona i Racingu Santander rozegrał ponad 160 meczów. Do końca meczu nic już się nie zmieniło. „Wieśniacy” mieli jedną okazję, zaś Lautern dwie i właściwie to wszystko. Słaby mecz.

------------------

W meczu rewanżowym rozegranym w poniedziałek 27 maja 2013 r. FC Kaiserslautern przegrało z TSG 1899 Hoffenheim 1:2 (0:1), co oznacza, że „Czerwone Diabły” pozostają w 2. Bundeslidze na kolejny sezon, a „Wieśniacy” pozostają w Bundeslidze. A ten mecz w wymiarze ok. 30 minut oglądałem w Eurosporcie 2, ale już w Polsce, dlatego bez relacji na blogu ;-)

 

Źródła: własne, sport.pl, weszlo.com, fck.de, bundesliga.goal.pl, boisko.info, 90minut.pl, pl.wikipedia.org, de.wikipedia.org.

| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi