Wpisy z tagiem: FK Aktobe

niedziela, 07 grudnia 2014
Legia wygrała w rewanżu z FK Aktobe i zagra w fazie grupowej Ligi Europy

W czwartek, 28 sierpnia 2014 r. warszawska Legia pokonała na własnym stadionie mistrza Kazachstanu – FK Aktobe 2:0 (1:0) i zagra w fazie grupowej Ligi Europy sezonu 2014/2015. Biorąc pod uwagę rywalizację z Celtikiem Glasgow, Liga Europy jest dla Legii tylko pocieszeniem.

Choć spotkanie z Aktobe wydawało się (i było) formalnością, bo Legia wygrała na wyjeździe 1:0, a dodatkowo Kazachowie nie prezentują wysokiego poziomu piłkarskiego, to na stadion przy Łazienkowskiej wybrało się nieco ponad 18 tysięcy widzów. Legia zagrała pierwszy mecz w europejskich pucharach od momentu walkoweru z Celtikiem. Nic więc dziwnego, że kibice wykorzystali ten fakt do wyrażenia swoich negatywnych emocji wobec UEFA. Oprócz piosenki „Fuck UEFA” zaprezentowali flagę sektorową ze świnią trzymającą kartkę z napisem „6<1” na tle logo UEFA. Na płocie wisiał transparent „Because football doesn’t matter. Money does”, w którym słowo „Money” było w biało-zielonych barwach Celtiku. Dodatkowo, na „Żylecie” odpalono kilkanaście rac. Jak się później okazało, Legia została ukarana grzywną w wysokości 80 tys. euro.

2014.08.28_Legia_-_Aktobe_(1)

Gospodarze rozpoczęli mecz z nastawieniem, aby strzelić bramkę i kontrolować wynik meczu. Z gry legionistów biła pewność siebie i wiara we własne umiejętności. Legia atakowała zaciekle stosując wysoki pressing już na połowie rywala. Każde przejęcie piłki rozpoczynało szybki atak. Szczęście było blisko już na początku meczu, gdy po rzucie wolnym piłka po strzale Tomasza Brzyskiego odbiła się od klatki piersiowej Andrieja Sidielnikowa. Brzyski postanowił wykorzystać (jak się wydawało) niepewność bramkarza gości i w 5. minucie starał się zaskoczyć go bezpośrednio z rzutu rożnego! Piłka odbiła się jednak od obrońcy, a Sidielnikow z trudem odbił piłkę przed siebie. Wprawdzie legioniści sygnalizowali, że piłka przekroczyła linię bramkową, ale telewizyjne powtórki wykazały, że mylili się. Z postawą Sidielnikowa było jednak jak w powiedzeniu „pierwsze koty za płoty”, bo później był zdecydowanie najlepszym piłkarzem FK Aktobe.

W 7. minucie gospodarze przeprowadzili szybką kontrę, w której piłka przechodziła jak po sznurku aż wreszcie Ondrej Duda prostopadle zagrał piłkę do Michała Kucharczyka, który uderzył piłkę bez zastanowienia… wprost w Sidielnikowa! W 14. minucie zza pola karnego w środek bramki strzelił Michał Żyro. Pięć minut później w dobrej sytuacji znalazł się Kucharczyk, ale zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i stracił piłkę. Później Legia przeważała, ale brakowało dogodnych sytuacji, ale na pocieszenie pozostawał fakt, że rywale nie byli w stanie stworzyć jakiegokolwiek zagrożenia. Gospodarze dominowali i swoją przewagę udokumentowali w 26. minucie. Brzyski odebrał piłkę w środkowej strefie boiska i podał do Tomasza Jodłowca, który podał do Żyro, a ten doskonale wypatrzył „Kuchego”. Skrzydłowy Legii tak przyjął piłkę, że minął bramkarza i oddał celny strzał w kierunku bramki, w której stał już tylko obrońca. Legia objęła prowadzenie 1:0!

W 35. minucie Brzyski miękko dośrodkował z rzutu wolnego wykonywanego z dwudziestu metrów. Miroslav Radović wyskoczył wysoko i oddał strzał z około pięciu metrów, ale nie trafił w bramkę. W 39. minucie Brzyski wykonywał kolejny rzut wolny, tym razem z bocznej części pola karnego. Lewy obrońca Legii zdecydował się na bezpośredni strzał pod poprzeczkę, a Sidielnikow z trudem odbił piłkę nad bramką.

2014.08.28_Legia_-_Aktobe_(5)

Później Sidielnikow popisał się świetną robinsonadą po strzale Dudy z pola karnego. Chwilę później odbił strzał Jodłowaca. Co ciekawe, już w 42. minucie trener FK Aktobe przeprowadził zmianę i za Walerija Korobkina wszedł Timur Kapadze. Korobkin nie grał źle, ale był tak „nabuzowany” i tak kipiał złością, że tylko kwestią czasu była druga żółta kartka. Zresztą faule były jednym, co goście mogli przeciwstawić Legii. Pierwszą naprawdę groźną akcję przeprowadzili dopiero w pierwszej minucie doliczonego czasu gry. Jednak strzał Danilo Neco z pola karnego trafił wprost w ręce Dušana Kuciaka.

Druga połowa mogła rozpocząć się od mocnego uderzenia Legii. Najpierw Radović oddał z siedemnastu metrów mocny strzał nad poprzeczką, a w 49. minucie znajdujący się w polu karnym Serb podał do Łukasza Brozia, który z ostrego kąta oddał strzał w bramkarza. Następnie Żyro strzelił nad poprzeczką. W 57. minucie goście byli blisko szczęścia. Dmitrij Miroszniczenko oddał strzał z linii pola karnego, a zaskoczony Kuciak instynktownie odbił piłkę jedną ręką. Siedem minut później Radović przyjął piłkę w polu karnym i odegrał do obiegającego go Brozia, a wtedy został sfaulowany! Rzut karny wykonywał Ivica Vrdoljak i zdobył gola, choć miał przy tym dużo szczęścia. Strzelił w środek bramki, a Sidielnikow rzucił się w kierunku słupka, a piłka przeleciała mu przed łokciem. Legia objęła prowadzenie 2:0!

2014.08.28_Legia_-_Aktobe_(10)

Za chwilę Ivica Vrdoljak pokona Andrieja Sidielnikowa.

Od tego momentu Legia mogła pozwolić sobie na oddanie pola gry gościom. W 77. minucie odważnie w pole karne Legii wbiegł Marat Chajrullin i podał do znajdującego się dwa metry przed bramką Igora Zieńkowicza. Piłka odbiła się od Jodłowca i Zieńkowicza, a Kuciak i Dossa Junior tylko odprowadzili ją wzrokiem, ale piłka tylko o centymetry minęła słupek… Później jeszcze strzelali Neco i Aschat Tagybiergien, ale bez skutku.

Grę Legii po zdobyciu drugiego gola dobrze podsumował dla „Przeglądu Sportowego” Łukasz Broź: „(…) pod koniec meczu zagraliśmy zbyt nonszalancko, niepotrzebnie zlekceważyliśmy rywala, który jednak nie wykorzystał swoich okazji”. Zresztą tych okazji było niewiele. Aktobe nie miało argumentów, aby zaskoczyć Legia. Kilkukrotnie kotłowało się w polu karnym gospodarzy, ale  strzały Kazachów albo były blokowane, albo były niecelne. Legioniści czekali na ostatni gwizdek i choć można było zarzucić im minimalizm, to jednak cel minimum na ten sezon już osiągnęli – awansowali do Ligi Europy i wygrali mecz. W nagrodę klub otrzymał 1,3 mln euro premii i teoretyczną szansę rewanżu na Celtiku. Przeprowadzone dzień później losowanie nie skojarzyło jednak w jednej grupie mistrzów Polski i Szkocji. Może spotkają się w fazie pucharowej…

2014.08.28_Legia_-_Aktobe_(12)

 

28 sierpnia 2014, godz. 21:00 – Warszawa (Stadion Wojska Polskiego / Pepsi Arena)

Mecz rewanżowy IV rundy (play-off) eliminacyjnej Ligi Europy 2014/2015

Legia Warszawa 2-0 FK Aktobie

Bramki: Michał Kucharczyk (26 min.), Ivica Vrdoljak (65 min. – z rzutu karnego).

Legia: 12. Dušan Kuciak – 28. Łukasz Broź, 25. Jakub Rzeźniczak, 2. Dossa Júnior, 17. Tomasz Brzyski – 33. Michał Żyro, 21. Ivica Vrdoljak, 3. Tomasz Jodłowiec, 8. Ondrej Duda (88 min., 9. Marek Saganowski), 18. Michał Kucharczyk (66 min., 20. Jakub Kosecki) – 32. Miroslav Radović.

Trener: Henning Berg (Norwegia).

FK Aktobie: 55. Andriej Sidielnikow – 7. Dmitrij Miroszniczenko, 3. Aleksiej Mułdarow, 23. Jurij Łogwinienko, 6. Taras Carikajew (71 min., 95. Abat Ajmbietow) – 11. Danilo Neco, 17. Aschat Tagybiergien, 21. Walerij Korobkin (42 min., 80. Timur Kapadze), 10. Marat Chajrullin, 70. Ânderson Mineiro – 86. Ołeksij Antonow (57 min., 78. Igor Zieńkowicz).

Trener: Władimir Gazzajew (Rosja).

żółte kartki: Vrdoljak (28 min. – za faul), Kosecki (69 min. – za symulowanie faulu), Kuciak (86 min. – za symulowanie faulu) – Korobkin (23 min. – za faul), Łogwinienko (65 min. – za faul).

sędziował: Mattias Gestranius jako główny oraz Aravirta i Alakare (wszyscy Finlandia).

widzów: 18 549.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, sport.tvp.pl, eurosport.onet.pl, legia.sport.pl, legia.com, legionisci.com. „Przegląd Sportowy” z dnia 29 sierpnia 2014 r., s. 1-3.

sobota, 06 grudnia 2014
FK Aktobe – rywal Legii Warszawa

Zamiast walczyć w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, legionistom przyszło walczyć w rundzie play off Ligi Europy. Legia była rozstawiona i wylosowała rywala, którego powinna wyeliminować. Wprawdzie wizyta w Aktobe będzie męcząca, klimat uciążliwy, a rywal grający siłowo i żywiołowo, to jednak faworyt jest tylko jeden.

Historia

Początków zorganizowanej gry w piłkę nożną można w Aktiubińsku można doszukiwać się już w latach trzydziestych minionego stulecia. Na poważnie Dynamo Aktiubiński zapisało się w historii radzieckiej piłki nożnej w 1936 r., gdy awansowało do 1/32 finału Pucharu ZSRR. Dynamo przegrało z CSKA Moskwa 0:4 i profesjonalny futbol zniknął z miasta na trzydzieści lat.

Logo_FK_Aktobe

Źródło: 99sportslogos.com.

Aktiubińsk, zwany także Aktobe, jest piątym pod względem wielkości miastem Kazachstanu. Większymi miastami są tylko Ałmaty, Astana, Szymkent i Karaganda. Aktiubińsk pozostawał bez poważnej piłki aż do 1966 r. Wtedy została podjęta decyzja o założeniu klubu Aktiubaniec Aktobe, ale za oficjalny rok założenia klubu podaje się 1967 r.

W rozgrywkach ZSRR drużyna z Aktobe grała przez trzy sezony aż wreszcie spadła do rozgrywek regionalnych. Powrót do niższych lig ZSRR nastąpił dopiero w 1976 r. W tym czasie Aktiubaniec nie odniósł żadnych sukcesów na poziomie rozgrywek radzieckich, ale wywalczył trzy mistrzostwa (1966, 1981, 1991) i Puchar Kazachskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (1991).

Po rozpadzie ZSRR, rozgrywki ligowe w Kazachstanie ruszyły już w 1992 r. Dwa lata później klub dotarł do finału Pucharu Kazachstanu, a po kolejnych dwóch latach zmienił nazwę na Aktöbemunaj Aktöbe. W następnym roku zmienił nazwę na FK Aktobe i… spadł do drugiej ligi. Powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej nastąpił dopiero w 2001 r. Rok wcześniej pod nazwą Aktöbe-Lento Aktöbe wygrał drugą ligą. W 2005 r. klub powrócił do nazwy FK Aktobe i od tamtej pory nie schodzi z podium ligi kazachskiej!

W 2006 r. kazachski klub zadebiutował w europejskich pucharach, ale w I rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów 2006/2007 przegrał rywalizację z mistrzem Łotwy Metalurgsem Lipawa (1:1, 0:1). W 2009 r. Aktobe jako pierwszy klub w historii Kazachstanu zdobyło trzy tytuły mistrzowskie.

Nazwa, barwy i przydomki

Nazwa klubu nawiązuje do miasta, w którym ma swoją siedzibę, czyli do Aktiubińska, zwanego także Aktobe. Barwy klubu są czerwono-białe, ale niektórzy wymieniają także niebiesko-czerwone (np. 90minut.pl). Kazachowie z Aktobe nie doczekali się jakiegoś spektakularnego przydomku, ale niektórzy mówią na nich po prostu „Czerwono-Biali”.

Stadion

FK Aktobe rozgrywa swoje mecze domowe na Stadionie Centralnym im. Batyra Koblandy zaprojektowanym przez Aleksieja Kostina. Budowę rozpoczęto w 1970 r. i zakończono w 1975 r. Oficjalne otwarcie nastąpiło 28 sierpnia 1975 r., gdy FK Aktobe rozegrało mecz sparingowy z utytułowanym CSKA Moskwa. Faworyt wybrał 1:0 po bramce Kopiejkina. W 2000 r. stadion przeszedł poważną rekonstrukcję, kiedy zamontowano plastikowe krzesełka i zainstalowano energooszczędne oświetlenie. Pięć lat później wymieniono na stadionie system ogrzewania, zaopatrzenia w wodę i kanalizację. Zwiększono powierzchnię prasową i wymieniono żarówki w reflektorach zwiększając ich moc do 1.800 luxów. Wymieniono także murawę i zainstalowano automatyczny system nawadniania. W sierpniu 2011 r. zainstalowano system podgrzewania murawy.

Stadion_FK_Aktobe_(1)

Źródło: uk.soccerway.com.

Pojemność stadionu wynosi 13-14 tys. To zróżnicowanie wynika ze źródeł, z których się korzysta. Podawane są liczby 12.805 (90minut.pl, en.wikipedia.org), 13.500 (Legia Warszawa. Oficjalny program), 13.661 (legionisci.com), 14.000 (także en.wikipedia.org).

Stadion_FK_Aktobe_(2)

Źródło: weszlo.com.

Warto jeszcze zauważyć, że Aktobe bardzo dobrze czuje się na swoim stadionie. Od 2 października 2004 r. do 27 sierpnia 2009, przez 1790 dni, nie przegrało żadnego meczu u siebie we wszystkich rozgrywkach!

Sukcesy

W czasach ZSRR, Aktobe pod nazwą Aktiubaniec Aktubińsk zdobyło 3 mistrzostwa (1966, 1981, 1991) i Puchar Kazachskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (1991). Po uzyskaniu niepodległości przez Kazachstan, Aktobe zdobyło 5 tytułów mistrzowskich (2005, 2007, 2008, 2099, 2013), 2 wicemistrzostwa (2006, 2010) i 3 brązowe medale (2011, 2012). Poza tym, zdobyło Puchar Kazachstanu (2008) i raz wystąpiło w finale (1994). Gablotę z trofeami uzupełniają 3 Superpuchary Kazachstanu (2008, 2010, 2014). Do sukcesów należy zaliczyć dwa finały Pucharu Wspólnoty Niepodległych Państw (2009, 2010) i mistrzostwo drugiej ligi (2000).

FK Aktobe należy do najbardziej utytułowanych klubów Kazachstanu obok Irtyszu Pawłodar, Kajratu Ałmaty i FK Astany, a ostatnich latach coraz mocniej swoją pozycję zaznacza Szachtior Karaganda. Jeśli chodzi o rozgrywki ligowe, to najwięcej tytułów mistrzowskich zdobyło Aktobe i Irtysz Pawłodar, ale w klasyfikacji wszechczasów jest wyżej ponieważ na podium stawał 14 razy, a Aktobe 9. Najwięcej Pucharów Kazachstanu zdobył Kajrat Ałmaty (5), a Aktobe zajmuje dopiero 8. Miejsce. Ale pod względem Superpucharów, Aktobe jest najlepsze, ponieważ zdobyło najwięcej tych trofeów.

Europejskie puchary

Aktobe nieprzerwanie uczestniczy w rozgrywkach organizowanych przez UEFA od sezonu 2006/2007. Przed rywalizacją z Legia zagrali w pucharach 40 meczów, z których 15 wygrali, 9 zremisowali i 16 przegrali. Rywalizowali z dwudziestoma klubami i w dziewięciu z tych rywalizacji byli lepsi eliminując kluby z Islandii, Gruzji, Węgier, Mołdawii, Armenii i Norwegii.

Aktobe grało w rundzie play off Ligi Europy już trzykrotnie, ale odpadało z Werderem Brema (0:2, 3:6), AZ Alkmaar (2:1, 0:2) i Dynamem Kijów (2:3, 1:5). Za największy sukces należy uznać awans do rundy play off w poprzednim sezonie, bowiem wtedy Aktobe wyeliminowało trzech kolejnych rywali w eliminacjach LE i dopiero przegrało w ostatniej rundzie. W pozostałych dwóch sezonach, podobnie zresztą jak w tym, Aktobe „awansowało” do play off Ligi Europy po odpadnięciu w II rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów.

Podsumowując grę FK Aktobe w europejskich pucharach, to trzeba stwierdzić, że z łatwością pokonuje słabsze zespoły, ale w starciu z silniejszymi ma już problemy, które nadrabia zaangażowaniem, walecznością i atutem własnego boiska. W dotychczasowych 20 meczach u siebie tylko trzy razy przegrało, ale tylko raz dwoma golami (0:2 z Werderem Brema, pozostałe porażki – 1:2 z Genkiem i 2:3 Dynamem Kijów). Na wyjeździe gra jednak zbyt bojaźliwie i wygrało tylko trzy razy (4:0 z islandzkim FH, 2:1 z ormiańskim Gandzasar FC i 1:0 z gruzińskim Dinamem Tbilisi)

W obecnym sezonie Aktobe wyeliminowało w II rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów Dinamo Tbilisi (3:0, 1:0), ale w III rundzie odpadło po rywalizacji ze Staeuą Bukareszt (2:2, 1:2).

Mecze z polskimi klubami

FK Aktobe do tej pory nigdy nie grało z polskimi klubami w europejskich pucharach, a Legia nigdy nie grała z klubami z Kazachstanu. Rywalizowały natomiast inne kluby z obu państw. Sposórd czterech rywalizacji, trzykrotnie lepsze były polskie kluby, ale raz nastąpiła przykra porażka. W konsekwencji bilans tych meczów jest dla polskich klubów korzystniejszy – 6 zwycięstw, remis i porażka przy bilansie bramkowym 10:4.

Debiut rywalizacji polsko-kazachskiej nastąpił w II rundzie eliminacyjnej Pucharu UEFA, gdy Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski wyeliminowała Toboł Kostanaj (1:0, 2:0). Następnie, od sezonu 2010/2011 przez trzy kolejne sezony kluby z obu państw rywalizowały w I rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. Najpierw Ruch Chorzów po ciężkiej walce wyeliminował Szachtiora Karagandę (2:1, 1:0). Następnie Jagiellonia Białystok skompromitowała się i odpadła z Irtyszem Pawłodar (1:0, 0:2), a dwa sezony temu :Lech Poznań w nienajlepszym stylu wyeliminował Żetysu Tałdykorgan (2:0, 1:1).

Polacy w FK Aktobe

W barwach klubu z Aktiubińska nie grali Polacy, ale grało trzech piłkarzy, którzy mają w CV występy w polskich klubach. Pierwszym był Andriej Michalczuk, który w latach 1988-1990 reprezentował barwy Aktiubańca (65 meczy, 7 goli). W polskiej ekstraklasie w barwach Widzewa Łódź rozegrał w latach 1992-2001 – 223 mecze, w których zdobył 25 goli i dwa tytuły mistrzowskie. Drugim piłkarzem był Kameruńczyk Alain Bono. Jesienią 2007 r. rozegrał w barwach Widzewa 5 meczy, a w latach 2010-2011 zagrał w 28 meczach ligowych Aktobe. Trzecim piłkarzem był, a właściwie jest Ormianin Robert Arzumanjan. W Jagielloni Białystok rozegrał w latach 2011-2012 jedenaście meczy, w których nie zachwycił, a w Aktobe w zeszłym roku zagrał w 21 meczach, w których zdobył dwa gole i mistrzostwo Kazachstanu.

Znani piłkarze w historii FK Aktobe

W klubie z Aktubińska wystąpiło wielu reprezentantów Kazachstanu, ale chyba najbardziej znanym i najlepszym był Samat Smakow, który trzykrotnie z rzędu (2007, 2008, 2009) otrzymywał tytuł najlepszego zawodnika sezonu. Warto jeszcze wspomnieć o Muracie Tleszewie, który jako jedyny piłkarz w historii Aktobe został królem strzelców kazachskiej Priemjer Ligasy. W 2009 r. razem z innym piłkarzem zdobyli po 20 goli. Zresztą do tej pory to jest rekord pod względem liczby strzelonych bramek w sezonie przez piłkarza Aktobe. Tleszew i Andriej Miroszniczenko to jedyni dwaj piłkarze, którzy zdobyli dla Aktobe ponad sto ligowych goli.

Budżet i finanse

Informacje na temat budżetu kazachskiego klubu nie są ujawnione, ale z całą pewnością budżet jest mniejszy niż w Legii. Wartość piłkarzy FK Aktobe według transfermarkt.pl wynosi 10,58 mln euro, a Legii jest szacowany na kwotę dwukrotnie większą.

Obecna drużyna

W Aktobe brakuje znanych nazwisk, ale występuje tam aż siedmiu reprezentantów różnych krajów – „bramkarz Andriej Sidelnikow, obrońca Alieksiej Mułdarow, pomocnik Waleryj Korobkin i skrzydłowy Marat Chajrullin grają dla Kazachstanu. Stoper Robert Arzumanjan i ofensywny pomocnik Marcos Pizzelli reprezentują Armenię” (cyt. za igol.pl), a także obrońca Robert Primus reprezentuje Trynidad i Tobago. „Klub sprowadził tego lata do zespołu napastnika Olieksyja Antonowa, który jest dwukrotnym reprezentantem Ukrainy, a w zeszłych rozgrywkach ukraińskiej ligi w barwach Czernomorca Odessa zdobył 10 bramek.” (cyt. za igol.pl). Sprowadzony został także Białorusin Igor Zienkiewicz, który w zeszłym sezonie w barwach Szachtioru Karaganda zdobył tytuł króla strzelców (15 goli).

Najlepsi piłkarze mogą liczyć na wynagrodzenie sięgające ok. 300 tys. euro, ale przyznać trzeba, że zasługują na takie wynagrodzenie ze względu na warunki w jakich przychodzi im grać. Latem upał sięga nawet +40C, a zimą temperatura spada do -30C. Stwierdzenie, że liga kazachska jest jedną z najbardziej wymagających ze względu na warunki pogodowe może być całkiem prawdziwe.

Trenerem Aktobe jest Rosjanin Władimir Gazzajew, którego największym sukcesem jest awans do rosyjskiej ekstraklasy z Ałanią Władywkaukaz. Tam jednak zupełnie mu się nie powiodło, bo z piętnastu meczów wygrał zaledwie… dwa. Gazzajew całą swoją karierę trenerską związał z Ałanią. W latach 2009-2010 był asystentem trenera, a w latach 2011-2014 pierwszym trenerem. Pracę w Kazachstanie rozpoczął 10 lipca zastępując na stanowisku trenerskim Władimira Nikitenko, który pracował półtora roku.

Władimir jest znany przede wszystkim ze swojego nazwiska, na które zapracował… jego ojciec – Walery, uznany przez UEFA najlepszym trenerem sezonu 2004/2005. Walery z Ałanią mistrzostwo Rosji, a z CSKA Moskwa – trzy tytuły mistrzowskie, dwa Puchary Rosji i przede wszystkim Puchar UEFA 2005.

Podsumowanie

Największe atuty FK Aktobe to własne boisko i waleczność. Wydaje się jednak, że to zdecydowanie za mało, aby wyeliminować Legię. Chyba, że legioniści nie osiągnęliby korzystnego wyniku na wyjeździe, a tam, jak wskazują przykłady Jagielloni Białystok, czy nawet Lecha Poznań, może być różnie. Z drugiej strony, jak Legia chce grać regularnie w fazach grupowych Ligi Mistrzów, czy Ligi Europy musi wyeliminować tego rywala.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, igol.pl, przegladsportowy.pl, sportowefakty.pl, sport.pl, uefa.com, transfermarkt.pl, legionisci.com, weszlo.com, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, uk.soccerway.com,  99sportslogos.com. T. Wacławek, Legii mobilizować nie trzeba, „Rzeczpospolita” z dnia 20 sierpnia 2014 r., s. 16. „Legia Warszawa. Oficjalny program meczowy nr 14-15”.

| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Tagi