Wpisy z tagiem: stadiony

piątek, 02 listopada 2018
Dania – rywal reprezentacji Polski

Przeciwnikiem polskiej reprezentacji w eliminacjach mistrzostw świata w Rosji 2018 była reprezentacja Danii kojarzona z określeniem „duński dynamit”, które zaczęło obowiązywać od 1984 r. Wcześniej Duńczycy mogli pochwalić się tylko czterema medalami Igrzysk Olimpijskich i awansem do turnieju finałowego Mistrzostw Europy (wtedy jeszcze Pucharu Narodów) w 1964 r. Od Euro rozegranego dwadzieścia lat później Duńczycy stali się niemalże etatowym uczestnikiem wielkich imprez. Przemiana pokoleniowa zaowocowała regresem, z którego „Czerwono-biali” stopniowo jednak wychodzą.

Barwy, herb, stroje, przydomki

Barwy reprezentacji, podobnie jak herb federacji nawiązują do flagi Królestwa Danii (biały krzyż na czerwonym tle). W związku z tym pierwszy przydomek duńskiej reprezentacji to „Czerwono-biali”, czyli De Rød-Hvide. Podczas Mistrzostw Europy we Francji w 1984 r. Dania dorobiła się określenia „Duński dynamit” (Danish Dynamite), które trwa do dnia dzisiejszego. Reprezentacja Danii zaprezentowała się we Francji, jak nigdy wcześniej, pokazując efektowny i skuteczny futbol. W okresie pracy Mortena Olsena (2000-2015) reprezentacja była nazywana „Gangiem Olsena” (Olsen-Banden), co nawiązywało do serii kultowych komedii o grupie złodziei nieudaczników, której przywódca nazywał się tak samo, jak ówczesny trener, czyli Olsen. Po awansie do Euro 2012 reprezentacja była nazywana przez duńską prasę „Olsen’s Eleven”, parafrazując tytuł filmu „Ocean’s Eleven”.

Herb_DBU

Herb DBU.

Źródło: twitter.com.

Stroje Danii są czerwono-białe i w latach 1979-2004 i od 2016 r. są dostarczane przez duńskiego producenta sprzętu sportowego, czyli firmę Hummel, znaną raczej z produkcji sprzętu do piłki ręcznej. W latach 2004-2016 sprzęt dostarczał adidas.

Historia

W 1889 r. został założony Ogólnokrajowy Związek Piłkarski (DBU – Dansk Boldspil-Union). Pięć lat później DBU został członkiem FIFA, a następnie jednym z założycieli powstałej w 1954 r. UEFA. Obecnie DBU dzieli się na sześć regionalnych związków. Według danych z 2012 r. w Danii zarejestrowanych było ok. 300 tys. piłkarzy i dokładnie 1635 klubów.

W 1906 r. Dania złożona z piłkarzy Kopenhaskiego Związku Piłki Nożnej (KBU) zdobyła złoty medal nieoficjalnych Igrzysk Olimpijskich rozegranych w Atenach. W półfinale Dania pokonała klub ze Smyrny (obecnie Izmir) z Imperium Osmańskiego 5:1, a w finale grecki klub z Aten 9:0

Pierwsze dwa oficjalne mecze międzypaństwowe Dania rozegrała podczas Igrzysk w Londynie. 19 października 1908 Dania pokonała Francję „B” 9:0, a trzy dni później odniosła najwyższe zwycięstwo w historii pokonując Francję „A” aż 17:1. Sophus Nielsen zdobył wtedy 10 goli. Najwyższa porażka przyszła jeszcze przed II Wojną Światową. 16 maja 1937 r. Dania przegrała we… Wrocławiu z Niemcami (III Rzeszą) 0:8.

Przez ponad siedemdziesiąt lat swojego istnienia największymi sukcesami duńskiej reprezentacji były medale olimpijskie – trzy srebrne (Londyn 1908, Sztokholm 1912, Rzym 1960) i jeden brązowy (Londyn 1948). W finałach Igrzysk Olimpijskich Dania przegrywała kolejno z Wielką Brytania 0:2 (1908) i 2:4 (1912) oraz z Jugosławią 1:3 (1960). W meczu o brązowy medal pokonała Wielką Brytanię 5:3 (1948).

W maju 1913 r. Dania rozegrała pierwszy mecz ze swoim największym rywalem, czyli Szwecją, wygrywając 8:0. Obie reprezentacje rozegrały ponad sto meczów, z których zaledwie kilka miało status meczów o punkty.

Przez długie lata dla DBU ważniejszym od wielkich imprez piłkarskich były Mistrzostwa Nordyckie, które rozgrywano od 1924 do 2001. Turniej został zainicjowany przez DBU po tym, jak w 1919 r. zakończyła się umowa między federacjami – duńską, szwedzką i norweską, zgodnie z którą trzy reprezentacje były zobowiązane do rozgrywania ze sobą po dwa mecze rocznie. W mistrzostwach uczestniczyły Dania, Szwecja, Norwegia i Finlandia, a w późniejszych latach także Islandia i Wyspy Owcze. Podczas jeden edycji, która z reguły trwała cztery lata każda reprezentacja rozgrywała dwanaście meczy. W efekcie Dania wystąpiła w 147 meczach (75 zwycięstw, 23 remisy, 49 porażek, bramki 323:218). Dania zawsze zajmowała miejsce na podium Mistrzostw Nordyckich. Spośród czternastu edycji, Dania wygrała trzy, siedmiokrotnie była druga, a czterokrotnie trzecia.

W 1964 r. w drugiej edycji Pucharu Narodów (Mistrzostw Europy) Dania zajęła czwarte miejsce, co zawdzięczała słabym rywalom w eliminacjach. Duńczycy wyeliminowali Maltę (6:1, 3:1), Albanię (4:0, 0:1) oraz Luksemburg (3:3, 2:2 i 1:0) i w ten sposób dotarli do turnieju finałowego, w którym zagrały tylko cztery drużyny. Najpierw w półfinale przegrali z ZSRR 0:3, a następnie w meczu o trzecie miejsce ulegli Węgrom 1:3 pod dogrywce, w obecności zaledwie 4 tys. widzów na stadionie Barcelony. Warto zauważyć, że Ole Madsen strzelił w eliminacjach aż 11 goli, ale w turnieju finałowym już żadnego.

W 1977 r. Allan Simonen został laureatem „Złotej Piłki”. Żaden inny duński piłkarz nie powtórzył tego osiągnięcia. Simonsen 3. miejsce zajął w 1983 r., natomiast w czołowej „piątce” plebiscytu znalazło się jeszcze tylko trzech duńskich piłkarzy. Preben Elkjaer Larsen zajął 2. miejsce w 1985 r., 3. w 1984 r. i 4. w 1986 r. Michael Laudrup był 4. w 1985 r. i 5. w 1993 r. Natomiast bramkarz Peter Schmeichel zajął 5. miejsce w 1992 r.

Bardzo ważne zmiany dla duńskiej piłki nastąpiły w 1978 i 1979 roku. W 1978 r. piłka nożna została profesjonalnym sportem w Danii, a siedem lat później pierwszą profesjonalną drużyną w Danii zostało Broendby IF. W 1979 r. trenerem reprezentacji został urodzony we Wrocławiu Niemiec Sepp Piontek, dzięki któremu Dania weszła na zupełnie nowy poziom gry w piłkę. Prowadzona przez niego drużyna przez jedenaście lat wywalczył trzy kolejne awanse do dużych imprez (Euro 1984, Mundial 1986 i Euro 1988). Piontek już nigdy takich sukcesów nie odnosił, a prowadził reprezentacje Turcji i Grenlandii, Bursaspor, Aalborg i Silkeborg. Pracę w Danii poprzedziło doświadczenie trenerskie w Werderze Brema, Fortunie Duesseldorf i FC St. Pauli. Uzupełnieniem zmiany statusu piłkarzy i powołaniem nowego selekcjonera było zawarcie pierwszej umowy sponsorskiej z browarem Carlsberg.

Sepp_Piontek

Sepp Piontek.

Źródło: billedbladet.dk.

Wracając do Piontka. Jego praca przyniosła efekty po kilku latach. Dania awansowała bowiem do turnieju finałowego UEFA Euro 1984, w którym wystąpiło osiem drużyn podzielonych na dwie grupy. W fazie grupowej Duńczycy przegrali z Francją 0:1 oraz pokonali Jugosławia 5:0 i Belgię 3:2. W półfinale Dania zremisowała z Hiszpanią 1:1 i przegrała w rzutach karnych 4:5. Znakomicie grali przede wszystkim Preben Elkjaer-Larsen i Frank Arnesen. Kadra prowadzona przez Piontka składała się z piłkarzy rozsianych po klubach w całej Europie. Aż czternastu z nich grało na co dzień w ligach zagranicznych.

Warto dodać, że awans do turnieju finałowego Mistrzostw Europy w 1984 r. zapoczątkował fantastyczną serię duńskiej reprezentacji, która przez dwadzieścia lat (1984-2004) awansowała do 9 spośród rozgrywanych w tym czasie 11 imprez mistrzowskich. Później przyszedł jednak regres i w latach 2006-2016 Dania awansowała tylko do dwóch spośród sześciu wielkich imprez.

Podczas mistrzostw świata w 1986 r. Dania odpadła w 1/8 finału, a przygodę z UEFA Euro 1988 zakończyła po trzech porażkach na fazie grupowej. Brak awansu na mistrzostwa świata w 1990 r. spowodował rezygnację Piontka, który został zastąpiony Richardem Moellerem Nielsenem. Nowy trener był asystentem Piontka, wcześniej pracował samodzielnie z Odense, Esbjerg, reprezentacją do lat 21 i krótko z reprezentacją futsalową.

W eliminacjach do szwedzkiego UEFA Euro 1992 (ostatniego rozgrywanego w formule ośmiozespołowej), Dania zajęła w swojej grupie eliminacyjnej 2. miejsce za Jugosławią i nie wywalczyła awansu. UEFA nie zezwoliła jednak Jugosławii na start w Euro ze względu na sankcje ONZ nałożone na kraj w związku z prowadzeniem działań wojennych w Bośni. Jednym z nich była zakaz kontaktów sportowych. 31 maja 1992 r. UEFA ogłosiła swoją decyzję, dokładnie na 10 dni przed rozpoczęciem mistrzostw. Reprezentacja Jugosławii przebywała już w Szwecji, ale musiała wracać, zaś legenda głosi, że trener Duńczyków przerwał remont kuchni i zaczął ściągać reprezentantów z wakacji. To jednak nie do końca była prawda, ponieważ Duńczycy przygotowywali się do meczu towarzyskiego ze Wspólnotą Niepodległych Państw. Być może Nielsen chcąc wzmocnić drużynę zadzwonił do kilku piłkarzy (prawdopodobnie do wielkiego nieobecnego, czyli Michaela Laudrupa), ale wcale nie było tak, że Duńczycy byli całkowicie nieprzygotowani.

W fazie grupowej, początkowo nie zachwycali, bowiem bezbramkowo zremisowali z Anglią i przegrali ze Szwecją 0:1. W ostatnim meczu pokonali, prowadzoną przez Michele Platiniego, Francję 2:1 i niespodziewanie awansowali do półfinału. Tam też sprawili niespodziankę. Pokonali mistrzów Europy, czyli Holandię 5:4 w rzutach karnych (w regulaminowym czasie gry było 2:2). Następnie w finale pokonali faworyzowanych i pewnych siebie Niemców, mistrzów świata sprzed dwóch lat.

Dania_-_Mistrz_Europy_1992

Dania – Mistrz Europy 1992.

Źródło: ekstranladet.dk.

Podczas turnieju rozbłysły gwiazdy Petera Schmeichela i Briana Laudrupa, a z bardzo dobrej strony zaprezentował się także Henrik Larson (3 gole, tyle samo co Dennis Bergkamp, Tomas Brolin i Karl-Heinz Riedle). Spośród dwudziestu duńskich piłkarzy tylko siedmiu występowało poza granicami kraju – Schmeichel (Manchester United), Brian Laudrup (Bayern Monachium), Flemming Povlsen (Borussia Dortmund), John Sivebaek (AS Monaco), Lars Olsen (Trabzonspor), Henrik Andersen (1. FC Koeln) i Bent Christensen Arensoe (Schalke Gelsenkirchen). W trakcie turnieju duńskich kibiców nazywano „roliganami” w odróżnieniu od chuliganów, ponieważ „rolig” po duński oznacza „spokojny”.

Na mistrzostwach świata w USA (1994), Danii zabrakło, ale rok później zwyciężyła w Pucharze Konfederacji FIFA. Najpierw w fazie grupowej pokonała gospodarzy, czyli Arabię Saudyjską 2:0, a następnie Meksyk 1:1 karne 4:2. W turnieju nie rozgrywano półfinałów, więc Dania awansowała do finału, w którym niespodziewanie pokonała Argentynę 2:0. W kolejnym roku w Anglii rozgrywano mistrzostwa Europy, a obrońcy tytułu zawiedli i swój udział zakończyli na fazie grupowej, choć zdobyli 4 punkty. DBU rozwiązała kontrakt z Nielsenem za porozumieniem stron. Szkoleniowiec prowadził później bez sukcesów reprezentacje Finlandii i Izraela.

Następcą Nielsene został Szwed Bo „Bosse” Johansson, który miał za sobą trenerską pracę m.in. w Kalmar, Osters, Panioniosie, reprezentacji Islandii, Silkeborgu i HJK Helsinki. Johansson doprowadził Danię do największego sukcesu w mistrzostwach świata, czyli do ćwierćfinału Coupe du Monde’98. W fazie grupowej Dania pokonała Arabię Saudyjską 1:0, zremisowala z RPA 1:1 i przegrała z Francją 1:2. Następnie rozgromiła Nigerię 4:1 w 1/8 finału, ale w ćwierćfinale przegrała z Brazylią 2:3.

Podczas Euro 2000 Dania poniosła trzy porażki i zakończyła turniej z wstydliwym bilansem bramkowym 0:8. Nic więc dziwnego, że Johansson odszedł. Później prowadził m.in. IFK Goeteborg i Molde FK.

Następcą Johanssena został Morten Olsen, który jako piłkarz wywalczył brąz mistrzostw Europy (1984) oraz Puchar UEFA (1983) i trzy mistrzostwa Belgii (1981, 1985, 1986) w barwach Anderlechtu Bruksela. Był pierwszym duńskim piłkarzem, który rozegrał w reprezentacji ponad sto meczów. Jako trener prowadził Broendby IF (dwa mistrzostwa Danii – 1990, 1991), FC Koeln i Ajax Amsterdam (dublet 1998). Co ciekawe, we wszystkich tych trzech klubach prowadził Andrzeja Rudego!

„Gang Olsena” dotarł do 1/8 finału mistrzostw świata w Japonii i Korei (2002) i ćwierćfinale UEFA Euro w Portugalii (2004), po porażce 0:3 z Czechami. Podczas turnieju doszło do skandynawskiego skandalu z udziałem Danii. W ostatniej serii spotkań fazy grupowej spotykały się reprezentacje Danii i Szwecji. Już przed meczem było wiadomo, że do awansu obu drużynom wystarcza remis 2:2, niezależnie od wyniku równolegle rozgrywanego meczu Włochy – Bułgaria. I taki właśnie wynik (2:2) padł w tym meczu. Wprawdzie Szwedzi wyrównującą bramkę zdobyli w 89. minucie meczu (Mattias Jonson), to jednak niesmak i wątpliwości pozostały.

Następnie Duńczykom nie udało się awansować do mistrzostw świata w Niemczech (2006) i UEFA Euro w Austrii i Szwajcarii (2008). Olsen pozostał na stanowisku i „Czerwono-biali” awansowali do dwóch kolejnych dużych imprez – mundialu w RPA (2010) i UEFA Euro w Polsce i na Ukrainie, ale obie kończyli na fazie grupowej. Kolejne dwie imprezy odbyły się już bez Danii – mundial w Brazylii (2014) i UEFA Euro we Francji (2016).

W eliminacjach do UEFA Euro 2016, Duńczycy zajęli dopiero 3. miejsce w swojej grupie. Wprawdzie grupa była wyrównana (poza Portugalią, która nie wygrała tylko jednego z ośmiu meczów), to jednak „Duński dynamit” nie odpalił a piłkarze Danii zaprezentowali się przeciętnie. Na własnym stadionie pokonali Aremię (2:1) i Serbię (2:0) i zremisowali bezbramkowo z Albanią. Na wyjeździe pokonali Serbię (3:1) i zremisowali z Albanią (1:1) i Armenią (0:0). Dodatkowo, dwukrotnie przegrali 0:1 z Portugalią. Z uwagi na zwiększenie liczby uczestników turnieju finałowego do 24, Dania stanęła jeszcze przed jedną szansą, czyli awansu poprzez baraż. Tam jednak lepszym okazał się największy rywal, czyli Szwecja (1:2, 2:2).

„Duńczycy mówią, że jak na 5,5-milionowy kraj, to na kadencję Olsena absolutnie nie można narzekać (…) Olsen chciał już zrezygnować z pracy po polsko-ukraińskim turnieju, ale zmienił zdanie. Teraz sam podjął decyzję o rozstaniu, choć pod koniec pracy nie miał już najlepszej prasy. (…) Dania potrzebowała zmian, nie podjął się ich Michael Laudrup, któremu zaproponowano pracę” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl), choć na swojego następcę wskazywał go Olsen. Trenerem został Norweg Age Hareide.

Przed meczem z Polską, Dania była na odległym 46. miejscu w rankingu FIFA. Później jeszcze obsunęła się w rankingu i przez moment w 2017 r. była na najniższym w historii – 51. miejscu. Na najwyższym miejscu – trzecim, Dania była w 1997 r.

Sukcesy

Największe sukcesy reprezentacji Danii to mistrzostwo (1992), brązowy medal (1984) i 4. miejsce (1964) w mistrzostwach Europy, Puchar Konfederacji (1995) oraz ćwierćfinał mistrzostw świata (1998). W dalszej kolejności należy wspomnieć medale Igrzysk Olimpijskich – trzy srebrne (1908, 1912, 1960) i jeden brązowy (1960) oraz ćwierćfinał mistrzostw świata (1998).

Stadion

Swoje domowe mecze reprezentacja Danii rozgrywa na stadionie Parken, który jest największym obiektem sportowym Królestwa. Obiekt został wybudowany w latach 1990-1992 i stanął na miejscu wyburzonego Idrætsparken.

Wielofunkcyjny stadion o nazwie Idrætsparken został otwarty 25 maja 1911 r. i miał 52 377 miejsc. Tylu widzów było podczas meczu Dania – Szwecja w 1961 r. „Był on niezwykle szczęśliwy dla piłkarskiej reprezentacji, która w latach 80. przez 9 lat pozostała niepokonana na tym stadionie, w tym aż 15 meczów z rzędu wygrywała. Ostatni mecz, jaki rozegrano na starym stadionie był mecz z Jugosławią 14 listopada 1990.”, zakończony porażką 0:2 (cyt. za: pl.wikipedia.org). Reprezentacja Danii rozegrała na nim łącznie 232 mecze (125 zwycięstw, 41 remisów, 66 porażek). Na stadionie swoje domowe mecze rozgrywał także klub Kjoebenhavns Boldklub. W trakcie budowy nowego obiektu (Parken) Dania rozegrała pięć meczów jako gospodarz. Trzy spotkania odbyły się w Odense, a po jednym w Aarhus i Broendby.

Parken został wybudowany przez inwestora – Baltica Finans A/S, mającego gwarancje DBU, że przez piętnaście lat reprezentacja rozegra na stadionie wszystkie mecze międzypaństwowe. Koszt budowy wyniósł 640 milionów koron duńskich (ok. 85,3 miliona euro). W 1998 r. Baltica Finans A/S sprzedała stadion klubowi FC Kopenhaga za 138 milionów koron duńskich wraz z sąsiadującymi budynkami biurowymi. Obiekt jest zarządzany przez Parken Sport & Entertainment.

Parken-1

Budowa zakończyła się we wrześniu 1992 r. i przygotowano dokładnie 30 tys. krzesełek dla widzów, „a co warte podkreślenia: od najbardziej oddalonego siedzenia do środka boiska jest zaledwie 100 m (brak bieżni)” (cyt. za: pl.wikipedia.org). Stadion ma rozsuwany dach, a ciekawa w konstrukcji obiektu jest jeszcze to, że „trybuny nie mają narożników. Zamiast nich znalazły się przestrzenie użytkowe z biurami i restauracjami.” (cyt. za: stadiony.net).

Obiekt podlegał rozbudowanie i przebudowie w 2002 r. i 2009 r. (wg stadiony.net). Obecnie pojemność wynosi 38 065 miejsc, w tym (według portalu stadiony.net) 300 miejsc VIP i 126 miejsc dla prasy. Moc oświetlenia według Wikipedii to 2 000 luxów.

Inauguracja obiektu odbyła się 9 września 1992 r. rewanżem za finał UEFA Euro 1992. Niemcy pokonały Danię 2:1. Jesienią 1993 r. Parken otrzymał cztery gwiazdki UEFA, co umożliwiło mu organizację dwóch finałów europejskich pucharów – finału Pucharu Zdobywców Pucharów w 1994 r. (Arsenal – AC Parma 1:0) i finał Pucharu UEFA 2000 (Galatasaray – Arsenal 0:0 k. 4:1). Poza tym, obiekt był miejscem rozgrywania turnieju finałowego Mistrzostw Europy 2011 (organizowanych wspólnie z Polską) i dwóch meczów piłki ręcznej – w lidze duńskiej (2011, AG Kopenhaga – Bjerringbro-Silkeborg) i w Lidze Mistrzów EHF (ćwierćfinał 2012, AG Kopenhaga – FC Barcelona 29:23). Od 2003 r. na stadionie odbywa się żużlowy turniej Grand Prix Danii. Stadion będzie jednym z trzynastu obiektów UEFA Euro 2020. Rozegrane zostaną na nim trzy mecze fazy grupowej i jeden mecz 1/8 finału.

Parken-2

Na Parken organizowane są liczne koncerty muzyczne z udziałem m.in. Coldplay, Beyoncé, Jay-Z, Whitney Houston, Take That, Pink, Madonna, Britney Spears, AC/DC, Pink Floyd, Eric Clapton, Red Hot Chili Peppers, Celine Dion, Tiësto, Depeche Mode, The Rolling Stones, U2, Bon Jovi, The Black Eyed Peas, Pet Shop Boys, Kashmir, Pharrell, Robbie Williams, George Michael, R.E.M., Metallica, Bruce Springsteen, Muse, Tina Turner, David Bowie, Roger Waters, Paul McCartney, Lady Gaga, Justin Bieber, One Direction, Guns N' Roses. W 2001 r. i 2014 r. odbył się tu Konkurs Piosenki Eurowizji. Największym echem odbił się jednak koncert Michaela Jacksona 14 sierpnia 1997 r., na który sprzedano aż 60 tys. widzów, co jest rekordem frekwencji. Jeśli chodzi o wydarzenia sportowe, to najwięcej widzów 42.099 zgromadził mecz Dania – Grecja (1:0), rozegrany 8 października 2005 r. w ramach eliminacji mistrzostw świata w 2006 r. Rekord frekwencji ligi duńskiej (41.201) został ustanowiony 30 kwietnia 2006 r. podczas meczu FC Kopenhaga – Broendby (0:0).

Rekordziści

Ponad sto występów w reprezentacji ma swoim koncie ośmiu piłkarzy: Peter Schmeichel – 129 (w latach 1987-2001), Dennis Rommedahl – 126 (2000-2013), Jon Dahl Tomasson – 112 (1997-2010), Thomas Helveg – 108 (1994-2007), Michael Laudrup – 104 (1982-1998), Martin Jorgensen (1997-2011) i Morten Olsen – po 102 (1970-1989) oraz Thomas Sorensen – 101 (1999-2012).

Ponad trzydzieści bramek w reprezentacji zdobyło natomiast sześciu piłkarzy: Poul „Tist” Nielsen (1912-1925) i Jon Dahl Tomasson (1997-2010) po 52, Pauli Jorgensen – 44 (1925-1939), Ole Madsen – 42 (1958-1969), Preben Elkjaer-Larsen – 38 (1977-1988) i Michael Laudrup – 37 (1982-1998). Dokładnie trzydzieści bramek ma nie do końca spełniony talent, ekscentryczny i przyciągający kłopoty Nicklas Bendtner (od 2006).

Najwięcej meczów podczas mistrzostw świata rozegrał Martin Jorgensen – 12 (1998, 2002, 2010), a najwięcej goli zdobył Jon Dahl Tomasson – 5 (2002, 2010).

W 2008 r. powstała duńska galeria sław, do której w 2012 r. wchodziło siedmiu piłkarzy (m.in. Peter Schmeichel, Allan Simonsen) oraz złota drużyna z 1992 r., brązowa z 1984 r. oraz trener Sepp Piontek.

Trenerzy

Posada trenera reprezentacji Danii jest bardzo stabilnym miejscem pracy. Od 1908 r. to stanowisko było zajmowane przez zaledwie jedenastu trenerów, ale dwukrotnie kadrą kierował komitet trenerów, łącznie przez 38 lat (1920-1956 i 1967-1969), ale tylko w 47 meczach. Rekordzistami są wspomniani wcześniej – Morten Olsen – 167 meczów (!), Sepp Piontek – 115 i Richard Moeller Nielsen – 73.

Age Hareide to norweski szkoleniowiec, który zastąpił Mortena Olsena po nieudanych eliminacjach UEFA Euro 2016. Hareide przez pięć lat prowadził reprezentację Norwegii bez awansu do mistrzostw Europy lub świata. Jest jedynym szkoleniowcem, który wywalczył skandynawskiego „Wielkiego Szlema”, czyli mistrzostwo Szwecji (z Helsingborgiem), Norwegii (z Rosenborgiem) i Danii (z Broeondby). Nigdy nie prowadził drużyny poza Skandynawią, a ma w dorobku jeszcze pracę z Molde FK, Orgryte, Vikingiem Stavanger i Malmoe FF. „Troels Bager Thoegersen: - Jego najważniejsza decyzja to gra systemem 3-5-2. Chce grać futbol dynamiczny, atakować prosto. Wziął też pod uwagę, że w Danii mamy wielu wysokiej klasy środkowych obrońców. Za Olsena zawsze mieliśmy duże posiadanie piłki, za to mało szans na gola.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl)

Mecze z Polską

Przed meczem w październiku 2016 r. bilans to 21 meczy pomiędzy Danią i Polską jest korzystny dla „duńskiego dynamitu” (12 zwycięstw, 2 remisy, 7 porażek, bramki: 43-35). Dania rozegrała przeciwko reprezentacji Polski trzy mecze w Warszawie, w których padły osiągnęła wyniki 1:3 (1937), 2:1 (1949), 0:5 (1970). Ostatni mecz pomiędzy „Czerwono-białymi”, a „Biało-czerwonymi” został rozegrany 14 sierpnia 2013 r. w Gdańsku i zakończył się zwycięstwem Polski 3:2. To był ten mecz, który przeszedł do historii z powodu wygwizdania Roberta Lewandowskiego.

Duńczycy w Ekstraklasie

Pierwszym duńskim piłkarzem w polskiej lidze był obrońca Jan Frederiksen, który wiosną 2018 r. rozegrał w Wiśle Kraków 11 meczów. Kolejnymi byli napastnik Nicki Bille Nielsen (Lech Poznań, wiosna 2016 – jesień 2017; 32 mecze / 4 gole) i obrońca Lasse Nielsen (Lech Poznań, lato 2016 – jesień 2017; 32/1). W latach następnych po rozegraniu meczu Polska – Dania do ekstraklasy trafili także obrońcy Fredrik Helstrup (Arka Gdynia, od sezonu 2017/2018) i Mikkel Kirkeskov (Piast Gliwice, od wiosny 2018) oraz napastnicy – Nickolai Brock-Madsen (Cracovia, wiosna 2018; 11/1), Morten Rasmussen (Pogoń Szczecin, wiosna 2018; 11/1) i Christian Gytkjaer (Lech Poznań, od sezonu 2017/2018). Duńczycy z reguły dużo czasu w Polsce nie grzeją i dosyć szybko zmieniają otoczenie. Z reguły ich występom w Polsce towarzyszy rozczarowanie. Całkowitym wyjątkiem w tym towarzystwie jest Gytkjaer, który wniósł nową duńską jakość do ekstraklasy, a przede wszystkim, co cieszy fanów „Kolejorza” wniósł też skuteczność.

Duńskie kluby

Najbardziej utytułowanymi i znanymi duńskimi klubami są FC Kopenhaga i Broendby IF. FC Kopenhaga powstał w 1992 r. w wyniku połączenia Boldklubben 1903 z jednym z najstarszych klubów Europy – Kjoebenhavn Boldklub (założonym w 1876 r.!) i stał się absolutnym hegemonem, usuwając w cień dotychczasowego dominatora, czyli Broendby IF. Warto dodać, że Broendby leży na przedmieściach Kopenhagi, a z uwagi na przynależność do okręgu Kopenhagi (Koebenhavns Amt) klub błędnie bywa nazywany „Broendby Kopenhaga”.

Najwięcej tytułów mistrzowskich wywalczył Kjoebenhavn Boldklub – 15, FC Kopenhaga – 12 i Broendby – 10. Najwięcej triumfów w Pucharze Danii rozgrywanym od 1955 r. wywalczył Aarhus GF – 9, FC Kopenhaga – 8 i Broendby – 7. W latach 1994-2004 rozgrywano Superpuchar, po który sięgały: Broendby – 4, FC Kopenhaga – 3 oraz AB i Viborg po 1 razie. W latach 2005-2006 rozegrano dwie edycje Pucharu Ligi, w którym najlepszy dwukrotnie okazało się Broendby.

FC Kopenhaga triumfowała także w dwóch edycjach Royal League, czyli rozgrywek z udziałem czterech najlepszych klubów z trzech lig skandynawskich (duńskiej, szwedzkiej i norweskiej). Działo się to w sezonach 2004/2005 i 2005/2006. W sezonie 2006/2007 rozegrano ostatnią edycję RL i FC Kopenhaga awansowała do finału, ale uległa… Broendby.

Największymi sukcesami w europejskich pucharach są półfinał Pucharu UEFA w sezonie 1990/1991 autorstwa Broendby i awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów wywalczony przez FC Kopenhaga w sezonie 2010/2011.

Podsumowanie

Po losowaniu grup eliminacyjnych do mistrzostw świata w Rosji, „Przegląd Sportowy” pisał, że „Duńczycy cały czas balansują na granicy wejścia do wielkiego turnieju (…) Wielkich piłkarzy już nie mają.” i wskazał na Christiana Eriksena, Daniela Aggera i Nicklasa Bendtnera. Przed meczem z Polską liderami kadry są Christian Eriksen (Tottenham), bramkarz Kasper Schmeichel (Leicester City) oraz doświadczony Simon Kjaer (Fenerbahce Stambuł). Natomiast coraz większe znaczenie mają młodzi i utalentowani – obrońca Andreas Christensen (Borussia Moenchengladbach) oraz pomocnicy: Lasse Schöne (AFC Ajax), Pierre Højbjerg (Southampton FC) i Pione Sisto (RC Celta de Vigo).Warto zauważyć, że w poprzedzającym mecz z Polską spotkaniu z Armenią (1:0), średnia wieku w Danii nie przekroczyła 24 lat.

Kamil Wilczek, napastnik Broendby IF powiedział, że: „Duńska reprezentacja zmieniła się, nie ma gwiazd i tylu piłkarzy znanych szerszej publiczności co kiedyś, ale to poukładany zespół (…) W Danii bardzo liczą na awans ich drużyny do mistrzostw świata. Nie grali na EURO 2016, więc teraz bardzo im zależy.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

 

Źródło: własne, 90minut.pl, rsssf.com, sportowefakty.wp.pl, fifa.com, stadiony.net, stadiumguide.com, fck.dk, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, billedbladet.dk, ekstrabladet.dk, twitter.com. „Skarb Kibica. France’98” – „Magazyn Sportowy” nr 23 (60) z dnia 5 czerwca 1998 r., dodatek do „Przeglądu Sportowego”. „Twoje Euro 2000” – „Magazyn Sportowy” z dnia 9 czerwca 2000 r. – bezpłatny dodatek do „Przeglądu Sportowego”, s. 54-55 i 62. „Mundial 2002” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 31 maja 2002 r., s. 35. „Skarb Kibica. Portugalia Euro 2004” – „Magazyn Sportowy” z dnia 11 czerwca 2004 r. – dodatek do „Przeglądu Sportowego”, s. 52-53. „Gwiazdy Euro. Historia piłkarskich mistrzostw Europy 1960-2004” – bezpłatny dodatek do tygodnika „Newsweek”, brak daty wydania, s. 16-17. M. Heatley, Stadiony piłkarskie Europy, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2006, s. 110-111. „Kolekcja Euro 2008. Historia mistrzostw Europy (3). Zeszyt 7.” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 25 marca 2008, s. 6-9. „Skarb Kibica. RPA 2010. Mistrzostwa Świata w piłce nożnej” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 11 czerwca 2010 r., s. 102-104. Piłkarskie Mistrzostwa Europy – Album Mistrzostw Europy, „Przegląd Sportowy” nr 1/2012. UEFA Euro 2012. Oficjalny Program, s. 60-62.  „Skarb Kibica Euro 2012” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 6 czerwca 2012 r., s. 116-121. R. Błoński, Na razie wszyscy są zadowoleni…, „Przegląd Sportowy” z dnia 27 lipca 2015 r., s. 14-15. S. Szczepłek, Moja historia futboli. Tom 1 – Świat, Wydawnictwo Sine Qua Non, Kraków 2015, s. 248-252. „Euro Historia. Od Francji do Francji” – wydanie specjalne „Przeglądu Sportowego” nr 1/2016. Duńczycy bardzo liczą na awans do finałów MŚ – wywiad red. K. Brommera z Kamilem Wilczkiem, „Przegląd Sportowy” z dnia 3 października 2016 r., s. 9. E. Różycka (red.), Kluby piłkarskie wszechczasów, Warszawa 2017, s. 61. „Mistrzostwa Świata Rosja 2018. Skarb Kibica” – bezpłatny dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 14 czerwca 2018 r., s. 150-153.

sobota, 22 września 2018
Borussia Dortmund – rywal Legii Warszawa

Pierwszym rywalem mistrza Polski w elitarnej Lidze Mistrzów UEFA po prawie dwudziestoletniej przerwie była Borussia Dortmund, klub o jeden z największych frekwencji na domowych meczach na świecie, kojarzony w Polsce głownie z powodu występów trzech Polaków.

 

Historia

Za założeniem Borussi stali członkowie katolickiej organizacji wspierającej emigrantów z polskich terenów, którzy mieli problemy z ułożeniem sobie życia w protestanckim Dortmundzie – „Dreifaltigkeit” (niem. Trójca Święta), według innych źródeł „Junglingssodalitat” (niem. Bractwo młodzieńcze). Wsparcie polegało też na organizowaniu czasu wolnego, a w tym gry w piłkę nożną. Przewodniczący organizacji – kapelan Hubert Dewald nie był zadowolony z takiej formy spędzania czasu w niedzielę, bo widział w niej grzeszną działalność, dlatego wprowadził dodatkowe msze święte w niedzielę w pobliżu Borsigplatz, gdzie grali młodzi Polacy. 19 grudnia 1909 r. buntownicy spotkali się w knajpie „Zum Wildschutz” przy Oesterholz Strasse 19 i powołali klub piłkarski – Ballspiel Verein Borussia, czyli w skrócie BVB.

Herb_Borussi_Dortmund

Źródło: nk.pl.

Prawie rok później (3 grudnia 1910 r.) Borussia została przyjęta do Zachodniopruskiego Związku Piłki Nożnej, a pierwszy oficjalny mecz rozegrała 15 stycznia 1911, pokonując VfB Dortmund 9:3. 14 lutego 1913 r. doszło do fuzji Borussi z dwoma innymi klubami z Dortmundu (Britannia i Rhenania; według innych źródeł – VfB i Dortmunder FC 95). Wtedy też ustalono barwy BVB na żółto-czarne. 3 maja 1925 r. Borussia rozegrała pierwszy mecz z największym lokalnym rywalem, czyli Schalke 04 Gelsenkirchen (2:4). Cztery lata później (1929) ma miejsce pierwszy poważny kryzys finansowy Borussi.

W 1937 r. Borussia przeniosła się ze stadionu Weisse Wiese na Rote Erde. Sześć lat później miał miejsce drugi poważny kryzys finansowy Borussi. „Za czasów rządów Adolfa Hitlera klub nie chciał współpracować z nazistami i odmawiał wysyłania piłkarzy na front. Jednak rządząca wówczas w Niemczech NSDAP siłą zaciągała coraz młodszych zawodników do wojska. Klubowi działacze protestowali, a w związku z tym nie mogli liczyć na państwowe dofinansowanie. Wówczas kibice złożyli się na działalność Borussii, znowu ratując klub przed upadkiem.” (cyt. za: „Wielkie kluby Europy: Borussia Dortmund”). Prezydent klubu August Busse już wcześniej odmówił wstąpienia do partii przez co został usunięty z klubu, ale roku banicji wrócił i zaraził swoim myśleniem inne osoby związane z BVB. 8 maja 1945 r. zakończyła się II Wojna Światowa, a Anglicy kontrolujący Zachodnie Niemcy nakazali likwidację wszystkich klubów sportowych, ale 15 lipca tego samego roku wycofali się ze swojej decyzji.

18 maja 1947 r. Borussia odniosła pierwszy sukces, bowiem pokonała Schalke 3:2 w finale mistrzostw Północnej Nadrenii-Westfalii. 9 maja 1951 r. Borussia rozegrała pierwszy mecz poza granicami Niemiec. W ramach tournée po Wielkiej Brytanii zremisowała 1:1 z Derby County. Pięć lat później BVB wywalczyła pierwsze mistrzostwo Niemiec pokonując w decydującym meczu Karlsruher SC 4:2. Rok później Borussia obroniła tytuł. W 1963 r. wywalczyła trzecie mistrzostwo Niemiec, po którym klub popadł w kolejny kryzys finansowy, bowiem działacze składali piłkarzom obietnice bez pokrycia. Warto zauważyć, że Borussię tworzyły także inne sekcje, m.in. lekkoatletyki, tenisa stołowego, boksu, piłki ręcznej, ale od samego początku istnienia klubu największe znaczenie miała sekcja piłkarska.

W 1965 r. Borussia wywalczyła pierwszy w historii Puchar Niemiec (2:0 z Alemanią Aachen), a w następnym sezonie sięgnęła po Puchar Zdobywców Pucharów Niespodziewanie wygrywając w Glasgow z Liverpool FC 2:1 po dogrywce. W 1972 r. Borussia spadła z Bundesligi, a dwa lata później popadła w poważne problemy finansowe, mimo że kibice zgodzili się, aby po spadku nie obniżać cen biletów. Po kolejnych dwóch latach Borussia wróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. 29 kwietnia 1978 r. Borussia poniosła najwyższą porażkę w Bundeslidze – 0:12 z Borussią Moenchengladbach. Cztery i pół roku później, dokładnie 6 listopada 1982 r. BVB odniosła najwyższe ligowe zwycięstwo pokonując Arminię Bielefeld 11:1, choć do przerwy był remis 1:1. W 1984 r. Borussia tonie w długach, ale ratuje ją miasto, które powołuje zarząd kryzysowy mający uratować klub przed bankructwem.

W 1989 r. BVB wywalczyła pierwsze od 23 latach trofeum. W finale Pucharu Niemiec pokonała Werder Brema 4:1. Był to drugi w historii Puchar dla BVB. Dwa lata później Borussia wystąpiła w finale Pucharu UEFA, w którym zdecydowanie lepszym był Juventus Turyn (1:3, 0:3). „Sukcesy w Pucharze UEFA pozwoliły im zainwestować miliony marek w niemieckich piłkarzy, którym we Włoszech wiodło się średnio, ale którzy byli bardzo wysoko wyceniani.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”). Borussia była pierwszym niemieckim klubem, który zaczął odkupować znaczących niemieckich piłkarzy z ligi włoskiej. Od lata 1992 r. z Włoch pozyskano Matthiasa Sammera (Inter Mediolan), Karla-Heinza Riedle (Lazio Rzym), Stefana Reutera, Andreasa Moellera i Julio Cesara (wszyscy trzej – Juventus Turyn) i Leonardo Rodrigueza (Atalanta Bergamo).

Skład Borussi w grudniu 1994 r. „Przeglad Sportowy” wyceniał na 54 miliony marek (Klos – Sammer, Julio Cesar, Schmidt – Reuter, Zorc, Freund, Reinhardt, Moeller – Riedle, Chapuisat). Transfer Sammera z Interu do BVB był najdroższym w historii Bundesligi (8,5 mln marek), poprawionym rok później przez Andreasa Moellera i Julio Cesara z Juventusu, za których BVB zapłaciła 12 mln marek. Pieniądze i jakość piłkarzy przełożyły się w 1995 r. na pierwsze od 32 lat mistrzostwo Niemiec.

Rok później Borussia obroniła tytuł, a zapowiedzią do największego sukcesu w historii klubu było Euro’96 rozegrane w Anglii. Reprezentacja Niemiec sięgnęła po Mistrzostwo Europy, a w jej składzie wystąpiło pięciu piłkarzy BVB – Matthias Sammer (2 gole, wybrany najlepszym piłkarzem mistrzostw), Andreas Moeller (1), Steffen Freund, Stefan Reuter i Jurgen Kohler. W reprezentacji Czechy – wicemistrzów Europy zagrał Patrik Berger (1 gol – w finale z karnego), w reprezentacji Szwajcarii – Stephane Chapuisat, a w reprezentacji Portugalii – Paulo Sousa, który po Euro został piłkarzem BVB.

28 maja 1997 r. BVB jako trzeci niemiecki klub (po Bayernie i Hamburgerze SV) sięgnęła po Puchar Europy pokonując w finale Ligi Mistrzów Juventus Turyn 3:1. Co ciekawe, był to jubileuszowy – setny mecz Borussi w europejskich pucharach, a na dodatek rozegrany na stadionie znienawidzonego rywala, czyli Bayernu Monachium. Pod koniec 1997 r. Borussia do Pucharu Europy dołożyła Puchar Interkontynentalny pokonując Belo Horizonte 2:0.

Jesienią 2000 r. Borussia weszła na giełdę jako pierwszy niemiecki klub. Na sprzedaży 13,5 miliona akcji klub zarobił 120 milionów euro, z których większość przeznaczyła na (głównie nietrafione) transfery i zwiększenie wynagrodzenia piłkarzy. Sukces giełdowego debiutu zapoczątkował poważne problemy finansowe. Jeszcze w 2002 r. Borussia wywalczyła szóste w historii mistrzostwo Niemiec i wystąpiła w finale Pucharu UEFA, choć w Rotterdamie przegrała 2:3 z Feyenoordem. Dwa lata później długi klubu szacowane były na 184 mln euro! Nowi szefowie – prezes Reinhard Rauball i Hans-Joachim Watzke podjęli, jak się później okazało, skutecznej misji ratowania klubu. W ciągu trzech lat klub spłacił aż 90% zobowiązań. Kilkadziesiąt milionów euro udało się zyskać dzięki sprzedaży nazwy stadionu, ale znaczenie miała zmiana organizacji klubu, odstąpienie od przepłacania piłkarzy i postawienie na młodych i utalentowanych graczy, głownie spośród pochodzących z regionu. Rauball i Watzke powtarzali, że chodzi przede wszystkim o stabilizację i rozwój akademii klubu. Sukces finansowy oznaczał problemy sportowe, bo redukcja długu wymagała wielu ustępstw, a w tym osłabienie pionu sportowego. W efekcie w sezonie 2006/2007 Borussia zajęła w Bundeslidze dopiero 13. miejsce – najgorsze od dwudziestu lat.

W sezonach 2010/2011 i 2011/2012 Borussia wywalczył dwa (siódme i ósme) mistrzostwa Niemiec i Puchar Niemiec po fantastycznym zwycięstwie 5:2 nad Bayernem (hat-trick Lewandowskiego!). W kolejnych dwóch sezonach Borussia zdobyła dwa wicemistrzostwa Niemiec i w 2013 r. zagrała w finale Ligi Mistrzów na Wembley, gdzie przegrała 1:2 z Bayernem. W sezonie 2014/2015 Borussia zaliczyła regres i zajęła dopiero 7. miejsce w lidze. W trakcie trwania sezonu Jurgen Klopp ogłosił, że odejdzie z klubu (później okazało się, że został szkoleniowcem Liverpool FC). Jego następcą został Thomas Tuchel, który podobnie, jak Klopp pracę w BVB poprzedził pracą w FSV Mainz.

Sezon 2015/2016 Borussia zakończyła na drugim miejscu w Bundeslidze z dorobkiem 78 punktów (bramki 80:17), co jest rekordem jeśli chodzi o wicemistrzów Niemiec. BVB jako jedyny klub nie przegrał żadnego meczu na własnym stadionie, co przydarzyło się nawet Bayernowi. Najlepszymi strzelcami klubu byli – Pierre-Emerick Aubameyang (25 goli), Marco Reus (12), Henrich Mchitarjan (11), Adrian Ramos (9) i Shinji Kagawa (9). Aubameyang nie został jednak królem strzelców, bo o pięć bramek więcej zdobył Robert Lewandowski (Bayern Monachium). Najwięcej asyst mieli – Mchitarjan (20!), Kagawa (9), Gonzalo Castro (7), Aubameyang i Matthias Ginter (po 6). Najwięcej żółtych kartek (po 5) otrzymali Mchitarjan i Julian Weigl.

 

Nazwa, barwy i przydomki

Nazwa klubu „Borussia” pochodziła od piwa podawanego w knajpie „Zum Wildschutz”. Po łacinie oznacza „Prusy”, ale założyciele nie wiedzieli o tym. Nazwę Borussia nosi także popularny klub z Moenchengladbach, a także kilkanaście innych, mniej utytułowanych, jak np. Tennis Borussia Berlin, czy SV Borussia Wuppertal.

Jeśli chodzi o herb klubu, to „Do 1919 na koszulkach Borussii widniało czarne B, symbolizujące nazwę Borussii. W tymże roku klub oficjalnie zarejestrowano w sądzie i lokalny grafik Eduard Birk wykonał logo Borussii, które z nieznacznymi zmianami przetrwało do dziś. Było to koło, z czarną obwolutą, w które wpisane były litery „B, V, B” („V” na górze, „B” równolegle do siebie poniżej) oraz cyfry „09” ustawione poniżej „V”. Taki też herb widnieje na koszulkach piłkarzy BVB po dziś dzień (…). W sezonie 1976/77 logo BVB zastąpiono wizerunkiem głowy lwa, którego otaczał napis „BV Borussia 09 e.V. Dortmund”. Był to symbol ówczesnego sponsora Borussii firmy Samson, która za tę operację zapłaciła klubowi z Westfalii 100 tysięcy marek niemieckich.” (cyt. za: pl.wikipedia.org).

Początkowo Borussia grała w niebiesko-białych strojach z czerwoną szarfą (pasem poprzecznym) symbolizującą powiązanie z ludem pracującym. Zrezygnowano z nich, ponieważ barwy niebiesko-białe miał największy rywal, czyli Schalke Gelsenkirchen. W 1913 r. po fuzji z innymi dortmundzkimi klubami ustalono barwy BVB na czarno-żółte, dlatego klub potocznie jest nazywany „czarno-żółci”. W połowie lat dziewięćdziesiątych XX w. rezerwowy kolor koszulek był biały, a w sezonie 2007/2008 BVB grało z czerwonymi koszulkami rezerwowymi, krytykowanymi za podobieństwo do barw Bayernu Monachium. W międzyczasie był też koszulki ciemnoszare.

 

Stadion

Początkowo piłkarze BVB zbierali się na Borsigplatz, co przeszkadzało kapelanowi Hubertowi Dewaldowi, dlatego piłkarze przenieśli się na miejsce nazywane później Weisse Wiese, czyli „Biała Łąka”. „Dziś w tym miejscu znajduje się basen, a dookoła roztacza się park Hoescha (Hoeschpark). 14 sierpnia 1924 utworzono w okolicach polany trybuny dla widzów, jednakże przed wybuchem wojny klub został zmuszony do opuszczenia stadionu – spowodowane było to pracami fortyfikacyjnymi wykonywanymi w parku Hoescha.” (cyt. pl.wikipedia.org).

W 1937 r. Borussia przeniosła się na wybudowany jedenaście lat wcześniej przez Hansa Strobela – Rote Erde, czyli „Czerwona Ziemia”. Obiekt mógł pomieścić ponad 30 tys. widzów i korzystało z niego wiele drużyn. Borussia grała tym do 1974 r., gdy wybudowano Westfalenstadion, czyli największy obiekt piłkarskich Mistrzostw Świata 1974 (42 tys.), które w tym samym roku odbyły się w Niemczech.  „(…) w trakcie II wojny światowej obiekt został poważnie uszkodzony, przeszedł remont i rozbudowę, w latach 50. i 60. mieszcząc maksymalnie nawet 42 tysiące widzów. Dziś stadion ma status zabytku, nadany w 2008. Dotyczy to nie tylko trybun, ale też kamiennych murów otaczających je, na czele z bramą maratońską na południu. Główna trybuna na zachodzie jest dziś bardzo bliska wejściom na Westfalenstadion, który po rozbudowach przyćmił Rote Erde. Dziś ze stadionu korzystają głównie rezerwy Borussii (…) Nominalnie pojemność do dziś jest wysoka – wynosi 25 tys. osób. Jednak w praktyce dopuszczalna liczba to 10 tys. osób, w tym 3 tys. na ławkach trybuny głównej.” (cyt. za: stadiony.net). Na Rote Erde reprezentacja Niemiec rozegrała dwa mecze. W 1935 r. pokonała Irlandię 3:1 w meczu towarzyskim, a w 1967 r. pokonała Albanię 6:0 w meczu eliminacji Mistrzostw Europy 1968.

Westfalenstadion został zaplanowany już 1965 r., a jego budowę sfinansowało miasto Dortmund (32,7 mln marek). Obiekt kilkukrotnie przebudowywano – 1992 r., 1999 r. (zwiększono pojemność do 69 tys.), 2006 (83 tys. kosztem 200 mln euro). „Dzięki całkowitemu zadaszeniu, zwartej bryle i świetnej widoczności stadion bywa uznawany za jeden z najlepszych na świecie do oglądania meczów piłkarskich.” (cyt. za: stadiony.net). W 2005 r. prawa do nazwy stadionu (do 2011 r.) sprzedano firmie Signal Iduna przyniosła klubowi 120 mln euro. Obecnie jest to największy stadion w Niemczech (81 359 miejsc) i jeden z największych w Europie. Większe są tylko Camp Nou, Wembley, Estadio Santiago Bernabeu, Croke Park i  Twickenham Stadium. Największe wrażenie robi trybuna południowa o dużym kącie nachylenia, która zawiera 25 tys,. miejsc stojących albo 10,5 tys. miejsc siedzących i jest nazywana „Die Gelbe Wand”, czyli „żółta ściana”.

Signal_Iduna_Park_(1)

Signal Iduna Park (1)

Źródło: robertharding.com.

Westfalenstadion był pierwszym piłkarskim obiektem w kraju pozbawionym bieżni piłkarskiej. 2 kwietnia 1974 r. w inauguracyjnym meczu na Westfalenstadion Borussia poniosła bolesną porażkę 0:3 z największym rywalem, czyli Schalke. W 1974 na stadionie rozegrano cztery mecze Mistrzostw Świata: Zair – Szkocja 0:2, Holandia – Szwecja 0:0, Holandia – Bułgaria 4:1 i Holandia – Brazylia 2:0. W 2001 r. na obiekcie rozegrany został niesamowity finał Pucharu UEFA, w którym Liverpool FC pokonał Departivo Alaves 5:4 po dogrywce. Pięć lat później podczas Mistrzostw Świata rozegrano sześć meczów – cztery w fazie grupowej (Niemcy – Polska 1:0, Trynidad i Tobago – Szwecja 0:0, Japonia – Brazylia 1:4, Togo – Szwajcaria 0:2), jeden w 1/8 finału (Brazylia – Ghana 3:0) i jeden w półfinale (Niemcy – Włochy 0:2).

Signal_Iduna_Park_(2)

Signal Iduna Park (2)

Źródło: tripadvisor.co.uk.

W maju 2006 r. na terenie starego lotniska Dortmund-Brackel otworzono centrum szkoleniowe klubu składające się z jedenastu boisk, w tym dziewięciu trawiastych i dwóch ze sztuczną trawą.

 

Sukcesy

Największymi sukcesami klubu są zwycięstwo w 1997 r. w Lidze Mistrzów (Pucharze Europy Mistrzów Krajowych) i Pucharze Interkontynentalnym, a także w Pucharze Zdobywców Pucharów w 1966 r. Poza tym, Borussia wystąpiła w finale Ligi Mistrzów (2013) i dwukrotnie w finale Pucharu UEFA (1993, 2002).

Jeśli chodzi o sukcesy w rywalizacji krajowej, to Borussia wywalczyła 8 tytułów mistrza Niemiec (1956, 1957, 1963, 1995, 1996, 2002, 2011, 2012), 4 Puchary Niemiec (1965, 1989, 2012, 2017) i 5 Superpucharów Niemiec (1989, 1995, 1996, 2013, 2014). Więcej tytułów mistrza Niemiec zdobył tylko Bayern (26 przed sezonem 2016/2017) i 1. FC Nuernberg (9).

Poza tym, Borussia zdobyła 7 wicemistrzostw Niemiec (1949, 1961, 1966, 1992, 2013, 2014, 2016), 6 trzecich miejsc w lidze niemieckiej (1965, 1967, 1997, 2001, 2003, 2017). W tabeli wszechczasów Bundesligi przed sezonem 2016/2017 Borussia zajmowała miejsce tuż za podium z dorobkiem 2611 punktów (50 sezonów, 728 zwycięstw, 427 remisów, 507 porażek, bramki 2915:2355). Czołowe trzy miejsca zajmowały: Bayern Monachium (3443 punkty), Werder Brema (2684) i Hamburger SV (2664).

 

Europejskie puchary

W sezonie 1965/1966 Borussia wywalczyła Puchar Zdobywców Pucharów. BVB jako trzeci niemiecki klub (po Eintrachcie Frankfurt i TSV 1980 Monachium) wystąpiła w finale europejskiego pucharu, a następnie jako pierwszy zdobyła trofeum. W finale rozegranym 5 maja 1966 r. na stadionie Hampden Park w Glasgow pokonała po dogrywce Liverpool FC 2:1. Wcześniej Borussia wyeliminowała Florianę La Valetta (5:1, 8:0), CSKA Sofia (3:0, 2:4), Atletico Madryt (1:1, 1:0) i West Ham United (2:1, 3:1).

Największy sukces Borussia odniosła jednak w sezonie 1996/1997, gdy wygrała Ligę Mistrzów pokonując w finale Juventus Turyn 3:1. W fazie grupowej BVB rywalizowała z Atletico Madryt (1:0, 1:2), Widzewem Łódź (2:1, 2:2) i Steauą Bukareszt (3:0, 5:3). W drodze do finału wyeliminowała AJ Auxerre (3:1, 1:0) i Manchester United. (1:0, 1:0).

BVB_-_zwycięstwo_LM_1997

Piłkarze Borussi świętują zwycięstwo w Lidze Mistrzów w 1997 r.

Źródło: rfbl.pl.

Sezon 2016/2017 był jedenastym sezonem Borussi w Lidze Mistrzów. Najdłużej brakowało jej w elitarnych rozgrywkach od 2003 do 2011 roku. Klubowym rekordzistą pod względem występów w Lidze Mistrzów był Roman Weidenfeller (35 meczów). Spośród zawodników znajdujących się w kadrze w sezonie 2016/2017 najwięcej goli w LM miał Marco Reus (12). Najmłodszym graczem Borussi w tych rozgrywkach jest Ibrahim Tanco, który debiutował w 1995 r. w wieku osiemnastu lat. Najwięcej meczy w europejskich pucharach rozegrał Stefan Reuter (86), zaś najwięcej goli strzelił Robert Lewandowski (18).

Najwyższą wygraną Borussia odniosła w 1965 r., gdy wygrała z maltańską Florianą La Valettą w Pucharze Zdobywców Pucharów 8:0. Najwyższą porażkę Borussia poniosła w 1987 r., gdy przegrała z Club Brugge w Pucharze UEFA 0:5.

 

Mecze z polskimi klubami

Borussia tylko raz (przed rywalizacją z Legią) rywalizowała z polskim klubem w europejskich pucharach. W sezonie 1996/1997 Borussia spotkała się w fazie grupowej Ligi Mistrzów z Widzewem Łódź. Na własnym stadionie wygrała 2:1, a na wyjeździe zremisowała 2:2. Dodatkowo, latem 1971 r. dwukrotnie przegrała 1:2 z ROW-em Rybnik w ramach Pucharu Intertoto.

Znacznie częściej Borussia rozgrywała w Polsce mecze sparingowe. W maju 2006 r. przegrała (w mocno rezerwowym składzie) z Koroną Kielce 1:4. W październiku 2007 r. zremisowała z Legią 2:2, choć przegrywała 0:2. W maju 2011 r. bezbrakowo zremisowała w Poznaniu z Lechem, a w lipcu 2012 r. wygrała przy Łazienkowskiej z Legią 1:0. Wreszcie w sierpniu 2014 r. pokonała we Wrocławiu Śląsk 3:0. Rezerwy Borussi, będące wówczas beniaminkiem 3. ligi niemieckiej, rozegrały na przełomie czerwca i lipca 2012 r. trzy sparingi, w których rozgromiły Sokoła Ostródę 9:1, wygrały ze Stomilem Olsztyn 4:0 i przegrały z Olimpią Grudziądz 1:2.

Przed sezonem 2016/2017 niemieckie i polskie kluby rozegrały w europejskich pucharach 64 mecze, z których niemieckie kluby wygrały 38, polskie kluby wygrały tylko 9, a 17 pojedynków zakończyło się remisem. Bilans bramkowy w tych meczach jest korzystny dla klubów niemieckich (141:68).

Legia spotkała się z niemieckimi klubami czterokrotnie w europejskich pucharach. W sezonie 1964/1965 Legia odpadła z TSV 1860 Monachium w ćwierćfinale Pucharu Zdobywców Pucharów (0:4, 0:0). W sezonie 1968/1969 Legia zrewanżowała się „Lwom”, które wyeliminowała w I rundzie Pucharu Miast Targowych (6:0, 3:2). W sezonie 1988/1989 „Legioniści” musieli uznać wyższość Bayernu Monachium w I rundzie Pucharu UEFA (1:3, 3:7), a w sezonie 2002/2003 Schalke w II rundzie tych rozgrywek (2:3, 0:0). Legia rozegrała z niemieckimi klubami 8 meczy, z których po 2 wygrała i zremisowała, a 4 przegrała (bilans bramkowy 15:19).

 

Polacy w Borussii

W ponad stuletniej „historii BVB zawodników z polskimi nazwiskami przewinęło się kilkudziesięciu. W zdecydowanej większości byli potomkami emigrantów, którzy opuścili nasz kraj lub też zostali z Polski wywiezieni (…) Olbrzymia liczba polskich nazwisk w statystykach klubu z Dortmundu to oczywiście efekt masowej emigracji pod koniec XIX wieku. Wówczas do Zagłębie Ruhry wyjechało kilkadziesiąt tysięcy Polaków, głownie ze wschodu kraju, czyli zaboru rosyjskiego. To właśnie ich potomkowie grali później z różnym powodzeniem w Borussii, ale zdecydowana większość uważała się już za Niemców, próbując zniemcza swoje nazwiska. Również i dziś w drużynie rezerw Borussi pojawia się wiele swojsko brzmiących nazwisk. To z kolei dzieci emigrantów z okresu stanu wojennego.” (cyt. za: „Wielkie kluby Europy: Borussia Dortmund”). Wśród nazwisk z polskobrzmiącymi nazwiskami, którzy jednak nie byli Polakami można wymienić  takich zawodników jak np. Gunter Kutowski, Hans Tilkowski, Friedhelm „Timo” Konietzka, Heinrich Kwiatkowski, Alwin Schlebrowski, Max Michallek, Helmuth Kapitulski.

W barwach Borussii występowało kilku Polaków. Najbardziej znany jest „tercet” – Jakub Błaszczykowski (8 sezonów, od 2007/2008 do 2014/2015 – 253 mecze / 32 bramki, w tym 197 meczy ligowych / 27 bramek), Robert Lewandowski (4 sezony od 2010/2011 do 2013/2014 – 187/103, w tym w lidze 131/73) i występujący do dnia dzisiejszego Łukasz Piszczek (od 2010/2011 do dnia dzisiejszego, w lidze 204/14). Poza tym, w barwach BVB wystąpili – Euzebiusz Smolarek (od wiosny 2005 do jesieni 2007, w lidze: 81/25), Sebastian Tyrała (2006-2007, w lidze: 7/0), Tadeusz Krafft (w ligowym sezonie 1985/1986: 3/0) i Joachim Siwek (1977/1978 w Pucharze Niemiec: 1/2). Poza tym w drużynie juniorów BVB występowali David Blacha, Patrick Dytko, Michał Janicki, David Kopacz, Mateusz Ostaszewski i Marcus Piossek. Niektórzy z nich występowali także w drugiej drużynie Borussi.

 

Znani piłkarze w historii Borussii

Najwięcej oficjalnych meczy w barwach Borussi rozegrali: Michael Zorc 561 (1981-1998), Stefan Reuter 410 (1992-2004), Lars Ricken – 403 (1994-2009), Dieter Kurrat – 368 (1956-1974) i Lothar Huber – 365 (1974-1986). Najwięcej bramek zdobyli: Alfred Preissler – 174 (1946-1949 i 1951-1959), Manfred Burgsmuller – 158 (1976-1983), Michael Zorc – 155 (1981-1998), Lothar Emmerich – 146 (1960-1969) i Friedhelm Konietzka – 145 (1958-1965).

Wśród legend i ikon klubu „Przegląd Sportowy” wymienia przed wszystkim – trzech Alfredów, czyli Kelbassa, Niepieklo i Preissler; tercet napastników, którzy w latach pięćdziesiątych robili w Niemczech prawdziwą furorę. Dwóch pierwszych to „potomkowie polskich emigrantów, którzy pod koniec XIX wieku przenieśli się do zachodniej części Prus” (cyt. za: „Wielkie kluby Europy: Borussia Dortmund”). Pozostałymi są Matthias Sammer, Michael Zorc, Lars Rocken, Stephane Chapuisat, Jurgen Kohler, Karl-Heinz Riedle, Norbert Dickel (zagrał na własne ryzyko w finale Pucharu Niemiec 1989 i po meczu musiał zakończyć karierę), Lothar Emmerich (w zwycięskiej edycji Pucharu Zdobywców Pucharów 1965/1966 zdobył rekordowe 14 goli), Jurgen Wegmann (grał w Borussi, Schalke i Bayernie), Andreas Moller, Wolfgand de Beer (bramkarz, który deklarował miłość do BVB i przez dekadę zagrał tylko w 20 meczach). Warto dodać, że Michael Zorc rozegrał 463 ligowe mecze dla Borussi, co jest klubowym rekordem. Strzelił w nich 131 goli. „Uważany był za jednego z najlepszych wykonawców rzutów karnych w historii niemieckiej ekstraklasy, z 57 prób wykorzystał 49.” (cyt. za: „Program meczowy”).

Indywidualne statystyki są istotne, ale „Piłkarze, którzy sumiennie wykonują swoje obowiązki, są w Dortmundzie wyjątkowo cenienie, bowiem zdecydowana większość kibiców wie, co to ciężka praca. Niemal trzy czwarte fanów BVB to byli pracownicy zlikwidowanych hut i kopalni, którzy wciąż zarabiają na życie fizyczną pracą.” (cyt. za: „Wielkie kluby Europy: Borussia Dortmund”).

Jeśli chodzi o trenerów to zdecydowanie na pierwszy plan wybija się Ottmar Hitzfeld – autor sukcesów z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Trenerami o znanych nazwiskach byli (z różnym powodzeniem) Otto Rehhagel, Udo Lattek, Karlheinz Feldkamp i Erich Ribbeck.

 

Budżet i finanse

Borussia to tak naprawdę spółka akcyjna, która pod nazwą Borussia Dortmund GmbH & Co. Kommanditgesellschaft auf Aktien jest notowana na giełdzie papierów wartościowych. Posiadaczami akcji spółki jest około 27 tys. osób. „Głównymi udziałowcami spółki są BlueBay Asset Management Ltd. (17,09%) i Morgan Stanley (16,25%). Florian Homm, jeden z regionalnych biznesmenów posiada ponad 13% akcji. Sporą część posiadają także Albrecht Knauf (5,0%) i Bernd Geske (7,66%). Udziałowcami BVB są także goool.de czy BVB Stadion GmbH” (cyt. za: pl.wikipedia.org).

 

Obecna drużyna

Przed rozpoczęciem sezonu 2016/2017 z Dortmundu odeszło trzech najlepszych piłkarzy (Mchitarjan, Manchester United, 42 mln euro; Mats Hummels, Bayern Monachium, 35 mln euro; Ilkay Gundogan, Manchester City, 27 mln euro), mimo że na początku 2016 r. Hans-Joerg Watzke, prezes klubu deklarował, że pozostaną w Dortmundzie. Poza tym, klub opuścił Leitner (Lazio Rzym, 2 mln euro) i Błaszczykowski (VfL Wolfsburg, 5 mln euro).

Klub zarobił na transferach 111 mln euro i prawie wszystko wydał. Sprowadzeni zostali mistrzowie świata – Andre Schurrle (VfL Wolfsburg, 30 mln euro) i Mario Goetze (Bayern Monachium, 22 mln euro), a także Ousmane Dembele (Stade Rennais, 15 mln euro), Sebastian Rode (Bayern Monachium, 12 mln euro), Raphael Guerreiro (FC Lorient, 12 mln euro), Marc Barta (Barcelona, 8 mln euro) i Emre Mor (FC Nordsjaelland, 7 mln euro). Mikel Merino (Osasuna Pampeluna, 2 mln euro).

Przed sezonem 2016/2017 Borussia zarobiła najwięcej spośród klubów Bundesligi, a drugi pod tym względem Bayern zarobił „tylko” 70 mln euro. Borussia wydała najwięcej spośród klubów Bundesligi, prawie dwa razy więcej niż drugie pod tym względem Schalke Gelsenkirchen (stan na dzień 19 sierpnia 2018 r.).

Pierwszą jedenastkę klubu (Burki – Schmelzer, Bartra, Sokratis, Piszczek – Reus, Castro, Goetze, Weigl, Schurrle – Aubameyang) transfermarkt.de wycenił na 222 mln euro, ale czwórka najbardziej ofensywnych piłkarzy była wyceniona na ponad połowę tej kwoty, dokładnie 138 mln euro. „Przegląd Sportowy” wyceniał całą kadrę Borussi na 339,4 mln euro.

Radosław Gilewicz opisywał grę Borussii przed meczem z Legią następująco: „(…) piłkarze Thomasa Tuchela nie dają za bardzo dojść rywalowi do piłki, pod tym względem przypominają drużyny prowadzone przez Pepa Guardiolę. Ale zespół Thomasa Tuchela gra też rewelacyjnie z kontry i czasami chyba aż za bardzo marnuje ten element na rzecz ataku pozycyjnego” (cyt. za: „Skarb Kibica. Liga Mistrzów 2016/2017”).

 

Podsumowanie

„(…) Borussia to kult. W regionie, gdzie panuje największe w Niemczech bezrobocie, to jakby wentyl, który pozwala oderwać się od codziennych problemów. Dortmund to nieciekawe miasto, pozbawione zabytków czy atrakcji. Miasto, które ma jedynie Borussię. Fenomen, który ściąga na każde spotkanie blisko 80 tysięcy kibiców, bez względu na to, na którym miejscu tabeli się znajduje.” (cyt. za: „Wielkie kluby Europy: Borussia Dortmund”).

 

Źródła: własne, 90minut.pl, hppn.pl, zczuba.pl, stadiony.net, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, ostroda.wm.pl, nk.pl, robertharding.com, tripadvisor.co.uk, rfbl.pl. H. Biliński (red.), Encyklopedia piłkarska Fuji. Tom 6. Puchar Zdobywców. Historia PEZP, Wydawnictwo GiA, Katowice 1993. „PS” z wizytą w wielkich klubach (1) – Borussia Dortmund, „Przegląd Sportowy” z 1994 r., Nr 245 (11 281), s. 8-9.  UEFA Champions League Statistics Handbook Sesaon 1995/1996.  UEFA Champions League Statistics Handbook Sesaon 1996/1997. M. Heatley, Stadiony piłkarskie Europy, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2006, s. 16-21. „Wielkie kluby Europy: Borussia Dortmund” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 31 lipca 2007 r.  M. Szuba, Kibicowska potęga. Wielkie Kluby Świata: Borussia Dortmund, „Nasza Legia” nr 05(08)/2009, s. 37-39. „Przegląd Sportowy” z dnia 2-3 maja 2011 r., s. 4-5. „Legia Warszawa” nr 10(19)/2012, s. 11. „Nasza Legia” nr 08(47)/2012, s. 58. T. Ćwiąkała, Giganci futbolu: Borussia Dortmund, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2013. A.Dawidziuk, Rywale mocni, nie mamy nic do stracenia, „Przegląd Sportowy” z dnia 26 sierpnia 2016 r., s. 2-3. „Skarb kibica. Liga Niemiecka 2016/2017” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 26 sierpnia 2016 r., s. 8-9 i 26-27. „Skarb kibica. Liga Mistrzów 2016/2017” – dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 9 września 2016 r., s. 22-23 i 79. „Legia Warszawa. Program meczowy. Legia Warszawa – Borussia Dortmund” z dnia 14 września 2016 r. E. Różycka (red.), Kluby piłkarskie wszechczasów, Warszawa 2017, s. 16.

środa, 08 listopada 2017
Wpadki organizacyjne na arenach Igrzysk w Rio

Podczas XXXI Letnich Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro (5-21 sierpnia 2016 r.) podobnie, jak podczas każdej dużej imprezy organizatorzy nie ustrzegli się problemów, wpadek i kompromitacji. Skupimy się jednak tylko na tych, które dotyczyły obiektów sportowych.

Puste trybuny

To problem, którego obawia się każdy z organizatorów jakiejkolwiek imprezy. Nie ominął też Brazylijczyków. Podczas niektórych imprez trybuny świeciły pustkami, co wynikało z dwóch podstawowych powodów. Po pierwsze, z powodu niewielkiego zainteresowania niektórymi dyscyplinami olimpijskimi. Brazylijczycy interesują się przede wszystkim piłką nożną i siatkówką, a reszta jest im raczej obca i obojętna. Po drugie, wpływ na cenę biletów miały drogie (jak na brazylijskie standardy) ceny wejściówek.

 Pustki_na_trybunach_w_RIO

Pustki na trybunach aren w Rio.

Źródło: sport.pl.

Wiatr i inne problemy na torze regatowym

Lagoa Stadium to obiekt, na którym rozgrywano zawody wioślarskie i kajakowe. Podczas niektórych konkurencji wiało tak mocno, że przewracało łodzie. Dodatkowo, niektórzy zawodnicy zgłaszali zastrzeżenia co do odpowiedniego oczyszczenia akwenu sugerując, że pływają w nim różne przedmioty. Przed igrzyskami dużo czasu poświęcono na epatowanie ryzykiem zarażenia się wirusem Zika, ale podczas Olimpiady temat upadł.

Lagoa_Stadium

Lagoa Stadium.

Źródło: sportsvideo.org.

Trasa wyścigu kolarskiego ze startu wspólnego

Organizatorzy mieli pomysł, aby fragment trasy przeprowadzić piaszczystą plażą, co spotkało się ogromną krytyką głównie ze strony kolarzy. Z pomysłu zrezygnowano, ale krytyka pozostała, choć z innego powodu. Dobór trasy okazał się (delikatnie mówiąc) nienajlepszy. Trudne technicznie i wymagające zjazdy oraz fatalne zabezpieczenie sprawiły, że część kolarek i kolarzy zaliczyło upadki odnosząc poważne kontuzje. Prowadząca w wyścigu kobiet holenderka Anemiek van Bleuten uderzyła w krawężnik i leżała nieprzytomna. Zawodniczka złamała trzy kręgi w odcinku lędźwiowym i doznała wstrząśnienia mózgu. Groźne wypadki zaliczyli wśród mężczyzn m.in. Vincenzo Nibali, Sergio Henao i Richie Porte. Na nieszczęściu dwóch pierwszych skorzystał Rafał Majka, bowiem wywalczył brązowy medal.

Upadek_Henao_i_Nibaliego_RIO_2016

Rafał Majka przejeżdża między leżącymi Henao i Nibalim, co okaże się kluczem do sięgnięcia po brązowy medal.

Źródło: elespanol.com.

Trasa MTB częściowo zniszczona przez pożar

Problemy, choć głównie wizerunkowe dotknęły także trasę do kolarstwa górskiego. „Kontrolowane wypalanie śmieci wymknęło się spod kontroli. Wiatr, który osiągał w porywach aż 90 km/h przyczynił się do rozprzestrzenienia ognia. Organizatorzy robią co w ich mocy, by powstrzymać żywioł, ale płomienie…” (cyt. za: przegladsportowy.pl) zniszczyły część infrastruktury.

 Pożar_w_Radical_Park

Pożar w Radical Park.

Źródło: smh.com.au.

Tor kolarski pełen zastrzeżeń

Rio Olympic Velodrome w Parku olimpijskim Barra budził wiele zastrzeżeń jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji. Zmodernizowany obiekt był do dyspozycji kolarzy od niespełna dwóch tygodni. Po remoncie nie rozegrano na nim żadnych zawodów, co uniemożliwiło sprawdzenie go w warunkach sportowej rywalizacji. Spore uchybienia zdradzała nawierzchnia toru, co zresztą było przyczyną opóźnień w oddaniu obiektu do użytku. „Wykonawcy mieli problemy z pozyskaniem desek z sosny syberyjskiej, niezbędnych do wyłożenia toru.” (cyt. za: eurosport.onet.pl). Okazało się, że jakość przygotowania nawierzchni pozostawiała wiele do życzenia i zagrażała bezpieczeństwu zawodników. Spod desek wydostawał się klej użyty do montażu. Podczas treningu nie obeszło się bez upadku, np. podczas treningu reprezentantek Australii, a jednak z nich Melissa Hoskins została przewieziona do szpitala. Organizatorzy do ostatnich chwil usuwali wszelkie nieprawidłowości i zawody udało się jednak przeprowadzić bez większych problemów. Tor, mimo obaw, że deski są za bardzo nasiąknięte wilgocią, okazał się bardzo szybki. Pobito na nim cztery rekordy świata i pięć rekordów olimpijskich, głównie w konkurencjach drużynowych.

Naprawa_welodromu_w_RIO

Naprawa uszkodzeń na welodromie w Rio.

Źródło: eurosport.onet.pl.

Na nieszczęście dla Brazylijczyków, wybudowany kosztem 45 milionów dolarów, obiekt doznał poważnych zniszczeń pod koniec lipca 2017 r. Na dach welodromu spadł mały ręcznie robiony balon ogrzewany ciepłym powietrzem. Ogniem zajął się dach, a następnie wnętrze obiektu z samym torem…

Spalony_welodrom_w_RIO

Źródło: cyclingmagazine.ca.

Brazylijczycy nie do końca wiedzieli jak wykorzystać tor po zakończeniu igrzysk, więc los zadrwił z nich okrutnie. Albo poniosą dodatkowe koszty i wyremontują obiekt, albo nie będą z niego korzystali.

Zielona woda w basenie

Z dnia na dzień woda w jednym z kompleksu basenów Maria Lenk Aquatics Center zmieniła kolor z przejrzystego na zielony. Woda w basenie obok była przejrzysta, a w basenie do skoków była zielonkawa. „Szefowie igrzysk wraz ze Światową Federacją Pływacką przekonywali już, że źle zostały dobrane chemikalia i zapewniali, że sytuacja nie zagraża zdrowiu sportowców. Szef obiektu Gustavo Nascimento stwierdził teraz, że prawdopodobnym sprawcą zamieszania jest nadtlenek wodoru. - W dniu otwarcia igrzysk wlano do wody 80 litrów nadtlenku. On nie jest szkodliwy dla zdrowia - mówi Brazylijczyk.” (cyt. za: sport.pl). Organizatorzy wlali do basenu wodę, która wypełniała położony obok basen rozgrzewkowy. Do niego została wlana nowa woda.

Baseny_w_RIO

Źródło: sport.pl.

Sean Deveney z serwisu "Sporting News" wyśmiewał organizatorów dowodząc, że zmiana koloru wody wynikała z ich błędnych założeń - po prostu nie przewidzieli, że z basenu będzie korzystało tak wielu sportowców.”. Natomiast Kevin Post twórcę basenów na igrzyskach w Atlancie w 1996 r. w wypowiedzi dla „Business Insider” stwierdził, że „Większość basenów jest kontrolowana komputerowo, monitorując poziom pH (…) To nie jest takie trudne, ale mam wrażenie, że w Rio nie posiadają takich zabezpieczeń.” (cyt. za: sport.pl). Być może popsuła się maszyna odpowiedzialna za aplikowanie chloru do wody. Niezależnie jednak od przyczyn organizatorzy bagatelizowali sprawę i narazili zdrowie sportowców.

Podsumowanie

Problemy z obiektami sportowymi podczas dużych imprez, zwłaszcza gdy prace wykończeniowe trwają niemalże do rozpoczęcia rywalizacji, stają się zjawiskiem powszechnym. Ciekawe, że problemy dotyczyły wszystkich obiektów kolarskich… 

 

Źródła: własne, sport.pl, sportsvideo.org, elespanol.com, smh.com.au, przegladsportowy.pl, eurosport.onet.pl, espn.com, pl.wikipedia.org. Skarb Kibica. RIO 2016 – bezpłatny dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 5 sierpnia 2016 r., s. 12. K. Wolnicki, Wielki Majka, wielka drużyna. Na brąz!, Przegląd Sportowy” z dnia 8 sierpnia 2016 r., s. 2-3. R. Opiatowski, Wiało tak mocno, że przewracało łodzie, Przegląd Sportowy” z dnia 8 sierpnia 2016 r., s. 9.

wtorek, 15 sierpnia 2017
AEK Larnaka – rywal Legii Warszawa

Pierwszym przeciwnikiem Legii Warszawa w ramach przygotowań do sezonu 2016/2017 był cypryjski AEK Larnaka, z którym Legia rozegrała mecz na własnym stadionie.

Historia

AEK Larnaka powstał w 1994 r. z połączenia dwóch klubów z Larnaki – EPA i Pezoporikos.

Pezoporikos został założony w 1927 r. Część członków klubu postanowiło założyć inny klub – AMOL (Athletic Musical Larnaca Club). W 1930 r. oba kluby (Pezoporikos i AMOL) połączyły się i powstał nowy klub – EPA Larnaka. Nie potrwało to jednak zbyt długo, bo siedem lat później grupa członków i graczy EPA opuściła ten klub i reaktywowała Pezoporikos! Dopiero w 1994 r. sytuacja ustabilizowała się, bo doszło do fuzji Pezoporikosu i EPA, w wyniku które powstał nowy klub – AEK Larnaka.

EPA Larnaka jest członkiem-założycielem cypryjskiej federacji piłkarskiej oraz klubem, który wziął udział w pierwszych mistrzostwach Cypru w sezonie 1934/1935. EPA wzięła udział w pięćdziesięciu sezonach pierwszej ligi Cypru. Trzy razy wygrała mistrzostwo (1945, 1946, 1970), pięć razy Puchar Cypru (1945, 1946, 1950, 1953, 1955) i jeden raz Superpuchar Cypru (1955). Ponadto, trzykrotnie występowała w europejskich pucharach (6 porażek, bramki 0:22), a w sezonie 1970/1971 wzięła udział w lidze greckiej (Alpha Ethniki) zajmując ostatnie, osiemnaste miejsce.

Pezoporikos wystąpił w pierwszej lidze Cypru tylko jeden sezon mniej niż EPA, czyli 49, ale osiągnął znacznie mniej – dwa mistrzostwa Cypru (1954, 1988) i Puchar Cypru (1970). Wystąpił w ośmiu edycjach europejskich pucharów (4 remisy i 12 porażek, w tym dwa walkowery).

Wracając do AEK, to oficjalną datą powstania klubu jest 18 lipca 1994 r. W sezonie 1994/1995 zadebiutował w pierwszej lidze cypryjskiej zastępując Pezoporikos (EPA spadł bowiem do drugiej ligi). W debiutanckim sezonie AEK zajął dziesiąte miejsce na dwanaście występujących drużyn. W kolejnych dwóch sezonach zajął czwarte miejsce, które przez prawie dwadzieścia lat było szczytem możliwości klubu. W sezonie 1995/1996 AEK wystąpił w finale Pucharu Cypru, ale przegrał z APOEL Nikozja 0:2 po dogrywce. W kolejnym sezonie zadebiutował w europejskich pucharach i przegrał mecz o Superpuchar z APOEL Nikozja 0:1. Kolejne czwarte miejsce w lidze AEK zajął w sezonie 1998/1999.

Pierwsze i jedyne jak dotąd trofeum zdobył w sezonie 2003/2004, gdy pokonał 2:1 AEL Limassol. Wcześniej w fazie grupowej Pucharu zajął drugie miejsce w swojej grupie za Olympiakosem Nikozja (0:0, 1:1), a przed Onisilos Sotira (2:0, 1:1) i Ermis Aradippou (2:1, 2:0). W ćwierćfinale wyeliminował faworyzowaną Omonię Nikozja (3:3, 2:1), a w półfinale zrewanżował się Olympiakosowi (1:0, 1:2). Po triumfie w Pucharze Cypru, AEK przegrał z APOEL 4:5 po dogrywce mecz o Superpuchar. Dwa lata później AEK ponownie wystąpił w finale Pucharu Cypru (w sezonie 2005/2006), ale tym razem przegrał (oczywiście) z APOEL 2:3 po dogrywce.

W sezonie 2007/2008 AEK ponownie wspiął się na wyżyny swoich ligowych możliwości i zajął czwarte miejsce. W następnym sezonie (2008/2009) AEK chyba niespodziewanie zajął przedostatnie, trzynaste miejsce i spadł do drugiej ligi, w której zajął drugie miejsce i powrócił do elity. W pierwszym sezonie po powrocie do cypryjskiej elity (2010/2011) zajął oczywiście czwarte miejsce, które powtórzył dwa lata później (2012/2013). W sezonie 2011/2012 AEK odniósł największy sukces w historii swoich występów w europejskich pucharach i awansował do fazy grupowej Ligi Europy. AEK został pierwszym cypryjskim klubem, który awansował do grupy LE, bo Anorthosis Famagusta i APOEL grały w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Poza tym, wyrównał rekord APOEL – sześciu meczów bez porażki w pucharach. Jeśli chodzi o rozgrywki ligowe, to przełom nastąpił dopiero w sezonie 2014/2015, gdy AEK zdobył wicemistrzostwo Cypru, co powtórzył w kolejnym sezonie.

Herb_AEK_Larnaka

Herb AEK Larnaka.

Źródło: revolvy.com.

Nazwa, barwy i przydomki

Nazwa klubu – AEK Larnaka, czyli Athletiki Enosi Kition Larnakas pochodzi od starożytnego greckiego miasta - królestwa Cypru Kition, położonego w miejscu dzisiejszej Larnaki. Barwy klubu są żółte i zielone, a jego herb w postaci tarczy, oprócz nazwy kluby i roku założenia przedstawia wizerunek admirała Kimona. Admirał zmarł około 450 r. p.n.e. nad brzegiem Morza Śródziemnego w bitwie przeciwko Persom. „Kimon był ostatnim w Atenach nieprzejednanym wrogiem Persji, a jego śmierć zapoczątkowała grecko-perskie rokowania pokojowe, które położyły kres wojnom perskim. Upamiętnił się dzięki swej szlachetności i męstwu. Bardzo bogaty i żyjący wystawnie, był postrzegany także jako hojny dla ludu; jego dom był zawsze otwarty, zawsze czekało w nim pożywienie dla biednych, miał też jakoby gościć stale u siebie uboższych współobywateli, zapewniając im w praktyce utrzymanie.” (cyt. za: pl.wikipedia.org). Nie może więc dziwić, że przydomki i herb klubu nawiązują do jego barw („Żółto-zieloni”) i admirała Kimona („Wojownicy”).

Stadion

Od października 2016 r. domowe mecze AEK Larnaka rozgrywa na nowym obiekcie pod nazwą AEK Arena – Georgios Karapatakis. Stadion został wybudowany w latach 2015-2016, a mecz otwarcia odbył się 17 października 2016 r. (AEL – Aris Limassol 4:0).

AEK_Arena_Larnaka_(1)

AEK Arena – Georgios Karapatakis

Źródło: europlan-online.de.

AEK_Arena_Larnaka_(2)

AEK Arena – Georgios Karapatakis

Źródło: in-cyprus.com.

Pojemność obiektu wynosi 7 400 miejsc, a wymiary boiska 105m X 68 m. Koszt budowy obiektu wyniósł 8,5 mln euro, czyli o 3 mln więcej niż w sierpniu 2015 r., gdy plan budowy ogłosił Andreas Karapatakis właściciel klubu. Inna sprawa, że wówczas planowano pojemność obiektu na 5 600 miejsc z możliwością zwiększenia do 8 000. Niektóre źródła podają jednak, że koszt budowy wyniósł 10 mln euro. Większość kosztów budowy pokryli właściwile klubu. Pierwszy mecz na stadionie miał odby się 20 sierpnia 2016 r. (AEK - Karmiotissa Pano Polemidia) „jednak po pierwszej sesji treningowej zawodnicy zgodnie przyznali, że murawa jest zbyt nierówna i niebezpieczna, aby można było rozegrać na niej mecz, w związku z czym spotkanie przeniesiono na stadion Neo GSZ” (cyt. za: pl.wikipedia.org). „Oficjalnego otwarcie dokonał w dniu 27 listopada 2016 roku prezydent Republiki Cypryjskiej - Nikos Anastasiadis, na którym została mu przekazana koszulka AEK-u z numerem 94, który symbolizuje rok założenia klubu.” (cyt. za: pl.wikipedia.org).

Poprzednikiem AEK Arena był Stadion Neo GSZ, zwany także Zenon Athlitiko Kentro, czyli wielofunkcyjny obiekt w Larnace. „Zazwyczaj jest określany jako Neo GSZ, aby odróżnić go od starego stadionu GSZ, którego zastąpił. Właścicielem stadionu jest Klub Gimnastyczny Zenon, który wziął swoją nazwę od miejscowego filozofa Zenona z Kition.” (cyt. za: pl.wikipedia.org). Pierwotny stadion GSZ został wybudowany i otwarty w 1928 r., ale w 1989 r. został zamknięty, a następnie wyburzony. W jego miejscu powstał nowy stadion GSZ.

Stadio_Neo_GSZ

Stadion Neo GSZ (Zenon Athlitiko Kentro)

Źródło: megatv.com.cy.

Został otwarty w 1989 r. i służył AEK od powstania klubu, czyli od 1994 r. aż do przenosin na nowy obiekt w październiku 2016 r. W latach 1989-2014 (z przerwami) grał na nim Alki Larnaka, od 2016 r. Karmiotissa Pano Polemidia, a od 2017 r. Ermis Aradippou FC. „Przed fuzją klubów Pezoporikos Larnaka i EPA Larnaka do nowego klubu piłkarskiego AEK Larnaka była areną domową obydwu klubów.” (cyt. za: pl.wikipedia.org). Poza tym, domowe mecze na stadionie rozgrywały inne kluby z Larnaki – Nea Salamis Famagusta i Anorthosis Famagusta FC. Obiekt gościł także reprezentację Cypru, która w 2012 r. bezbramkowo zremisowała z Serbią. Pojemność stadionu wynosi 13 032 miejsca, wymiary boiska 105 m X 68 m, a moc oświetlenia 650 luxów. Poza tym w 1998 r., stadion był obiektem Mistrzostw Europy UEFA do lat 18. W meczu finałowym Irlandia pokonała Niemcy po rzutach karnych 4:3 (w regulaminowym czasie 1:1), a w meczu o trzecie miejsce Portugalia także po karnych, ale 5:4 pokonała Chorwację (w regulaminowym czasie bezbramkowy). W 2006 r. na stadionie rozgrano finał Pucharu Cypru, w którym APOEL Nikozja pokonał AEK Larnaka 3:2.

Poza dwoma wymienionymi obiektami, w historycznej kampanii Ligi Europy 2011/2012, AEK wystąpił na dwóch innych stadionach. Mecz IV rundy eliminacji (play-off) z Rosenborgiem Trondheim rozegrał na Antonis Papadopoulos Stadium, a trzy mecze fazy grupowej na GSP Stadium w Nikozji, czyli jedynym cypryjskim stadionem dopuszczonym do rozgrywania meczów w grupach Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

Stadion im. Antonisa Papadopoulosa, należy do lokalnego rywala, czyli Anorthosis Famagusta. Nazwa stadionu pochodzi od nazwiska fundatora. Obiekt budowany w latach 1983-1986 został oddany do użytku w 1986 r., a następnie poddawany sukcesywnym renowacjom  (1997, 2006, 2007, 2008). Gospodarzem obiektu jest wspomniany Anorthosis, ale domowe mecze rozgrywały także inne kluby, jak Nea Salamina (1987–1991, 2004–2005), Alki Larnaka (2010–2011) i Ermis Aradippou (2016–2017). Pierwotna pojemność stadionu wynosila 6000 miejsc, ale stopniowo została zwiększona do 10 230. Obecnie wynosi 9 319, w tym 97 miejsc VIP i 70 miejsc prasowych. Oświetlenie jest nienajlepsze, bowiem jego moc wynosi 550 luxów.

Stadion_Anorthosis_Famagusta

Stadion im. Antonisa Papadopoulosa.

Źródło: megasound.com.cy.

Na stadionie swoje mecze domowe rozgrywa reprezentacja Cypru. To właśnie tutaj 5 września 1998 r. reprezentacja Cypru odniosła jeden z największych sukcesów, gdy w eliminacjach Euro 2000 pokonała Hiszpanię 3:2. Warto dodać, że na tym obiekcie rozegrano w 1992 r. mecz o 3. miejsce Mistrzostw Europy do lat 16. Włochy pokonały Portugalię 1:0 po bramce Francesco Tottiego z rzutu karnego.

GSP Stadium w Nikozji jest największym obiektem na Cyprze o pojemności 22 859 miejsc. Został wybudowany w latach 1995-1998 i może pochwalić się dosyć dobrym oświetleniem o mocy 1400 luxów, 31 lożami VIP (400 miejsc) i parkingiem na 2000 aut. Gospodarzem obiektu są APOEL Nikozja i Omonia Nikozja. Z przerwami występował na nim także Olympiakos Nikozja. Oczywiście swoje mecze rozgrywa na nim także reprezentacja Cypru. Stadion był szerzej opisywany tutaj.

GSP_Stadium_Nicosia

GSP Stadium.

Źródło: stadiony.net.

Sukcesy

Największymi sukcesami AEK pozostają – Puchar Cypru (2003/2004), dwa wicemistrzostwa Cypru (2014/2015, 2015/2016) i awans do fazy grupowej Ligi Europy (2011/2012). Poza tym, AEK dwukrotnie wystąpił w (przegranych) finałach Pucharu Cypru (1995/1996, 2005/2006) i meczach o Superpuchar Cypru (1996, 2004).

Europejskie puchary

Przed meczem z Legią AEK miał na swoim koncie starty w czterech edycjach europejskich pucharów. AEK rozegrał 18 meczów, z których 7 wygrał, 5 zremisował i 6 przegrał przy korzystnym bilansie bramkowym 28:21.

Najlepszym okazał się sezon 2011/2012, gdy AEK awansował do fazy grupowej Ligi Europy. „Zielono-żółci” wyeliminowali Florianę La Valetta (1:0, 8:0), Mladę Boleslav (3:0, 2:2) i niespodziewanie Rosenborg Trondheim (2:1, 0:0). W fazie grupowej skazywany na pożarcie AEK wywalczył pięć punktów, ale zajął 4 miejsce w grupie za plecami Schalke Gelsenkirchen (0:5, 0:0), Steauy Bukareszt (1:1, 1:3) i Maccabi Hajfa (2:1, 0:1).

Mecze z polskimi klubami

AEK nigdy w historii nie rozegrał meczu z polskim klubem w europejskich pucharach, ale dosyć często spotyka się z nimi w meczach towarzyskich. Zwłaszcza w ostatnich latach, gdy AEK przygotowuje się do sezonu w Polsce. Przed przyjazdem do Warszawy AEK pokonał w Gniewinie rezerwy Arki Gdynia 2:0  po bramkach Joana Tomasa i Ivana Trickovskiego.

Polacy w AEK Larnaka

W barwach klubu z Larnaki na mecz z Legią znalazł się Mateusz Taudul (w przeszłości zawodnik Nadwiślanina Góra oraz młodzieżowych zespołów angielskiego Evertonu), który wiosną 2016 r. zagrał jeden ligowy mecz. W całym sezonie 2014/2015 w AEK grał jeszcze Adam Marciniak (24 mecze, 2 gole). Wiosną 2005 r. Mariusz Nosal rozegrał dla Larnaki 5 meczów, w których zdobył 1 gola. Poza tym, w AEK grali piłkarze, którzy występowali w Polsce – Vladimir Boljević, Jean Paulista, Jose Kante, Shingi Kawondera, Ivan Trickovski i Emilijus Zubas.

Znani piłkarze w historii AEK Larnaka

Najbardziej znanymi piłkarzami w AEK byli Ivan Campo (Hiszpania, wcześniej m.in. Mallorca, Real Madryt, Bolton), Kevin Hofland (Holandia, PSV Eindhoven, Wolfsburg, Feyenoord Rotterdam), Edgaras Jankauskas (Litwa, Club Brugge, Real Saragossa, FC Porto) i Nordin Wooter (Holandia, Ajax, Real Saragossa, Watford, Panathinaikos). A warto dodać, że w latach 2010-2012 dyrektorem sportowym był… Jordi Cruyff (Holandia/Hiszpania).

Budżet i finanse

Informacje nt. budżetu AEK nie są znane, ale wnioskując po sukcesach i liczbie trofeów, to „Zielono-żółci” dysponują znacznie mniejszymi pieniędzmi niż APOEL Nikozja, Omonia Nikozja, czy Anorthosis Famagusta, a może także AEL Limassol i Apollon Limassol.

Obecna drużyna

W drużynie, która przyjechała na mecz z Legią znalazło się aż sześciu Hiszpanów, choć oficjalna strona Legii (legia.com) wymieniała ich aż dziewięciu. Wśród największych gwiazd wymieniano znanego z występów w Legii Macedończyka Ivana Trickovskiego i Brazylijczyka Andre Alvesa, który miał za sobą występy w Omonii Nikozja, Videotonie i Panetolikosie. Alves w sezonie 2015/2016 z dziewiętnastoma golami należał do czołowych strzelców ligi cypryjskiej.

Jeśli chodzi o Hiszpanów to największe doświadczenie, ale nie tylko w nazwach klubów, ale i liczbie występów miał Jorge Larena (Atletico Madryt – 83, Celta Vigo – 78, Las Palmas – 81, Recreativo Huelva – 29). Dobre recenzje zbierali David Catala (Espanyol Barcelona – 7, Celta Vigo – 79) i Joan Tomas (Hercules Alicante, Villareal, Celta Vigo). Stawkę uzupełniali Juanma Ortiz (Atletico Madryt, Osasuna, Almeria, Glasgow Rangers, Getafe, Hercules Alicante), Mikel Saizar (Real Sociedad) i Tete.

Trenerem AEK był Hiszpan Imanol Idiakez, który wcześniej prowadził m.in. rezerwy Realu Sociedad i CD Toledo, a Larnaka jest jego pierwszym zagranicznym klubem w karierze trenerskiej. Poprzednikiem Idiakeza był urodzony w Danii były hiszpański piłkarz, który z Larnaki przeniósł się do APOEL.

Podsumowanie

AEK to średnia cypryjska drużyna, która w ostatnich latach należy jednak do czołówki. To rywal, którego Legia obawiać się nie mogła, ale na pierwszy sparing to przeciwnik idealny.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, legia.com, legia.net, stadiony.net, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, revolvy.com, europlan-online.de, in-cyprus.com, megatv.com.cy, megasound.com.cy.

niedziela, 23 kwietnia 2017
Stadion Legii przed meczem z Lechią Gdańsk [Fotorelacja]

W sobotę 2 kwietnia 2016 r. warszawska Legia, lider piłkarskiej ekstraklasy, podejmowała w meczu XXIX kolejki Lechię Gdańsk. Jak wyglądał stadion gospodarzy przed meczem?

Na dwa dni przed meczem nie było już dostępnych biletów, a przynajmniej taką informację podał klub. Na dwie i pół godziny przed meczem przed obiektem „kręciło” się jednak trochę ludzi. Dwie godziny przed meczem na stadion przyjechał prezes i współwłaściciel Legii, czyli Bogusław Leśnodorski. Stadion był jednak jeszcze pusty:

2016.04.02_Przed_meczem_Legia_-_Lechia_Gdańsk_(1)

Wyjątek stanowił sektor zajmowany przez kibiców gości, który stopniowo zapełniał się:

2016.04.02_Przed_meczem_Legia_-_Lechia_Gdańsk_(2)

Jeśli chodzi o kibiców gospodarzy, to trybuna zajmowana przez najzagorzalszych i najgłośniejszych fanów Legii, czyli „Żyleta” była jeszcze pusta, ale widoczne były elementy oprawy przygotowanej na ten mecz:

2016.04.02_Przed_meczem_Legia_-_Lechia_Gdańsk_(3)

Piłkarze Legii przyjechali na stadion klubowym autobusem około półtorej godziny przed rozpoczęciem meczu:

2016.04.02_Przed_meczem_Legia_-_Lechia_Gdańsk_(4)

Na godzinę i 15 minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego za bramkami wejściowymi, czyli na terenie stadionu było trochę, dosłownie „trochę” kibiców:

2016.04.02_Przed_meczem_Legia_-_Lechia_Gdańsk_(5)

Na koronie stadionu było niewiele lepiej, choć akurat poniższe zdjęcie prezentuje trybunę zachodnią, na której VIPy pojawiają się w ostatniej chwili:

2016.04.02_Przed_meczem_Legia_-_Lechia_Gdańsk_(6)

Ponad trzy kwadranse przed rozpoczęciem meczu to czas, w którym na rozgrzewkę udali się bramkarze Legii:

2016.04.02_Przed_meczem_Legia_-_Lechia_Gdańsk_(7)

Jakieś dziesięć minut później na murawie pojawili się pozostali piłkarze gospodarzy:

2016.04.02_Przed_meczem_Legia_-_Lechia_Gdańsk_(8)

Niecałe dwadzieścia minut przed początkiem spotkania kibicom ukazała się część przygotowanej przez kibiców Legii oprawy. Nie da się ukryć, że robiła wrażenie:

2016.04.02_Przed_meczem_Legia_-_Lechia_Gdańsk_(9)

Wreszcie nadeszła pora na rozpoczęcie meczu:

2016.04.02_Przed_meczem_Legia_-_Lechia_Gdańsk_(10)

 

Źródło: własne.

wtorek, 28 marca 2017
Narodowy 2015, czyli czas zbioru plonów

W 2015 r. na Stadionie Narodowym odbyło się znacznie mniej spektakularnych imprez sportowych, ale zwiększył się wynajem części powierzchni biurowej, wykorzystywanej głównie na mniejsze imprezy. W konsekwencji po raz pierwszy w historii na poziomie operacyjnym znalazł się na finansowym plusie.

Lata poprzednie, a zwłaszcza 2014 r., gdy w ciągu pięciu tygodni zorganizowano cztery zupełnie inne imprezy, pokazały, że obiekt jest wielofunkcyjny i może zostać przystosowany do oczekiwań klienta. Co więcej, stadion na dobre wpisał się w strukturę miasta i zaczął pełnić coraz większą rolę społeczną. To dlatego, że rola i wykorzystanie Narodowego nie ogranicza się tylko do sportu, a jest znacznie szersze. Podkreślał to Tomasz Półgrabski, poprzedni prezes spółki PL.2012+ mówiąc dla gazety.pl: „Nasz pomysł na przychody opiera się przede wszystkim na stworzeniu silnej marki.”.

Finanse

Nie może więc dziwić, że „Stadion PGE Narodowy w Warszawie po raz pierwszy w historii na poziomie operacyjnym znalazł się na finansowym plusie. Oficjalny zysk operatora obiektu spółki PL.2012+ na koniec 2015 roku wyniósł 2,1 mln zł. Łącznie odbyło się na obiekcie ponad 500 wydarzeń.” (cyt. za: wyborcza.biz). Prezes Jakub Marcin Opara, który objął stanowisko w połowie grudnia 2015 r. poinformował, że  „zysk mógł być większy, ale spółka musiała poczynić zabezpieczenia finansowe na poziomie 1,5 mln zł w związku z pozwem byłego zarządu. Pozew wpłynął w grudniu i związany jest z zerwaniem kontraktu menedżerskiego wobec poprzedniego zarządu przez ministra sportu Andrzeja Biernata.” (cyt. za: wyborcza.biz).

Opara zastąpił Tomasza Półgrabskiego w czasie, gdy ogłoszono, że Narodowy po raz pierwszy osiągnie dodatni wynik finansowy. Stało się to w czwartym roku działalności, podczas gdy, jak podkreślał Półgrabski: „Na Wembley okres osiągnięcia dodatniego wyniku wyniósł osiem lat, na innych europejskich arenach krócej, ale tam na co dzień występują kluby piłkarskie w rozgrywkach ligowych i pucharowych.” (cyt. za: sport.pl).

W pierwszym roku przychody z działalności komercyjnej wyniosły 13 mln, a w 2015 - 46 mln (28 mln zł - przychód z działalności biznesowej, 13 mln - z wydarzeń całostadionowych, a 5 mln - z wynajmu powierzchni). W zakresie kosztów Półgrabski informował na początku grudnia 2015 r.: „Zwiększamy przychody, ale staramy się też zoptymalizować koszty, np. za energię elektryczną, za którą obecnie płacimy ponad 300 tysięcy miesięcznie. W ciągu trzech lat, dzięki konsekwentnej realizacji celów, koszty spółki i utrzymania stadionu spadły o 2,7 mln.” (cyt. za: gazeta.pl). Poza tym, spółka odkłada część z zysku na tzw. fundusz inwestycyjny, głównie na remonty, np. w 2016 r. – 1,7 mln zł.

Imprezy

Najważniejsze imprezy sportowe, które odbyły się w 2015 r. na Stadionie Narodowym to całkowicie nieudane Speedway Grand Prix, Memoriał im. Kamili Skolimowskiej, meta PZU Maratonu Warszawskiego i mecze piłkarskie – finał Ligi Europy, finał Pucharu Polski i trzy mecze eliminacji UEFA Euro 2016 (z Gruzją, Gibraltarem i Irlandią).

Stadion_Narodowy_przed_finałem_LE_2015

Stadion Narodowy przed finałem Ligi Europy.

Stadion stał się jednak miejscem dużej liczby imprez o charakterze niekoniecznie sportowym, jak targi (np. Targi Elektroniki Użytkowej, Targi Slow Fashion, Orzeł Dystrybucji FMCG, Targi pracy i praktyk, Ślubne Weeding, IT Future Expo, Warszawskie Targi Książki), konferencje (np. Football Players Zone), wystawy (Pompeje, Oceanarium Prehistoryczne 3D, Lego), koncerty muzyczne (np. AC/DC) i inne (Dni Saskiej Kępy, Warsaw Startup Game, Jezus na Stadionie, Międzynarodowe Pokazy Pirotechniczne). Na Stadionie zaczął funkcjonować również Teatr XL. Uruchomiono na większą skalę niż wcześniej – wycieczki po stadionie, punkt widokowy, zjazd na kolejce tyrolskiej („Ekstremalny Narodowy”), a w zimowych miesiącach – lodowisko („Zimowy Narodowy”). Poza tym, odbyły się dwie imprezy na pograniczu sportu i rozrywki (Verva Street Racing i Kings on Ice).

Przestrzeń wokół Stadionu też jest wykorzystywana. Spod stadionu wystartował wyścig kolarski Tour de Pologne, a swoją metę miał Orlen Marathon. Tutaj odbyły się też dwa odcinki specjalne Rajdu Barbórka, bieg the Colour Run by PZU, BMW Praski Półmaraton i sylwestrowy koncert. Zbudowany też tymczasowy tor kartingowy o nazwie „Kartingowy Narodowy”. Poza tym, w dwóch halach przy Stadionie dostępne były wystawy (np. Dinozaury na żywo i Van Gogh Alive).

Rok 2015 przyniósł debiut na Stadionie Narodowym, a jeśli nie na samym stadionie, to w jego okolicach kolejnych dyscyplin sportu – kolarstwa (start Tour de Pologne), rajdów samochodowych (Rajd Barbórki) i żużla (Grand Prix Polski). Spośród dyscyplin, które rok wcześniej zostały wymienione jako potencjalne do rozegrania na Narodowym pozostają m.in. hokej na lodzie, hokej na trawie, piłka ręczna, koszykówka, rugby, szachy, szermierka (Szabla Wołodyjowskiego), łyżwiarstwo szybkie i łyżwiarstwo figurowe, bo Kings on Ice to była impreza pokazowa, bez sportowej rywalizacji. Rok 2015 przyniósł jednak dywagacje na temat rozegrania sportowej rywalizacji w tenisie stołowym i boksie na Narodowym…

Pomnik_K.Górskiego_przed_Stadionem_Narodowym

Pomnik Kazimierza Górskiego przed Stadionem Narodowym.

Kto wie, czy ważniejsze z historycznej perspektywy nie było odsłonięcie pomnika Kazimierza Górskiego przed wejściem na Stadion (w kwietniu 2015 r.) i oficjalna zmiana nazwy obiektu na PGE Narodowy w lipcu 2015 r.

Plany na 2016 r.

Na 2016 r. przewidziano mniej imprez całostadionowych, ale obiekt gościł szczyt NATO, koncert Rihanny, lekkoatletyczny Memoriał Kamili Skolimowskiej, a jesienią dwa mecze reprezentacji Polski w ramach eliminacji mistrzostw świata. Opara podkreślił, że „PGE Narodowy jest domem polskiej reprezentacji” (cyt. za: wyborcza.biz) i że trwają rozmowy o możliwości organizacji gali KSW oraz bokserskiej z udziałem Krzysztofa Głowackiego. Poza tym poinformował, że „Spółka via Ministerstwo Rozwoju złożyła aplikację do dużego funduszu europejskiego, który operuje w zakresie rozwoju infrastruktury sportowo-turystycznej” (cyt. za: wyborcza.biz) na budowę hali widowiskowo-sportowej na 23 tys. osób. Półgrabski informował natomiast o planowanej organizacji meczu północnoamerykańskiej ligi hokejowej NHL w lutym-marcu 2017 roku i finału Pucharu Polski w hokeju na lodzie. Do spółki zwrócił się PZHL, ale finału nie zorganizowano ani w 2015, ani w 2016 r. Może w latach kolejnych?

 

Źródła: własne, pgenarodowy.pl, gazeta.pl, sport.pl, wyborcza.biz, eurosport.onet.pl.

niedziela, 26 marca 2017
Albański przełom

Rok 2015 zapisał się złotymi zgłoskami w historii albańskiej piłki nożnej. Reprezentacja po raz pierwszy w historii awansowała do wielkiego turnieju, a jeden z klubów po raz pierwszy awansował do fazy grupowej w europejskich pucharach.

Federacja albańska powstała już w 1930 r., ale pierwszy oficjalny mecz rozegrała dopiero szesnaście lat później. W tym też roku osiągnęła swój największy sukces, czyli mistrzostwo Bałkanów. Zwycięski turniej został rozegrany w Tiranie w październiku 1946 r., a w rywalizacji wzięły udział także reprezentacje Jugosławii, Rumunii i Albanii. Później Albańczycy albo nie brali udziału w eliminacjach albo nie kwalifikowali się do turniejów finałowych mistrzostw świata i mistrzostw Europy. Nic więc dziwnego, że wśród sukcesów wymieniano triumf w towarzyskim turnieju – Malta Rothmans Football International Tournament 2000. W lutym 2000 r. w Valletcie Albania pokonała Andorę (3:0), Azerbejdżan (1:0) i Maltę (1:0).

Dobra gra w eliminacjach do UEFA Euro 2016 sprawiła, że w sierpniu 2015 r. Albania zajmowała najwyższe miejsce w historii – 22. Najniższe (124.) było także w sierpniu, ale 1997 r. Po zakończeniu eliminacji do Euro 2016 Albania zajmowała 38. miejsce (7 stycznia 2016 r.).

Logo_Albańskiego_Związku_Piłki_Nożnej

Herb Albańskiego Związku Piłki Nożnej (alb. Federata Shqiptare e Futbollit).

Źródło: syri.net.

Choć reprezentacja wcześniej nie odnosiła spektakularnych sukcesów, a co najwyżej pojedyncze dobre występy, to kilku piłkarzy albo robiło solidne kariery poza granicami kraju, albo grało w silnych europejskich klubach. Wśród najlepszych można wymienić takich piłkarzy jak: Altin Lala (14 lat w barwach Hannoveru 96!), Ervin Skela (Eintracht Frankfurt, 1. FC Kaiserslautern, ale także Arka Gdynia!), Erjon Bogdani (Siena, Chievo), Igli Tare (1. FC Kaiserslautern, Brescia, Bologna, Lazio), Alban Bushi (Istambulspor), a spośród obecnie grających – Lorik Cana (PSG, Marsylia, Sunderland, Galatasaray, Lazio).

Kluczowym momentem dla albańskiej reprezentacji było podpisanie kontaktu z włoskim trenerem – Giannim De Biasim, którego największymi sukcesami było wprowadzenie Modeny z trzeciej ligi do Serie „A” i awans do włoskiej elity z Torino. Trener postanowił wykorzystać pieczołowicie pielęgnowane w Albanii przywiązanie do tradycji, do barw i do tożsamości. Z tego powodu rozpoczął pracę z albańską reprezentacją od zgrupowania w Gruzji dla zawodników z ligi albańskiej. Później przekonywał do gry w reprezentacji piłkarzy występujących poza granicami kraju, głównie w Szwajcarii, ale mających albańskie korzenie. Portal weszlo.com pisał bowiem, że „ich więź z miejscem, z którego pochodzą jest dość unikalna”. Praktycznie jedynym znanym, który odmówił trenerowi był Adnan Januzaj, belgijski piłkarz albańskiego pochodzenia występujący w Manchesterze United.

Wprawdzie grupa Albańczyków była tylko pięciozespołowa, ale stosunkowo trudna, dlatego bezpośredni awans musi budzić szacunek. Albańczycy rozpoczęli eliminacje od sensacyjnego zwycięstwa na wyjeździe z Portugalią 1:0 (!) po golu byłego piłkarza Jagiellonii Białystok – Bekima Balaja. W rewanżu Albania przegrała 0:1 po golu strzelonym w doliczonym czasie gry. Poza tym, Shqiptarzy dwukrotnie pokonali po ciężkich bojach Armenię (2:1, 3:0) i dwukrotnie zremisowali z Danią (1:1, 0:0). Za mecze z Serbią otrzymali trzy punkty za walkower po prowokacji z flagą „Wielkiej Albanii” (Shqiperia e Madhe) w Belgradzie. W rewanżu Albania przegrała 0:2 po dwóch golach w doliczonym czasie gry, ale to już nie miało znaczenia, bo gospodarze mieli zapewniony awans do Euro. Ciekawe, że Albańczycy wywalczyli awans, chociaż w ośmiu meczach zdobyli tylko… siedem goli (Bekim Balaj, Ermir Lenjani, Mergim Mavraj, Shkelzen Gashi, Berat Djimsiti, Armando Sadiku, samobójcza).

O przemianie jaką przeszła reprezentacja Albanii najlepiej świadczą wyniki trzech meczów. We wrześniu 2011 r. Albańczycy sensacyjnie przegrali w wyjazdowym meczu z Luksemburgiem (1:2). Ten dzień wskazywany jest jako symboliczne sięgnięcie dna, od którego rozpoczęła się lepsza gra i marsz w górę rankingu FIFA, głównie za sprawą Gianni De Biasiego, który rozpoczął pracę w Albanii w grudniu 2011. Niespełna trzy lata później, w listopadzie 2014 r. Albania zremisowała na wyjeździe z Francją (1:1, Rennais). W czerwcu 2015 r. Albania pokonała Francję 1:0.

Herb Skenderbeu Korcza.

Źródło: statarea.com.

Rok 2015 był wyjątkowy dla Albańczyków nie tylko w wydaniu reprezentacyjnym, ale także klubowym. Po raz pierwszy albańska drużyna awansowała do fazy grupowej Ligi Europy. Było to o tyle zaskakujące, że albańskie drużyny z reguły odpadały z pierwszym rywalem, którym rywalizowały. Wyjątkiem był sezon 2013/2014, gdy FK Kukesi i Skenderbeu Korcza odpadły w IV rundzie (play-off) Ligi Europy. Kukesi Rozpoczęło rozgrywki od I rundy. Drużyna z Korczy wyeliminowała w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów azerskie Neftczi Baku (0:0, 1:0 po dogrywce), ale w III rundzie musiała uznać wyższość kazachskiego Szachtara Karaganda (3:2, 0:3) i została przeniesiona do eliminacji Ligi Europy. W rundzie play-off przegrała dopiero w rzutach karnych 6:7 z ukraińskim Czarnomorcem Odessa (0:1, 1:0). Ten start w pucharach sprzed dwóch sezonów był zapowiedzią tego, co już wtedy mogło się wydarzyć, czyli awansu do grupy Ligi Europy. Skenderbeu rozpoczęło rozgrywki od II rundy eliminacji Ligi Mistrzów, gdzie wyeliminowała północnoirlandzki Crusaders FC (4:1, 2:3). W III rundzie niespodziewanie wyeliminowało rumuńskie Milsani Orhei (2:0, 2:0), co było równoznaczne z awansem do fazy grupowej, tylko nie było jeszcze wiadome, których rozgrywek. W IV rundzie Korcza zdecydowanie przegrała z Dinamem Zagrzeb (1:2, 1:4) i została przeniesiona do grupy Ligi Europy. Albańczycy zajęli w niej ostatnie miejsce zdecydowanie ustępując rywalom, ale zwycięstwo u siebie ze Sportingiem Lizbona 3:0 na długo zostanie zapamiętane na Bałkanach. W meczu wyjazdowym Korcza przegrała ze Sportingiem 1:5. Poza tym, ponieśli cztery porażki bez strzelonego gola w meczach z Besiktasem Stambuł (0:1, 0:2) i Lokomotiwem Moskwa (0:2, 0:3). Niezależnie od porażek, występy albańskiego klubu w tym sezonie to największy sukces klubowej piłki w Albanii. Jako ciekawostkę można wspomnieć, że trenerem Skenderbeu Korcza w sezonie 2011/2012 był Stanislav Levy, późniejszy trener Śląska Wrocław. W tamtym sezonie Skenderbeu wywalczyło mistrzostwo Albanii.

Elbasan Arena.

Źródło: albeu.com.

Szczególnego znaczenia dla Albanii musi nabierać stadion w Elbasan, ponieważ wszystkie mecze w eliminacjach do Euro 2016 rozegrała na nim reprezentacja, zaś Skenderbeu Korcza rozegrał na nim wszystkie mecze fazy grupowej Ligi Europy. Nie sposób jednak zauważyć, że reprezentacja wywalczyła na nim tylko cztery z czternastu punktów zdobytych w eliminacjach.

Czasy, gdy Albania była dostarczycielem punktów i chłopcem do bicia odeszły w niepamięć. Trudno bać się tej reprezentacji, tak samo jak Niemiec, czy Francji, ale powiedzieć, że jest to niewygodny rywal to będzie chyba za mało.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, weszlo.com, fshf.org, syri.net, statarea.com, albeu.com, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org.

środa, 15 marca 2017
FC Midtjylland – rywal Legii Warszawa

Jednym z przeciwników Legii w fazie grupowej Ligi Europy sezonu 2015/2016 był duński FC Midtjylland, czyli klub, który opiera swoją działalność na rozbudowanej analizie statystycznej piłkarzy.

Historia

Football Club Midtjylland powstał 2 lutego 1999 r. w wyniku fuzji dwóch klubów – Ikast FS i Herning Fremad. Herning to 45-tysięczne miasto, w którym urodzili się dwaj znani sportowcy – Bjarne Riis i Jesper Noddesbo. Miasto jest siedzibą klubu hokejowego Herning Blue Fox (17 złotych, 7 srebrnych i 6 brązowych medali mistrzostw Danii, 7 Pucharów Danii).  Natomiast Ikast to 15-tysięczne miasto przemysłowe położone na wschód od Herning.

Założycielami klubu byli Johnny Rune, stolarz i właściciel prywatnego biznesu w przemyśle drzewnym oraz Steen Hessel, autoryzowany dealer Mercedesa. Rune i Hessel postanowili połączyć dwa kluby, które przez dziesiątki lat zaciekle rywalizowały ze sobą ze względu na bliskie położenie, ale nigdy nie odgrywały znaczącej roli w duńskim futbolu. Ikast FS, a dokładniej Ikast Forenede Sportsklubber został założony w 1935 r. i przez 17 sezonów występował w duńskiej ekstraklasie. Największe sukcesy klubu to trzykrotnie finał Pucharu Danii (1986, 1989, 1997), wicemistrzostwo Danii (1987) i 3. miejsce w lidze (1990). Ikast rozegrał sześć meczów w europejskich pucharach z First Vienna FC, FC Groeningen i AJ Auxerre, z których wygrał tylko jeden. Herning Fremad BK został założony wcześniej niż Ikast FS, bo w 1918 r., ale takich sukcesów, jak Ikast może tylko pozazdrościć.

6 kwietnia 1999 r. podczas konferencji prasowej ogłoszono fuzję klubów. W sezonie 1999/2000 „Wilki” wywalczyły awans do duńskiej ekstraklasy, czyli Superligaen gromadząc najwięcej punktów w historii drugiej ligi duńskiej. Od sezonu 2000/2001 nieprzerwanie uczestniczy w rozgrywkach duńskiej Superligaen. W sezonie 2001/2002 Midtjylland wyjazdowym meczem z Glenavonem Lurgan (1:1) zadebiutowało w europejskich pucharach. W sezonie 2005/2006 Midtjylland wystąpiło w Royal League, czyli zimowych rozgrywkach z udziałem cztery najlepsze kluby minionego sezonu z trzech lig skandynawskich: ze Szwecji (Allsvenskan), Norwegii (Tippeligaen) oraz Danii (Superligaen). „Wilki” w swojej grupie zajęły trzecie miejsce i nie awansowały do dalszej fazy gier.

W lipcu 2014 r. właścicielem Midtjylland został Matthew Benham, właściciel Brentford – klubu angielskiej Championship. Zmiana właściciela zapoczątkowała zmiany w zarządzaniu klubem i już w sezonie 2014/2015 przyniosła największy sukces i pierwsze trofeum w historii klubu – Mistrzostwo Danii. Prezesem klubu został 32-letni Rasmus Ankersen – były piłkarz („w seniorskim debiucie w Midtjylland doznał kontuzji, która zakończyła jego karierę” – cyt. za: legia.sport.pl), a później trener młodzieży. Ankersen szybko znalazł wspólny język z Benhamem i uwierzył (a może wierzył już wcześniej?) w możliwość sparametryzowania piłki nożnej.

Nazwa, barwy i przydomki

Midtjylland oznacza środkową Jutlandię, czyli nazwę jednego z pięciu duńskich regionów administracyjnych i jednego z trzech leżących na Półwyspie Jutlandzkim. Siedzibą klubu jest bowiem miasto Herning w środkowo-zachodniej części Jutlandii. Przydomek klubu to „Ulvene”, czyli „Wilki”. Barwy są czarno-czerwone, a nieoficjalne motto klubowe (nadane chyba od przejęcia klubu przez Benhama) to: „Nie ufaj temu, co widzisz”.

Herb klubu stanowi okrąg na zewnątrz, którego znajduje się czarna „obwódka” z białym napisem FC Midtjylland w górnej części i rokiem założenia klubu – 1999 w dolnej części. Wewnątrz znajduje się czerwone wypełnienie, na którym umieszczono białe elementy wyglądające, jak oczy i nos wilka. Herb FC Midtjylland został opracowany na bazie herbu londyńskiego Charlton Athletic.

Herb_FC_Midtjylland

Herb FC Midtjylland.

Źródło: pl.pinterest.com.

Stadion

Domowe mecze FC Midtjylland rozgrywa na stadionie MCH Arena w Herning. Stadion został wybudowany w rekordowym tempie. Budowa rozpoczęła się 2 kwietnia 2003 r., a już 27 marca 2004 r. rozegrano na nim mecz otwarcia. Midtjylland rozbiło AB 6:0 po pięciu golach (byłego piłkarza AB) Egipcjanina Mohameda Zidana. Z tego też powodu kibice nazywali nowy obiekt w Herning – Zidan Arena.

MCH_Arena_(0)

MCH Arena położona przy obwodnicy, praktycznie poza miastem.

Źródło: skyscrapercity.com.

Obiekt kosztował ok. 100 milionów koron duńskich. „Inwestycję zrealizowano na południu miasta Herning, zanim jeszcze przy stadionie zaczęła funkcjonować obwodnica miasta. Jednopoziomowe trybuny oferują miejsce dla prawie 12 tys. widzów w układzie krajowym (z miejscami stojącymi) i niespełna 10 tys. po instalacji kompletu krzesełek. Zachodnia trybuna oferuje dwa poziomy przeszklonych powierzchni oferujących widok na boisko. Wśród tych właśnie pomieszczeń jest wielka loża VIP zdolna przyjąć 1800 gości.” (cyt. za: stadiony.net). Pierwotna nazwa stadionu to Messecenter Herning Stadion, od 2004 SAS Arena, a od 2009 MCH Arena. Pojemność stadionu jest podawana w różny sposób, np. 11.800 (en.wikipedia.org), 11.809 (według 90minut.pl), 11.535 (według stadiony.net), co wynika ze zmniejszania objętości na mecze międzynarodowe. Oświetlenie stadionu ma moc 1500 luxów, zaś wymiary boiska wynoszą 105 m x 68 m. Obiekt gościł w 2011 r. Mistrzostwa Europy do lat 21 (trzy mecze grupowe i półfinał).

MCH_Arena_(1)

MCH Arena.

Źródło: denstoredanske.dk.

Patryk Wolański, piłkarz „Wilków” pytany o stadion na, którym swoje mecze rozgrywa Midtjylland powiedział: „Duże i nowe stadiony są, ale w Kopenhadze. Na naszym obiekcie mieści się nieco ponad dziesięć tysięcy ludzi, i wierzcie mi na słowo, tyle wystarczy. Gdybyśmy mieli większy stadion, to zostałoby zbyt wiele pustych miejsc (…) Murawę mamy natomiast kapitalną, ja nigdy nie grałem na lepszej. Szkoda tylko, że tutaj nie trenujemy. Codziennie jeździmy 20 kilometrów do ośrodka, w którym jest ze dwadzieścia różnego rodzaju obiektów sportowych.” (cyt. za: weszlo.com).

MCH_Arena_(2)

MCH Arena.

Źródło: espnfc.com.

Akademia FC Midtjylland korzysta m.in. z Ikast Stadion. To wielofunkcyjny obiekt wybudowany w Ikast w 1968 r. Po renowacji w 2008 r. może pomieścić 12.750 widzów, choć niektóre źródła podają 15 tys. pojemności.

Ikast_Stadium

Ikast Stadion.

Źródło: www.kwh1893.de.

Sukcesy

Największym sukcesem Midtjylland jest mistrzostwo Danii wywalczone w sezonie 2014/2015, a także dwa wicemistrzostwa (2006/2007 i 2007/2008) i dwa 3. miejsce w lidze (2011/2012 i 2013/2014). Midtjylland wystąpiło czterokrotnie w finale Pucharu Danii (2003, 2005, 2010, 2011).

Europejskie puchary

Sezon 2015/2016 był dziewiątym sezonem Midtjylland w europejskich pucharach. „Wilki” rozpoczęły udział w europejskich pucharach od II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów, w której wyeliminowały gibraltarski Red Imps FC (1:0, 2:0), a w kolejnej odpadły z cypryjskim APOEL Nikozja (1:2, 1:0). W IV rundzie eliminacyjnej (play-off) Ligi Europy niespodziewanie wyeliminowali Southampton FC (1:1, 1:0). Przed fazą grupową Ligi Europy „Wilki” rozegrały 38 meczów, w których osiągnęły bilans 17 zwycięstw, 5 remisów, 16 porażek i bramki 60:54.

Mecze z polskimi klubami

Przed meczami Midtjylland z Legią odbyło się dwanaście rywalizacji polsko-duńskich w ramach europejskich pucharów. Duńczycy wyszli zwycięsko z pięciu z nich przy gorszym bilansie poszczególnych meczów: 7 zwycięstw, 6 remisów, 11 porażek i bramki 26-37.

Midtjylland nigdy nie rywalizowało z polskim klubem w europejskich pucharach. Legia spotkała się z Duńczykami dwukrotnie i dwa razy odpadała – w sezonie 1960/1961 w Pucharze Europy Mistrzów Klubowych z Aahus GF (0:3, 1:0), a w sezonie 2009/2010 w III rundzie eliminacji Ligi Europy z Broendby Kopenhaga (1:1, 2:2). Broendby to duński klub, który najczęściej rywalizował z polskimi. Spośród czterech rywalizacji, awansował dwukrotnie przy wyrównanym bilansie meczów: 3 zwycięstwa, 2 remisy, 3 porażki i bramki 15-14.

Polacy w FC Midtjylland

W barwach Midtjylland występowało trzech polskich bramkarzy – Arkadiusz Onyszko (jesień 2009 r.), Michał Sławuta i Patryk Wolański, ale tylko Onyszko wystąpił w ligowym meczu w barwach „Wilków” (jesień 2009 r. – 13 meczów). Wolański od razu po transferze do Danii został wypożyczony na cały sezon 2014/2015 do Vejle BK. Trener Thorup o Wolańskim powiedział: „Odkąd pracuję w klubie, cały czas jest kontuzjowany, więc trudno mi o nim coś więcej powiedzieć. Gdy będzie zdolny do gry, zdecydujemy, co z nim robić.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”). W sierpniu 2016 r. Wolański został wypożyczony do końca sezonu do AC Horens. W Midtjylland wystąpiło trzech zawodników, którzy później grali w polskich klubach – Jan Elsgaard Frederiksen (Wisła Kraków), Kristijan Ipsa (Chorwacja, Piast Gliwice) i Princewill Okachi (Nigeria, Widzew Łódź), przy czym ten ostatni grał tylko w juniorach „Wilków”. Polacy grali też w klubach, protoplastach Midtjylland. W Ikast FS występowali Artur Toborek (sezon 1994/1995) i Grzegorz Więzik (jesień 1995), zaś w Herning Fremad BK – Arkadiusz Gmur (1996-2000).

Znani piłkarze w historii FC Midtjylland

Najbardziej znanymi piłkarzami, którzy wystąpili w składzie „Wilków” są Egipcjanin Mohamed Zidan i Duńczyk Simon Kjaer, ale absolutna gwiazda do klubu z Herning przyszła na początku 2016 r., a jest nią Holender Rafael van der Vaart.

Budżet i finanse

W mistrzowskim sezonie „Wilki miały dopiero trzeci, czwarty co do wielkości budżet w całej lidze.” (cyt. za: legia.sport.pl). Trener Jess Thorup dodawał: „klub od kilku lat ma nowego właściciela, który zainwestował pieniądze, i dzięki temu znalazł się w czołówce duńskiej ligi. Mamy zamiar zostać w niej na lata.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”).

Obecna drużyna

Przed meczami z Legią drużynę przygotowywał trener Thorup, który wywalczył z młodzieżową reprezentacją Danii brązowy medal mistrzostw Europy (2015) i awans do Igrzysk Olimpijskich. Zastąpił Glena Riddersholma, który pracował z „Wilkami” przez wiele lat. Dominik Furman podsumował grę „Wilków” następująco: „Najsilniejsza broń Midtjylland to stałe fragmenty gry. Musimy im ten atut wytrącić. Jeśli to się uda, to jestem spokojny o wynik.” (cyt. za: „Przegląd Sportowy”). „Do stałych fragmentów przywiązuje się szczególną wagę, bo to element, który najłatwiej rozpracować. Piłka jest nieruchoma, zawodnicy mogą się ustawić, jak chcą, łatwiej zaplanować schematy. Zajmujący się stałymi fragmentami gry Brian Priske potrafi wstawać z ławki rezerwowych w trakcie meczów, by pokazać piłkarzom, jak powinni się ustawić albo rozegrać dany rzut wolny czy rożny. W piłce nożnej to zupełna nowość.” (cyt. za: legia.sport.pl).

FC Midtjylland dało się poznać, jako zespół bardzo dobrze zorganizowany w defensywie i niezbyt finezyjny w swoich działaniach ofensywnych.” (cyt. za: legia.com). Defensywę tworzą duńscy piłkarze, a w ofensywie jest wielu obcokrajowców. Za grę w środku pola odpowiadają doświadczeni reprezentanci swoich krajów – Fin Tim Sparv (47 występów) i Duńczyk Jakob Poulsen (32 występy), który ma za sobą krótką i nieudaną przygodę z AS Monaco. Napastnicy raczej nie grzeszą skutecznością, dlatego często są wyręczani przez Austriaka Daniela Royera i pochodzącego z Sudanu Południowego, reprezentanta Danii – Pione Sisto. Tego ostatniego „Przegląd Sportowy” wskazuje jako „postać zespołu”, najdrożej wycenianego piłkarza „Wilków” (2 mln euro) przez transfermarkt.pl. Patryk Wolański zwracał uwagę, że reprezentant Danii Erik Sviatchenko po kontuzji „tworzy świetną parę w tyłach z pozyskanym tego lata Hansenem. Dogadują się niesamowicie (…)” (cyt. za: weszlo.com). Przed rozpoczęciem fazy grupowej Ligi Europy 2015/2016 drużynę wzmocnił 25-letni czeski obrońca, występujący także w reprezentacji – Filip Novak. W poprzednim sezonie w barwach FK Jablonec nad Nisou 1997 rozegrał 29 meczów w czeskiej ekstraklasie, w których zdobył aż 11 bramek.

Akademia piłkarska

W lipcu 2004 r. FC Midtjylland było pierwszym duńskim klubem, który otworzył własną akademię piłkarską, podobną do akademii klubu piłkarskiego FC Nantes Atlantique. Akademia „Wilków” ściąga młodych piłkarzy z całej Danii, a także z partnerskiego klubu w Nigerii – FC Ebedei. Poza tym akademia rozwinęła sieć ponad stu klubów zlokalizowanych w zachodniej części Jutlandii.

Duńskie kluby (w opinii niektórych ekspertów) słynął z całkiem niezłych akademii piłkarskich. Midtjylland słynie jednak z doskonałej akademii, jednej z najlepszych w regionie, dostarczającej co roku kilku wychowanków do pierwszej drużyny. Patryk Wolański też potwierdził, że „Midtjylland mocno stawia na akademię, wypromowało się stąd kilku młodych i zdolnych chłopaków.” (cyt. za: weszlo.com). Akademia „Wilków” współpracuje z afrykańskimi szkółkami piłkarskimi, a klub ma w planach otwarcie własnej akademii w… Ameryce Środkowej!

Akademia może poszczycić się kilkoma wychowankami wytransferowanymi za godziwe pieniądze do klubów zagranicznych – Simon Kjaer (2008, Palermo, ok. 4 mln euro), Sune Kiilerich (2010, Sampdoria Genua, 250 tys. euro wypożyczenie), Winston Reid (2010, West Ham United, 4,26 mln euro – najdroższy transfer w historii klubu), Mads Albaek (2013, Reims, 600 tys. euro).

Inne sekcje

FC Midtjylland nie jest klubem wyłącznie piłkarskim i posiada sekcje tenisa, badmintona i piłki ręcznej, przejęte od Ikast FS. Żeńska drużyna piłki ręcznej jest prawdopodobnie najbardziej utytułowana w Danii – 4 mistrzostwa, 4 srebrne i 9 brązowych medali mistrzostw Danii, 7 Pucharów Danii i 5 finałów, 2 półfinały EHF Ligi Mistrzyń, 2 Puchary Federacji (a także finał i dwa półfinały), 2 Puchary Zdobywczyń Pucharów (a także półfinał), EHF Challenge Cup, EHF Champions Trophy, czyli Superpuchar (a także finał i półfinał).

Co ciekawe, w 2015 r. żeńska drużyna piłki ręcznej FC Midtjylland zagościła w Polsce i udzieliła niezłej lekcji handballa. W ćwierćfinale Pucharu Zdobywczyń Pucharów pewnie wyeliminowała MKS Selgros Lublin wygrywając w Polsce 35:25 (21:16) i u siebie 30:18. Później Midtjylland wygrało całe rozgrywki!

Wyjątkowość klubu

Właściciel „Wilków” Matthew Benham dorobił się fortuny na bukmacherce. Jak się później okazało nie był to łut szczęścia, czy zdolność przewidywania, tylko zastosowanie modelów matematycznych. Benham uwierzył, że matematykę można zastosować przy prowadzeniu klubu piłkarskiego, dlatego zatrudnił w klubie wielu statystyków i analityków, którzy wpływają na podejmowanie kluczowych decyzji w klubie. To oni przy użyciu niezliczonych parametrów określają wartość i przydatność piłkarzy do duńskiego klubu. To oni rozpracowują rywala i rozpisują jego poszczególnych piłkarzy na czynniki pierwsze podpowiadając własnym piłkarzom czego mogą się spodziewać. Wreszcie to oni pomagają przy określaniu sposobu rozgrywania stałych fragmentów gry. To właśnie ten element, który najłatwiej jest wytrenować i sparametryzować. Nic więc dziwnego, że z tego elementu gry „Wilki” uczyniły swoją najmocniejszą broń. W sezonie 2014/2015 prawie połowę strzelonych goli Midtjylland zawdzięcza stałym fragmentom gry, o czym była już mowa wcześniej. Model statystycznyto najpilniej strzeżony sekret mistrza Danii, nie wiadomo zbyt wiele o zasadach jego działania. Pokazuje, który piłkarz jest dobry i spełnia swoje zadania, a który nie powinien grać.” (cyt. za: sport.pl).

Wracając do Benhama, to „dla niego wszystko jest policzalne, również skala talentu danego piłkarza. Zamiast więc go oglądać, woli analizować jego statystyki, wszelkie najdrobniejsze nawet dane. I na ich podstawie podejmować decyzje o zakupie. FC Midtlylland tworzy własne programy do oceny piłkarzy, rywali, do własnych treningów. Konsekwencją matematycznego podejścia do piłki są opanowane do perfekcji stałe fragmenty gry.” (cyt. za: sportowefakty.wp.pl). Benham jest też właścicielem londyńskiego Brentfordu, dlatego oba kluby współpracują, a „wiele osób pracuje w obu zespołach jednocześnie” (cyt. za: legia.sport.pl). Przykładem jest Bartek Sylwestrzak – specjalista ds. kopania nieruchomej piłki.

Podsumowanie

Wilki z Herning to zespół bardzo solidny, ale na pewno nie taki, którego legioniści powinni się bać. (cyt. za: legia.com).

----------------------------

Rywalizacja Legii z FC Midtjylland miała miejsce także w Młodzieżowej Lidze Mistrzów (UEFA Youth League). Młodzi piłkarze Legii wyeliminowali Litex Łowecz (2:1 w Łoweczu, 3:1 w Nowym Dworze Maz.), ale nie sprostali Duńczykom. 4 listopada 2015 r. w Herning gospodarze wygrali 2:0, zaś 24 listopada 2015 r. w Nowym Dworze Maz. Duńczycy wygrali 3:1.

 

Źródła: własne, uefa.com,weszlo.com. polski-sport.fc, 90minut.pl, sportowefakty.wp.pl, legia.com, legia.sport.pl, sport.pl, transfermarkt.pl, stadiony.net, sportowefakty.wp.pl, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, pl.pinterest.com, skyscrapercity.com, denstoredanske.dk, espnfc.com, www.kwh1893.de. PIOWES, Za wysokie progi, „Przegląd Sportowy” z dnia 9 marca 2015 r., s. 28. Rotacja odbije się na wynikach – wywiad red. M. Kaliszuka z Jessem Thorupem, „Przegląd Sportowy” z dnia 11 września 2015 r., s. 4. „Przegląd Sportowy” z dnia 17 września 2015 r., s. 3. Skarb Kibica. Liga Europy 2015/2016 – bezpłatny dodatek do „Przegląd Sportowego” z dnia 17 września 2015 r., s. 13.

środa, 08 marca 2017
Club Brugge KV – rywal Legii Warszawa

Rywalem Legii w fazie grupowej Ligi Europy 2015/2016 był jeden z dwóch najbardziej utytułowanych klubów, czyli Club Brugge KV prezentujący zbliżony poziom piłkarski.

Historia

Początków klubu należy szukać w 1890 r., gdy absolwenci katolickiej szkoły Broeders Xaverianen i laickiej Koninklijk Atheneum założyli klub pod nazwą – Brugsche Football Club. 13 listopada 1891 r. klub został reaktywowany i ta data podawana jest jako oficjalna data założenia klubu. Trzy lata później szesnastu byłych członków Brugsche FC utworzyło inny klub – Football Club Brugeois. W następnym roku w Brugii został utworzony kolejny klub – Vlaamsche Football Club de Bruges. W tym samym roku Brugsche FC wzięło udział w pierwszej edycji pierwszej belgijskiej ligi narodowej, ale po jednym sezonie zrezygnowało z rozgrywek z powodu problemów finansowych. W 1897 r. doszło do fuzji Brugsche FC i FC Brugeois, a nowy klub przejął nazwę tego ostatniego. Pięć lat później do FC Brugeois dołączył Vlaamsche FC, ale nie wpłynęło to na zmianę nazwy klubu. Wcześniej (w 1899 r.) rozegrano pierwsze derby z Cercle Brugge założonym w tym samym roku.

Początkowo swoje mecze klub rozgrywał na Het Ratteplein, który swoją nazwę zawdzięczał zawodom, w którym psy goniły szczury. Działka była jednak własnością klubu, co ułatwiało treningi i organizację meczów. W 1912 r. FC Brugeois przeniósł się na nowy stadion – „De Klokke”. W sezonie 1913/1914 klub po raz pierwszy w historii wystąpił w finale Pucharu Belgii, ale przegrał 1:2 z Union SG. W 1920 r. klub wywalczył pierwsze w historii mistrzostwo Belgii, a 23 maja 1920 r. nadano mu tytuł królewski, co spowodowało zmianę nazwy klubu (Royal Football Club Brugeois). Sześć lat później FC Brugeois został zarejestrowany przez Królewski Belgijski Związek Piłki Nożnej (Koninklijke Belgische Voetbalbond) pod numerem 3 za Royal Antwerp i nieistniejącym już Daring Club de Bruxelles. W 1928 r. po raz pierwszy w historii „Niebiesko-czarni” spadli do drugiej ligi. Trzy lata później prezes Albert Dyserynck zginął w wypadku samochodowym, a nazwa stadionu De Klokke została zmieniona na Albert Dyserynckstadion. Przy głównym wejściu na stadion ustawiono popiersie zmarłego prezesa. W 1959 r. FCB wywalczyli awans do pierwszej ligi i od tamtej pory już z niej nie spadli. W 1968 r. Brugijczycy po raz pierwszy wywalczyli Puchar Belgii pokonując w finale Beerschot AC (1:1 k. 7:6). W sezonie 1967/1968 Club Brugge zadebiutował w europejskich rozgrywkach, a dokładniej w Pucharze Miast Targowych w dwumeczu ze Sportingiem Lizbona (0:0, 1:2). W kolejnym sezonie Club Brugge zadebiutował w rozgrywkach organizowanych przez UEFA – w Pucharze Zdobywców Pucharów z West Bromwich Albion (3:1, 0:2). W 1972 r. nazwa klubu została zmieniona na flamandzką – Club Brugge Koninklijke Voetbalvereniging, która oznacza królewski klub piłki nożnej. Trzy lata później piłkarze przenieśli się na Olympiastadion, którego nazwa została zmieniona w 1998 r. na Jan Breydel Stadion. W 1976 r. drużyna pod wodzą austriackiego trenera Ernsta Happela dotarła do finału Pucharu UEFA, w którym przegrała z Liverpool FC (2:3, 1:1), a dwa lata później (też pod wodzą Happela) do finału Pucharu Europy Mistrzów Klubowych, w którym przegrała z Liverpool FC 0:1. Żaden inny belgijski klub nie awansował do finału tych najważniejszych rozgrywek europejskich. W 1992 r. belgijski klub wystąpił w pierwszej edycji Ligi Mistrzów, a strzelcem pierwszego historycznego gola jest piłkarz Club Brugge – Daniele Amokachi.

Nazwa, barwy i przydomki

W 1972 r. nazwa klubu została zmieniona na flamandzką – Club Brugge Koninklijke Voetbalvereniging, która oznacza królewski klub piłki nożnej. Wcześniejsze nazwy klubu (szczegółowo opisane w części „historia”) to Brugsche Football Club (13 listopada 1891-1897), Football Club Brugeois (1897-1926) i Royal Football Club Brugeois (1926-1972). Klub nazywany jest także w skrócie po prostu FC Brugge.

Herb_Club_Brugge_KV

Herb Club Brugge KV.

Źródło: vectorsland.com.

Najbardziej znany przydomek klubu z Brugii, czyli „Niebiesko-Czarni” (Blauw en Zwart) nawiązuje do barw klubu. Inne przydomki to po prostu „Klub” (Le Club), nie wiedzieć dlaczego – „Gazele” (Les Gazelles) i skrótowy „FCB”. Maskotką klubu jest niedźwiedź, symbol miasta Brugia. Legenda głosi, że pierwszy władca Flandrii, Baldwin I Flandryjski, w dzieciństwie walczył i pokonał niedźwiedzia. W 2000 r. dodano drugiego niedźwiedzia, a obie maskotki nazwano Belle i Bene. W 2010 r. dodano trzeciego niedźwiedzia – Bibi.

Największymi rywalami Club Brugge są Cercle Brugge, z którymi FCB rozgrywają mecze derbowe, Gent – klub z sąsiedniej prowincji oraz Anderlecht, z którym mecze nazywane są „świętą wojną”.

Stadion

Pierwszym obiektem „Niebiesko-czarnych” był Hat Ratteplein (1891-1912). Kolejnym, do 1975 r. – Stade Albert Dyserynck (De Klokke). W 1947 r. zainstalowano na nim 26 lamp oświetleniowych, a dwa lata później otwarto nową trybunę o pojemności 2.400 miejsc.

De_Klokke

De Klokke.

Źródło: doingthe116.wordpress.com.

Obecnie domowe mecze Club Brugge rozgrywa na Jan Breydel Stadion, czyli miejskim obiekcie, którego współgospodarzem jest drugi klub z Brugii Cercle Brugge. Stadion został wybudowany w 1975 r., co miało związek z sukcesami Club Brugge. Początkowo nosił nazwę Olympiastadion, a w 1998 r. nadano mu imię jednego z przywódców powstania we Flandrii – Jana Breydela. Początkowo stadion mieścił ok. 30 tys. widzów, z których tylko 8 tys. to były miejsca siedzące. W meczu otwarcia Olympiastadion, Club Brugge spotkał się z RWD Moelenbaeck, a strzelcem pierwszego gola na nowym stadionie został Rene Vandereycken.

Jan_Breydel_Stadium_(1)

Jan Breydel Stadion.

Źródło: stadiumguide.com.

Gdy w 1986 r. Club Brugge i Cercle Brugge spotkały się w finale Pucharu Belgii, ale mecz nie odbył się na Stadionie Heysel w Brukseli, tylko na Olympiastadion. FCB wygrali (3:0). Dziesięć lat później oba kluby ponowieni spotkały się w finale, ale tym razem mecz rozegrano na Heysel. Ponownie wygrali FCB, tym razem 2:1.

W 1987 dobudowano loże po zachodniej stronie, a w 1993, na wniosek UEFA, stadion otrzymał krzesełka na wszystkich sektorach. Pojemność spadła znacząco, dlatego w celu organizacji Euro 2000 zdecydowano o kolejnej rozbudowie trybun, tym razem za bramkami. Pojemność wzrosła do 29 945 miejsc, jednak z uwagi na wymogi bezpieczeństwa wykorzystywanych jest mniej, 29 022.” (cyt. za: stadiony.net). Oficjalna strona Club Brugge podaje pojemność 29.042, choć sumując liczbę miejsc podaną dla poszczególnych trybun okazuje się, że pojemność jest o 10 miejsc mniejsza. Na stadionie znajduje się 13 loż VIP (463 miejsca), 212 miejsc dla dziennikarzy i 40 miejsc dla niepełnosprawnych.  Wszystkie trybuny są zadaszone, a miejsca na trybunach są w barwach obu klubów z Brugii, co sprawia nienajlepsze wrażenie estetyczne. Oświetlenie stadionu ma moc 1700 luxów, a wymiary boiska 105 x 68 m.

Jan_Breydel_Stadium_(2)

Jan Breydel Stadion.

Źródło: pinterest.com.

Po przebudowie „W inauguracyjnym meczu na Jan Breydel Stadion, gospodarze – Club Brugge pokonali RSC Anderlecht 2:0, a kibice drużyny gości zdemolowali 250 nowych krzesełek.” (cyt. za: pl.wikipedia.org). Na stadionie rozegrano trzy mecze grupowe UEFA Euro 2000 (Francja – Dania 3:0, Francja – Czechy 2:1, Hiszpania – Jugosławia 4:3) i ćwierćfinał (Francja – Hiszpania 2:1).

Średnia frekwencja na meczach ligowych Club Brugge od sezonu 2002/2003 nie spadła poniżej 20 tys. na mecz, podczas gdy na meczach Cercle Brugge waha się w przedziale 2,5 tys. – 10,5 tys.

W grudniu 2015 r. murawa na stadionie została wymieniona na hybrydową murawę (mieszankę naturalnej i sztucznej murawy) nazywaną Mixto Hybrid Grass Technology, wyprodukowaną we Włoszech.

Sukcesy

Club Brugge jest drugim obok Anderlechtu Bruksela najbardziej utytułowanym klubem Belgii, który ma na swoim koncie prawie czterdzieści trofeów – 14 mistrzostw Belgii (1919/1920, 1972/1973, 1975/1976, 1976/1977, 1977/1978, 1979/1980, 1987/1988, 1989/1990, 1991/1992, 1995/1996, 1997/1998, 2002/2003, 2004/2005, 2015/2016), 11 Pucharów Belgii (1967/1968, 1969/1970, 1976/1977, 1985/1986, 1990/1991, 1994/1995, 1995/1996, 2001/2002, 2003/2004, 2006/2007, 2014/2015) i 14 Superpucharów Belgii - (1980, 1986, 1988, 1990, 1991, 1992, 1994, 1996, 1998, 2002, 2003, 2004, 2005, 206). Anderlecht wywalczył 33 mistrzostwa Belgii, 9 Pucharów Belgii i 12 Superpucharów, a także 2 Puchary Zdobywców Pucharów (1975/1976, 1977/1978), 2 Superpuchary Europy (1976, 1978) i Puchar UEFA (1982/2983).

Poza tym, Club Brugge wywalczył 21 wicemistrzostw Belgii (1898/1999, 1899/1900, 1905/1906, 1909/1910, 1910/1911, 1966/1967, 1967/1968, 1969/1970, 1970/1971, 1971/1972, 1984/1985, 1985/1986, 1993/1994, 1996/1997, 1998/1999, 1999/2000, 2000/2001, 2001/2002, 2003/2004, 2011/2012, 2014/2015), 6 finałów Pucharu Belgii (1913/1914, 1978/1979, 1982/1983, 1993/1994, 1997/1998, 2004/2005) i 3 przegrane mecze o Superpuchar Belgii (1995, 2007, 2015).

W europejskich pucharach największymi sukcesami były dwa finały - Pucharu Europy Mistrzów Krajowych (jako jedyny belgijski klub; 1977/1978) i Pucharu UEFA (1975/1976). Poza tym, Club Brugge osiągnęło półfinał Pucharu UEFA (1987/1988), Pucharu Zdobywców Pucharów (1991/1992) i ćwierćfinały Pucharu Europy Mistrzów Krajowych (1976/1977), Pucharu Zdobywców Pucharów (1970/1971, 1994/1995) i Ligi Europy (2014/2015).

Dodatkowo, „Niebiesko-czarni” mogą pochwalić się zwycięstwami w dwóch turniejach towarzyskich – Kirin Cup (1981) i Amsterdam Tournament (1990). W rankingu Międzynarodowej Federacji Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS) Club Brugge na koniec 2015 r. zajęło 22. miejsce na świecie. Rok wcześniej zajęło 23. miejsce, a w 2013 r. było poza czołową dwusetką.

Warto jeszcze zauważyć, że Club Brugge KV zdecydowanie zdystansował pod względem sukcesów i trofeów swojego lokalnego rywala, czyli Cercle Brugge, który został założony tylko osiem lat później niż FCB. Cercle Brugge ma na swoim koncie 3 Mistrzostwa Belgii (1911, 1927, 1930), 2 Puchary Belgii (1927, 1985), 4 finały Pucharu Belgii (1912, 1986, 1996, 2010) i 2 przegrane mecze o Superpuchar (1985, 1986).

Europejskie puchary

Club Brugge wystąpił w 28 edycjach rozgrywek o Puchar UEFA / Ligę Europy, 17 edycjach Pucharu Europy Mistrzów Krajowych / Ligi Mistrzów i 6 edycjach Pucharu Zdobywców Pucharów. Najwyższe zwycięstwo – 8:0 Brugia odniosła w meczu z maltańską Florianą La Valetta (19 września 1973 r.), zaś najwyższą porażkę 1:6 w wyjazdowym meczu z AS Monaco (9 listopada 1988 r.). Rekordzistą pod względem liczby meczów (88), jak i liczby zdobytych bramek w europejskich pucharach jest Gert Verheyen.

W sezonie 1975/1976 „Niebiesko-czarni” po raz pierwszy awansowali do finału europejskiego pucharu. W drodze do finału Pucharu UEFA wyeliminowali Olympique Lyon (3:4, 3:0), Ipswich Town (0:3, 4:0), AS Roma (1:0, 1:0), AC Milan (2:0, 1:2) i HSV Hamburg (1:1, 1:0), ale w finale ulegli Liverpool FC (2:3, 1:1), choć na Anfield Road prowadzili już 2:0, a na Olympiastadion 1:0. Najlepszymi strzelcami FCB byli Rene Vandereycken i Raoul Lambert, którzy zdobyli po pięć goli, czyli łącznie – dokładnie połowę dorobku klubu w tej edycji pucharu. W kolejnym sezonie FCB odpadli w ćwierćfinale Pucharu Europy z późniejszym finalistą – Borussią Moenchengladbach. W następnej edycji Pucharu Europy FCB dotarli do finału w drodze do którego wyeliminowali KPS Kuopio (4:0, 5:2), Panathinaikos Ateny (2:0, 0:1), Atletico Madryt (0:2, 2:3) i Juventus Turyn (0:1, 2:0 po dogrywce). W finale Brugia przegrała na Wembley ze swoim finałowym „prześladowcą”, czyli Liverpool FC 0:1. Najlepszym strzelcem w Club Brugge w tej edycji PEMK był Davies z czterema golami.

FC Brugge dostało się do fazy grupowej Ligi Europy 2015/2016 po tym, jak odpadło w ostatniej rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów z Manchestrem United (1:3 na Old Trafford i 0:4 na Jan Breydel Stadium). Wcześniej wyeliminowali Panathinaikos Ateny (1:2, 3:0).

Mecze z polskimi klubami

Club Brugge czterokrotnie rywalizowało z polskimi klubami i dwukrotnie wychodziło z tej rywalizacji zwycięsko. W sezonie 1978/1979 w I rundzie Pucharu Europy Club Brugge odpadło z Wisłą Kraków (2:1, 1:3). W sezonie 1991/1992 w II rundzie Pucharu Zdobywców Pucharów FCB pewnie wyeliminowali GKS Katowice (1:0, 3:0). Następnie w sezonie 2009/2010 Belgowie wygrali dopiero po rzutach karnych z Lechem Poznań w III rundzie eliminacji Ligi Europy (0:1, 1:0 k. 4:3). Wreszcie w sezonie 2013/2014 „Niebiesko-czarni” niespodziewanie odpadli w III rundzie eliminacji Ligi Europy ze Śląskiem Wrocław (0:1, 3:3). W ośmiu meczach z polskimi klubami Club Brugge odnotowali bilans 4 zwycięstwa, 1 remis, 3 porażki i bilans bramkowy 11:9.

Legia natomiast trzykrotnie spotykała się z belgijskimi klubami i zawsze wychodziła z tej rywalizacji zwycięsko. W sezonie 1968/1969 Legia wyeliminowała w II rundzie Pucharu Miast Targowych KSV Waregem (0:1, 2:0), a w sezonie 1970/1971 w II rundzie Pucharu Europy Royal Standard de Liege (0:1, 2:0). W sezonie 2014/2015 Legia rywalizowała w fazie grupowej Ligi Europy z KSC Lokeren Oost-Vlaanderen (1:0, 0:1) i choć w rywalizacji był remis, to Legia pewnie wygrała grupę i awansowała do fazy pucharowej, a Lokeren nie. Bilans meczów Legii z klubami belgijskimi w europejskich pucharach to 6 meczów, 3 zwycięstwa, 3 porażki i bramki 5:3.

Jeśli chodzi o rywalizację belgijsko-polską w klubowych rozgrywkach UEFA, to kluby z obu państw rywalizowały 15 razy i zwycięsko wyszły z 9 starć. Bilans meczów także jest korzystny dla Belgów – 30 meczów, 14 zwycięstw, 9 remisów, 7 porażek i bilans bramkowy 38:27. W rywalizacji uczestniczyło 8 belgijskich klubów, a najczęściej grały – Club Brugge (4 razy), Anderlecht Bruksela (3) oraz Standard Liege i Lokeren (po 2), zaś z polskiej strony 9 klubów, a najczęściej – Wisła Kraków (4), Legia Warszawa (3) i Śląsk Wrocław (2).

Polacy w Club Brugge

W barwach Club Brugge występowało dotychczas trzech Polaków – Antoni Szymanowski (51 meczów przez 3 sezony w latach 1981-1984), Tomasz Dziubiński (48 meczy i 11 bramek przez 3 sezony w latach 1991-1994) i Waldemar Sobota (43 mecze i 6 bramek przez półtora sezonu w latach 2013-2014). Dziubiński sięgnął z FCB po mistrzostwo i superpuchar, a dodatkowo wystąpił w pierwszej edycji Ligi Mistrzów i nawet (jako pierwszy Polak) strzelił bramkę. Poza tym, w niebiesko-czarnych barwach występowało czterech obcokrajowców, którzy grali w polskich klubach – Junior Diaz (Kostaryka, Wisła Kraków, 13 meczów w sezonie 2010/2011), Dusan Dokić (Serbia, Zagłębie Lubin, 28 meczy i 4 bramki w latach 2007-2008), Ivan Trickovski (Macedonia, Legia Warszawa, 19 meczy i 1 gol w sezonie 2012/2014) i Vadis Odjidja-Ofoe (Belgia, Legia Warszawa, 181 meczy i 22 bramki przez 7 sezonów w latach 2009-2014).

Znani piłkarze w historii Club Brugge

Najwięcej meczy w barwach Club Brugge rozegrali – Franky van der Elst – 605 (w latach 1984-1998), Gert Verheyen – 550 (1992-2006), Fons Bastijns – 502 (1967-1981), Jan Ceulemans – 501 (1978-1992) i Raoul Lambert – 458 (1962-1980). Kolejne miejsca zajmują Vital Borkelmans, Hector Goetinck, Dany Verlinden, Fernand Boone. Najlepsi strzelcy w historii klubu to: Raoul Lambert – 270 (1962-1980), Jan Ceulemans – 240 (1978-1992), Gert Verheyen – 195 (1992-2006), Johny Thio – 126 (1963-1975) i Marc Degryse – 103 (1983-1989). Jeśli chodzi o innych Belgów należy wymienić takich jak Fernand Goyvaerts (później Real Madryt i FC Barcelona!), Rene Vandereycken, Rene Verheyen i Lorenzo Staelens.

W najlepszych dziesiątkach obu klasyfikacji brakuje obcokrajowców, a przecież w barwach Club Brugge KV grało wielu znakomitych piłkarzy z innych państw. To, że nie zapisali się na trwałe w historii klubu wynikało głównie z faktu, że jak któryś pokazał się z dobrej strony, to szybko przenosił się do klubu z silniejszej ligi. Warto wspomnieć, że w FCB grali m.in. Jean Pierre Papin (Francja, zanim przeniósł się do Olympique Marsylia), Daniel Amokachi (Nigeria), Rony Rosenthal (Izrael), Carlos Bacca (Kolumbia), Alin Stoica (Rumunia), a także Bosko Balaban, Mario Stanić i Robert Spehar (wszyscy Chorwacja).

Trenerami „Niebiesko-czarnych” byli tacy fachowcy jak Ernst Happal (Austria), Christoph Daum (Niemcy), Georges Leekens, Hugo Broos i Eric Gerets (wszyscy Belgia).

Budżet i finanse

Club Brugge może pochwalić się podręcznikowym „stabilnym przywództwem”. Prezes Bart Verhaeghe jest dopiero dwunastym na tym stanowisku w ponad stuletniej historii klubu! W latach 1937-1999 klub był zarządzany przez rodzinę De Clerck (Emile, Abdre, Fernand). „Niebiesko-czarni” nie należą do europejskich krezusów, ale w Belgii należą do najlepszych, obok Anderlechtu oczywiście.

Obecna drużyna

Portal transfermarkt.de wycenia wartość drużyny na 69,70 miliona euro.” (cyt. za: legia.com). Najdroższymi piłkarzami są pomocnicy – Hans Vaneken i Claudemir (Brazylia, po 6 mln euro) oraz Victor Vazquez (Hiszpania, 4 mln euro), napastnik Jelle Vossen (5 mln euro) i obrońca Oscar Duarte (Kostaryka, 4 mln euro). Za utalentowanego i uzdolnionego uchodzi 24-letni francuski napastnik Abdoulay Diaby (wyceniany na 2 mln euro). Najlepszym zawodnikiem jest jednak doświadczony (prawie 100 występów w reprezentacji Belgii) 39-letni Timmy Simons, który ma za sobą występy w PSV Eindhoven i 1. FC Norymberga.

Latem 2015 r. klub z Brugii wydał na wzmocnienia 12,3 mln euro, a po losowaniu fazy grupowej Ligi Europy dokonał kolejnych przetasowań w kadrze. Z klubu odeszli Obi Oulare (19 lat, napastnik, Watford FC) i Nikola Storm (20 lat, napastnik, SV Zulte Waregem), a w ich miejsce sprowadzono Jelle Vossena (26 lat, napastnik, Burnley FC), Leandro Marcosa Pereirę (24 lata, napastnik, Brazylia, SE Palmeiras) i Mikela Agu (22 lata, pomocnik, wypożyczony z rezerw FC Porto). Najważniejsze letnie transfery to ściągnięcie (znanego przy Łazienkowskiej) Hansa Vanekena z Lokeren i sprzedaż Toma De Suttera do Bursasporu.

Trener Michel Preud’homme znany jest przede wszystkim jako znakomity bramkarz Standardu Liege, KV Mechelen i Benfica Lizbona. Jako trener poprowadził Twente Enschede do wicemistrzostwa Holandii i Pucharu Holandii, a Standard Liege do mistrzostwa Belgii 2008.

Podsumowanie

Club Brugge KV to drużyna, z którą Legia powinna walczyć o awans do fazy pucharowej Ligi Europy. „Niebiesko-czarni” są europejskim średniakiem, który w swoim kraju należy od wielu lat do czołówki. Porównań z Legią jest wiele i wydaje się, że oba prezentują zbliżony poziom sportowy i organizacyjny, bo finansowo Belgowie są jednak przed Legią.

 

Źródła: własne, 90minut.pl, clubbrugge.be, legia.com, legionisci.com, uefa.com, iffhs.de, transfermarkt.de, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, fr.wikipedia.org, stadiony.net, polski-sport.pl, vectorsland.com, doingthe116.wordpress.com, stadiumguide.com, pinterest.com. Encyklopedia Piłkarska FUJI – tom 4. Od Realu do Barcelony. Historia Pucharu Mistrzów, Wydawnictwo GiA, Katowice 1992, s. 112-117. Encyklopedia Piłkarska FUJI – tom 6. Puchar zdobywców. Historia PEZP, Wydawnictwo GiA, Katowice 1993, s. 56. Encyklopedia Piłkarska FUJI – tom 18. Puchar Targów i UEFA, Wydawnictwo GiA, Katowice 1996, s. 90-92. M. Heatley, Stadiony piłkarskie Europy, Warszawa, Dom Wydawniczy, Bellona 2006, s. 116-119. „Liga Europy 2015/2016. Skarb Kibica” – bezpłatny dodatek do „Przeglądu Sportowego” z dnia 17 września 2015 r., s. 13.

czwartek, 02 marca 2017
Komunikacją miejską na mecz Polska – Irlandia

Przed meczem Polska – Irlandia (11 października 2015 r.) w warszawskiej komunikacji miejskiej pojawiły się plakaty o treści „Aby iść na mecz potrzebny jest… bilet. To nic nadzwyczajnego”. Plakat miał zachęcić do korzystania z komunikacji miejskiej zwłaszcza, że organizator meczu, czyli PZPN zapewnił, że posiadacze biletów na mecz byli uprawnieni do bezpłatnych przejazdów w obrębie pierwszej strefy biletowej ZTM.

Takie działania organizatora meczu i władz miasta jest zrozumiałe, ponieważ korzystanie przez kibiców z komunikacji miejskiej, a nie prywatnych samochodów zmniejsza korki i przyczynia się do sprawnego opuszczenia przez kibiców okolic stadionu po zakończeniu meczu. W przypadku Stadionu Narodowego dodatkowym ułatwieniem komunikacyjnym jest zlokalizowana w pobliżu stacji metra „Stadion Narodowy”.

Plakat FA CUP 1929

Bezpłatne przejazdy komunikacją w dniu meczu dla posiadaczy biletów nie są w Polsce niczym nowym i pojawiają się przy okazji niektórych meczów gromadzących sporą widownię. Co ciekawe, zachęcanie do korzystania z komunikacji miejskiej ma niemal stuletnią tradycję. W Muzeum Transportu w Londynie znajduje się plakat, którym zachęcano do skorzystania z metra jako środka transportu na finał pucharu Anglii. Mecz Bolton Wanderers – Portsmouth rozgrywano na legendarnym stadionie Wembley… 29 kwietnia 1929 r. Inna sprawa, że Wembley Park jest położony na obrzeżach miasta i najłatwiej dotrzeć do niego właśnie metrem. Tak jest obecnie, a kilkadziesiąt lat temu, biorąc pod uwagę rozwój miasta i komunikacji, zapewne metro znacznie skracało czas dotarcia na obiekt.

 

Źródła: własne, pgenarodowy.pl, ztm.waw.pl.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi