Wpisy z tagiem: Sparta Praga

wtorek, 14 listopada 2017
Pierwsze koty za płoty

Cracovia jako pierwszy polski klub hokejowy wystąpiła w Hokejowej Lidze Mistrzów (Champions Hockey League – CHL). Wprawdzie przegrała wszystkie cztery mecze, ale zyskała cenne doświadczenie, a Polska pojawiła się w hokejowej elicie.

Liga Mistrzów w sezonie 2016/2017 skupiała 48 klubów z trzynastu państw – Finlandii, Szwecji (po 8), Czechy (7), Niemiec, Szwajcarii (po 6), Austrii (3), Francji, Norwegii, Słowacji (po 2) oraz Danii, Białorusi, Wielkiej Brytanii i Polski (po 1). Mistrz Polski zyskał prawo gry w Lidze Mistrzów na podstawie „dzikiej karty”. Organizatorzy docenili świetną grę GKS Tychy w Pucharze Kontynentalnym (3. miejsce), a także uwzględnili fakt, że Polska ciągle pozostaje sporym rynkiem dla popularyzacji hokeja na lodzie.

Logo_Hokejowej_Ligi_Mistrzów

Logo Hokejowej Ligi Mistrzów (Champions Hockey League – CHL).

Źródło: scb.ch.

Cracovia przegrała wszystkie cztery mecze. Najpierw u siebie z późniejszym finalistą całych rozgrywek, czyli Spartą Praga 2:7 i 1:5 ze szwedzkim Farjestad BK. Później „Pasy” przegrały na wyjazdach ze Spartą 4:5 i Farjestad 0:7.

Cracovia_-_Sparta_Praga_CHL_2016_(1)

17 sierpnia 2016 r. pierwszy, historyczny mecz polskiego klubu w Hokejowej Lidze Mistrzów: Cracovia – Sparta Praga (2:7).

Źródło: krakow.pl.

Natomiast co do Sparty, to później wyeliminowała w fazie pucharowej Oulun Karpat (Finlandia), HV71 (Szwecja), S.C. Bern (Szwajcaria) i Vaxjo Lakers (Szwecja), a w finale uległa Frolundzie HC (Szwecja). Co ciekawe, Sparta rozegrała mecze z pięcioma spośród ośmiu szwedzkich klubów, które wzięły udział w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Cracovia_-_Sparta_Praga_CHL_2016_(2)

Cracovia – Sparta (2:7)

Źródlo: dziennikpolski.24.pl.

Cracovia była najgorszą drużyną w Lidze Mistrzów, ponieważ nie zdobyła żadnego punktu i miała największą ujemną różnicę bramkową, ale analizując poszczególne statystyki ten bilans wcale nie wygląda tak źle.

Losowanie_Hokejowej_LIgi_Mistrzów_2016

Losowanie CHL, grupa „O” z udziałem Cracovii.

Źródło: pzhl.tv.

Cracovia nie zdobyła żadnego punktu, ponieważ poniosła wszystkie cztery porażki w regulaminowym czasie gry podobnie jak Oril Znojmo (Czechy) i Rapaces de Gap (Francja). Zauważyć jednak należy, że same porażki, ale po dogrywce poniosły jeszcze trzy inne kluby: Dragons de Rouen (Francja) – 2 porażki po dogrywce oraz Lorenskog IK (Norwegia) i Lulea Hockey (Szwecja).

„Pasy” strzeliły 7 bramek, czyli tyle samo, co 5 innych klubów – Tappara (Finlandia), Kal Pa (Finlandia), Vitkovice Steel (Czechy), Black Wings Linz (Austria) i Lulea Hockey (Szwecja). Mniej bramek od Cracovii zdobyły 4 kluby – Dragons de Rouen (Francja) i Oril Znojmo (Czechy) – po 6, Lorenskog IK (Norwegia) – 5 i Rapaces de Gap (Francja) – 2.

Krakowianie stracili aż 24 bramki, najwięcej spośród wszystkich uczestników CHL. Zbliżone straty miały jeszcze tylko trzy kluby: Esbjerg Energy (Dania) – 22, Sheffield Steelers (Norwegia) – 20 i Oril Znojmo (czechy) – 19.

Bilans bramkowy Cracovii (–17) był najgorszy wśród uczestników Ligi Mistrzów. Powyżej dziesięciu bramek ujemnej różnicy miały cztery inne kluby – Rapaces de Gap (–14), Oril Znojmo (–13), Esbjerg Energy (–12) i Lorenskog IK (–11).

Analiza statystyk wskazuje, że na podobnym poziomie jak Cracovia grało jeszcze kilka innych klubów, co trochę osłabia wizerunek najgorszego klubu. Podsumowując występ „Pasów” trzeba stwierdzić, że lepiej grać z najlepszymi i doznać samych porażek niż nie grać i tylko przyglądać się. Doświadczenie wyniesione z tych czterech meczów, jak również sama możliwość gry w Lidze Mistrzów, wcześniej, czy później zaprocentuje i przyniesie korzyści tak dla Cracovii, jak i dla polskiego hokeja. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że na tym jednorazowym występie nie skończy się i polski klub dostąpi jeszcze możliwości gry w hokejowej Ligi Mistrzów.

 

Źródła: własne, cracovia.pl, pl.wikipedia.org, en.wikipedia.org, scb.ch, krakow.pl, dziennikpolski.24.pl, pzhl.tv.

środa, 22 września 2010
Liga czeska: AC Sparta Praga – FK Baumit Jablonec 1:0

W sobotę 11 września 2010 r. w meczu 8. kolejki czeskiej Gambrinus Ligi Sparta Praga pokonała FK Baumit Jablonec 1:0.

Spotkanie wydawało się być absolutnym hitem czeskiej ekstraklasy skoro naprzeciwko siebie stawał mistrz (Sparta) i wicemistrz (Jablonec) kraju. Warto dodać, że w zeszłym sezonie Sparta wyprzedziła Jablonec zaledwie o jeden punkt, natomiast Banika Ostrawę o dwa punkty. Co więcej Spartanie nie przegrali żadnego meczu w minionym sezonie wygrywając 16 i remisując 14 spotkań.

W zeszłym sezonie Sparta wygrała u siebie z Jabloncem 2:0, a na wyjeździe padł bezbramkowy remis. Dwa sezony temu Sparta wygrała u siebie 3:2, a na wyjeździe przegrała 0:1.

Sparta Praga to zdecydowanie najlepszy klub w historii czeskiej piłki. Wśród trofeów Sparty znajduje się 21 tytułów Mistrza Czechosłowacji, 11 tytułów Mistrza Czech, 8 Pucharów Czechosłowacji, 16 Pucharów Czech, 3 Puchary Mitropa i 3. miejsce w Pucharze Europy w 1992 r. Sparta siedmiokrotnie startowała w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Osiągnięcia klubu z Jablonca są zdecydowanie skromniejsze a największe sukcesy przyszły po rozpadzie Czechosłowacji. W 1998 r. Jablonec sięgnął po Puchar Czech pokonując w finale FK Petrę Drnovice 2:1. W zeszłym sezonie po raz pierwszy w historii „zieloni” zdobyli wicemistrzostwo Czech a trzecie miejsce zajmowali już w sezonach 1995/1996 i 1996/1997. W finale Pucharu Czech zagrali także w 2003 i 2007 r. Zresztą w tym ostatnim przegrali właśnie ze Spartą Praga 1:2.

Przygoda w europejskich pucharach zwykle nie trwała długo. Jablonec w ciągu kilku lat występów wyeliminował jedynie Azerów, znanych w Polsce przede wszystkim z pokonania krakowskiej Wisły, czyli Qarabag Agdam (5:0, 3:0). Piłkarze z Jablonca odpadali z rozgrywek europejskich z takimi drużynami jak Apollon Limassol (1:2, 2:1 k. 3:4), Oerebro SK (1:1, 0:0), Austria Wiedeń (3:4, 1:1), czy wreszcie w tym sezonie APOEL Nikozja (0:1, 1:3).

Na boisku oprócz kilku byłych i obecnych reprezentantów Czech (Repka, Sionko, Matejovsky, Kadlubrsky, Blazek, Brabec, Jarolim, Pitak, Lafata) i Słowacji (Kucka, Krajicek). Poza tym na boisku pojawił się wicekról strzelców z zeszłego sezonu – David Lafata (11 goli) i czwarty w tej klasyfikacji – Bony Wilfried (9 goli)

Matej Krajicek

Matej Krajicek wykonuje rzut z autu.

Spotkanie nie przyciągnęło tłumów a na Generali Arena, która może pomieścić 20.854 kibiców zasiadło zaledwie 6.304 widzów. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jedynie derby między Slavią a Spartą elektryzują piłkarskie Czech. Z drugiej jednak strony ci, którzy nie zdecydowali się na odwiedzenie stadionu przy Letnej niewiele stracili. Spotkanie było nudne jak flaki z olejem a zawodnicy obu drużyn sprawiali wrażenie jakby biegali za karę. Grze na pewno nie sprzyjała wczesna godzina rozpoczęcia spotkania (15:30) i mocne, jak na wrzesień, słońce.

Sparta Praga - Baumit Jablonec

Faworytem spotkania była Sparta, ale swoją postawą potwierdziła, że w dalszym ciągu jest bez formy, a porażka ze słowacką MSK Żiliną w ostatniej rundzie eliminacyjnej do Ligi Mistrzów, choć wyjątkowo bolesna, nie była dziełem przypadku. Sparta prowadziła grę, częściej była w posiadaniu piłki, ale z optycznej przewagi niewiele wynikało. Co więcej, to Jablonec był bliższy strzelenia bramki, a po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Spita.

Najgroźniejsza akcja piłkarzy z Jablonca

Najgroźniejsza akcja piłkarzy z Jablonca.

W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Z tą tylko różnicą, że Sparta była groźniejsza i dla odmiany to jej piłkarze powtórzyli najgroźniejszą sytuację Jablonca z pierwszej połowy. Im bliżej końca meczu, tym zespół Jablonca coraz bardziej koncentrował się na dowiezieniu remisu do gwizdka kończącego mecz. I gdy wydawało się, że mecz rzeczywiście zakończy się bezbramkowym remisem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 87 min. bramkę głową strzelił Słowak – Juraj Kucka. Bramka dodała animuszu gospodarzom, którzy ruszyli na rywala z takim impetem, jakby bramkę strzelił rywal a nie oni. Pod bramką Blażka kilkukrotnie zrobiło się gorąco, ale kolejne bramki nie padły.

Radość piłkarzy Sparty po zwycięskiej bramce Juraja Kucki

Radość piłkarzy Sparty po zwycięskiej bramce Juraja Kucki.

W nudnym i nieciekawym meczu zwyciężyła Sparta, której dopisało szczęście, bo z przebiegu meczu Jablonec zasłużył na remis. Największe gwiazdy Sparty, czyli Sionko, Repka i Matejovsky nie zawiodły, ale z drugiej strony nie zachwyciły. Tomas Repka był dokładny i prawie bezbłędny. Widać było, że to on kieruje obroną, ale to nie mogło dziwić. Od gracza, który występował w pierwszym składzie Fiorentiny i West Hamu można tego wymagać. Wspomniany Sionko podobnie, jak w rywalizacji z Lechem, przede wszystkim rozkładał ręce i pouczał sędziego oraz rywali.

 

Praga, Generali Arena, 11 września 2010 r., godz. 15:30

AC Sparta Praha 1:0 (0:0) FK Baumit Jablonec

Bramka: Juraj Kucka (87 min.).

AC Sparta Praha: Jaromír Blažek – Tomáš Řepka, Erich Brabec, Manuel Pamić, Jiří Kladrubský – Kamil Vacek, Juraj Kucka, Marek Matějovský (69. Igor Žofčák), Libor Sionko (69. Léonard Kweuke) – Václav Kadlec (90. Ladislav Krejčí), Bony Wilfried.

FK Baumit Jablonec: Michal Špit – Matej Krajčík, Petr Zábojník, Luboš Loučka, Jan Kovařík – Jan Vošahlík, David Lafata (71. Tomáš Pekhart), Marek Jarolím (86. Karel Piták) – Petr Pavlík (80. Pavel Eliáš) – Tomáš Jablonský, Pavel Drsek.

Żółte kartki: Wilfried – Drsek.

Sędziowie: Matějek – Wilczek, Santarius.

Widzów: 6304.

---------------------------------------------------

Po tym spotkaniu Sparta odniosła dwa bardzo ważne zwycięstwa. W czwartek wygrała u siebie w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Europy z US Palermo 3:2 (bramki: Wilfried, Kladrubský i Kadlec). Natomiast wczoraj wygrała na wyjeździe w niezwykle prestiżowych derbach ze Slavią Praga 2:1 (Kadlec, Wilfried). Jablonec przegrał u siebie z liderem – Viktorią Pilzno 1:2 a honorową bramkę dla gospodarzy zdobył Lafata.

wtorek, 21 września 2010
Hokejowy sparing: HC Sparta Praga – BK Mlada Boleslav 5:2

W piątek 10 września 2010 r. w sparingowym meczu hokeja na lodzie rozegranym w Pradze HC Sparta pokonała BK Mlada Boleslav 5:2 (1:1, 1:1, 3:0).

Sparta wygrała zasłużenie, choć przed meczem nikt nie mógł mieć żadnych wątpliwości kto jest faworytem tego spotkania. Sparta w poprzednim sezonie ukończyła rozgrywki ligi czeskiej na 5. miejscu, natomiast Mlada Boleslav na przedostatnim – 13. miejscu broniąc się przed spadkiem po barażach z KLH Chomutov. Poza tym za Spartą przemawiała historia i liczne sukcesy osiągnięte w przeszłości, do których należy zaliczyć: Mistrzostwo Czechosłowacji (3 razy): 1953, 1954 i 1990, Mistrzostwo Czech (4 razy): 2000, 2002, 2006 i 2007, Wicemistrzostwo Czech 2001, Brązowy medal mistrzostw Czech (5 razy): 1996, 1997, 2003, 2004 i 2009, Wicemistrzostwo Europejskiej Ligi Hokejowej 2000, Finał Pucharu Mistrzów 2008, Puchar Spenglera (2 razy): 1962 i 1963 oraz Finał Puchartu Spenglera 2004. Tymczasem największym sukcesem zespołu z miasta Skody jest występowanie w czeskiej ekstraklasie.

W ciągu ostatnich dwóch sezonów oba kluby spotykały się ośmiokrotnie a Mlada Bolestav wygrała tylko raz i w dodatku po rzutach karnych. Bilans bramkowych tych meczy wynosi 28-14 dla Sparty. Trochę optymizmu mogły dać gościom wyniki przedsezonowych meczów sparingowych ze spartanami. Wprawdzie w 2007 r. przegrali u siebie 0:3, ale w 2008 r. wygrali w Pradze 2:0.

W sierpniu Sparta uczestniczyła w turnieju European Trophy z udziałem 18 klubów z Niemiec, Szwajcarii, Austrii, Norwegii, Szwecji i Finlandii, ale zespołowi ze stolicy nie udało się przejść do play-offów (bilans meczów: 4 zwycięstwa, remis i 3 porażki).

Bramkarz_drużyny_Mlada_Boleslav

Bramkarz drużyny Mlada Boleslav.

Spotkanie miało wybitnie sparingowy charakter, o czym świadczy obecność zaledwie 583 widzów w hali mogącej pomieścić 12.950 widzów. Poza tym bilety kosztowały zaledwie 50 koron podczas, gdy na mecze ligowe kosztują 110-190 Kc. Co do samych biletów, to były nimi bilety z nadrukiem EHL 2009/2010. Kolejne potwierdzenia towarzyskiego charakteru spotkania nastąpiły już w Tesla-Arena – czynna była tylko część punktów gastronomicznych i toalet. Loża VIP została zamknięta, a hokeiści Sparty wystąpili w różnych spodenkach. Barwy zgadzały się, ale na niektórych były reklamy, a na innych nie.

Wznowienie_w_tercji_obronnej_Sparty

Wznowienie w tercji obronnej Sparty.

Przechodząc wreszcie do samego meczu, to Sparta rzuciła się huraganowych ataków i już w 2 minucie po golu Francuza – Yorick’a Treille objęła prowadzenie. Gdy wydawało się, że kolejne bramki są tylko kwestią czasu goście wyrównali za sprawą Daniela Boháča. Niby Sparta miała więcej gry i stwarzała kolejne sytuacje, ale to goście kontratakowali i byli bliscy uzyskania kolejnych bramek. Druga tercja była kopią pierwszej z tą tylko różnicą, że Tomáš Kůrka strzelił gola już w 18 sekundzie. Goście znowu wyrównali. Tym razem za sprawą Zdenka Bahenský’ego. W ostatniej tercji utrzymywała się optyczna przewaga prażan, ale tak naprawdę o losach spotkania zdecydowała 45. min., gdy gole dla gospodarzy zdobyli Słowak – Marek Bartánus i Kůrka. Od tego momentu Sparta grała z większym luzem i bardziej widowiskowo, ale sprzyjała temu postawa gości, którzy walczyli o jak najkorzystniejszy wynik. Los okazał się jednak niezbyt łaskawy, bo Sparta wyprowadziła kontrę, którą Bartánus zamienił na gola.

Radość_hokeistów_Mlada_Boleslav

Radość hokeistów Mlada Boleslav po bramce Bohaca.

Sparta była zespołem lepszym i wygrała zasłużenie, choć goście przy odrobienie szczęścia mogli pokusić się o lepszy wynik.

 

Praga, Tesla-Arena, 10 września 2010 r., godz. 17:00

HC Sparta Praha - BK Mladá Boleslav 5:2 (1:1, 1:1, 3:0)

Bramki (asysty): 2. Treille (Hlinka), 21. Kůrka (Broš), 45. Bartánus (Koreis), 45. Kůrka (Gulaši), 54. Bartánus - 10. Boháč (Milroy), 32. Bahenský (Vrbata, Macháček).

Wykluczenia: 2:5

Widzów: 583.

HC Sparta Praha: Pöpperle - Vykoukal, Gulaši, O´Brien, Hanzlík, Macholda, Phillip, Bolf, Zacpálek - Hlaváč, Hlinka, Treille - Ton, Výborný, Smoleňák - Kůrka, Broš, Ručinský - Hromas, Koreis, Bartánus.

BK Mladá Boleslav: Schwarz - Lehikoinen, Jindra, Marušák, Žabka, Duben, Čížek, Hay - Divíšek, Boháč, Milroy - Pabiška, Loskot Fabuš - Matějovský, Vrbata, Bahenský - Nouza, Gajovský, Handlovský - Stoklasa, Kupec.

------------------------------------------------------------------

W nowym sezonie lepiej wystartowali goście, którzy wygrali z HC Kladno 4:3 na wyjeździe i Komet HC Brno 5:2 u siebie. Sparta rozpoczęła sezon od wyjazdowej porażki z HC Eaton Pardubice 1:3, a następnie pokonała HC Kladno 5:3. W 3. kolejce rozegranej w dniu dzisiejszym oba kluby poniosły porażki po rzutach karnych. Sparta przegrała w Pilźnie 3:4 z HC 1929, natomiast Mlada Boleslav przegrała u siebie 2:3 z Ocelari Trzyniec.

| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Tagi